Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Gdzie ci pisze, że teriery? Są z grupy IX. Bo piszemu tu chyba o FCI, a nie UKC?
Cóż, nie jest to wcale a wcale wyrównana rasa, pewnie dlatego, że młoda. Odmiany włosa ma toto chyba wszystkie, jakie istnieją :evil_lol: A więc gładkowłosy też by się pewnie znalazł. To chyba psy, które najbardziej eksterierowo przypominają teriery, ale wiadomo, że to nie będzie to samo :grins: Gram to terier, żaden pies, który nie jest terierem nie będzie wyglądał jak Gram :evil_lol: Bo terier to wygląd i charakter, które się ze sobą ściśle łączą - patrzysz takiemu w oczy, widzisz jego spojrzenie, wyraz ryja delikwenta i słowo "terier" nasuwa się samo :evil_lol:

Posted

tak, spojrzałam na UKC :oops:
Gram jest fajowy, ale np Jax(nie umniejszając Jaxowi:evil_lol:) wygląda zupełnie inaczej. co gorsza, to chyba Jax jest bardziej prawidłowy :lol: a mi się podoba Gram. tyle że chyba bym się nie dogadała z terrierem... sama nie wiem

Posted

bo Gram wygląda jak parson, a nie jak jack po prostu ;) a Jax głowę ma nie do końca prawidłową



I Gram jest jedyny i niepowtarzalny najpiękniejszy na świecie :loveu: jego mordka jest bezkonkurencyjna

Posted

Unbelievable napisał(a):


I Gram jest jedyny i niepowtarzalny najpiękniejszy na świecie :loveu: jego mordka jest bezkonkurencyjna


też tak uważam, jest prześliczny :loveu:
a czym różni się parson od jacka? czy parsony są szorstkowłose czy gładkie też?

Posted

Ja widziałam Grama na żywo i uwierz mi, że to prawidłowy terier :diabloti: Nie chodzi mi teraz ściśle o eksterier, bo on jest bardzo różny, nawet w obrębie tej samej rasy (na niektóre foksy np patrzeć nie potrafię), to chyba całkiem normalne ;)
Ale to jest coś takiego... ja wiem, jak wygląda Jupi, kiedy coś robimy. I jak oglądam filmiki z Jaxem czy Gramem (nawet ten ostatni, jak Gram przynosi piłkę) to po prostu widzę mojego psa, bo u nas to wygląda dokładnie tak samo! Mimo że na pewno ja, LadyS i Martyna skupiamy uwagę na innych rzeczach, co innego nas interesuje, co innego chcemy wypracować. Ale sam obraz pracy, obojętnie jakiej, nasuwa tylko jedną myśl - terier! Nie potrafię tego do końca wyjaśnić i nie wiem, czy dziewczyny podzielają moje obserwacje, w każdym razie zawsze się zastanawiam oglądając te filmiki, co tam robi mój pies - a przecież Gram, Jupi i Jax to są trzy zupełnie różne eksteriery.

Dogadanie z terierem kwestia sporna :evil_lol: Poznałaś jakiegoś bliżej? Bo wiesz, teoria a praktyka, to dwie różne bajki :) Nawet historie i opisy rasy opowiadane przez samych właścicieli to zupełnie co innego, niż doświadczenie na własnej skórze z czym to się je. Bo słysząc czyjś opis, stwarzamy w głowie własny obraz, który bardzo często mija się z prawdą ;)

Posted

mi chodziło tylko o wygląd, że wygląda inaczej niż Jax, który ma krótkie łapki. i takie powinien mieć, jak napisała Martyna- Gram jest jak parson. czyli ładniejszy :evil_lol:

hm... bliżej poznałam tylko Dotkę, która jest westem. i uważam, że jest sto razy bardziej inteligentna od Etny, ma taką mądrość życiową :lol: a Etna to oszołom... mi się terrier kojarzy z wredotą, niesposłuszeństwem, upartością i niezależnością... a to chyba nie jest do końca to, co lubię ;) Etna jest uparta ale w totalnie głupi sposób, np- na obozie wylazła z klatki kosztem rozwalonego nosa

Posted

Moze ja tez na to inaczej patrzę, bo jak pisalam wczesniej, dla mnie wygląd łączy sie z charakterem u nich :D Dlatego tez moze zwracam uwage na takie rzeczy jak wyraz pyska, spojrzenie itd. a nie dlugosc lap i rozmieszczenie latek :D

Posted

motyleqq napisał(a):
mi się terrier kojarzy z wredotą, niesposłuszeństwem, upartością i niezależnością...


Ja bym się z tym mocno, mocno kłóciła ;)

Posted

Ok, po pierwsze nieposłuszeństwo nie jest żądną cechą rasy, nie wiem skąd ten pomysł ;) Posłuszeństwo czy nie jest zależne tylko i wyłącznie od nas. Psy z hodowli Jupika, są przy swoim właścicielu na jego jedno zawołanie, obojętnie w jakiej sytuacji. Ja sama nie uważam, że mam z Jupim większe problemy z posłuszeństwem na tym etapie, niż właściciele psów innych ras. Serio.

Nie wiem też, co masz na myśli mówiąc "wredne". Nie uważam, że Jupi jest wredny :D Jest wstrętnym manipulatorem, tak. Próbuje wszystkiego, żeby postawić na swoim, tak. Ale czy jest wredny? Nie, nie sądzę ;)

Osławiona upartość i niezależność... Cholera, widzę mojego psa, który uwielbia ze mną pracować, bawić się, cokolwiek. Uwielbia robić sztuczki, jak wyciągam kliker, to mam wrażenie, że się zaraz posika ze szczęścia. Ta ich "upartość" łączy się ściśle z posłuszeństwem. Bo jak pracujesz z terierem, który jest odpowiednio zmotywowany, to to nie jest na zasadzie, że on sobie wybierze rzeczy, które dla ciebie zrobi, czy jak się to mówi, "które mu się opłacają". Zrobi wszystko, jeśli tylko to potrafi i jak pisałam, ma odpowiednią motywację.
Sprawa wygląda inaczej, jeśli chodzi o zwyczajne codzienne sytuacje i posłuszeństwo. Typu, 'nie przyjdę teraz do ciebie bo się świetnie bawię sam', czy 'nie wyjdę z pokoju, bo mi tu bardzo dobrze'. Jest na to świetna rada - konsekwencja i ćwiczenie posłuszeństwa do oporu. Teriery są uparte, tak - trzeba tylko pokazać, że my jesteśmy bardziej uparci od nich.

Posted

ale chyba jednak łatwiej uczynić posłusznym owczarka, niż terriera, przynajmniej teoretycznie(wiadomo, w praktyce psy bywają różne). stąd też wiele terrierów jest nieposłusznych :eviltong: ale mój pies też jest trochę niegrzeczny, tylko nie mogę tego zwalić na rasę :diabloti:

jasne, że nie jest wredny, bo tak naprawdę to wredny może być człowiek, nie pies ;) co do manipulowania- Etna jest w tym mistrzem. ZAWSZE znajdzie sobie miejsce tam, skąd przed chwilą ją wywaliliśmy. potrafi być tak słodka, że jej pozwalam :oops:

no więc o co chodzi? skoro terrier tak super pracuje, to czym się różni od owczarka, który też super pracuje? :eviltong: zaraz się okaże, że to wszystko jedno! :evil_lol:
rozumiem, że terriera trudniej zmotywować? Etna motywuje się błyskawicznie, nawet bez żadnej zabawki/smaczka. oczywiście nie była taka, jak przyjechała do nas. wtedy schowała się pod stół ;)
ja lubię żeby pies był zmotywowany, żeby lubił pracować i żeby był terminatorem, w żadnym razie wrażliwcem. jest taki dla mnie, czy muszę sklonować Etnę? :cool3:

Posted

[quote name='motyleqq']ale chyba jednak łatwiej uczynić posłusznym owczarka, niż terriera, przynajmniej teoretycznie(wiadomo, w praktyce psy bywają różne). stąd też wiele terrierów jest nieposłusznych :eviltong: ale mój pies też jest trochę niegrzeczny, tylko nie mogę tego zwalić na rasę :diabloti:
Myślisz, że jeśli właściciele nieposłusznych terierów mieliby owczarka zamiast teriera, to ten owczarek byłby posłuszny? Bo ja szczerze wątpię ;) Nie znasz nieposłusznych owczarków? Ja znam całe mnóstwo ;) Ale chyba tak, chyba łatwiej jest uczynić owczarka posłusznym ;) Aczkolwiek ja się nad tym nie zastanawiam, nie mam myśli typu "jeśli miałabym owczarka, to byłoby mi prościej" - mam takiego psa jakiego mam i z nim pracuję, żeby był posłuszny ;)

jasne, że nie jest wredny, bo tak naprawdę to wredny może być człowiek, nie pies ;) co do manipulowania- Etna jest w tym mistrzem. ZAWSZE znajdzie sobie miejsce tam, skąd przed chwilą ją wywaliliśmy. potrafi być tak słodka, że jej pozwalam :oops:

Jupi doskonale potrafi zmanipulować moją mamę. Osiągnął w tym mistrzostwo :)


no więc o co chodzi? skoro terrier tak super pracuje, to czym się różni od owczarka, który też super pracuje? :eviltong: zaraz się okaże, że to wszystko jedno! :evil_lol:

Chodzi o to, że inaczej motywuje się owczarka do pracy, a inaczej teriera. Czy teriera jest trudniej zmotywować? Ja tam uważam, że bardzo prosto - jeśli mamy do czynienia z psem o silnych popędach, czyli takim, jaki powinien być terier ;)

Posted

Unbelievable napisał(a):

A Brum sobie skojarzyła fakty i dla odmiany nie chce jeść :loveu:

ja zaczełam z suką od początku przywoływanie (TZ mi spalił komende wiec zaczeła od nowa)...wiec zaczełam ja wołac i nagradzać za przyjscie...co zaczeła robi suka po dosłownie kilkunastu razach zawołania? zatrzymuje sie na spacerze i stoi...czeka aż ją zawołam(potrafi tak czekać mimo mojego wcyaiagani zabawek, zabawy z psem, kucania, chowania sie za krzaki itp itd), bo wie ze jak zawołam to nagrodze:-D
Zaczełam cwiczyc od nowa spalone zostawianie znalezionych zjadliwych smieci...kilka pochwalen za zostawienie i co robia moje psy? Jak coś znajda to sie zatrzymuja i patrza na mnie i na TO az kaze zostawic:-D jak nie zareaguje to biorą delikatnie w ząbki i patrza na mnie, jak i to nie poskutkuje to łapią w zęby i latają wokoł mnie...
Nie ma to jak wymuszanie smaczków :-D wredne ogryzki!

Posted

No a ona kojarzy sobie bardzo mocno te złe rzeczy... parę razy tak łapczywie jadła, że rzygała, i wtedy nie chciała pierwszy raz jeść. W końcu ją przekonałam, wczoraj dostała nowe jedzenie i miała sraczkę, też nic nie zjadła dzisiaj... miska stoi, ona tak jakby nosem po podłodze jeździ w okolicach miski, nie wiem jak to opisać, jakby tą miskę chciała pyskiem przestawić. I tak chodzi koło tego, i chciałaby zjeść ale się powstrzymuje... nie zjadła ani kęsa dziś...

Posted

ooo to moich rodziców starszy foksio tak robił ... ale on skończył marnie ;) znaczy mój tata .. musiał karmić go z ręki ... z michy nic nie ruszył .. nosem zagarniał dookoła miski.

Posted

Jeszcze co do wcześniejszej kwestii, bo nie mam wątku w subskrypcjach, a evel mi podesłała, że i o mnie poniekąd mowa ;) Gram jest po prostu parsonem, a Jax jest jackiem - no i Jax ma jeszcze niespełna półtora roku cały czas, konkretniej to walnie mu w przyszłym miesiącu, a jego ojciec, jak i matka, zmieniali się pod względem wyglądu do 2,5 roku, także biedna, nieprawidłowa głowa Jaxa ma jeszcze czas - sama hodowczyni mówiła, ze widać, że on młodzież jeszcze ;) Ale wielkościowo (stosunek masa - wysokość) jest idealny, ubarwienia też nie bardzo jest się jak przyczepić obecnie (gorzej, jak był młodszy), a na pewno jeszcze się bardziej wybarwi. Tylko że on był kupiony jako pet ;)

Co do pracy - osławione nieposłuszeństwo terrierów często wynika z tego - według moich obserwacji - że właściciele nie mają do nich cierpliwości i nie sa w stanie ich przechytrzyć. Ale podobnie jak dog193, wątpię, że gdyby ci sami ludzie mieli owczarka, to byłby on posłuszny. Owczarki, które pracują, po prostu robią to, co mają robić, ale często brak temu dynamiki, którą bez problemu widać u terierów. Jax też uwielbia kliker, wszelkie zabawy, jest chętny do pracy i generalnie w domu z posłuszeństwem problemu nie ma, na dworze zależy - i tutaj widać kolejną zależność, że jeśli sobie odpuszczę parę dni, to zwyczajnie pies się zaczyna resetować, a po paru dniach dociśnięcia "szpili" od razu jest, jak ma być ;) Trudno jest w ogóle porównywać życie i pracę z owczarkiem czy z terierem, bo to dwa różne style i dwa różne charaktery. Pamiętajmy też, że cechy "specyficzne" dla rasy wynikają ze stereotypów szerzonych na bazie niewychowanych psów ;)

Posted

LadyS napisał(a):
Owczarki, które pracują, po prostu robią to, co mają robić, ale często brak temu dynamiki, którą bez problemu widać u terierów.


Sprzeciw :diabloti: U niektórych owczarków w pracy widzę dynamikę a za dużą (kiedyś była o tym mowa gdzieś w galeriach na przykładach różnych borderów, belgów, etc.) a za mało używania mózgu. Prawie jak u większości terrierów :evil_lol: W sumie to zawsze fajnie popatrzeć na terriera, z którym ktoś coś robi i wykorzystuje jego potencjał niż na psa, który rozrywki zapewnia sobie sam a właściciel-dupa-wołowa jojczy, jakie to teriery nie są okropne :roll:

Posted

A to już kwestia niepanowania nad psem, typowa dla... właścicieli większości psów :diabloti: Bo jeśli pies robi wszystko naraz, zamiast wykonać po prostu polecenie, to właściciel popełnił gdzieś błąd ;) I o ile nie przeszkadza to w chwili, gdy ktoś ćwiczy tak dla siebie, to jeśli ktoś planuje sportowe przedsięwzięcie, to już pojawia się problem ;)

Posted

a_niusia napisał(a):
ja tam uwazam, ze sa cechy behawioru typowe dla ras, ale akurat nie jest to "nieposluszenstwo".


Oczywiscie, że są, zwykle są to skłonności (np. do bycia szczekliwym albo do agresji do innych psów) - ale nieposłuszeństwo to raczej wynik braku wychowania :lol: Choć tyle jest psów niewychowanych (np. biednych yorków), że łatwiej sie tłumaczyć "cechą specyficzną dla rasy" :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...