auraa Posted February 12, 2008 Posted February 12, 2008 ona chyba wymaga szkolenia. Za dużo miejsc i ludzi przewinęło się w jej krótkim życiu. Quote
wuzetka86 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Byliśmy w klinice. Skrętka dostała dwa zastrzyki, od jutra, a własciwie już od dziś, znowu bierze syropek i tabletki, bo stan zapalny nie ustąpił. Zalecono jej ograniczenie ruchu - ciekawe jak ja to zrobię. W poniedziałek znów kontrola. Mam takie pytanie i prośbę. Czy dałoby się przesłać nam zdjęcie rentgenowskie, które miała robione po urazie? Tutaj miała robione dwa, a na następne podobno jest za wcześnie. Gdybyśmy mieli tamto zdjęcie to może byłoby widać w jakim kierunku następują zmiany. Lekarze wciąż biorą pod uwage nowotwór. Quote
wuzetka86 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 A co do szkolenia to o pobudkach i gryzieniu pisałam raczej z przymrużeniem oka, bo ona przecież jest jeszcze malutka i tylko chce się bawić. Nie wiem tylko co z tym niepanowaniem nad emocjami i pęcherzem przy powitaniach, ale miałam nadzieję, że ktoś potwierdzi, że to przejdzie z wiekiem. Mam taką nadzieję i wcale nie mam o to do psa pretensji. Wogóle o nic nie mam. Jest słodka, kochana i po prostu radosna, z czego akurat można się tylko cieszyć. O szkoleniu podstawowych rzeczy tez myślę. Czekam na kliker, może coś nam się uda zdziałać z nieobciążających łapkę rzeczy, a jak nie to po wyleczeniu pójdziemy do szkoły. Quote
gallegro Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 wuzetka86 napisał(a):...Czy dałoby się przesłać nam zdjęcie rentgenowskie, które miała robione po urazie? Tutaj miała robione dwa, a na następne podobno jest za wcześnie. Gdybyśmy mieli tamto zdjęcie to może byłoby widać w jakim kierunku następują zmiany. Lekarze wciąż biorą pod uwage nowotwór. Zdjęcie zostało u weta, ale w najbliższym czasie, postaram się je odebrać. Zastanawia mnie, na jakiej podstawie wysuwana jest hipoteza nowotworu? Rozumiem, że skrętka ma problem tylko z jedną łapką... Czyżby fizyczny uraz, miał na to wpływ? Osobiście w to wątpię... Jeśli zaś chodzi o posikiwanie... nie zauważyłem u Skrętki takiej reakcji. Owszem, potrafiła nasikać podczas mojej nieobecności lub w nocy, ale nigdy pod wpływem emocji. Quote
wuzetka86 Posted February 13, 2008 Posted February 13, 2008 Tak problem jest tylko z jedną łapką, ciągle z tą samą. Też mi się wydaje, że te wnioski są troche na wyrost. Chyba po prostu biorą wszystko pod uwagę, ale może lepiej, że chuchają na zimne. Quote
Neris Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Moje jamniczki w dzieciństwie regularnie produkowały kałuże kiedy skądś wracałam. Potem im przeszło, Skrętce też przejdzie... Quote
wuzetka86 Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Wczoraj byliśmy u weterynarza. Pani potwierdziła nasze obserwacje, że z łapką jest juz lepiej. Skrętka dostała zastrzyk przeciwzapalny w łapkę, podobno ma działać miesiąc i tabletki jeszcze na 7 dni. Zaczęłyśmy mówić o sterylizacji. Pani vet twierdzi, że z każdą cieczką wzrasta ryzyko zachorowania na raka gruczołu mlekowego i radzi zrobić zabieg przed pierwszą cieczką. Ktoś ma doświadczenia z tak wcześnie wykonanym zabiegiem? Quote
Witokret Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 wuzetka86 napisał(a):Pani vet twierdzi, że z każdą cieczką wzrasta ryzyko zachorowania na raka gruczołu mlekowego i radzi zrobić zabieg przed pierwszą cieczką. Ktoś ma doświadczenia z tak wcześnie wykonanym zabiegiem? Są dwie szkoły - jedna twierdzi, że powinno się sterylizować suki po pierwszej cieczce, a druga (stosuje się ją na zachodzie), że jeszcze przed... Opinie wetów są podzielone więc trzeba by posłuchać za i przeciw i wtedy podjąć decyzję. A tak swoją drogą - to bardzo mądra pani vet :) oby jak najwięcej lekarzy zachęcało w ten sposób do sterylizacji :lol: Quote
Irkowa Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 Ale piękna z niej panna :multi: Quote
wuzetka86 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Pani vet powiedziała dzisiaj, że nóżka już jest bardzo ładna :) i że nic złego się nie dzieje. Za 3 tygodnie znowu kontrola i jak będzie ok to zaczniemy Skrętkę szczepić :) Quote
gallegro Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 To wspaniale. Cieszę się tym bardziej, że nie mogłem wydostać zdjęcia RTG od weta. Kiedy ostatnio pojechałem tam ze swoją tymczasowiczką Kamą, pocałowałem klamkę :razz: Quote
wuzetka86 Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Wygląda na to, że już nie będzie potrzebne, ale dziękuję za próbę :) No to pora na kilka zdjęć: Quote
wuzetka86 Posted March 7, 2008 Posted March 7, 2008 Waga w łazience pokazuje 13,5 kg:cool3:, a próby mierzenia prawie 50 cm w kłębie :) Quote
Tola Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Śliczna:loveu: Zyczę samych szczęsliwych chwil:loveu: Quote
wuzetka86 Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Dziękujemy. Miała Pani rację z tą uzdrawiającą mocą następnego psa, chociaż czasem jak robi coś tak samo jak robiła Cola to...:-( Quote
Tola Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Rozumiem; przechodziłam to samo:-( A Cola jak spoglada teraz z góry na Tosię, to na pewno jest szczęsliwa... Zycie kolejnej suni zostało rozjaśnione i obie są wdzięczne... Quote
wuzetka86 Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Szkoda, że nie mogły nigdy pobiegać sobie razem :-( Quote
wuzetka86 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Skrętka śpi sobie właśnie na łóżku słodko zwinięta w kłębek wcale nie podejrzewając, że chyba będzie mieć koleżankę :) Już widzę jej szał radości :) Quote
wuzetka86 Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 Psinkę z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104845 Quote
Panca Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 no niezle!!!!Lidka mi ja polecala a ja wzielam Szczote tez z Zamoscia super sie ciesze Zuzanna ze bierzesz ta sliczna sunie:evil_lol: Quote
Tola Posted March 13, 2008 Posted March 13, 2008 wuzetka86 napisał(a):Psinkę z tego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=104845 Szczęściara:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.