Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 336
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Chrupek napisał(a):
Tosia zostala przekazana w rece nowej rodziny
Na dzien dobry elegancko "pogryzla"rece nowej Pani , poszarpala zwisajacy szalik ...


Skąd ja to znam...
Dotyczy to również szalika :razz:
Czy możemy liczyć na aktualne fotki Tośki?

Posted

Cieszę się, że Tosieńka już w nowym domku. Bądź grzeczna, maluchu i nie rozrabiaj za bardzo ;).
Prosimy o wieści z nowego domku i o zdjęcia, a Tosi życzę, aby już nigdy nie była bezdomna.

Posted

Wiadomosci od Tosi

dotarłyśmy do domku bez problemów. Malutka całą drogę spała mi na kolanach. Poźniej obszczekała mi kota, który w odpowiedzi pozrzucał mi roślinki z parapetu czyli wszystko zgodnie z planem ;) Musza sie kiedyś wkońcu dogadać.


Czy ona wcześniej kulała na tylną łąpkę? Czy tylko na przednią? Czytam o chorobach stawów i zaczynam się bac :( Do teraz wydawało mi się że to od jej szaleństw i że jej przejdzie...


Pani vet powiedziała, że tkanka kostna tworzy się też poza miejscem prawdopodobnego pęknięcia, ale po leczeniu łapka będzie sprawna. Jutro o 8.30 jedziemy na rentgen i diagnostyke łapki i dostanie chyba jakieś leki przeciwzapalne i była mowa o okładach, ale szczegóły to już jutro. Szczepień na razie nie będzie bo przy antybiotykach nie mozna a pewnie je dostanie. Też jutro się okaże. Dzisiaj od 20 psinka nie może już nic jeść ani pić.


:(
Trzymamy kciuki Tosienko ..
jak bede miala nowe wiesci , napisze

Posted

>Chrupek, kilkakrotnie próbowałem się do Ciebie dodzwonić (wczoraj i dziś rano), ale albo poza zasięgiem, albo zajęte :razz:

Jeśli chodzi o zacytowane pytanie, odnoście problemów z łapką... będąc u mnie w DT, Tośka nie miała problemów z przednią łapką. Pęknięciu uległa okolica stawu skokowego tylnej (chyba lewej :roll:) łapki. Dlatego nie rozumiem pytania, ew. wkradł się "czeski" błąd.
Pytałaś mnie też o termin podania surowicy, w związku z podejrzeniem parvo... Było to 22 lub 23 grudnia.
Jeśli coś, to służę pomocą.

Posted

Witam,
napiszę tu, żeby wszyscy zainteresowani losem psinki mieli informacje na bieżąco i żeby nie obciążać Chrupek przekazywaniem informacji dalej.
Przed chwilą Skrętka została zbadana, dostała środek uspokajający i musiała zostać w lecznicy. Ma dostać lekką narkozę i zrobią jej zdjęcie rtg lewej tylnej łapki od kolana w dół. O 14 powiedzą czy można ją już zabrać. Pewnie myśli teraz, że po nią nie wrócimy :-(

Posted

Czekamy zatem na informacje w pierwszej ręki, jak mniemam od Jej nowej Pańci.
Proszę wyjaśnić co za problemy były z przednimi łapkami?
Przy okazji... czyżby Tośka została jednak Skrętką, wedle mojej koncepcji? ;)

Posted

Własnie nic się nie działo z przednimi łapkami, a ja do wczoraj byłam przekonana, że na forum na zdjęciu widzę zabandażowaną przednią... Została Skrętką bo to bardzo trafnie dobrane imię ;) Jedziemy po nią teraz. Napiszę znowu jak wrócimy.

Posted

Zrobili dwa zdjęcia łapki, nie ma złamania ani pęknięcia, ani nowotworu - też szukali,jest tylko ten obrzęk. Przez 6 dni ma brać syrop przeciwzapalny, na łapkę okłady z kwaśnej wody w żelu i nie ogrzewać jej bo to nasila stan zapalny. Później kontrola. Chciała wyskoczyć ze skóry jak nas zobaczyła. Chyba na prawde się bała, że ją zostawiliśmy :| Dostała teraz troche jedzonka i czekamy czy żołądek nie zbuntuje się po narkozie.

Posted

Dziękuję za tak troskliwą opiekę nad maleńką Skrętką.
Ta pęknięta łapka, to po trosze moja i Dorki wina. Ale cóż... nie można wszystkiego przewidzieć. Stało się to dosłownie po kilku minutach od dotarcia Skrętki do mnie. Co za potworny pech. Mam wyrzuty...

Posted

Ona tak szaleje, że można się dziwić, że tylko łapka ucierpiała do tej pory, a co dopiero jak miała do tych szaleństw drugiego psa i jeszcze kilka innych ;) Jak się rozbryka to nic nie pomaga, o łapie też zapomina, a powinna ją troche oszczędzać. Nic się nie działo po jedzonku więc jutro już będzie jeść normalnie + syropek. Oby tylko to leczenie pomogło.

  • 2 weeks later...
Posted

Na razie smarujemy łapę altacetem jak zalecił weterynarz. Antybiotyk już wzięła cały i wybieramy się na kontrolę na 99% jeszcze dzisiaj. Jak biega i szaleje po swojemu to nikt by nie uwierzył, że ma coś z łapką, ale jak wstaje po spaniu to przez jakiś czas kuleje. Zobaczymy co dziś powie lekarz.
Spróbuję jakimś cudem wstawić kilka zdjęć :)

Posted

Chyba trochę urosła, łazienkowa waga pokazuje 11 kg i nawet jak troche oszukuje to i tak sporo waży :) Rano wskakuje na wszystkich po kolei robiąc pobudkę, a jak nie pomaga to ciągnie za włosy. Jest skuteczna ;) A czy ona zawsze siusiała ze szczęścia jak ktoś wracał do domu? W sobotę musiałam wyjść na 2 godziny na uczelnię i pierwszy raz rozstałyśmy się na tak długo. Po powrocie przywitała mnie wyskakiwaniem ze skóry i małą kałużą. W niedzielę to samo. Przed chwilą wrócili rodzice i znowu plamka na podłodze. Powinno jej przejść jak podrośnie prawda? Tak samo jak gryzienie rąk i nóg :]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...