Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Kiedyś myślałam że to wszystko moja wina, bo dostałam psa bez papierów, że to pseudo, chów wsobny itd.
Potem że niewłaściwie żywiłam, że powinnam podawać bardziej urozmaiconą dietę, nie zważać na to, że po wszystkim suka ma gejzer z tyłka, że powinnam podawać jedzenie dla ludzi - kotlety schabowe i inne temu podobne, że przecież inne psy jedzą i nic im nie jest, że wyjałowiłam ją, że trzęsłam się nad nią i "trzymałam pod kloszem", że ma wydelikacone kosmki jelitowe.


Patrząc na to, jakie psy się rodzą, jakie są skojarzenia, czym się kierują hodowcy, po tych akcjach jakie funduje mi suka, ile kosztuje jej utrzymania i leczenie (dotychczas wydałam ok. 20tysięcy na operacje i diagnostykę) odechciało mi się psa już na zawsze. Kolejnego psa nie kupię. Kupię sobie konia i będę trzymać na balkonie.

Edited by Migori
literówka
Posted

Ja napiszę tak.
Dwóch braci Brumy ma OCD, a to choroba wieloczynnikowa, i poza genetyką wpływa na nią też przyswajalność poszczególnych składników pokarmowych. Bucik ma odwapnione kości w niektórych miejscach. Matka Brum je magnussona i dostaje smaczki więc chyba nie ma, a ojciec mieszka w stodole ;) Rayko nie ma żadnych problemów, siostra nie wiem.


Gram też jest rasowy i mógłby zjeść wszystko a i tak będą ładne kupki ;) tyle że to pancerny terrier a nie wychuchany rasowiec od pokoleń :grins:

Co do kundelka ze schronu, to w zasadzie i tak będzie taki lepszy niż szczeniak z hodowli, bo widać co wyrosło :grins: w Gdyni jest fajne schronisko i na pewno mogłabym się takiemu delikwentowi dobrze przyjrzeć ;)
badania sobie chyba jednak odpuszczę :grins: łapanie kup do najprzyjemniejszych nie należy :diabloti: możliwe że zbadam krew w najbliższym czasie

Posted

[SIZE=2]Amber, Unbelievable, a psy spokrewnione z Waszymi (rodzice, półrodzeństwo itd.) mają jakieś problemy trawienne, że tak to ujmę?

Z tego co wiem to nie.

U Jariego dochodzi jeszcze problem nadpobudliwości. W sumie chyba wszystkie psy z klubu sraczkujących ;) mają to samo. Może gdyby był spokojniejszy to kupa była by lepsza. A tak to słaby żołądek + nadaktywność i sraczka gotowa.

badania sobie chyba jednak odpuszczę łapanie kup do najprzyjemniejszych nie należy

A ja bym mocno sugerowała właśnie od niej zacząć i zbadać na pasożyty. Na lambie np. zwykłe środki na odrobaczenie nie działają. No i to nie jest drogie badanie. Tylko nieco upierdliwe. Kupy nie trzeba łapać. W aptekach są teraz sprzedawane specjalne pojemniki z łopatką. Podchodzisz, nabierasz, zakręcasz i gotowe.

Posted

to się przejdę do weta może ;) na razie mam milion rzeczy na głowie i w zasadzie i tak nie za bardzo będę miała czas

jeżeli chodzi o nadpobudliwość to Broom jest strasznie nerwowa i nadpobudliwa, ale nie narwana tak jak terrier

Posted

[quote name='Unbelievable']Ja napiszę tak.
Dwóch braci Brumy ma OCD, a to choroba wieloczynnikowa, i poza genetyką wpływa na nią też przyswajalność poszczególnych składników pokarmowych. Bucik ma odwapnione kości w niektórych miejscach. Matka Brum je magnussona i dostaje smaczki więc chyba nie ma, a ojciec mieszka w stodole ;) Rayko nie ma żadnych problemów, siostra nie wiem.


Gram też jest rasowy i mógłby zjeść wszystko a i tak będą ładne kupki ;) tyle że to pancerny terrier a nie wychuchany rasowiec od pokoleń :grins:

Co do kundelka ze schronu, to w zasadzie i tak będzie taki lepszy niż szczeniak z hodowli, bo widać co wyrosło :grins: w Gdyni jest fajne schronisko i na pewno mogłabym się takiemu delikwentowi dobrze przyjrzeć ;)
badania sobie chyba jednak odpuszczę :grins: łapanie kup do najprzyjemniejszych nie należy :diabloti: możliwe że zbadam krew w najbliższym czasie
A jak stawy Brum ? Robiłaś RTG ?

Mam znajomego myśliwego, pracuje z gończymi gaskońskimi i jest zdania, że psy z linii myśliwskich, krzyżowane ze względu na predyspozycje do polowań a nie eksterier są zdrowe jak rydze. Ma to sens, patrząc na to, że chory gończy (czy na stawy, czy chociażby jelita) dzika nie dogoni i nie da rady ganiać i polować przez całą noc. Taki pies musi być odporny i wytrzymały, tylko do życia z człowiekiem, który nie poluje niestety się nie nadaje.

[quote name='Amber']Z tego co wiem to nie.

U Jariego dochodzi jeszcze problem nadpobudliwości. W sumie chyba wszystkie psy z klubu sraczkujących ;) mają to samo. Może gdyby był spokojniejszy to kupa była by lepsza. A tak to słaby żołądek + nadaktywność i sraczka gotowa.


A ja bym mocno sugerowała właśnie od niej zacząć i zbadać na pasożyty. Na lambie np. zwykłe środki na odrobaczenie nie działają. No i to nie jest drogie badanie. Tylko nieco upierdliwe. Kupy nie trzeba łapać. W aptekach są teraz sprzedawane specjalne pojemniki z łopatką. Podchodzisz, nabierasz, zakręcasz i gotowe.

Tak, jak Jari, Bora jest mega pobudliwa, szybko się nakręca, wolno wycisza i nawet wizyta mojego chłopaka powoduje u niej sraczkę. Długi czas była na lekach wyciszających, żeby wspomóc leczenie jelit i nie psuć tego co już się udało wyleczyć. Dodatkowo, podczas leczenia ostro z nią pracowałam i wiele osiągnęłam w kwestii wyciszenia. Teraz jest na prawdę bardzo dobrze, ogromna poprawa i jestem w stanie nad nią zapanować wszędzie. Chodziłyśmy pod stadion podczas Euro, przed meczem z Chorwacją, co kiedyś było niemożliwe. Myślę, że to wyciszanie też wycisza jej jelita. (ale u psa sportowego, to chyba nie ma racji bytu).

Podzielam zdanie Amber, badanie kupy na pasożyty nie kosztuje wiele, a może źródło problemu się znajdzie i zostanie szybko rozwiązane. Druga sprawa, lamblią można się od psa zarazić.
U weta dostaniesz specjalny pojemnik http://sklep.sigmed.pl/popup_image.php?pID=4523&osCsid=51946f0d88dd4cd422775525b0890c6f , http://pupil.bialystok.pl/images/art/art1pic1.jpg to niebieskie wciskasz w kupę i wkładasz do pojemnika, zamykasz i gotowe. Można to zrobić na dworze, szybko i wygodnie, czysto.

Posted

[quote name='Migori']ale u psa sportowego, to chyba nie ma racji bytu[/QUOTE]

Wiesz, pies sportowy to nie kosmita ;) Na placu czy gdziekolwiek podczas sesji szkoleniowych ma z siebie dawać 200% normy, ale w codziennym życiu ma być normalny ;)

Posted

[quote name='Unbelievable']Brum ma być nakręcona wtedy kiedy ja tego od niej wymagam. I ma się natychmiast wyluzowywać jak wymagać nakręcenia przestanę. Ale z jej charakterkiem jest ciężko ;)[/QUOTE]

Pies na pilota :) On/Off.

Posted (edited)

[quote name='Unbelievable']cóż, Broom nie jest taka jak powinna być, a już na pewno nie taka jaką chciałam :diabloti:[/QUOTE]

oo miło ,że ktoś ma podobne zdanie na temat swojego szczeniaka hihihi :evil_lol: ale Dumiszon się odrobinę poprawia ,choć to też od dnia zależy

Edited by eria
Posted

[quote name='Justa']To poczekam aż przyjdzie i ocenisz - jakoś Ci ufam w tej kwestii :diabloti: No i nie mogę się zdecydować, który zamówić - ale to już inna sprawa :pna ocenę wytrzymałości niestety będziesz musiała trochę poczekać :diabloti: dzisiaj lub jutro powinny obróżki przyjść. Ja też się nie mogłam zdecydować na wzorki, wybierałam razem ze znajomą i ona też nie mogła tego najlepszego wyłonić :evil_lol: dla Grama wiedziałam co chcę, ale do czarno-bialego potworzyska wszystko pasuje :mdleje:

Posted

Wytrzymałość wytrzymałością - Galina już jest panienką w słusznym wieku i szarpanie na smyczy mamy już za sobą ;) Bardziej chodzi o estetykę wykonania i ciekawa jestem czy te obróżki są takie szmatkowate w dotyku ;)

Posted

są szmatkowate, miękkie i lekkie , bardzo ładne tylko płowieją po krótkim czasie jak się często używa ( u nas po koło tygodniu straciły piękny kolor) .
mimo to ja nadal je lubie i polecam jak nie ma się brudasa bo plamek niektórych tez nie da się sprać ;).

Tinka co tak mało fot?! ja tu czekam na duużo fot ze zlotu .

Posted

[quote name='necianeta89']A ja mam pytanie do grupy sralników, znawców karm :diabloti: czy ktoś słyszał o karmie [FONT=lucida grande] FARMINA?[/FONT]

ja słyszałam, powiem tak sraczki nie było, ale kupa nie powalała :evil_lol:

Posted

Ale wtopa, obroże doszły ale do Łomży :diabloti:

[quote name='gops']są szmatkowate, miękkie i lekkie , bardzo ładne tylko płowieją po krótkim czasie jak się często używa ( u nas po koło tygodniu straciły piękny kolor) .
mimo to ja nadal je lubie i polecam jak nie ma się brudasa bo plamek niektórych tez nie da się sprać ;).

Tinka co tak mało fot?! ja tu czekam na duużo fot ze zlotu .
nie będzie dużo zdjęć ze zlotu, a przynajmniej nie ode mnie, bo nie robiłam ;)
[quote name='necianeta89']A ja mam pytanie do grupy sralników, znawców karm :diabloti: czy ktoś słyszał o karmie [FONT=lucida grande] FARMINA?[/FONT]
110zł za 15kg, to nie może być dobre :diabloti: i kukurydzioszka na pierwszym miejscu w składzie, fuj

Posted (edited)

[quote name='Unbelievable']110zł za 15kg, to nie może być dobre :diabloti: i kukurydzioszka na pierwszym miejscu w składzie, fuj

Chyba patrzymy na dwie równe karmy, ta na którą ja patrzę ma 70% mięsa i owoce, zero zbóż. i kosztuje 77 zł za 2 kg :crazyeye: (przynajmniej chyba tyle usłyszałam w sklepie, ale jak sobie policzyłam, to niby ok 180 zł za 13 kg? hm....)
http://www.vipet.pl/strona-glowna.html?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=1544&category_id=81&manufacturer_id=67

u nas to chyba jakaś dzika promocja, tu znalazłam takie ceny:

http://www.karmazdostawa.pl/karmy-dla-psow-farmina-c-4_1_90.html

Ktoś próbował na swoim psie? bo ja mam ochotę się skusić ;)

Edited by necianeta89

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...