Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

To właśnie teriery powinny wykazywać więcej emocji, bo mają niższy próg pobudliwości - łatwiej się pracuje na popędach dzięki temu. Tak mi się przynajmniej wydaje. Poza tym, Jax tak reagował na początku na głośne dźwięki itd, ale odkąd mieszkamy w centrum miasta i odkąd pies mi ufa i wie, ze ma we mnie oparcie - to nawet jak się czegoś obawia, to potem bez problemu za mną idzie i nie okazuje lęku.

Posted

Terrier ma być mało pobudliwy? :hmmmm: pierwsze słyszę
Gram jest zdecydowanie bardziej impulsywny

no i chodziło mi o reakcje lękowe, strachowe czy jak to nazwać, generalnie reakcje na głośne dźwięki ;) u niego to jest już akurat kwestia psychiki- jak widać nie próbuje uciekać, ale strasznie mu niekomfortowo w takich sytuacjach i z chęcią by sobie stamtąd poszedł, ergo nie nadawałby się na polowania ;) a po Brum to spływa totalnie

Posted

Chodziło mi o to, ze jest bardziej pobudliwy i reaktywny, dlatego to właśnie Gram bardziej powinien się tym przejąć, niż Bruma - i tak się stało ;)

Posted

[quote name='LadyS']Chodziło mi o to, ze jest bardziej pobudliwy i reaktywny, dlatego to właśnie Gram bardziej powinien się tym przejąć, niż Bruma - i tak się stało ;)[/QUOTE]
akurat jeżeli chodzi o reakcję na dźwięki, to on się nie powinien przejmować wcale :diabloti: a to, że reaguje strachem to tylko świadczy o miękkiej psychice, czyli nie takiej jaką powinien mieć

Posted

[quote name='Unbelievable']akurat jeżeli chodzi o reakcję na dźwięki, to on się nie powinien przejmować wcale :diabloti: a to, że reaguje strachem to tylko świadczy o miękkiej psychice, czyli nie takiej jaką powinien mieć[/QUOTE]

Albo o tym, jak został pokierowany w trakcie wychowania - Jax bał się głośnych dźwięków ogromnie, a teraz nie robią na nim najmniejszego wrażenia, ale go odwrażliwialiśmy na to.

Posted

Są psy które się cofają w rozwoju np. moja Finka, która się zaczęła bać burzy w wieku 12 lat :p

Są psy wrażliwsze i mniej wrażliwe - jamnice w takim tłumie zachowują się podobnie jak Gram. Jari za to jak dzieciak w wesołym miasteczku. Mimo, że miał najgorszy socjal ze wszystkich.

Posted

Dobra ew. rzucisz na mnie klątwe ,ale cóż narażę się.

Ty chyba nie wiesz o czym piszesz. terrier tak jak pisze Martyn powinien być nieustraszony i mieć w dupie huki ew. pobudzać się w celu "komu tu wp...." ,a BC czy inny owczar ma większe "prawo" do odczuwania dyskomfortu nie trudno zauważyć ,że większość owczarków jest histeryczna nie zależnie od wychowania.

Teraz czekamy na Aniusie i jej Tiamisie co to sie nie boi niczego


jak słysze o klątwach ,magii ,zaklęciach ,czakrach ,złotych księgach ,rzucaniu uroków i klątw mam przed oczami jedynie :

[URL]https://www.youtube.com/watch?v=BlCbOJOHY3A[/URL] ew. Dawidka

Posted

[quote name='LadyS']Albo o tym, jak został pokierowany w trakcie wychowania - Jax bał się głośnych dźwięków ogromnie, a teraz nie robią na nim najmniejszego wrażenia, ale go odwrażliwialiśmy na to.[/QUOTE]
jasne, to jest możliwe, ale nie w tym przypadku : P bo co jak co, ale socjalkę ma zarąbistą i strachy też opanowane, wcześniej jego reakcje były na tyle silne, że uciekał i szarpał się na smyczy, tak samo ze złapaniem go za obrożę- kiedyś jak to zrobiłam nie dało się z nim dalej współpracować, zamykał się i nic więcej zrobić nie chciał, teraz jest już ok chociaż łapania za obrożę dalej nie lubi ;)

Posted

No jak to miał socjalke zajebistą, skoro pisałaś, że nosiłaś go przez przejścia dla pieszych w mieście - to nie jest zarąbiasta socjalka ;) Oczywiście, mówię to jako przykład - po prostu dla mnie terier owszem, jest nieustraszony itd, tzn. nie ucieka, ale jednocześnie nie jest psem supermenem, który się niczego nie boi, tylko pobudza się szybciej niż inny pies - stąd też wszelkie hałasy na niego bardziej działają. Terier jest impulsywny, ciekawski, odważny - okej, ale to nie znaczy, że ma nie pokazywać braku komfortu ;) W moim wyobrażeniu trudniej jest zapanować w sytuacji ekstremalnej nad terierem, bo właśnie to on się bardziej i szybciej pobudzi oraz trudno go wyciszyć. I z tą impulsywnością trzeba pracować - przy odpowiedniej pracy i przyzwyczajeniu do czegoś przestaje to być dla psa niekomfortowe. Przecież pies myśliwski nie rodzi się z brakiem lęków wszelakich i nie ma tak, że ich zupełnie nie wykazuje przez całe życie, np. w okresie lękowym dorastania :diabloti:

Posted

[quote name='LadyS']No jak to miał socjalke zajebistą, skoro pisałaś, że nosiłaś go przez przejścia dla pieszych w mieście - to nie jest zarąbiasta socjalka ;)[/QUOTE]
a to nie było o brumie? : P
już nie pamiętam tego :hmmmm: w każdym razie jak był szczeniakiem bardzo dużo z nim chodziłam po mieście, jeździłam etc., bał się tramwajów w Gdańsku bo ich nie znał, plus przeprowadzka, totalnie inna sytuacja, jego niepokój i takie tam. To też świadczy o złej psychice ;)

Posted

Ciekawe co piszecie, moim zdaniem reakcje na strzały są przekazywane w genach(niezależne od twardości psychiki). Czyli w moim mniemaniu, jeśli pies ma ku temu predyspozycje, to ta reakcja się pojawi, prędzej czy później i odwrażliwianie można sobie między bajki wrzucić.
Co innego braki w socjalu i w takim wypadku strach przed nieznanym (przy czym tu można mówić o twardości psychiki, bo pewny siebie pies nie będzie spylał z ogonem pod brzuchem), w tym wypadku da się to nadrobić.

Unbeble (czytając to przez ostatnie strony, tak ten nick zakodowałam w głowie i nie mogę inaczej :D ), ale tu ostatnio dużo zdjęć - i jak ktoś przede mną napisał, psy z otwartymi dziobami najlepiej się prezentują :eviltong:

Posted

[quote name='vpassione']Ciekawe co piszecie, moim zdaniem reakcje na strzały są przekazywane w genach(niezależne od twardości psychiki). Czyli w moim mniemaniu, jeśli pies ma ku temu predyspozycje, to ta reakcja się pojawi, prędzej czy później i odwrażliwianie można sobie między bajki wrzucić.
Co innego braki w socjalu i w takim wypadku strach przed nieznanym (przy czym tu można mówić o twardości psychiki, bo pewny siebie pies nie będzie spylał z ogonem pod brzuchem), w tym wypadku da się to nadrobić.

Unbeble (czytając to przez ostatnie strony, tak ten nick zakodowałam w głowie i nie mogę inaczej :D ), ale tu ostatnio dużo zdjęć - i jak ktoś przede mną napisał, psy z otwartymi dziobami najlepiej się prezentują :eviltong:[/QUOTE]
ja Grama odwrażliwiłam na tyle, na ile było to możliwe, ale reakcji na strzał się nie pozbędę nigdy. Nie ucieka, a uciekał, ale sprawia mu to wyraźny dyskomfort. Kiedyś jak usłyszał strzał na spacerze nie można było do niego dotrzeć, tak samo jak z obrożą, i takich przykładów mogłabym mnóstwo podać ;) i wątpię, czy przy socjalizacji od maluniego szczeniaczka, stopniowym przyzwyczajaniu go do tego nie reagowałby na to w taki sam sposób. A socjalkę, jak już pisałam, odkąd wzięłam go z hodowli miał na prawdę dobrą i w tym temacie nie mam sobie nic do zarzucenia ;)

Na mnie większość znajomych i tak mówi ble albo bleble :diabloti:
a ja wolę estetycznego Gramcia z zamkniętym ryjkiem, a jak już ma otwarty to też tak, że miło się na niego patrzy, a nie cały jęzor na wierzchu :evil_lol:

Posted

[quote name='Unbelievable']ja Grama odwrażliwiłam na tyle, na ile było to możliwe, ale reakcji na strzał się nie pozbędę nigdy. Nie ucieka, a uciekał, ale sprawia mu to wyraźny dyskomfort. Kiedyś jak usłyszał strzał na spacerze nie można było do niego dotrzeć, tak samo jak z obrożą, i takich przykładów mogłabym mnóstwo podać ;) i wątpię, czy przy socjalizacji od maluniego szczeniaczka, stopniowym przyzwyczajaniu go do tego nie reagowałby na to w taki sam sposób. A socjalkę, jak już pisałam, odkąd wzięłam go z hodowli miał na prawdę dobrą i w tym temacie nie mam sobie nic do zarzucenia ;)

Na mnie większość znajomych i tak mówi ble albo bleble :diabloti:
a ja wolę estetycznego Gramcia z zamkniętym ryjkiem, a jak już ma otwarty to też tak, że miło się na niego patrzy, a nie cały jęzor na wierzchu :evil_lol:[/QUOTE] Czyli biorąc pod uwagę co napisałam, Gramowi przypisywałabym reakcje, którą odziedziczył. Przy czym nie chce martwić, nie wiem też jak w borderach z tą reakcją na strzał jest, ale 8 miesięczna Bruma może się nie bać, ale niekoniecznie ta reakcja nie wyjdzie. W belgach uważam jest spory problem z przekazywaniem tej reakcji, i pojawia się ona różnie, nieraz po skończeniu drugiego roku życia, z wiekiem się pogłębiając.

No taki jęzor pokazany aż po migdałki to nie, ale Bruma wygląda na dość subtelną w tej materii :eviltong:

Posted

[quote name='vpassione']Czyli biorąc pod uwagę co napisałam, Gramowi przypisywałabym reakcje, którą odziedziczył. Przy czym nie chce martwić, nie wiem też jak w borderach z tą reakcją na strzał jest, ale 8 miesięczna Bruma może się nie bać, ale niekoniecznie ta reakcja nie wyjdzie. W belgach uważam jest spory problem z przekazywaniem tej reakcji, i pojawia się ona różnie, nieraz po skończeniu drugiego roku życia, z wiekiem się pogłębiając.

No taki jęzor pokazany aż po migdałki to nie, ale Bruma wygląda na dość subtelną w tej materii :eviltong:[/QUOTE]
U niego zdecydowanie to nie jest reakcja spowodowana wcześniejszymi wydarzeniami

Wiem, że reakcja na strzał może wyjść nawet do dwóch lat- znajomemu aussikowi tak wyszła ;)
matka Brumy ponoć nie ma reakcji na strzał, ojciec tak samo, więc jestem dobrej myśli :) z oczywistych względów nie wiem jak z przodkami, ale o stronę ojca jestem raczej spokojna

[url]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/380515_509954672353581_524409282_n.jpg[/url] jeżeli to jest subtelne... :grins: :evil_lol: ona generalnie cały czas chodzi z japiszonem otwartym, wystarczy że jest powyżej dwudziestu kilku stopni. Już nie mówię o tym, że liże wszystko i wszystkich (chociaż powoli już jest lepiej) i wcale nie uważa gdzie tego ryja wsadza :diabloti:

Posted

Ciekawe. A mama Grama poluje?

A z tym lizaniem wszystkiego to jakbym o Dexie czytała - przykładowo dzisiaj u weta lizał ściany, panią wetkę, nasze ręce, stół i w ogóle wszystko Oo

Posted

[quote name='Aleks89']

Teraz czekamy na Aniusie i jej Tiamisie co to sie nie boi niczego

[/QUOTE]

Tiamat to jest pies po probach pracy zdanych na pierwszy stopien z wynikiem 95/100 punktow w wieku 9 miesiecy.
oczywiscie, ze nie boi sie wystrzalow ani huku, a burze oglada z balkonu jak teatr.

to jest kwestia odpowiedniej selekcji hodowlanej pod katem uzytkowym.
rozmnazanie psow mysliwskich, ktore przjawiaja lek przed strzalami jest nieporozumieniem.
na szczescie wyzly nadal probom pracy podlegaja.

Posted

[quote name='evel']Ciekawe. A mama Grama poluje?

A z tym lizaniem wszystkiego to jakbym o Dexie czytała - przykładowo dzisiaj u weta lizał ściany, panią wetkę, nasze ręce, stół i w ogóle wszystko Oo[/QUOTE]
Poluje, nie ma reakcji na strzał, ojciec też na pewno polował, jak z reakcją nie wiem. Z tym, że jego ojciec może być czystym JRT, tak samo jak i kundlem przypominającym russella ;)

Brum też potrafi sobie a tu liznąć łóżko, a tu szafkę, a tu dywan na samym środeczku gryźć :grins:

Posted

Ah, i zupełnie zapomniałam napisać o Brumsztylu ;)

Ostatnie dwa dni były bardzo, na prawdę bardzo spokojne. Od dłuższego czasu staram się jej nie nakręcać, nie nakręcać siebie, nie denerwować się przy niej, uspokajam ją kiedy widzę, że zaczyna się niepokoić, dostaje więcej kostek do ciamkania. I chyba daje to rezultaty, dzisiaj prawie olała dwie biegnące panie (prawie, bo pobiegła, ale jak powiedziałam coś do niej to się zatrzymała bo chyba uznała że nie warto : P ), co jest już jakimśtam progresem ;) przy czym muszę pilnować, żeby być na tyle ciekawą, i na tyle ją zaciekawić, żeby chciała ze mną pracować na chociaż 80%, a nie 20 tak jak jej się to zdarza : P i na tyle stanowczą, żeby wiedziała, że nie może sobie na zbyt wiele pozwolić w kwestii samowolki. Doprawdy, ciekawe mam te stworzenia w domu :grins:

Posted

Vectra-a ja chętnie wróciłbym do czasów posiadania tylko Kajusi.I kiedyś za x lat znajde sobie taką Kajusie II nawet gdybym miał po nią jechać na drugi koniec PL.Ah ,az się rozmarzyłem :evil_lol:

Posted

[quote name='Unbelievable']
Wiem, że reakcja na strzał może wyjść nawet do dwóch lat- znajomemu aussikowi tak wyszła ;)
[/QUOTE]

Podobno może jeszcze później - miałam przykład w domu... Barył ['] jako szczeniak miała multum socjalu z petardami, cały grudzień i styczeń strzelali - miała wtedy 4-5 miesięcy. Strzały nie robiły na niej żadnego wrażenia tak do 4-5 roku życia, kiedy nagle zaczęła się trochę bać, by stopniowo dojść do skrajnej paniki na strzał w wieku lat 10 i więcej... Nie było to nagle, co mogłoby sugerować jakiś uraz, nagłe zdarzenie. Najpierw nad tym pracowałam, potem poszły w ruch jeszcze uspokajacze i jedyne co osiągnęłam, to minimalizowanie stresu jak już się rozstrzelali... Co śmieszniejsze, na strzały odtwarzane z głośników nie reagowała - tylko na petardy na zewnątrz :roll:

Posted

[quote name='Aleks89']
jak słysze o klątwach ,magii ,zaklęciach ,czakrach ,złotych księgach ,rzucaniu uroków i klątw mam przed oczami jedynie :

[URL]https://www.youtube.com/watch?v=BlCbOJOHY3A[/URL] ew. Dawidka[/QUOTE]

[SIZE=1]I muszę, bo ja głęboko siedzę w temacie... Sprowadzanie całej ezoteryki do takich pierdów jak Dawidek, EZO TV i inne badziewie to jak sprowadzanie hodowli psów i całej kynologii do yorków z polakierowanymi pazurkami srającymi do kuwety w domu tipsiary, która nie rozumie, że to pies ;)[/SIZE]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...