maciaszek Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Byłam w schronisku. Wet oglądnął sunię i ma 2 opcje. Albo to jest pozostałość po pogryzieniu albo grzybica. Jutro będę z nim rozmawiać na temat zrobienia zeskrobin. Jest tylko pytanie czy gdyby się okazało, że trzeba za badania zapłacić, to czy (w obliczu braku domku dla małej), podejmujemy się takowych wydatków? I druga kwestia, to jeśli to będzie grzybica, to nie wiem co będzie z sunią w schronie. Wiadomo, że nie może być z innymi psiakami, bo je pozaraża (jeśli jeszcze tego nie zrobiła), a miejsca na odizolowanie jej nie ma :(. Quote
jusstyna85 Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 maciaszek napisał(a):Byłam w schronisku. Wet oglądnął sunię i ma 2 opcje. Albo to jest pozostałość po pogryzieniu albo grzybica. Jutro będę z nim rozmawiać na temat zrobienia zeskrobin. Jest tylko pytanie czy gdyby się okazało, że trzeba za badania zapłacić, to czy (w obliczu braku domku dla małej), podejmujemy się takowych wydatków? I druga kwestia, to jeśli to będzie grzybica, to nie wiem co będzie z sunią w schronie. Wiadomo, że nie może być z innymi psiakami, bo je pozaraża (jeśli jeszcze tego nie zrobiła), a miejsca na odizolowanie jej nie ma :(. Maciaszek to ładnie napisała...ale ja to napisze konkretniej...jeśli sie okaże, że to grzybica,to sunia pójdzie do uśpienia. Quote
jusstyna85 Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 Teraz to już wszyscy będą kochali Talcott :loveu: :loveu: :loveu: Znalazła domek suni :) sunia będzie miała domek :) Są tylko 2 kwestie- ktoś musiałby przetrzymać u siebie sunie po sterylce i jeszcze transport... Quote
jusstyna85 Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 Talcott napisał(a):Tytuł zmieńcie!!!! Ds!! Ds!! :mad::mad::mad: A to już z przyzwyczajenia...:) Quote
Talcott Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Sunia będzie miała ogród ,psiego przyjaznego kolegę Husky - Miszkę i kocich kumpli. Pan na Nią czeka i martwi się by nic Jej sie nie stało!!!!Pomoc potrzebna!!! Quote
jusstyna85 Posted July 22, 2008 Author Posted July 22, 2008 Talcott napisał(a):Sunia będzie miała ogród ,psiego przyjaznego kolegę Husky - Miszkę i kocich kumpli. Pan na Nią czeka i martwi się by nic Jej sie nie stało!!!!Pomoc potrzebna!!! ....Idylla :) Quote
Talcott Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 A co z tą opieką po sterylce??? wiadomo coś???? Quote
kama_i_ja Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Supeeeer, super, super! Talcott kochamy Cię:):) A transport w jakie miejsce? Quote
Talcott Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 W okolice Szczecina!!! Pan czeka na Pusię!!!! będzie Jej jak ... Quote
kama_i_ja Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Może napisać na wątku Katowickim o potrzebie przechowania suni po operacji? Tam wchodzi więcej osób. Szczecin daleko, pociągiem 7-8 godzin:( Quote
Talcott Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Jejku pomóżcie - nawet zapłacimy!!! Pies ucieka spod szpili!!!! Quote
kama_i_ja Posted July 22, 2008 Posted July 22, 2008 Przede wszytskim trzeba znaleźć opiekę po operacji (naprawdę proponuję napisać na wątku katowickim). Transport się znajdzie, najwyżej ja potułam się znowu cały dzień pociągiem. Ale w porządku, mam ostatnio nawet chrapkę na dalekie podróże;) tylko.. jeśli ja to niestety za zwrotem kosztów biletów. Aha. I mnie nie ma 3-17 sierpnia. Quote
maciaszek Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 No i niczego się nie dowiedziałam. Wrrr... Kiedy zadzwoniłam z rana, to wet operował. Miał do mnie zadzwonić jak skończy. Po jakimś czasie ponownie zadzwoniłam do schronu i okazało się, że wet sobie poszedł. Zapomniał do mnie oddzwonić. Panie z biura obiecały mi, że jutro same pogadają z wetem, a ja mam zadzwonić później i dowiedzieć się co i jak. No chyba, że ktoś z Was pokusi się o telefon o 8 rano do schronu i pogadanie o suni. Quote
Talcott Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 To podaj telefon !! ja ich podręczę - tylko o kogo pytać o weta???? Quote
Ola164 Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Talcott jesteś wspaniała! Ta mała tyle czasu siedziała w schronie.... Jak po raz pierwszy zobaczyłam jej zdjęcia na zbiorowym wątku od początku wiedziałam że ta jamniorka w 100% zasłużyła na wspaniały dom! Podziękować trzeba też Cioteczką które "rozkręciły" wątek bo byc może do tej pory leżałby nietknięty na ostatniej stronie... Quote
maciaszek Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 32 256 61 15. To telefon do biura, gabinet weta jest zaraz obok. Wet powinien być około ósmej albo trochę po. Ma być doktor Ania albo doktor Ola. Powiedz, że dzwonisz w sprawie jamniczki numer 961/07. Że jesteś w kontakcie ze mną (Kasia Tomaszek) i że to Ty właśnie znalazłaś jej domek. No i że chciałabyś porozmawiać z wetem. Chyba tyle :). Przepraszam, ale ja pracuję do bardzo późnego wieczora i chodzę spać w środku nocy. Takie poranne manewry są dla mnie dość trudne. Tym bardziej, że na ogół już potem nie zasypiam... :oops: Quote
Talcott Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 No co z tym telefonem??? Pan czeka na Sunieczkę niecierpliwie!!! i martwi sie o nią!!!! A co z opieka po sterylce???? Quote
maciaszek Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Dzisiaj weterynarza już nie będzie. Dopiero jutro rano. Quote
jusstyna85 Posted July 23, 2008 Author Posted July 23, 2008 Talcott napisał(a):Ok. A co z opieką dla małej???? szukamy.... Quote
Talcott Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Już dzwoniłam do schronu i umówiłam się na tel. rano! Quote
maciaszek Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Na razie nie wiadomo. Na pewno w schronie, po zabiegu być nie może, bo tam nie ma warunków. Szukamy jakiegoś lokum, ale to może potrwać... Quote
Talcott Posted July 23, 2008 Posted July 23, 2008 Pani ze schronu powiedziała miże sunia dostanie talon na strylkę na mieście - wymieniła ulicę - nie zapamietałam ale to tam gdzie ten wet pracuje. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.