wiq Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 moje suki ostatnio też spasione :( suma niefortunnych zdarzeń :evil_lol: sterylki, moje studia, a więc wyjazd-> mało ruchu, dokarmianie i voila :( najbardziej widać po Adzie.. czerwiec 07 marzec 08 Quote
Apbt_sól Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 mi sie tylko zapasla z lekka, bo mamuska ja kabanosami dokarmila, tu ciasteczko , tam *******ka i 25 kg teraz - i wygląda jak odyniec :lol: Quote
wiq Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 u mnie to samo.. bo one tak patrzą.. :diabloti: i ruchu mało :/ Quote
saJo Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 A moje sepia, wysepia, zezra, a nic nie tyja :multi: Quote
wiq Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 za mojego panowania :evil_lol: potrafiły żreć porcję dla 40 kg psa i niczym deski być :evil_lol: a teraz dupa :( Quote
saJo Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Moje psy jedza co popadnie i w ilosciach w sumie nieograniczanych. Podstawa to oczywiscie suche, ale oprocz tego mnostwo sera, parowek i kieblasy na trenignach, ciastka na spacerach, wedzonki w domku obowiazkowo, codziennie surowe kosci. Wlasnymi chipsami, paczkami, obiadem tez sie z nimi dziele. Nie moglabym miec psa, ze sklonnoscia do tycia :evil_lol: Quote
wiq Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 ja jednak ograniczam, bo retrievery ładnie zbierają na boczkach :evil_lol: też bazuję na suchym (albo surowym), suszone rzeczy też dostają, na treningach nie używam smakoli żadnych, żarciem się nie dzielę, bo nie lubię :evil_lol: jak mają dużo ruchu nie pilnuję tak rodziny i nie drę się po nich ciągle :evil_lol: ale teraz ani ruchu, ani mojej niewyparzonej gęby nie ma :diabloti: mistrzostwem jest zapasienie kundla, bo ona nie jest specjalnie żarta, choć nawet śpi aktywnie :lol: Quote
1w0na Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Moj jeszcze w styczniu był b. chudy, aż kości miednicowe było mu widać :placz:. (wtedy ważył 23kg.) Zrobiliśmy mu komplet badań (pies br - odradzam zakupu z niewiadomych źródeł) bo może jest na coś chory. Okazało się że jest zdrowy. Poprostu ma szybką przemiane materii + dużo ruchu + wybrzydzanie :)). Jesień 2007 Z wielu przyczyn postanowiliśmy do wykastrować, a jedną z nich żeby przytył. :cool3: Mineły 3mies. od kastracji, przytył 2-3kg przy normalnym żywieniu. Obecna chwila :razz: Jednak robi to sporą różnice :multi: Jak dla mnie jeszcze z 1 kg i niech tak zostanie :megagrin: Quote
WŁADCZYNI Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 A ja tuczę wciąż, Su zjada karmy tyle ile w sobie zmieści /z reguły podwaja dzienną porcję/ plus masa ciastek i smakoli a i tak nie tyje. Kastrowana. dostanie bana na spacerki do parku:diabloti: Quote
CASIA&ttb Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 WŁADCZYNI napisał(a):A ja tuczę wciąż, Su zjada karmy tyle ile w sobie zmieści /z reguły podwaja dzienną porcję/ plus masa ciastek i smakoli a i tak nie tyje. Kastrowana. dostanie bana na spacerki do parku:diabloti: miałam ten sam problem-suka wysterylizowana,dostawała podwójne dawki suchego wysokoenergetycznego i wyglądała jak szkielet,po sprawdzeniu stanu zdrowia(zdrowa jak koń) wet podpowiedział żeby przeżucić ja na mięcho z makaronem bo tuczy fajnie:cool3: po 2tyg takiej "diety" stał sie cud i suka przytyła 2kg :diabloti: Quote
saJo Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 A ja nigdy nie zrozumiem tego "pedu" do tuczenia psa...Whisky przez dwa pierwsze lata bycia u mnie byl chudy, jak by dopiero co ze schronu wyszedl. Gdy stal wyluzowany widac mu bylo zebra, kregoslup i kosci biodrowe. Kiedys kolega na wystawie powiedzial, ze ringi pomylilam, bo charty sa w drugiej czesci hali :evil_lol: Widac tak mu pasilo, pies byl zdrowy jak kon, energia rozdzielilby trzy psy, wiec....jak problem? Bols cale zycie jest chudzielec, tylko po nim mniej widac, bo ma wiecej siersci niz Whisky. Dopiero jak sie go omaca, czuc ze chudzielec straszny z niego. Teraz ma 9 lat i ludzie sie pytaja, skad sobie mlodego ONka przywiozlam :evil_lol: Ostatnio u Garncarza tez bylo niedowierzanie, ze pies ma tyle lat. Pokazcie mi 9-cio letniego ONka, ktory wyglada jak roczny pies (z siwa brodka ;) ). W zeszlym roku mialam zapalenie pluc, 5 tygodni leczenia, schudlam 5 kg, co przy mojej wadze jest ogromna roznica. Wszyscy kazali mi jesc za dwoch, zeby przytyc. Tylko....po co? Zdrowa bylam....duzo sie ruszalam, bo chcialam kondycje odzyskac. Dopiero po niemal 10 miesiacach wrocilam do normalnej wagi i nic mi sie w tym czasie nie stalo. Quote
WŁADCZYNI Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 bo to strasznie wygląda - pies z żebrami na wierzchu, po za tym Su jest cieplej jak ma trochę tłuszczu zamiast trytyty na żebrach. za to jak jej się mieśnie rysują ah ah:loveu: Quote
saJo Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 WŁADCZYNI napisał(a):bo to strasznie wygląda No i? :roll: WŁADCZYNI napisał(a):Su jest cieplej jak ma trochę tłuszczu zamiast trytyty na żebrach. To juz jest argument. Zaraz poszukam i wam wstawie fote Gnojka-schroniskowca :evil_lol: EDIT: Whisky made in schornisko :evil_lol: Quote
WŁADCZYNI Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Su wygląda trochę lepiej, miednica niewidoczna, żeberka tak ale nie aż tak jak Twojego psa Sajo. Quote
CASIA&ttb Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 saJo napisał(a):A ja nigdy nie zrozumiem tego "pedu" do tuczenia psa...Whisky przez dwa pierwsze lata bycia u mnie byl chudy, jak by dopiero co ze schronu wyszedl. Gdy stal wyluzowany widac mu bylo zebra, kregoslup i kosci biodrowe. Kiedys kolega na wystawie powiedzial, ze ringi pomylilam, bo charty sa w drugiej czesci hali :evil_lol: Widac tak mu pasilo, pies byl zdrowy jak kon, energia rozdzielilby trzy psy, wiec....jak problem? Bols cale zycie jest chudzielec, tylko po nim mniej widac, bo ma wiecej siersci niz Whisky. Dopiero jak sie go omaca, czuc ze chudzielec straszny z niego. Teraz ma 9 lat i ludzie sie pytaja, skad sobie mlodego ONka przywiozlam :evil_lol: Ostatnio u Garncarza tez bylo niedowierzanie, ze pies ma tyle lat. Pokazcie mi 9-cio letniego ONka, ktory wyglada jak roczny pies (z siwa brodka ;) ). W zeszlym roku mialam zapalenie pluc, 5 tygodni leczenia, schudlam 5 kg, co przy mojej wadze jest ogromna roznica. Wszyscy kazali mi jesc za dwoch, zeby przytyc. Tylko....po co? Zdrowa bylam....duzo sie ruszalam, bo chcialam kondycje odzyskac. Dopiero po niemal 10 miesiacach wrocilam do normalnej wagi i nic mi sie w tym czasie nie stalo. bynajmniej nie mam pędu tuczena psa,ale kiedy pies traci moc(w trakcie treningu przed zawodami) to dla mnie sygnał że w niższej wadzę jej nie pasi i nie ma tyle energi co wcześniej i starałam sie wrócić na "starą" wagę w której pies w 100% czuję sie najlepiej(siła,wytrzymałość,szybkość) Fi w wadzę(sportowej) 24,9kg Quote
wiq Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 ja nie mam pędu ani w jedną, ani w drugą, mam za to pęd to utrzymania psa w kondycji dającej maksymalną wydajność ;) dlatego nie miauczę, kiedy im wystają żebra, ani nie dramatyzuję, gdy się nieco zaokrąglają.. ;) ale teraz miauram, bo widzę, że im źle :evil_lol: Quote
Blow Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Fadzik zawsze wtryniał ogromne ilości rozmaitego żarcia. Kiedyś karmiłam go 1:1 suchym żarciem i gotowanym. W sumie pochłaniał 2x więcej pokarmu, niż powinien a wyglądał akurat, momentami był zbyt chudy, pomimo dużej ilości węglowodanów, które są idealne do tycia:diabloti: Jakiś czas temu przerzuciłam go na tylko i wyłącznie gotowca dla psów pracujących(zresztą zawsze jadł od tego producenta) i...schudł! Może to też dlatego, że daję mu jeść raz dziennie, już nie rozkładam na 2. W każdym razie dostaje sporo, znowu udało nam się przytyć(tzn ja bym wolała schudnąć: zarbi: ), wolę Fadzinka w wersji kulecka:cool3: Quote
marmara_19 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Sajo, to moj Cek wyglada podobne.. chcoiaz ma kudly ale ksoci czuc, biodrowe etz znakomicie.. pies miesni nabiera, mase ma ok, forme tez ok;p keidys na zebrach torche przyv\bral.. tj bylo czuc zebra ale nie jak przez bibulke;p trzyma wage itp:D tlyko nie widac u niego wlasnie tak jak u Whisky'ego za to mala kluska sie zrobila kluska.. chcoiaz poczatkowo zaczynala super wygladac na orijenie.. ale pozniej ograniczony ruch ze wzgledow treningow na poligonach.. (strzelali) i sucz nie wychdoizla bo sie bala.... teraz znowu min orijena i moze jakies warzywka na zapchanie zoladka?wlasnie ugotowalam marchewke z pietruszka, ktore w mikserze rozdrobnie i bede jej dawac:D czym ja moge "zapchac" dajac min. orijena? tak zbey byla "najedzona"? znowu wiecej sie ruszac zaczyna bo zolnierze gdzies sobie wyjechali..;p Quote
Blow Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Możesz jej po prostu dawać warzywa z mięsem, tylko żeby nie przebiałczyć. Oczywiście bez wypełniaczy;) Quote
Asti Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 A ja mam teraz w domu i psa grubego, i psa chudzielca. Oczywiście Kulkę z nadwagą (którą zawozimy do weta na jakieś szczegółowe badania, bo martwię się jej zachowaniem: leży, dostaje czasem jakiejś dziwnej zadyszki itd. ) - którą odchudzam od września 2006. Oraz 4-miesięczną borderkę, która ma naprawdę niezłe wcięcie w talii i gdyby nie dosyć gęsta sierść to żeberka by sterczały. A je więcej niż jest podane na opakowaniu. Dla mnie mieć chudego psa to jest bardzo dziwne doświadczenie. Po 8 latach życia z grubą Kulką... Quote
WŁADCZYNI Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 Uwiąże ją do nogi od stołu i przytyje:evil_lol: Olewam - niech je ile chce, dopóki wszystko z nią ok. Ostatnio widziłam szczupłego laba - wygladają świetnie. Szkoda że tylko w tv go widziałam:shake: Quote
marmara_19 Posted March 26, 2008 Posted March 26, 2008 nie bede malej miesem karmic;p karmie ja orijenem w min dawce, do tego papki warzywno owocowe, i surowizna raz w tyg.. po prostu zastoj miala jesli chodzi o ruch.... edit: u mnie jest piekny szczuply labek, chodzi na flexi, jak widze jego wlascicieli na rowerze to bez niego, wiec nie wiem skad taka sylwetka u niego.... ale jest naprawde szczuply Quote
katik Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 Też widziałam szczupłe laby, ale niestety to rzadkość. Moja Magia uwielbia jeść i zjada wszystko co się da. Suchą karmę daję jej tak "na oko", nigdy nie odmierzam. i nie mamy problemu z nadwagą, pewnie dlatego, ze Magia jest wiecznie w ruchu. Quote
Blow Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 O przepraszam, mój "labek" jest szczupły:roll: Wprawdzie przy poczęciu to labek chyba ze 20 metrów dalej stał ale ciiii...:diabloti: Quote
Sonika Posted March 28, 2008 Posted March 28, 2008 Mój kundel tak przytył, ze tragedia. A tyle sie męczyłam z jego odchudzaniem. :roll: mial niemal idealną wagę, żebra, kości miednicowe i kręgosłup byly dobrze wyczuwalne. Teraz ledwo co czuć pod tą warstwą tłuszczu :/ Tak to jest jak się rodzinka zajmuje więcej psem niż ja. Znowu zaczynamy walkę z tłuszczem, wiosna idzie. :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.