Kinia Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 A linka? Lepiej by było na długiej lince. Jeżeli będzie atakować to automatycznie ja mojego nie puszcze bo jej nie odpuści, będzie tak długo podchodził aż w końcu coś sie stanie. Jak masz linke to zabierz, psy mające wiecej luzu czasem zachowują się lepiej i nie napinaj smyczy. Quote
Morgan:-) Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Ja mam smycz automatyczną taką na chyba 5 m. Nie wiem czy to wystarczy. Postaram się zorganizować jakiś dłuższy sznurek :razz: Zresztą zaraz w hotelu zapytam czy może tu gdzieś ktoś ma (wariatka w pracy jeszcze siedzę :eviltong:). Quote
Kinia Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 A czy przypadkiem ta smycz nie jest przyczyną problemów? Ciągłe napięcie, psy tego nie lubią, a raczej ogranicza je. Zobaczymy co się będzie działo, żeby tylko krew sie nie polała. Chociaż uważam, że nie będzie tak źle. Quote
Morgan:-) Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Ostatnie spotkanie z beżowym labem skończyło się właśnie krwią - Aście się lało z grzbietu a labowi z łapy. Ale to on ją zaatakował - od zawsze najwięksi wrogowie, ale tamtym razem jego pancie się nie popisała a on sam zresztą też. Pancia nie zapięła psa w pobliżu osiedla, a pies pozostał niesłyszący na jej wołania. Intruz napadł ją jak szła z moim ojcem na smyczy - tato puścił smycz i było spęcie które trwało do momentu aż pani laba nie przygnała i nie odciągnęła swojego agresora. Nie wiem czy to pies czy suka była, bo z tych nerwów tato nie zwrócił uwagi. A jak się mijamy na spacerach, to zawsze z daleka i nie widać. Quote
Kinia Posted February 27, 2009 Posted February 27, 2009 Ale to była troche inne sytuacja, Asta została zaatakowana więc zrobiła to samo. Jutro Aste raczej pies nie zaatakuje, chyba że mojemu coś odwali Quote
apcik Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 i jak doszlo do spacerku??? nastepne fajen spotkano przegapilam.. ale moze to i dobrze bo z moim to jeszce gprzej by bylo:p:angryy: Quote
Herspri Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Spacerek z Astą był udany :cool3: Asta ma niezłą mimikę :loveu: Tylko sobie buty przemoczyłam tak że mi dwa dni schły :mad: Quote
Kalunia_C Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 apcik napisał(a): nastepne fajne spotkano przegapilam.. ale moze to i dobrze bo z moim to jeszce gprzej by bylo:p:angryy: To zapraszamy w sobotę do Skoczowa :lol: Quote
Kinia Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Apcik przegapiłaś taki wodny spacer następny chyba dopiero jak będzie sucho, chyba ze ktoś chce iść na kąpiele błotne:razz: Quote
Morgan:-) Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 [quote name='Kinia']Apcik przegapiłaś taki wodny spacer następny chyba dopiero jak będzie sucho, chyba ze ktoś chce iść na kąpiele błotne:razz: Ja tam znam takiego jednego, który zawsze i chętnie w wodzie będzie się taplał :razz:. Obojętna jest mu pora roku, dnia i godzina. Kinia chyba wiesz o którym jednym mówię. Dla ułatwienia dodam, że to bardzo przystojny brunet :eviltong: Quote
Herspri Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 moja też pierwsze co robi na spacerze to sprawdza czy rzeczka płynie jeszcze :evil_lol: a ja widziałam Aste na spacerze w niedzielę :eviltong: Quote
Morgan:-) Posted March 2, 2009 Posted March 2, 2009 Noooo proszę... W niedzielę, to już mi ojciec nie pozwolił na przyjemności związane z porannym spacerem :razz:. Podobno niedziela jest od tego, żeby ciężko pracujący w ciągu tygodnia mogli się spokojnie wyspać a nie włóczyć się skoro świt w takim zimnie i w ogóle ... :cool3: Quote
apcik Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 no wiecie nam woda nie przeszkadza , gdyz moj pan hrabia nóżek nie zamoczy gebiej niż do białych znaczeń na łapkach a błotko omija szerokim łukiem:evil_lol::multi: Quote
Kinia Posted March 3, 2009 Posted March 3, 2009 apcik napisał(a):no wiecie nam woda nie przeszkadza , gdyz moj pan hrabia nóżek nie zamoczy gebiej niż do białych znaczeń na łapkach a błotko omija szerokim łukiem:evil_lol::multi: Nie ciesz się tak:evil_lol: Bo jak mój skoczy na Twojego to z tego czystego futerka zostanie tylko błotne futerko:evil_lol: A podwozie i tak mu się zbrudzi:eviltong: Quote
apcik Posted March 4, 2009 Posted March 4, 2009 hhe zobaczymy co po kim zostanie jak sie rzuca z zębami na siebie :mad: który okaże sie bardziej bitny i w ktorym plynie amstaffowa krew:evil_lol: Quote
apcik Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 czy ktoś sie chce spotkać z moim psim terminatorem??? sa jacyś odważni czy znowu musmy spacerowac sami:-( Quote
Morgan:-) Posted March 22, 2009 Posted March 22, 2009 Apcik a Twój terminator to ten z avatarka?? To pies czy sunia?? W sobotę mogę się wybrać - o ile pogoda nie nawali, bo my zimna i wilgoci nie lubimy :p Quote
Kinia Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 My też chętni jeżeli pogoda będzie w miare przyjazna. Quote
apcik Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Tak Morgan. ten na avatraku to moj terminator:cool3: az tylu chetnych zeby spotkac sie z moim :crazyeye: odważni jestescie:eviltong: to na kiedy sie umawiamy??? piatek czy sobota??? Quote
Kinia Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 Piątek w naszym przypadku odpada ale sobota może być. Jeżeli pogoda będzie znośna Quote
Morgan:-) Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 U nas też tylko sobota wchodzi w grę. W piątek pancia pracuje, pies się leni, ale za to w sobotę..... hulaj dusza gdzie chce :diabloti: Quote
Herspri Posted March 23, 2009 Posted March 23, 2009 hulaj dusza piekła niema ^__^ oby tylko była pogoda tak od czwartku żeby przeschło błotko Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.