Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wybacz, offa, ale...

dog193 napisał(a):
U mnie linka była wygodnym narzędziem pod tym względem, że jak Jups był mały, to żarł z ziemi wszystko jak leci, spleśniały chlep, jakieś zzieleniałe mięsko, martwe myszy albo stare kości. Dodatkowo nie chciał do mnie przyjść, nie chciał puścić, jak ja podchodziłam to brał to w pysk i spier... uciekał znaczy ;) Dogonić bym go nie dogoniła i w tej sytuacji musiałam poczekać, aż łaskawie to zeżre i do mnie przyjdzie i naprawdę ciężko mi było się wtedy powstrzymać, żeby mu nie wpier... znaczy pokazać mu, jak bardzo mi się to nie podobało ;)
A tak miałam psa na lince (linka 15m), nawet jak był te 30m ode mnie, to bardzo łatwo było mi dogonić samą linkę (a nie psa ;)), przydepnąć, następnie przyciągnąć gnojka do siebie, wyciągnąć z ryja zdobycz i nawrzeszczeć przy okazji. Teraz już wystarczy moje 'fuj', albo jakieś niecenzuralne słowo i wypluwa bez problemu ;)

... mam dokładnie ten sam problem z Bubsem :shake: robiłaś coś jeszcze oprócz 'ściągania' do siebie, wyciągania śmieciucha i darcia? :diabloti: Bubel na smyczy już ładnie reaguje na 'fuj' ale spuszczona/na lince zbiera wszystko i spierdziela :roll:

Posted

C&B napisał(a):
Wybacz, offa, ale...

... mam dokładnie ten sam problem z Bubsem :shake: robiłaś coś jeszcze oprócz 'ściągania' do siebie, wyciągania śmieciucha i darcia? :diabloti: Bubel na smyczy już ładnie reaguje na 'fuj' ale spuszczona/na lince zbiera wszystko i spierdziela :roll:

takie offy to ja lubię :diabloti:

ja bym psu uciekała ;) tak samo jak nie chce wrócić z zabawką, musisz jej pokazać, że jesteś duuuuużo fajniejsza niż ten śmierdziel i warto do ciebie wrócić


my już po pokazie, suczi dała radę jak zwykle :diabloti: ale frisbee nie robiliśmy, nie dałabym z nią rady czegoś fajnego pokazać ;)

Posted

Jak uciekam, to sucza biegnie za mną, ale trzyma się w bezpiecznej odległości, jedyny sposób to wchodzę do klatki, ona wchodzi za mną i tam jej dopiero zabieram żarcie :roll:

Posted

C&B napisał(a):
Jak uciekam, to sucza biegnie za mną, ale trzyma się w bezpiecznej odległości, jedyny sposób to wchodzę do klatki, ona wchodzi za mną i tam jej dopiero zabieram żarcie :roll:

to ja się tak bawiłam z Ratajką jak coś w zęby pojęła ;) w końcu przyjdzie, musisz być cierpliwa : P a do klatki w końcu przestanie ci wchodzić :grins:

Posted

Unbelievable napisał(a):
to ja się tak bawiłam z Ratajką jak coś w zęby pojęła ;) w końcu przyjdzie, musisz być cierpliwa : P a do klatki w końcu przestanie ci wchodzić :grins:

no właśnie już coraz częściej ma chwile zawahania przed klatką :evil_lol:
czyli robić z siebie debila, uciekać i kiedyś powinna przyjść? :diabloti:

Posted

C&B napisał(a):
no właśnie już coraz częściej ma chwile zawahania przed klatką :evil_lol:
czyli robić z siebie debila, uciekać i kiedyś powinna przyjść? :diabloti:

ja bym tak zrobiła ;) pieski lubią jak ludzie robią z siebie debili :evil_lol:

Posted

Unbelievable napisał(a):

my już po pokazie, suczi dała radę jak zwykle :diabloti: ale frisbee nie robiliśmy, nie dałabym z nią rady czegoś fajnego pokazać ;)


Zdecydowanie dała radę:) była najszybszym psem naparzającym w dechę:evil_lol:.
Pocieszyłaś mnie, że nie frisbowałyście, my nie zostaliśmy do końca (zwinęliśmy się po pierwszym pokazie frisbee, bo psy miały już dość, a i nam było mega zimno), no i w drodze powrotnej miałam wyrzuty sumienia, że nie zobaczę Was w akcji;).
W to, że nie pokazałybyście niczego fajnego, akurat nie uwierzę;).

Posted

Czekunia napisał(a):
Zdecydowanie dała radę:) była najszybszym psem naparzającym w dechę:evil_lol:.
Pocieszyłaś mnie, że nie frisbowałyście, my nie zostaliśmy do końca (zwinęliśmy się po pierwszym pokazie frisbee, bo psy miały już dość, a i nam było mega zimno), no i w drodze powrotnej miałam wyrzuty sumienia, że nie zobaczę Was w akcji;).
W to, że nie pokazałybyście niczego fajnego, akurat nie uwierzę;).

dzięki :loveu: jakaś pani powiedziała mi po pokazie, że ten mój piesek to jest mistrzem świata :evil_lol:
nie dziwię się że poszliście, ja też strasznie zmarzłam :roll: za to ominęło was moje łapanie Logana za ogon :evil_lol: zostałam przeciągnięta po trawie :diabloti:
a co do frisbee to na prawdę, wyjątkowo się dzisiaj nie dogadywałyśmy w tej materii :roll: rzucałam trochę po pokazie ale marnie to szło

Posted

Unbelievable napisał(a):
dzięki :loveu: jakaś pani powiedziała mi po pokazie, że ten mój piesek to jest mistrzem świata :evil_lol:
nie dziwię się że poszliście, ja też strasznie zmarzłam :roll: za to ominęło was moje łapanie Logana za ogon :evil_lol: zostałam przeciągnięta po trawie :diabloti:
a co do frisbee to na prawdę, wyjątkowo się dzisiaj nie dogadywałyśmy w tej materii :roll: rzucałam trochę po pokazie ale marnie to szło


Nooo tą akcję widziałam:diabloti::diabloti:, po Logana występie właśnie się zwinęliśmy, rozproszony spierniczał z placu, a Ty go w locie "chyc", niedobra Ty:evil_lol: piesiuńcia za ogon łapać - masz za swoje, ale leciałaś pięknie:loveu:. Powiem Ci, że Brumkę można rozpoznać z daleka - ma bardzo charakerystyczny wyraz pysia:). Porobiłam trochę fotek, ale dopiero w niedzielę sprawdzę na kompie, czy coś się nadaje do publikacji, chociaż fotograf ze mnie raczej mierny:evil_lol:.
Całość bardzo fajna, widziałam też na torze Aedana:), zazdraszczam Wam takiej szkoły:roll:, szkoda, że u nas nic nie ma takiego...

P.S. Fajnie, że udało sie zamienić parę słów:).

Posted

Czekunia napisał(a):
Nooo tą akcję widziałam:diabloti::diabloti:, po Logana występie właśnie się zwinęliśmy, rozproszony spierniczał z placu, a Ty go w locie "chyc", niedobra Ty:evil_lol: piesiuńcia za ogon łapać - masz za swoje, ale leciałaś pięknie:loveu:. Powiem Ci, że Brumkę można rozpoznać z daleka - ma bardzo charakerystyczny wyraz pysia:). Porobiłam trochę fotek, ale dopiero w niedzielę sprawdzę na kompie, czy coś się nadaje do publikacji, chociaż fotograf ze mnie raczej mierny:evil_lol:.
Całość bardzo fajna, widziałam też na torze Aedana:), zazdraszczam Wam takiej szkoły:roll:, szkoda, że u nas nic nie ma takiego...

P.S. Fajnie, że udało sie zamienić parę słów:).

żałuję że sama tego nie widziałam :evil_lol: ale jaki zaskoczony był chłopak, że jak to tak :diabloti:

jak ładnie uszy postawi to faktycznie nie da się nie poznać, ale jak biega, to ja sama czasem mam wątpliwości jak się więcej borderów zbierze :evil_lol:

akurat flyball i frisbee sami sobie kombinujemy, ale fakt, od obedience i agility mamy super szkołę :) i baaardzo mi brakowało czegoś takiego przy Gramie ;)

też się cieszę, i fajnie że mnie zaczepiłaś, bo sama bym cię w życiu nie poznała :evil_lol:


najlepszy przebieg

[video=youtube;N06wj9TYHEQ]http://www.youtube.com/watch?v=N06wj9TYHEQ&feature=youtu.be[/video]

Posted (edited)

[quote name='C&B']Wybacz, offa, ale...

... mam dokładnie ten sam problem z Bubsem :shake: robiłaś coś jeszcze oprócz 'ściągania' do siebie, wyciągania śmieciucha i darcia? :diabloti: Bubel na smyczy już ładnie reaguje na 'fuj' ale spuszczona/na lince zbiera wszystko i spierdziela :roll:

Ja nie robiłam nic innego, jak uciekałam to on w drodze do mnie to zżerał, w biegu ;)
Sam jakoś zaczął wypluwać na moje fuj (albo kutwa :diabloti:) po kilku przyciągnięciach na lince i wtedy oczywiście dostawał nagrodę ;)




Fajnie sobie Bruma radzi :)




EDIT: Tylko jeszcze trzeba zaznaczyć, że foks to trochę inne zwierzątko niż grzywek ;) Zupełnie inna wrażliwość.

Edited by dog193
Posted

[quote name='dog193']Ja nie robiłam nic innego, jak uciekałam to on w drodze do mnie to zżerał, w biegu ;)
Sam jakoś zaczął wypluwać na moje fuj (albo kutwa :diabloti:) po kilku przyciągnięciach na lince i wtedy oczywiście dostawał nagrodę ;)




Fajnie sobie Bruma radzi :)




EDIT: Tylko jeszcze trzeba zaznaczyć, że foks to trochę inne zwierzątko niż grzywek ;) Zupełnie inna wrażliwość.
inna wrażliwość i mniej przebiegły móżdżek :diabloti:

nauczenie puszczania czegokolwiek to też dobre wyjście ;) ja brumie zeshizowałam mózg tak, że jak coś je i powiem fuj to ona tym pluje i przeprasza za życie :grins: co nie było moim celem oczywiście ;) jak była malunim złośliwym szczeniaczkiem to ze dwa razy chciała coś zeżreć na dworze, skutecznie jej to obrzydziłam, więcej tego nie zrobiła :grins: do Grama trzeba wrzasnąć, a jak zjada coś małego to nie ma szans zdążyć zareagować
a puszczanie przyda się przy pracy na więcej frisbee, o ile kiedyś będziesz to Dominika z małą robić ;) ale podstawy zawsze fajnie mieć
uczyłam tego podczas zabawy w szarpanie, najważniejsze założenie jest takie, że jak piesek puści, to będzie super zabawa


tak swoją drogą, od Brumowej cieczki minęło już ponad 6 miesięcy. Jak będzie miała rzadko cieczki to będzie najlepszą suką pod słońcem :diabloti:

Posted

Unbelievable napisał(a):
ja brumie zeshizowałam mózg tak, że jak coś je i powiem fuj to ona tym pluje i przeprasza za życie :grins: co nie było moim celem oczywiście ;) jak była malunim złośliwym szczeniaczkiem to ze dwa razy chciała coś zeżreć na dworze, skutecznie jej to obrzydziłam, więcej tego nie zrobiła :grins:



jak to zrobiłaś? :razz:

Posted

Będę kombinować z Bubą, darcie nie robi na niej jakiegos specjalnego wrażenia, chyba bardziej sprawdzą sie u nas ucieczki, bo nie lubi mnie tracic z pola widzenia ;)

W sumie to konkretnie jeszcze nie wiem, co bym chciala z malą robic, na razie uczymy się, że praca ze mną jest fajna, zabawki są fajne, glownie skupiam się, zeby na dworzu byla tak samo chetnym do wspolpracy psem jak w domu, bo z tym mamy problem ;) Zapewne konkretniej okreslimy sie po obozie w lipcu, ja bardziej sklaniam się ku agility, no ale zobaczymy ;)

Posted

U mnie najlepiej działa "FUJ K.....WA" ale tak głośno ,że pół miasta słyszy:diabloti:.
Rzut smyczą W pieska:diabloti:tylko grzywacza można tak zabić to nie próbuj:evil_lol:

Posted

[quote name='Aleks89']U mnie najlepiej działa "FUJ K.....WA" ale tak głośno ,że pół miasta słyszy:diabloti:.
Rzut smyczą W pieska:diabloti:tylko grzywacza można tak zabić to nie próbuj:evil_lol:
ale na 100% śmieci by już nie żarła z podwórka :diabloti:

Posted

Unbelievable napisał(a):
ja bym tak zrobiła ;) pieski lubią jak ludzie robią z siebie debili :evil_lol:


to prawda, ja też robiłam z siebie debila jak Etna coś brała w pysk i chyba trochę ze zdziwienia wypluwała :evil_lol: po czym dostawała coś ode mnie

Posted

Unbelievable napisał(a):
tak swoją drogą, od Brumowej cieczki minęło już ponad 6 miesięcy. Jak będzie miała rzadko cieczki to będzie najlepszą suką pod słońcem :diabloti:


A planujesz wystawiać?

Posted

[quote name='Luzia']jak to zrobiłaś? :razz:
ale co? że na fuj pluje i jest szmatką czy jak wybiłam z głowy żarcie śmieci?
[quote name='masdamerka']Brum chyba najszybsza, chociaż border przed nią może być konkurencją :cool3:
Korba jest po dziecku, więc jest wolna jeszcze bo nie ma kondychy ;) ale była szybsza niż Brum przed zimą i przed ciążą, tyle, że wtedy Brum była wolniejsza niż teraz
[quote name='Justa']A planujesz wystawiać?
raczej się nie zapowiada, jak sobie koszty przeliczyłam ;) wolę wydać na coś innego, 300zł piechotą nie chodzi :)


jak Vectra wrzuca kloniki Franiowe, to ja wrzucę klonika Kidowego, czyli Brumsztylego taty

https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/944449_540264892678326_407404798_n.jpg
https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-frc1/417914_540264726011676_309199814_n.jpg

[FONT=Helvetica Neue]BB Long For Ewe "Wynn" [/FONT]:cool3:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...