Unbelievable Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 motyleqq napisał(a):ja w ogóle nie przewiduje, bo u nas nie wolno :evil_lol: tzn wolno, tam gdzie jest wyznaczony teren, czyli NIGDZIE :diabloti: ja Brumy czasem nawet na smycz nie zapinam wychodząc z domu :siara: Vectra napisał(a):serio dostałaś ostrzeżenie ? a to jestem w szoku , bo po przeczytaniu postów , raczej skłaniam się by wydać zakaz posiadania psa temu dziewczęciu :evil_lol: serio serio :) i 5 punktów karnych, z adnotacją że, cytuję "Jeszcze jeden chamski wpis na jakimkolwiek wątku i Ty odpoczywasz do wiosny." :diabloti: Victoria, ja jak brałam pierwszego psa wiedziałam że go trzeba czegoś nauczyć bo sam wiedział nie będzie ;) i wiedziałam że musi czasem pobiegać. A miałam marną wiedzę. Quote
evel Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Łojezus, a wiadomo, kto to taki nadgorliwy? Strach się bać normalnie... :razz: Quote
Unbelievable Posted December 2, 2012 Author Posted December 2, 2012 evel napisał(a):Łojezus, a wiadomo, kto to taki nadgorliwy? Strach się bać normalnie... :razz: wiadomo ;) mi to ie robi, tylko śmiać się chce :grins: Quote
evel Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Aha. Bo myślałam, że to jakieś groźby anonimowe, czy cuś :evil_lol: Quote
BBeta Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Unbelievable napisał(a):serio serio :) i 5 punktów karnych, z adnotacją że, cytuję "Jeszcze jeden chamski wpis na jakimkolwiek wątku i Ty odpoczywasz do wiosny." :diabloti: :mdleje: :mdleje: :mdleje: Quote
Luzia Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Niedługo strach będzie pisać cokolwiek :evil_lol: Co do puszczania zawsze lepiej bez obroży, a już broń boże z adresówką, wtedy jest zawsze szansa, że jak pies zginie to się nie znajdzie :lol: Quote
Vectra Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Unbelievable napisał(a):j serio serio :) i 5 punktów karnych, z adnotacją że, cytuję "Jeszcze jeden chamski wpis na jakimkolwiek wątku i Ty odpoczywasz do wiosny." :diabloti: ciekawe , bardzo ciekawe ... ktoś chyba się dziś nie wyspał. Swoją drogą , zobaczymy czy będzie więcej punktów , bo tak większe chamidło pisze :diabloti: Quote
omry Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Unbelievable napisał(a):z adnotacją że, cytuję "Jeszcze jeden chamski wpis na jakimkolwiek wątku i Ty odpoczywasz do wiosny." :diabloti: Porażka totalna :) Unbelievable napisał(a):jak brałam pierwszego psa wiedziałam że go trzeba czegoś nauczyć bo sam wiedział nie będzie ;) i wiedziałam że musi czasem pobiegać. A miałam marną wiedzę. A ja nie. Farta miałam, że to był taki pies a nie inny, no ale człowiek uczy się na błędach ;) Quote
motyleqq Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 ale ja też się bałam spuścić Etnę ze smyczy i myślałam, że taka automatyczna wystarczy :diabloti: i piesek mi biegał po ścianach :evil_lol: Quote
Amber Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Ja spuściłam Jariego na drugi dzień po zakupie... Do tej pory nie mogę go zgubić :evil_lol: Quote
Vectra Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Amber napisał(a):Ja spuściłam Jariego na drugi dzień po zakupie... Do tej pory nie mogę go zgubić :evil_lol: to tak jak ja wzięłam Klementynę .... w sumie to trochę bałam się że a nóż pójdzie precz .. a to uwiązane , jak chłop do roli :shake: Quote
motyleqq Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 ja pierwszy raz puściłam u rodziców na podwórku i też się okazało, że się zgubić nie da ;) dwa razy mi się zdarzyło, że mi zniknęła z oczu, a potem biegła pełna przerażenia i radości 'o JEEEZU JAK DOBRZE ŻE JESTEŚ' :lol: Quote
Victoria Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 A ja pierwszy i jedyny spuściłam po trzech latach, w lesie :diabloti: Quote
motyleqq Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Victoria napisał(a):A ja pierwszy i jedyny spuściłam po trzech latach, w lesie :diabloti: i już nie znalazłaś? :evil_lol: Quote
Victoria Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 motyleqq napisał(a):i już nie znalazłaś? :evil_lol: niestety znalazłam.. :sad: wtedy się z tego cieszyłam,ale teraz już nie pamiętam dlaczego :evil_lol: Quote
Vectra Posted December 2, 2012 Posted December 2, 2012 Victoria napisał(a):niestety znalazłam.. :sad: wtedy się z tego cieszyłam,ale teraz już nie pamiętam dlaczego :evil_lol: ale z Ciebie pierdoła :shake: nawet zgubić psa nie potrafisz .. wstyd , normalnie wstyd :diabloti: Quote
Luzia Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Vectra napisał(a):ale z Ciebie pierdoła :shake: nawet zgubić psa nie potrafisz .. wstyd , normalnie wstyd :diabloti: A może Ty potrafisz? :diabloti: Raczej wątpię zważając na to jakie Ci się stado w domu ulęgło :evil_lol: Quote
Victoria Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Luzia napisał(a):A może Ty potrafisz? :diabloti: Raczej wątpię zważając na to jakie Ci się stado w domu ulęgło :evil_lol: :mdrmed: właśnie ehhh ja się już pogodziłam z tym że nic nie umiem.. :shake: :evil_lol: Quote
Unbelievable Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Mi Brum raz poleciała do psa, pierwszy i ostatni ;) pomijam schizy przez które gania samochody bo to trochę inna bajka. Swoją drogą bajka o której nikt nigdy nie słyszał i nie wie jak naprawić :roll: liczę że z wiekiem jej minie... mam nową obserwację co do kup :diabloti: otóż, jak dostanie karmy za dużo, to tej części "za dużo" nie trawi, nie przyswaja i wychodzi w postaci rzadkiej :) Quote
Vectra Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 to spróbuj karmić systemem szczeniaczkowym. Czyli 4 razy dziennie po odrobinie ;) a nie możesz zrobić tak , by miała stały dostęp do karmy i jadła kiedy chce ? Czy jest to zwierzątko omiatające michę ? ;) Quote
Unbelievable Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Vectra napisał(a):to spróbuj karmić systemem szczeniaczkowym. Czyli 4 razy dziennie po odrobinie ;) a nie możesz zrobić tak , by miała stały dostęp do karmy i jadła kiedy chce ? Czy jest to zwierzątko omiatające michę ? ;) ona dostaje min. 2x dziennie, bo na raz zjada max pół kubeczka karmy, więcej się boi ;) a zwykle dostaje karmę po trochu przez cały dzień. karmy nie może mieć cały czas, bo jest Gram, a Gram jak jest karma w misce to siedzi przy niej i się trzęsie, bo nie pozwoliłam zjeść a on tak strasznie chce :grins::evil_lol: No i znowu przestałaby jeść, znowu nie mogłabym z nią nic na smakołyki robić. Quote
Vectra Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 a nie da się na co innego robić ? ;) Bo jednak chyba jej przyswajanie i zdrowe ważniejsze , przynajmniej wg mnie. Chociażby na jakiś czas , by ją ustabilizować. Quote
Unbelievable Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Vectra napisał(a):a nie da się na co innego robić ? ;) Bo jednak chyba jej przyswajanie i zdrowe ważniejsze , przynajmniej wg mnie. Chociażby na jakiś czas , by ją ustabilizować. nie da się ;) poza tym jak mówię, dostaje przez cały dzień jeść po trochu (sesje klikerowe na karmę) i nie za wiele to zmienia, największą różnicę robi właśnie ilość karmy no i po zmianie z gastro zaczęła na wadze przybierać, w sensie ma jakiś tłuszcz na żebrach ;) więc na prawdę nie ma tragedii Quote
Vectra Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 to olać i podpalić , jak się nie odwadnia i przybiera ;) ona jest nakrętliwa , więc ta wisienka na kupie , to może być z tego ;) ja to nazywam "nerwowa kupa" u psów pobudliwych , entuzjastycznych - nic nadzwyczajnego. Problem to jest jak są sraczki , więcej gówna niż psa. A tak lekka berbelucha na twardym , to żaden problem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.