Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Vectra, ale ja ciągle chodzę, tylko czekam aż inne psy będą potrafiły pokonywać cały tor ;) bo na razie to się po prostu nudzę

Gezowa napisał(a):
Ano, cyrk to jest jak zajęcia kończy nasza grupa, a wchodzi Wasza - wtedy jest taki tłok, każdy ze sobą rozmawia przez pierwsze 10-15 minut, ploteczki, śmiechy, a tor i przeszkody odpoczywają :lol:. Wczoraj wykorzystałam okazję i naprawiłam sobie niemca, bo zrąbałam za pierwszym razem. Za dużo razy robiłam zmianę belgijską i teraz po prostu mi się rąbie :roll:. Każdy wczoraj zrobił idealnie francuza, a ja musiałam walnąć cztery razy belga i dopiero jak na sucho sobie powtórzyłam to mi wyszło :lol:.
Bo ja ogólnie nie jestem konfliktową osobą... Raczej staram się załagodzić spory, co często mi nie wychodzi :mad:. Dyskutować lubię, owszem, ale o ile są sensowne argumenty, które mogą mi pokazać, że jestem w błędzie, bo nie ma co na siłę upierać się przy swoim skoro ewidentnie się mylę :diabloti:. Według mnie po prostu bezsensu się żrecie, bo wydaje mi się, że obie macie duże pojęcie o psach, o borderach, o szkoleniu i tak dalej, obie lubicie frisbee (z tym, że Skaju nie ćwiczy często skoków, bo on niefajnie ląduje i nawet na agi zwracali na to uwagę...), więc dogadałybyście się. Trochę się pohejtujecie, powyzywacie, ale klub i spotkania na treningach wyjdą Wam na plus ;).

Ej, nie wiem czemu, ale większość borderów mnie olewa... :lol:. Mamy jeszcze jedną suczkę w tej nowej grupie, której imienia nie pamiętam (Yuno chyba...?) i ona do każdego się cieszyła, no to do niej podeszłam i pytam czy mogę pogłaskać. Okej, pozwolili, stabilnie, więc ciumciam do niej, głaszczę, a ona taki wzrok na swoją właścicielkę jakby mówiła: "Pańcia, co ten debil ode mnie chce...?" :lol:.

Ogólnie chciałam mu nabić tego Ch.PL, ewentualnie zrobić z niego reproduktora, ale czasami nie wiem czy jest sens, bo z racji tej, że on jest użytkiem jest tak jakby gorszy według wielu sędziów (tylko jeden dał mi do zrozumienia, że użytek to nie znaczy gorszy :roll:). Jadę do tego Grudziądza jeszcze i może Dobre Miasto i dalej to nie wiem... Chciałam jechać na klubówkę chartów, ale nie widzę w tym większego sensu... Wydam setki zł na podróż na drugi koniec Polski + pewnie 75zł za samego psa, tylko po to, żeby dostać opis na dwie linijki i ocenę bdb/doskonałą :lol:.

A dlaczego? Taka niechętna do współpracy, czy co?
Teoretycznie my jesteśmy na trochę niższym poziomie niż Drakulec, a wczoraj robiliśmy wszyscy razem pierwszego niemca, więc wiesz... Różnie to może być. Kamila (na dogo Nanashi) przyszła miesiąc po mnie, więc miała 8 treningów w plecy, a na luzie nadrobiła indywidualnie :)

normalka :evil_lol:
co do zmian, żałuj że cię nie było jak biegałyśmy, miałabyś się z czego pośmiać :evil_lol: ja nawet nie wiem które zmiany jak się nazywają :diabloti:
ja tam się lubię pokłócić na jakieś konstruktywne tematy, ale konstruktywne, a nie "ale sobie zepsułaś psa, jesteś głupia i milcz" ;) nie lubię też osób, które nie potrafią przyznać, że są w błędzie. Nie raz się pokłóciłam na tym forum z wieloma osobami, ale o dziwo, dalej jestem w stanie z nimi gadać :evil_lol: no to uważam, że jednak to nie ze mną jest coś nie tak. Ja już dawno dorosłam do krytyki, i nauczyłam się odpuszczać.

może następnym razem jak pociumkasz do Brumy to cię zauważy :evil_lol: a może nie umiesz po prostu ciumkać do borderów :evil_lol: bo to trzeba zrobić titititi jakim ty jesteś durnym psem tititititi :evil_lol:

ano właśnie, dlatego ja co najwyżej poczekam aż jakiś sensowny sędzia będzie blisko, wtedy może się zgłoszę ;) a i tak hodowlanki nie planuję, bo Brum się nie nadaje do rozmnażania

wiesz co, ona powiedziała że chciałaby coś porobić, ale jej na tym nie zależy tak bardzo, raczej rekreacyjnie ;) więc zobaczymy po prostu jak to wyjdzie
ooo to może jednak jest szansa na to żebyśmy z Ratatą były :loveu:

Posted

Gezowa napisał(a):
Masz zapchaną skrzynkę :mad:. Więc na wszelki wypadek napiszę tutaj, że w tym tygodniu nie ma zajęć, żebyś na marne nie przyszła :).

to w sumie dużo tłumaczy :evil_lol: już czyszczę, i dzięki za info, na szczęście już mi wczoraj Justyna przekazała.

Posted

W każdym razie 23, w sobotę, o ile pogoda dopisze to mamy pokazy, ale Ula postanowiła zrobić nam z tego taki trening, gdzie będziemy pokonywać sekwencje, szpanować zmianami stron i tak dalej :lol:. Myślę, że na to śmiało możesz przyjść :). I jakieś integracyjne spotkanie w piątek, w Sopocie. Tak, żeby poznać ludzi z klubu, tych nowych i starych. Ja na pewno będę :). Nie wiem ile Justyna Ci przekazała, więc na wszelki wypadek piszę wszystko :diabloti:.

Posted

Czy w tym waszym klubie (rozumiem, że "Na fali"?) nie ma przypadkiem Hani z foksem Figlem? Bo tak mi się coś kojarzy, że ona też z tym klubem związana :)

Posted

dog193 napisał(a):
Czy w tym waszym klubie (rozumiem, że "Na fali"?) nie ma przypadkiem Hani z foksem Figlem? Bo tak mi się coś kojarzy, że ona też z tym klubem związana :)

Są, a przynajmniej byli :D. Nie poznałam ich osobiście, bo oni w obi siedzą, ale nasłuchałam się i naczytałam jakie problemy miała z tym psem, a jakie są teraz postępy... Filmiki z treningów obi, z nimi w roli głównej bardzo przyjemnie się ogląda :) http://www.youtube.com/watch?v=qJ9P-K27y6o

Posted

Unbelievable, uczęszczacie do "Na Fali"? :) Wyadoptowałam pewną sukę i nie wiem czy już jest w klubie, czy jeszcze nie ale wiem że miały się zapisać, taka fajna chudzinka, piąta woda po amstaffie, cała pręgowana ma na imie Kuki.

Posted

Anecioreczek napisał(a):
Mina na ostatniej focie jest genialna :) Ile ona tu miała ?

to było jakoś w kwietniu, więc 5 miesięcy
Gezowa napisał(a):
Broom chociaż była ładna, jak była mała... mój to od urodzenia jest paskudą :lol:

Brum jak była malutka wyglądała jak niedźwiedź, myślałam że wyrośnie na totalnego szołka, paskudna była :diabloti:
Fauka napisał(a):
Unbelievable, uczęszczacie do "Na Fali"? :) Wyadoptowałam pewną sukę i nie wiem czy już jest w klubie, czy jeszcze nie ale wiem że miały się zapisać, taka fajna chudzinka, piąta woda po amstaffie, cała pręgowana ma na imie Kuki.

miałyśmy chodzić, ale się nie składa coś cały czas ;) więc nie znam jeszcze psów które tam chodzą
a i jeszcze zależy czy obi czy agility :)
Aleks89 napisał(a):
Wziąłbyś się do roboty ,wrzuciła jakieś foty ,filmik:diabloti:

nie mam za bardzo co wrzucać, leżę odłogiem z chwilowymi wyprawami na ewentualne pobieganie ;) zajęłam się skupianiem i przywołaniem bardziej, a więc totalna nuda : P w końcu muszę ogarnąć tego swojego niewychowanego psa którego nie potrafię niczego nauczyć :diabloti:

Posted

Unbelievable napisał(a):
Brum jak była malutka wyglądała jak niedźwiedź, myślałam że wyrośnie na totalnego szołka, paskudna była :diabloti:

E tam, mi się bardzo podoba. To moje nawet charta nie przypominało, więc wiesz... :lol:. Jak porównam sobie zdjęcie małej Ratki do zdjęcia mojego małego brzydala... to mi wstyd :lol:. Ale nawet taki brzydal ma swój urok ;).
Unbelievable napisał(a):
miałyśmy chodzić, ale się nie składa coś cały czas ;) więc nie znam jeszcze psów które tam chodzą
a i jeszcze zależy czy obi czy agility :)

nie mam za bardzo co wrzucać, leżę odłogiem z chwilowymi wyprawami na ewentualne pobieganie ;) zajęłam się skupianiem i przywołaniem bardziej, a więc totalna nuda : P w końcu muszę ogarnąć tego swojego niewychowanego psa którego nie potrafię niczego nauczyć :diabloti:

Noo, niestety wyszło jak wyszło, każdy wkurzony nieźle... :/. Ale od kwietnia wszystko super powinno ruszyć, miejmy taką nadzieję, bo to zależy od pogody.
Jak jeszcze ćwiczycie skupienie? Nie chcę się ograniczać do jednej czy dwóch metod, więc zawsze chętnie dowiem się nowego sposobu :).
Niestety, teraz jestem totalnie rozłożona, choróbsko mnie złapało do tego stopnia, że od wczoraj nie mogę ruszyć się z łóżka, więc na spacer z młodym wychodzi moja rodzicielka, a ja sobie tylko wyobrażam ile naprawiania mnie czeka... Wiec jak tylko stanę na nogi to robimy wszystko od początku :lol:. Może wreszcie po takim odpoczynku będę miała dość motywacji, żeby popracować nad dobrym przywołaniem.

Posted

Gezowa napisał(a):
E tam, mi się bardzo podoba. To moje nawet charta nie przypominało, więc wiesz... :lol:. Jak porównam sobie zdjęcie małej Ratki do zdjęcia mojego małego brzydala... to mi wstyd :lol:. Ale nawet taki brzydal ma swój urok ;).

Noo, niestety wyszło jak wyszło, każdy wkurzony nieźle... :/. Ale od kwietnia wszystko super powinno ruszyć, miejmy taką nadzieję, bo to zależy od pogody.
Jak jeszcze ćwiczycie skupienie? Nie chcę się ograniczać do jednej czy dwóch metod, więc zawsze chętnie dowiem się nowego sposobu :).
Niestety, teraz jestem totalnie rozłożona, choróbsko mnie złapało do tego stopnia, że od wczoraj nie mogę ruszyć się z łóżka, więc na spacer z młodym wychodzi moja rodzicielka, a ja sobie tylko wyobrażam ile naprawiania mnie czeka... Wiec jak tylko stanę na nogi to robimy wszystko od początku :lol:. Może wreszcie po takim odpoczynku będę miała dość motywacji, żeby popracować nad dobrym przywołaniem.



Brum
https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/387242_1706200991789_755490804_n.jpg
https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/384511_1738264753363_1470136488_n.jpg
fuuuuuuu :diabloti:

a Ratka miała śmieszny ryjek :evil_lol: w ogóle whippety są takie śmieszne, biedne i smutne wiecznie :evil_lol:

mi to w sumie na rękę w tamten i ten weekend, wtedy znajomi przyjechali i i tak bym pewnie nie przyszła, a teraz jestem chora i wolę się nie ruszać z domu poza konieczną koniecznością, a mój musk traci reszty sił na uczelni :diabloti:

generalnie, uznałam, że nie ma sensu ćwiczyć z nią cokolwiek na smaki na dworze, bo jej to nie jara po prostu, i wszystko jest ciekawsze od tego, więc nagradzam ją za wszystko zabawką, w sensie jak jakiś pies idzie to za każde spojrzenie na mnie dostaje piłkę, szarpię się z nią, wzmacniam jej szarpanie, żeby nie było nigdy nic ciekawszego ;) jak zlewa piłkę to zabieram i trzymam smycz tak żeby się nawet o milimetr nie mogła przesunąć. takie proste rzeczy, ale tak to jest jak się je zaniedba w międzyczasie :grins: Dzisiaj na przykład była mega skupiona, nie zauważała psów dopóki nie łapałam ją za obrożę żeby przypiąć smycz : P jest jakiś progres. Ale to też pewnie dlatego, że nie miała porządnego spaceru od kilku dni, bo, niespodzianka, jestem chora :grins:

Posted

Słodki miś! :loveu:

Tak, whippety są nie do wyrąbania... Moje brzydkie: http://img.liczniki.org/20120808/P8160590-1344420922.jpg "oni mnie biją, głodzą i w ogóle nie kochają :(".
http://img.liczniki.org/20120814/Zdj_cie1688-1344944119.jpg Chart od D strony... :lol:. Ratka czy Charlie miały takie super wąskie pyszczki... a to moje ma parówę od małego :evil_lol:. No dobra, teraz mu się wydłużył i zrobił trochę węższy, ale to nadal nie jest to samo. Pewnie w genach ma jakiegoś malinuła, czy innego owczarka, bo uszy tez mu nie chcą się układać tak do końca po "whippeciemu". Na spacerze ma ciągle stojące :diabloti: Albo - o zgrozo - jedno klapnięte, a drugie stojące. Wiejski burek :loveu: Jak był całkiem mały to zastanawiałam się czy w metryce nie pomylili rasy... http://img.liczniki.org/20120804/P8100580-1344075177.jpg
No, ale tak to jest jak kupujesz użytka, a nie showa. Właściwie przez matkę, która miała showy w rodowodzie, ten miot wyszedł trochę mieszany. Wiem od Angeli, że jeden z braci, który mieszka w Toruniu, jest zupełnie innej budowy i nawet przecisnął się przez konkurencję na wystawie, gdzie to moje nie ma większych szans ;).

Haha :grins: No niestety panuje jakaś epidemia grypy... Jutro chyba się zbiorę i wyjdę z gnojkiem osobiście.
I dzięki wielkie :D. Właśnie ostatnio też nawet żarcia nie biorę na spacer tylko szarpaki w kieszeń i lecimy. Chyba nawet mówiłam, że on woli zabawę niż żarcie... Dla mnie to lepiej, bo nie zawsze mi się chce przygotowywać smaki :diabloti:

  • 2 weeks later...
Posted

Gramuś i jego anielska cierpliwość do dzieci lubiących pieski :loveu:



ale i tak Brum byłaby mistrzem świata, gdyby nie przewracała małej przypadkowo tyłkiem :grins::evil_lol: pieski wiedzą, że po dzieciach się nie skacze, że to nie są dziwne psy, i że trzeba być grzecznym i spokojnym ;)

Posted

Ja sobie czasem tak myślę, jaką frajdę sprawiłabym psu decydując się na potomstwo, po czym dociera do mnie jak bardzo bym tego żałowała :lol:

Posted

[quote name='Aleks89']Tititi gramusiuniusiuniek:loveu:[/QUOTE]
titititi gramusiuniek zjadł dzisiaj baranka z ciasta, brzuch ma jakby połknął niezłej wielkości boomera :mdleje:
[quote name='Fauka']Ja sobie czasem tak myślę, jaką frajdę sprawiłabym psu decydując się na potomstwo, po czym dociera do mnie jak bardzo bym tego żałowała :lol:[/QUOTE]
durne pomysły ci po głowie chodzą :evil_lol:
[quote name='Rinuś']aaale mu ucięłaś mordkę :-([/QUOTE]
bo wygląda jak debil, którego biją i do dziecka palami przybijają :evil_lol:
[quote name='Amber']No, dziecku trzeba było uciąć, nie psu :eviltong:[/QUOTE]
Gram na taki siwy ryj, że strach pokazywać :diabloti:

wzięłam się dzisiaj za kręcenie filmików, i... baterie siadły :mdleje: więc filmiki będą za rok :diabloti:

Posted

[quote name='Fauka']Ja sobie czasem tak myślę, jaką frajdę sprawiłabym psu decydując się na potomstwo, po czym dociera do mnie jak bardzo bym tego żałowała :lol:[/QUOTE]
mam to samo, wiem że Mushu byłby super dla dzieciaków ( co widze gdy chodzimy na akcje) ale cholera jasna przeraża mnie fakt dzieciarni w domu :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...