gallegro Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Fajnie jest czytać, że Skrętol :lol: jest taki inteligentny, wesoły i kochany... Quote
wuzetka86 Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 No ze Skrętką na ulicę to ja się już więcej nie wybieram:angryy: Raz jak czekałyśmy na weta to poszłyśmy na spacerek i dziękuę bardzo. Żeby ona jeszcze normalnie ciągnęła, ale ona robi wyskoki z rozbiegu i nigdy nie wiadomo w którą stronę, a nie jest już takim małym pieskiem (ponad 14kg) i ma siłę. Wystarczy mi te pare metrów kilka razy dziennie po dróżce koło domu, bo na tyle wystarcza przekupstwo nagrodami i klikanie. Poźniej już muszę ją puścić na działce i wtedy jest grzeczna, kochana i chętnie ćwiczy (o ile wie, że mam nagrody;)). Teraz śpi sobie słodko koło mnie i nikt kto jej nie zna nie uwierzyłby do czego jest zdolna:). Liczę na to, że szaleństwo ponad normę trochę jej przejdzie z wiekiem. Quote
wuzetka86 Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Nikt już tu nie zagląda :| a Skrętol w międzyczasie dostał cieczke. Już nie mam dylematu sterylizować przed czy po... Jest też wkońcu zaszczepiona - była dzielna:) Quote
gallegro Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 wuzetka86 napisał(a):Nikt już tu nie zagląda :| (...) Nieprawda :mad: Cały czas śledzę wątek suni. Była u nas krótko, ale często wspominamy "atrakcje", które nam zafundowała :lol: Skrętka nie da się nie lubić ;) Quote
Neris Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 Ucholce ciągle ogromne :lol: I jaka pracowita ta dziewczynka! Quote
gallegro Posted June 24, 2008 Posted June 24, 2008 [quote name='wuzetka86']Skrętka zdejmuje firanki...[/quote] Jak mniemam, są zbyt długie i zasłaniają jej widok na ogród, czy coś w tym rodzaju. Bardzo mądra sunia... Gdyby je tylko rozsunęła, jej niedobra Pańcia mogłaby bez kłopotu zsunąć je na powrót, a tak to ma spokój na dłuższy czas ;) Śliczna z niej sunia... Pozdrawiam cały zwierzyniec i opiekunów. Quote
wuzetka86 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Idę na agrest Co masz? Agrest. Zaraz Ci pokażę jak to się robi. Wypatrujesz kulkę... Quote
wuzetka86 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 ...chwytasz ząbkami... ...i ciąąąąąąągniesz... ...aż urwiesz. Później żujesz... Quote
wuzetka86 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 ...i zaczynasz zabawę od początku. Wypatrujesz kulkę... Quote
wuzetka86 Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Skrętol na żywo http://www.youtube.com/watch?v=rbPNMVqWX3g Quote
Irkowa Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 hahahahahah niesamowita sunia :) ale sie usmialam ... :evil_lol::multi: Quote
gallegro Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Piękna sucz... A jak wyrosła dziewczyna. Z całą pewnością, na ulicy bym jej nie poznał :roll: Quote
Neris Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Ale z niej spryciula!!! Uśmiałam się, tego mi było dzisiaj trzeba... Quote
Tigraa Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 Dla porównania, tak wyglądała Tosieńka zaraz po przywiezieniu do dt Quote
Panca Posted July 14, 2008 Posted July 14, 2008 no to w tym roku agrest bedziesz musiala kupowac :diabloti: Quote
wuzetka86 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Ojej moja biedna Skrętunia :( Ale teraz wogóle po niej nie widać żeby coś w życiu przeszła. Niczego się nie boi. Szaleje jak dzika, skacze, gryzie wszystkich, z miłości oczywiście :) Obcych też. Istny diabeł tasmański. Z burzy też nic sobie nie robi. Nie lubi tylko jak ktoś wychodzi z domu bez niej - robi się trochę smutna, ale ostatnio dzielnie została sama z Magią na 2 godzinki. Z owoców to nie tylko agrest padł jej "ofiarą". Pierwsze były poziomki. Tak, te małe, czerwone , pachnące kuleczki. Zobaczyła, że moja mama je zrywa i postanowiła też spróbować. Od tej pory już żadnych nie widziałam :) Następne były porzeczki i słynny agrest. Wiśnie, śliwki i jabłka, które spadną też kończą w paszczce Skrętki albo Magii. Ostatnio nawet wyprosiła ode mnie kawałek...pomidora. Zawiedziona, że tylko kawałek. Najlepsze jest to, że po surowych owocach nic im nie jest, a po kilku kawałeczkach gotowanego mięsa od razu mają problemy z przewodem pokarmowym. Króliki? Quote
wuzetka86 Posted September 29, 2008 Posted September 29, 2008 Byłyśmy dzisiaj u weterynarza i umówiłyśmy się na poniedziałek 6 października na sterylkę... :( Quote
Irkowa Posted October 6, 2008 Author Posted October 6, 2008 Wszystko bedzie dobrze... Dajcie znac "po " buziaki!!!!:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.