Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cieszę się że filmik, i Gramuś, się podoba ;) ja go uwielbiam, filmik oglądałam już miliard razy, kocham szczurzą ekspresję, machający ogonek i w ogóle wszystko wszystko :loveu: jak z nim coś robię i się nawet denerwuję, to on się stara jak durny. Wrzucanie przedmiotów do pudełka było najgorsze, bo do tej pory wrzucał tylko do dużego kosza/wiadra, a do pudełka wchodził ;) więc z uporem maniaka próbował wejść do pudełka znajdującego się w powietrzu, oczywiście jednocześnie próbując tam coś wrzucić :diabloti: jakby mi Brum tak zrobiła to bym ją chyba z 5 razy próbowała zamordować, a Gramuś to Gramuś :loveu: moje ulubione dziecko :evil_lol:

[quote name='a_niusia']mistrz drugiego planu tez chce cos do zarcia.
np troche sniegu.[/QUOTE]
jakiego śniegu?! nie widzisz jaka zafiksowana?! no wiesz, żeby takie rzeczy proponować...

Posted

Podoba mi się :evil_lol: Porównanie rzucanie psu śnieżek do seksu bez orgazmu miażdży :diabloti:


Czym jest zatem boomer ball? Bo biedne pieski też złapać nie potrafią, to też seks bez orgazmu? :(

Posted

To tak, jakby uprawiać seks i nigdy nie móc osiągnąć orgazmu.

:evil_lol: Głębokie teorie są w tym artykule ;)

Poza tym kocham takie cudowne rozwiązania jak wszechobecna piłka na sznurku... Jari np. za śnieżkami goni (sama mu nie rzucam, ale ostatnio koleżanka się bawiła, to wiem), ale piłkę na sznurku ma głęboko, głęboko, jak najgłębiej w zadzie :eviltong:. I co? Dla nas złota rada okazała się mniej warta od tej uwagi a propos orgazmu :evil_lol:

Btw jak większość w necie czyt. dawaj smaczki - pies nie może jeść smaczków - baw się zabawką - ciekawe jak mam to zrobić przez kaganiec? :p Wystarczy mieć innego psa poza standardem Chappi i piłki tenisowej i od razu 90% rad z netu idzie do kosza :p

Posted

Przekaz jak z sekty

[FONT=Arimo]Owo „szczęście” to w tym przypadku najczęściej nic więcej jak jałowe pobudzenie. Dlaczego jałowe? Otóż dlatego, że nie może ono znaleźć spełnienia[/FONT]


dramat normalnie :diabloti:

[FONT=Arimo]Jeśli braknie tej ostatniej, zostaje jedynie frustracja. To tak, jakby uprawiać seks i nigdy nie móc osiągnąć orgazmu.[/FONT]


a ta wiosna tej zimy , to strasznie frustrująca jest dla psów, co ? :evil_lol:

Posted

[quote name='dog193']
Czym jest zatem boomer ball? Bo biedne pieski też złapać nie potrafią, to też seks bez orgazmu? :([/QUOTE]
boomer ball to jest orgia .....

a serio , ten cymbał który pisał ten artykuł , to nawet nie wie co to jest seks.
Pewno puka się po kątach ma czas , nie ma innej definicji dla porównania czym śnieżka jest dla psa.

Posted (edited)

[quote name='Amber']

Btw jak większość w necie czyt. dawaj smaczki - pies nie może jeść smaczków - baw się zabawką - ciekawe jak mam to zrobić przez kaganiec? :p Wystarczy mieć innego psa poza standardem Chappi i piłki tenisowej i od razu 90% rad z netu idzie do kosza :p[/QUOTE]

standard Czappi? :evil_lol:

edit: pamiętacie tą akcję, co szkoleniowiec kopał psa na Paluchu? no, to właśnie autor śnieżkowy tam był... :roll:

Edited by motyleqq
Posted (edited)

Chodzi mi o psy wszystkożerne, bez rewelacji żołądkowych ;). Już się przekonałam, że żadnych smaczków nie mogę dawać przy szkoleniu, nawet kulek RC, bo karma + podjarka + chory żołądek = zawsze sraczka i giga bąki. W zależności od smaczków i ich "zła" większa lub mniejsza ;).

Btw czasem mam wrażenie, że większość rad z netu piszą ludzie, którzy chyba nigdy nie mieli przypadku w którym chcą pomóc :eviltong: Po ostatnim incydencie na klatce schodowej poczytałam sobie sposoby odwrażliwiania i naprawdę zwalały z nóg np. rada, żeby karmić psa tylko na klatce, a nie w domu. Może w przypadku yorka albo cziłały to da rezultat, ale jeżeli ktoś ma naprawdę agresywnego psa, który rzuca się z zębami i gryzie na serio (jak ostatnie głośne przypadki kiedy psy wymykały się na klatkę przez niedomknięte drzwi i gryzły poważnie dzieci) to ja słabo widzę sytuację jak ktoś sobie na luzaku karmi wielkiego psa pod drzwiami i nagle otwierają się drzwi obok i wybiega z nich sąsiad :diabloti: Albo szybko ktoś zbiega/wbiega po schodach na górę, tak, że nas i psa zaskakuje. No nie trzeba mieć ogromnej wyobraźni żeby to ogarnąć, a wiadomo jak jest ciasno na niektórych klatkach, czasem i smycz nie pomoże jak pies nie ma kagańca, tym bardziej jeszcze jak lubi sobie przenieść agresję na właściciela w amoku :p

Takie rady są OK jak problem jest niewielki typu ciągnięcie na smyczy czy uczenie czystości, ale przy każdym problemie z agresją poważnie bym się zastanowiła nad stosowaniem rad z netu, bo może się to bardzo źle skończyć jak komuś brakuje wyobraźni czy nawet znajomości psich zachowań. Nic nie zastąpi MĄDREGO szkoleniowca, który zbada sytuację na miejscu.

Ten artykuł o śnieżkach jest kolejnym przykładem ile śmieci znajduje się w necie i niestety to nie jest odosobniony przypadek.

Edited by Amber
Posted

wymiana poglądów na fb baaaardzo ciekawa :diabloti:
mam wrażenie, że niektórzy chyba zgubili gdzieś po drodze granicę zagłębiania się w psychikę swojego psa i zaczynają przesadzać....nie wolno tego sramtego owatego, bo to przemoc fizyczna, bo się fiksuje psa, bo to bo sramto.... ja w ogóle nie czytam takich durnych artykułów i mam w miarę poukładane we łbie i mam normalnego psa a nie jakiegoś psychola, którego kryję go przed całym złem świata :shake:

Posted

ej wiadomo, ze ten typek i jego panna otworzyli sobie szkolke pos wlasnym szyldem, zeby ich mroczna przeszlosc dreczycieli biednych pieskow odeszla w zapomnienie i cynia takim artykulami, zeby wygladalo, ze duzo wiedza i sa zajebisci.

poza tym mnostwo ludzi ostatnio probuje w necie przycynic co to nie oni nie popisujac sie wcale lekkoscia piora, ale walac przemadrzale teksty o "szarych obywatelach", "zwyklych kowalskich" i naduzywajac zaimka "ów" w roznych formach, co sprawia, ze mi jako osobie, ktora kiedys tam przez kilka lat miala cos tam wspolnego z filologia i literatura, teksty te (OWE) wydaja sie irytujace nie tylko przez swoja tresc, ale takze i forme.


tak wiec aby byc zajebistym, nie wystarczy poczucie, ze nie jest sie "szarym kowalskim":))))))))))))))))

Posted

A ja już myślałam, że jestem paskudą i kompletnie ignoruję potrzeby moich psów czytając ten oto artykulik :evil_lol: Ale fajnie się tak pośmiać do monitora czasem.

Posted

https://www.youtube.com/watch?v=95WK_h50slQ



ej dobra, wyciagneli pieska z boksu. piesek nie jest zbyt wybiegany, bo siedzi w tym boksie nie wiadomo ile. a oni zamiast pozwolic psu troche spuscic pary, to zabieraja sie za jego "edukacje". przeciez wiadomo, ze wlasciwie kazdy pies po wypuszczeniu go z boksu bedzie ciagnal na smyczy, weszyl i mial chec eksplorowac srodowisko, bo to jest naturalna potrzeba kazdego psa.

ale przynajmniej byli w telewizji...

Posted

może i otworzyli swoją szkołę pod nową nazwą, ale nazwiska mają te same, a oświadczenie Dorplantu pewnie nadal bez problemu można znaleźć.

fakt, Guffi widać ciągnie na smyczy, ale teksty że takie ciągniecie jest bardziej obciążające niż szarpanie(bo to, co robi Maja, to nie są normalne korekty, tylko intensywne szarpanie psem). nie widać żeby pies był agresywny i żeby był jakikolwiek powód dla potraktowania go w ten sposób. widać za to, że ma dość. poza tym z tego co pamiętam, Guffi był staruszkiem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...