Unbelievable Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 LadyS napisał(a):Jeszcze co do wcześniejszej kwestii, bo nie mam wątku w subskrypcjach, a evel mi podesłała, że i o mnie poniekąd mowa ;) Gram jest po prostu parsonem, a Jax jest jackiem - no i Jax ma jeszcze niespełna półtora roku cały czas, konkretniej to walnie mu w przyszłym miesiącu, a jego ojciec, jak i matka, zmieniali się pod względem wyglądu do 2,5 roku, także biedna, nieprawidłowa głowa Jaxa ma jeszcze czas - sama hodowczyni mówiła, ze widać, że on młodzież jeszcze ;) Ale wielkościowo (stosunek masa - wysokość) jest idealny, ubarwienia też nie bardzo jest się jak przyczepić obecnie (gorzej, jak był młodszy), a na pewno jeszcze się bardziej wybarwi. Tylko że on był kupiony jako pet ;) przecież sama kiedyś pisałam, że pewnie mu się głowa jeszcze wypełni ;) ale w tym momencie ma niezbyt prawidłową i to jest fakt. A Gramuś może i głowę ma zajebistą, ale reszta jest krzywa :grins: i źle mi się na niego patrzy czasem :evil_lol: a Jax ma całkiem fajną budowę evel napisał(a):Sprzeciw :diabloti: U niektórych owczarków w pracy widzę dynamikę a za dużą (kiedyś była o tym mowa gdzieś w galeriach na przykładach różnych borderów, belgów, etc.) a za mało używania mózgu. Prawie jak u większości terrierów :evil_lol: W sumie to zawsze fajnie popatrzeć na terriera, z którym ktoś coś robi i wykorzystuje jego potencjał niż na psa, który rozrywki zapewnia sobie sam a właściciel-dupa-wołowa jojczy, jakie to teriery nie są okropne :roll: ja powiem tak. Z owczarkiem i terrierem są totalnie różne problemy jeżeli chodzi o pracę. A przynajmniej jeżeli chodzi o moje psy ;) Gram, jeżeli chodzi o posłuszeństwo, kliker i ogólnie taką dłubaninę, może pracować długo, on jest cierpliwy, nie nudzi się, nie zniechęca. Kilka razy pod rząd robi coś, o co go proszę bez nagrody, Bruma się zniechęca po 2 powtórzeniach ;) i albo nie robi nic, albo kombinuje z czymś zupełnie innym. Jak ćwiczę z nią za długo, to się denerwuje, odchodzi, nie chce robić. Nie wiem z czego to wynika, może z nią źle pracuję, może to wynika z jej charakteru jako indywiduum (w sensie, że jest łatwo denerwującym się pieskiem :grins: bo jest). Za to za frisbee może latać godzinami, i godzinami będzie ta sama prędkość, ten sam zapał i te same chęci, gdzie Gram nudzi się po jakichś 4-5minutach i przynosi jak za karę ;) poza tym- ona nie myśli przy bardzo dużym pobudzeniu, zero mózgu- i stąd kolczatka, bo nic innego do niej nie dociera. Grama wystarczyło odwrócić tyłem do czegoś, co go interesuje i złapać za ryj żeby nie mógł się odwrócić- po kilku sekundach się rozluźnia, po dłuższym czasie wyluzowuje całkowicie i jest w stanie wykonywać komendy, nawet te trudniejsze. Albo przykład z dzisiaj, Gramowi jakby sprzed nóg kuropatwy spierdzielały to by je zaczął gonić, Brum stanęła, przekrzywiła głowę i zastanawiała się coto za dziwne coś :grins: totalnie różne popędy i charaktery, to co u terriera sobie trzeba wypracować, u owczarka jest w pakiecie i odwrotnie. Quote
evel Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Ciekawe. Zastanawiam się zawsze, jak inteligencja wpływa na procesy uczenia się u poszczególnych typów psów. Przykładowo Dex łapie nowe rzeczy po 2-3 powtórzeniach, ale jak wymaga się od niego czegoś, co jego zdaniem jest monotonne, to twierdzi, że ma to w dupie i sobie idzie. Ktoś z zewnątrz mógłby stwierdzić, że jest durny, ale jakby się tak nad tym zastanowić to ja też nie cierpię robić takich samych rzeczy w te i nazad :evil_lol: Quote
Unbelievable Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 evel napisał(a):Ciekawe. Zastanawiam się zawsze, jak inteligencja wpływa na procesy uczenia się u poszczególnych typów psów. Przykładowo Dex łapie nowe rzeczy po 2-3 powtórzeniach, ale jak wymaga się od niego czegoś, co jego zdaniem jest monotonne, to twierdzi, że ma to w dupie i sobie idzie. Ktoś z zewnątrz mógłby stwierdzić, że jest durny, ale jakby się tak nad tym zastanowić to ja też nie cierpię robić takich samych rzeczy w te i nazad :evil_lol: Brum też bardzo szybko łapie, ale żeby na stałe sobie wryła mózg to trzeba na prawdę dużo powtórzeń, Gram jakoś tak bardziej wszystko pamięta ;) ale wydaje mi się, że on jest bardziej inteligentny niż przeciętny terrier :diabloti: właściciele Jagi, półsiostry Grama, mają też borderkę, i ta borderka według nich jest o wiele bardziej inteligentna i szybciej łapie niż Jaga, a jest podobnie inteligentna (jezu jakie rozkminy) do Brumy, a może nawet trochę mniej ;) na pewno ma spokojniejszy temperament, ale nie wiem czy to jakoś wpływa na inteligencję. No i z Jagą nie mieli problemów praktycznie, poza tym że wredna małpa, ale nie uciekała ani nic w ten deseń Quote
LadyS Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Jax też łapie bardzo szybko, choć mamy taki system, ze jak coś nam nie idzie, to to odkładam na bok - jak wróce za jakiś czas, to magicznie coś się odblokowuje i pies robi daną rzecz bez problemu. Ale początki były cięzkie, głównie dlatego, że ja nie widziałam, jak go czegoś nauczyć. Wiele osob, które mają JRT i psy w typie jest zaskoczonych, że Jax w ogóle robi jakieś sztuczki, a nauka przywołania na dworze czy w ogóle chodzenie na smyczy to dla nich jakiś kosmos - ale nie dlatego, ze pies tego by nie ogarnął, tylko oni wyszli z założenia, ze skoro mają JRT, to on na pewno niczego się nie nauczy, "bo to terier" :lol: Quote
sacred PIRANHA Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 mi najłatwiej na świecie uczylo się labradorke...nie dosc ze to sie budziło z myślą "popracuje dzis z tobą", to jeszcze każdą minute spędzało z tą samą myśla, motywowało się nawet na kamienia/trawe itp itd u wyżła, było podobnie z samą nauką jednak u niego pare rzeczy go rozpraszało, trzeba było walczyć z instynktem myśliwskim po prostu zdecydowanie najgorzej robi mi się cokolwiek z yorkami (a miałam do czynienia bezposrednio jako ze swoimi psami juz ema) - one nie dość że mają te cholerne popędy, to jeszcze jak im sie coś nudzi to sobie ida po prostu haha no i duzo trudniej sie je motywuje niz moje poprzednie psy - ogólnie nauczenie ich czegokolwiek wymaga ode mnie dużo więcej zaangażowania , pomysłowości i cierpliwości niż wszystkich innych psów z jakimi miałam bezpośrednio do czynienia. Myślę, że przez to powstały opinie, że yorki sa durne, podłe, złośliwe i tak dalej. No ale sama chciałą to się teraz męcze i przeklinam sama siebie:-D Quote
Karolina. Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Za to za frisbee może latać godzinami, i godzinami będzie ta sama prędkość, ten sam zapał i te same chęci, gdzie Gram nudzi się po jakichś 4-5minutach i przynosi jak za karę Wow, 5 minut to i tak dużo ;) Jak ja bym chciała żeby mój tyle wytrzymywał na pełnej motywacji :) W tej chwili na dyskach pracuje z nim max 30s, i to już jest wyczyn ;) [quote name='sacred PIRANHA'](...) to jeszcze jak im sie coś nudzi to sobie ida po prostu haha no i duzo trudniej sie je motywuje niz moje poprzednie psy - ogólnie nauczenie ich czegokolwiek wymaga ode mnie dużo więcej zaangażowania , pomysłowości i cierpliwości niż wszystkich innych psów z jakimi miałam bezpośrednio do czynienia. Myślę, że przez to powstały opinie, że yorki sa durne, podłe, złośliwe i tak dalej. No ale sama chciałą to się teraz męcze i przeklinam sama siebie:-D Piranha, naprawdę się męczysz? ;) Kurcze, nie wiem czy trafił mi się wyjątek, ale z moim yorasem pracuje mi się bardzo dobrze :) Serio. Chociaż faktycznie nie jest to typ 'zrobię dla ciebie wszystko', a 'zrobię wszystko za jedzenie', ale nie zmienia to faktu że jak już tą motywację ma, to sesje klikerowe mogą trwać i trwać a on będzie ciągle na pełnym skupieniu pracował - wtedy to ja muszę się pilnować żeby nie przedobrzyć. No niestety nie pracuje dla mnie, tylko dla jedzenia, ale dopóki robi to co ja chcę to mi to nie przeszkadza ;) A łapie wszystko szybko, super kombinuje, ma świetną świadomość ciała, trochę braki w samokontroli wychodzą czasami, ale ogólnie nie ma na co narzekać :) Na zabawki motywację ma sporo mniejszą, ale pracujemy nad tym ;) Mamy tylko jeden poważniejszy problem do przepracowania, który na chwilę obecną mi bardzo przeszkadza a nie umiem z nim wygrać - poza tym jest super :loveu: Chociaż to co mamy teraz zajęło nam trochę czasu, i były czasy że miał mnie gdzieś, ale na szczęście mamy to za sobą ;) Quote
Amber Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Za to za frisbee może latać godzinami, i godzinami będzie ta sama prędkość, ten sam zapał i te same chęci, gdzie Gram nudzi się po jakichś 4-5minutach i przynosi jak za karę Taaaa. Jari lata za patykiem czy dyskiem jak wariat... A Cortina nawet nie wie co to frisbee bo głowy nie wyciągnęła z kopanej przez nią dziury ani razu od przyjazdu na pole :evil_lol: Jak tam kupa Brumy dziś? ;) Quote
sacred PIRANHA Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Karolina. napisał(a):Piranha, naprawdę się męczysz? ;) Kurcze, nie wiem czy trafił mi się wyjątek, ale z moim yorasem pracuje mi się bardzo dobrze :) Serio. wiesz co u mnie przede wszystkim jest totalna różnica w pracy z psem, którego mam od szczeniaka a suką, którą mam od pół roku i ma aktualnie ok3-4 lata. Moja pierwsza yorczyca tez trafiła do mnie jako dorosła kilkuletnia suka i też miałam z nią potężny problemy z motywacją, ze skupieniem na sobie. Ajus to jes pies, który lata i lata i lata i lata cały czas, jest niezmordowany, to ja jemu musze ograniczać;-) Na suke nie znalazłam jeszcze sposobu, ona jest piekielnie inteligentna i wyłapuje moje niedociągnięcia błyskawicznie. Nie wystarczy jej pomachac parówką przed nosem, żeby zechciała pracować ze mną, a jak zobaczy piłkę to dla odmiany wyłącza jej sie totalnie mozg tylko jest: piłka piłka piłka piłka piłka! i nic nie dociera do móźdżka...Generalnie dopiero teraz zaczynamy powoli odkrywać wspólne fale na których nadajemy ale idzie mi strasznie opornie i często czuje sie po prostu poirytowana... To sobie poofowałam :-D Właśnie jak kupsko Brumy dzisiaj? Quote
Victoria Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 A mnie się właśnie najłatwiej z yorkiem pracuje. I szczerze dziwie się jak to możliwe ze sa one 27me na 'liście psow inteligentnych', i jak banalna w takim razie musi byc nauka BC. Wychowywałam jak dotąd 3 psy - yorka, cos moze ciutke w typie JRT i dużego kundla. Najłatwiej mi się pracuje z yorkiem, bo bardzo łatwo się skupia, zalezy jej na dobrze wykonanym zadaniu, wszystko wykonje z niesamowitą radochą i zapałem i ciężko ją znudzić. Jednym słowem pies idealny, gdyby nie to, że czasami stwierdza ze cos jest ciekawsze ode mnie, wtedy komenda 'do mnie' czy 'noga' jest poprostu niesłyszalna. Na szczescie na 'stój' reaguje zawsze (jak dotąd) bez względu na sytuacje. Co do czasu uczenia komend - podstawowe komendy załapała po 3-5 powtorzeniach, te trudniejsze troche dluzej, ale i tak zawsze w przeciągu jednej sesji, z wyjątkiem turlania się, kiedy to musiałam dać jej przerwe na 'przemyslenie' tego i po kilku tygodniach zrobila to bez zastanowienia. Teraz uczymy się wsadzania tylka na sciane - tez od kilku dni. Z czymś ciutke w typie JRT jest roznie. Inteligentne to cholernie, ale często po prostu jej się nie chce czegoś zrobić i głuchnie. ogólnie ciężko ze skupieniem. A przywołanie to juz w ogole masakra - jak poleci za kotem to tylko kurz leci, natomiast kiedy ją uprzedze i zanim zobaczy koa usadze ją w miejscu to tylko cała się trzęsie z emocji, ale sie nie ruszy. Dopiszę jeszcze, że jak już się skupi, to zrobi praktycznie wszystko. Frisbee bedzie łapac angazując się na maxa choćby serce jej miało peknac z przemeczenia. Czesto przyniesie mi siedzi przede mna i tylko łapami przebiera, kiedy ja patrze jak krew jej kapie z języka, czego ona sama pewnie nawet nie zauważa, bo jak sie rozkreci to ciezko za nia nadążyć. Także dla mnie yorki ponad wszystko jeśli chodzi o naukę, aczkolwiek nie należą do moich ras ulubionych ;] Quote
sacred PIRANHA Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Victoria napisał(a): Także dla mnie yorki ponad wszystko jeśli chodzi o naukę, aczkolwiek nie należą do moich ras ulubionych ;] a miałaś ją od szczeniaka? ten opis pasuje idealnie do mojego psa, którego mam od szczeniaka ...suka zarówno ta jak i poprzendia trafiły do mnie jako kilkuletnie psy i były bardzo oporne hehe Quote
motyleqq Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 LadyS napisał(a): Co do pracy - osławione nieposłuszeństwo terrierów często wynika z tego - według moich obserwacji - że właściciele nie mają do nich cierpliwości i nie sa w stanie ich przechytrzyć. Ale podobnie jak dog193, wątpię, że gdyby ci sami ludzie mieli owczarka, to byłby on posłuszny. Owczarki, które pracują, po prostu robią to, co mają robić, ale często brak temu dynamiki, którą bez problemu widać u terierów. Jax też uwielbia kliker, wszelkie zabawy, jest chętny do pracy i generalnie w domu z posłuszeństwem problemu nie ma, na dworze zależy - i tutaj widać kolejną zależność, że jeśli sobie odpuszczę parę dni, to zwyczajnie pies się zaczyna resetować, a po paru dniach dociśnięcia "szpili" od razu jest, jak ma być ;) Trudno jest w ogóle porównywać życie i pracę z owczarkiem czy z terierem, bo to dwa różne style i dwa różne charaktery. Pamiętajmy też, że cechy "specyficzne" dla rasy wynikają ze stereotypów szerzonych na bazie niewychowanych psów ;) no ja też nie sądzę, że ktoś kto ma nieposłusznego terriera, miałby wspaniałego owczarka. wręcz mnie bawi taka postawa, oczekiwanie że nowy pies sam z siebie przyniesie sukcesy i w ogóle będzie supeeeer. wydaje mi się teraz, że różnice między terrierami a owczarami są o tyle oczywiste, co trudne do określenia :lol: Quote
Victoria Posted August 29, 2012 Posted August 29, 2012 Tak, oba psy mam od szczyla ;p kurde, to jak inteligentne musza byc BC.. :lol: serio nie potrafie sobie wyobrazić xd Quote
Unbelievable Posted August 29, 2012 Author Posted August 29, 2012 Victoria napisał(a):(...)i jak banalna w takim razie musi byc nauka BC. ehehehehehehehe dobry żarcik, nie powiem :diabloti: Quote
Rinuś Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 A Wy w kółko tylko gadacie i gadACIE a zdjęć nie ma :diabloti: Quote
Unbelievable Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 [quote name='Rinuś']A Wy w kółko tylko gadacie i gadACIE a zdjęć nie ma :diabloti: no jak nie ma :mdleje: a co ja wstawiałam niedawno? tyyyyyle zdjęć było :diabloti: a Brum dzisiaj zrobiła normalną śliczną małą kupcię :loveu: Quote
Unbelievable Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 Victoria napisał(a):gratulujemy kupci :klacz: dziękujemy, dupcia Brumci musi być niezwykle zadowolona :) :evil_lol: Quote
Amber Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 To fajnie, że kupa lepsza :) Teraz zacznij szukać jakieś alternatywy dla gastro bo niedługo Bruma będzie wyglądać bardziej jak mop albo inna ścierka :lol: Quote
Unbelievable Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 Amber napisał(a):To fajnie, że kupa lepsza :) Teraz zacznij szukać jakieś alternatywy dla gastro bo niedługo Bruma będzie wyglądać bardziej jak mop albo inna ścierka :lol: może przynajmniej sierści będzie mniej miała :evil_lol: a i tak z niej leci strasznie teraz :mdleje: może jaj będę dawać jakiś olej do jedzenia, ale to dopiero jak już będą kupy stabilne ;) Quote
Amber Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 Ja Jariemu różne cuda dawałam obok ale niestety nic to nie dało. Niestety to jest karma na żołądek i to widać po psie. Na Wolfsblut wyglądał za to jak szkielet, ale sierść miał piękną :lol: Quote
Unbelievable Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 Amber napisał(a):Ja Jariemu różne cuda dawałam obok ale niestety nic to nie dało. Niestety to jest karma na żołądek i to widać po psie. Na Wolfsblut wyglądał za to jak szkielet, ale sierść miał piękną :lol: ona ma raczej trochę mniejszy problem z przyswajaniem niż Jari, mogę jej dawać jajko chociażby, czy kefir, i jej to nie robi, więc mam nadzieję że po worku tego gastro będzie już mogła jeść coś normalnego ;) na początek mój SPORTOWY PIES dostanie pewnie totwa rybnego, albo coś innego z rybą i ziemniakami, i na tym pewnie będzie mogła już zostać, a przynajmniej mam taką nadzieję :diabloti: w ogóle to nie wiem czy większym zabójstwem dla niej jest to, że to karma dla dorosłych psów bez żadnych dodatków, a ona ciągle rośnie, czy to, że poprzednie karmy nie były dobrze przyswajane :roll: Quote
Vectra Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 zabójstwem dla psów szybko rosnących jest karma typu junior czy dla szczeniaków :) więc nie miej obaw , lepsza bytówka dla dorosłych niż nadmiar cudów ;) kup jej cynk , lavete super , trochę masła , tran i sierść powinna być super. Quote
Unbelievable Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 Vectra napisał(a):zabójstwem dla psów szybko rosnących jest karma typu junior czy dla szczeniaków :) więc nie miej obaw , lepsza bytówka dla dorosłych niż nadmiar cudów ;) kup jej cynk , lavete super , trochę masła , tran i sierść powinna być super. dlatego juniora nigdy nie dawałam :diabloti: ale te bytówki zwykłe miały więcej białka, plus coś na sierść chociażby i inne przydatne rzeczy, a to nie ma nic ;) kurczę, a wczoraj zrobiłam zamówienie w zooplusie :roll: mogłam jej coś wziąć, nie pomyślałam. Tran może być w kapsułkach? Quote
Vectra Posted August 30, 2012 Posted August 30, 2012 tran najlepiej polski najtańszy w kapsułkach :) ok 10 zł kosztuje 60 kapsułek .. 1-2 dziennie. Quote
Unbelievable Posted August 30, 2012 Author Posted August 30, 2012 Vectra napisał(a):tran najlepiej polski najtańszy w kapsułkach :) ok 10 zł kosztuje 60 kapsułek .. 1-2 dziennie. ok, dzięki ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.