evel Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 Zu na początku robiła rodeo totalne, bo była oburzona, że ma coś na szyi, co steruje jej głową i w ogóle WTF?! gdzie są szelki?! ale dało radę. Kolce kolcami, ja nie mam nic przeciwko jeśli ktoś wie, co robi, ale wydaje mi się, że warto je zostawić jako ostateczne wyjście, bo nie mówimy tutaj o krnąbrnym wielkim samcu, tylko o suczce borderka, której trzeba przemówić do móżdżku ;) Zrobisz jak chcesz, ale ja bym spróbowała tego: [URL]http://allegro.pl/obroza-lancuszek-metalowy-dwurzedowy-30cm-tx-2240-i2543964991.html[/URL] albo tego: [URL]http://allegro.pl/yarro-lancuszek-dlawik-dla-psow-2-5cm-x-40cm-nowy-i2560721316.html[/URL] plus do porzygu konsekwencji ;) Pies się nie zadusi sam z siebie, jeśli dobrze podejdziesz do tematu. Ja miałam całkiem przesrane, bo Zu prawie dwa lata chodziła tylko w szelkach, weź tym zrób korektę :diabloti: I nie, Jax nie jest spokojnym pieskiem ;) Quote
dog193 Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 [quote name='evel']Ale jak masz wyregulowany tak, że jednak mu sprawia dyskomfort, bo go hamuje i się zaciska tak, że uwiera w szyję, to też nie działa? Jax ma kolię zaciskową, sprawdza się świetnie, a do spokojnych piesków to on raczej nie należy ;) [/QUOTE] Obroża jest wyregulowana dobrze, ale na mojego psa zacisk nie działa po protu. Parciana taśma nie robi na nim wrażenia ;) Czuje napór na szyję i teoretycznie wie, co wtedy zrobić, bo naprawdę długo szlifowaliśmy drzewo itd. I mogę powiedzieć, że ładnie chodzi na smyczy, bo pod naporem zwalnia itd... noo, o ile nie jest czymś bardzo podekscytowany. Np nowe miejsce, wie, że idziemy na łączkę, spacer z psami, miasto... Owszem, wtedy też reaguje na korekty, ale za pół kroku znowu jest to samo i tak sobie możemy iść 2 godziny, ciągle się szarpiąc ze sobą :grins: Kolce założone i jak ręką odjął :diabloti: A był to obcy park, dużo ludzi i nowych zapachów, a do tego wszędzie koło nas piessssssski :grins: a Jupiczek szedł mi przy nodze na luźnej smyczy :diabloti: Czy ty masz jakieś obiekcje przed kolcami? ;) Quote
evel Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 [quote name='dog193'] Czy ty masz jakieś obiekcje przed kolcami? ;)[/QUOTE] Nie, po prostu uważam, że czasem to pójście na łatwiznę. Ot, tak po prostu ;) Tak, wiem, zaraz się zacznie :diabloti: Quote
dog193 Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 [quote name='evel']Nie, po prostu uważam, że czasem to pójście na łatwiznę. Ot, tak po prostu ;) Tak, wiem, zaraz się zacznie :diabloti:[/QUOTE] Hmm, ja się z tym zgadzam ;) Jednocześnie uważam, że każdy ma swoje granice cierpliwości i jeśli komuś chce się bawić np z upartym, podekscytowanym terierkiem, borderkiem czy czym tam cały dzień w drzewo, to mnie nic do tego, tylko podziwiać ;) Tak, ja wolę pójść na łatwiznę i przy okazji nie frustrować się cały spacer, a w rezultacie nie wściekać się później na psa o byle co. U nas jak pisałam to była ciągła szarpanina, nic przyjemnego. Ja się frustrowałam, pies się frustrował, często gęsto przesz to spóźniałam się na tramwaj czy na umówione spotkanie, no bo przecież musiałam się co pół kroku zatrzymywać. Quote
evel Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 [quote name='dog193']Hmm, ja się z tym zgadzam ;) Jednocześnie uważam, że każdy ma swoje granice cierpliwości i jeśli komuś chce się bawić np z upartym, podekscytowanym terierkiem, borderkiem czy czym tam cały dzień w drzewo, to mnie nic do tego, tylko podziwiać ;) Tak, ja wolę pójść na łatwiznę i przy okazji nie frustrować się cały spacer, a w rezultacie nie wściekać się później na psa o byle co. U nas jak pisałam to była ciągła szarpanina, nic przyjemnego. Ja się frustrowałam, pies się frustrował, często gęsto przesz to spóźniałam się na tramwaj czy na umówione spotkanie, no bo przecież musiałam się co pół kroku zatrzymywać.[/QUOTE] A próbowałaś zmieniać kierunek, wzmacniać pozycję przy Tobie, uczyć komendy "blisko"? Bo u nas drzewo to sobie można było o kant ... potłuc ;) Pies stawał, wracał i heja od nowa ;) Nadmienię tylko, że nad ogarnięciem chodzenia na smyczy po ludzku pracowałam z rok czasu, ale u mnie odpadały wszelkie dławiki i kolce, a nawet obroże na początku ;) Miałam do dyspozycji jedynie szelki i jakoś się udało, mimo że Zu walczyła dzielnie :evil_lol: Quote
dog193 Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 Jasne że próbowałam ;) U nas to komenda "wolniej" i pies wie, co ona oznacza doskonale. ZAWSZE nagradzałam luźną smycz i generalnie takie niezobowiązujące trzymanie się nogi. Kurcze, ja naprawdę nie jestem z tych, co idą po linii najmniejszego oporu ;) No i możemy się licytować, że ja próbowałam 7 miesięcy, a ty rok no i z tego wynika, że mięczak ze mnie... ;) Quote
Unbelievable Posted August 18, 2012 Author Posted August 18, 2012 [quote name='evel'] I nie, Jax nie jest spokojnym pieskiem ;)[/QUOTE] przy Brumie ;) przy niej Gram widzący kota czy inną świnkę morską jest oazą spokoju :evil_lol: [quote name='evel']Nie, po prostu uważam, że czasem to pójście na łatwiznę. Ot, tak po prostu ;) Tak, wiem, zaraz się zacznie :diabloti:[/QUOTE] ja próbowałam dużo, próbowałam smaczków, drzewka, zmiany kierunków, dławika, szarpania, krzyczenia, nagradzania, głaskania, klikera, no wszystkiego co mi na myśl przyszło, a ona niedługo będzie miała 9 miesięcy i dalej durna głowa nie kuma że na smyczy się nie ciąga ;) u niej problem polega na tym, że wszystko musi szybko, nawet jak jest styrana i nie biega to po prostu chodzi szybko, a później staje i czeka na mnie, i tak w kółko ;) nie ciąga w konkretnym kierunku, bardzo rzadko zdarza jej się pociągnąć do psa, ale ludzie czy chociażby trawniczek jej niezbyt interesują Quote
Amber Posted August 18, 2012 Posted August 18, 2012 (edited) Na każdego psa działa pewnie co innego, dlatego przed kolcami oczywiście wypróbowałabym wszystko inne, a więc dławik, kantar czy kolie. Finka np. na kolii się oduczyła ciągnąć... Ale nie każdy pies jest jak Finka [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] Na Cortinie sam półzacisk materiałowy nie robi wrażenia ale w połączeniu z korektą tak, z tym, że ta koretka mogłaby być dobrze wykonana i w zwykłej obroży - liczy się samo szarpnięcie. Każdego psa trzeba wyczuć. Najgorsze to jednak uczepić się metody, która nie działa. Jari jest najgorszym przypadkiem, bo jego można było szarpać i szarpać, a on dalej swoje. Stwierdziłam, że on ma problem ze zrozumieniem czego od niego wymagam. Wprowadziłam czytelny sygnał, a więc mam flexi i on ma iść przy mojej nodze na całkowicie zwiniętej smyczy. To się świetnie składa, bo akurat jest takiej wielkości, że jak mnie wyprzedza o bark, to flexi zaczyna się rozwijać. Wtedy dostaje korektę. I to jest w końcu dla niego zrozumiałe. Na komendę biegaj ma prawo korzystać z całej flexi. Na komendę równaj, nie ma prawa jej rozwijać. I spaceruje nam się w końcu bez nerwów. Edited August 18, 2012 by Amber Quote
motyleqq Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 [quote name='dog193'] Tak, ja wolę pójść na łatwiznę i przy okazji nie frustrować się cały spacer, a w rezultacie nie wściekać się później na psa o byle co. [/QUOTE] to akurat racja. myśmy się szarpali z psem, krzyczeli, a koniec końców jeszcze się ze sobą kłóciliśmy :evil_lol: teraz kantar na pysk i po sprawie, mimo że Etna go nienawidzi i czasem w nim wierzga jak koń. tak jest lepiej nie tylko dla nas, ale i dla niej- psychicznie Quote
Unbelievable Posted August 19, 2012 Author Posted August 19, 2012 [quote name='Amber']Na każdego psa działa pewnie co innego, dlatego przed kolcami oczywiście wypróbowałabym wszystko inne, a więc dławik, kantar czy kolie. Finka np. na kolii się oduczyła ciągnąć... Ale nie każdy pies jest jak Finka ;-) Na Cortinie sam półzacisk materiałowy nie robi wrażenia ale w połączeniu z korektą tak, z tym, że ta koretka mogłaby być dobrze wykonana i w zwykłej obroży - liczy się samo szarpnięcie. Każdego psa trzeba wyczuć. Najgorsze to jednak uczepić się metody, która nie działa. Jari jest najgorszym przypadkiem, bo jego można było szarpać i szarpać, a on dalej swoje. Stwierdziłam, że on ma problem ze zrozumieniem czego od niego wymagam. Wprowadziłam czytelny sygnał, a więc mam flexi i on ma iść przy mojej nodze na całkowicie zwiniętej smyczy. To się świetnie składa, bo akurat jest takiej wielkości, że jak mnie wyprzedza o bark, to flexi zaczyna się rozwijać. Wtedy dostaje korektę. I to jest w końcu dla niego zrozumiałe. Na komendę biegaj ma prawo korzystać z całej flexi. Na komendę równaj, nie ma prawa jej rozwijać. I spaceruje nam się w końcu bez nerwów.[/QUOTE] dokładnie, trzeba swojego psa wyczuć, i nie bez powodu tyle czasu z tą kolczatką zwlekam ;) i nie bez powodu Gram kolczatki nie miał, a też był małym parowozikiem :evil_lol: z tym, że do niego coś dociera, a ta durna czarna małpa nic sobie nie robi z takich "delikatnych" korekt [quote name='motyleqq']to akurat racja. myśmy się szarpali z psem, krzyczeli, a koniec końców jeszcze się ze sobą kłóciliśmy :evil_lol: teraz kantar na pysk i po sprawie, mimo że Etna go nienawidzi i czasem w nim wierzga jak koń. tak jest lepiej nie tylko dla nas, ale i dla niej- psychicznie[/QUOTE] a ja nie lubię kantara u Brumsztyla ;) bo się zachowuje jeszcze gorzej i do niczego to nie prowadzi Mam misję dla ogarniających karmy ;) potrzebuję czegoś bezzbożowego bez kurczaka, bo mi suczi nie trawi zbyt fajnie aktualnej karmy (applaws z jagnięciną), poprzednią też niefajnie trawi (NG Breeders Bag), a na canidae pure sea chyba było lepiej (chyba, bo jadła ją z przerwami z BB), musi mieć minimum 30% białka i być w dużych workach (12kg w górę), i mieć w miarę znośną cenę na razie na myśl przychodzi mi tylko TOTW Quote
dog193 Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 White Wolf może? TOTW oczywiście też. Inne bezzbożówki drogie jak cholera. Quote
evel Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 A jak robisz korekty i jak ona na to reaguje? Możesz opisać? :) [SIZE=1]W bezzbożówkach to się nie orientuję, ale robiłam ostatnio tabelkę karmową dla przyjaciółki dla młodego malinoisa i fajnie cenowo do jakości wychodzą np. Bento Kronen Nutritional Balance Growth Lamb&Rice, Brit Care Lamb&Rice, Purina Pro Plan Puppy Digestion Lamb&Rice, ale to wszystko zbożówki a ilość białka oscyluje wokół 30%. Fajna jest jeszcze Symply, ale ma niskie białko (25-28% w szczeniakowej z indykiem). W ogóle mam wrażenie, że szczeniaki jedzą jakieś absolutnie szalone ilości karmy, porównując z dorosłymi psami :evil_lol:[/SIZE] Quote
Unbelievable Posted August 19, 2012 Author Posted August 19, 2012 [quote name='dog193']White Wolf może? TOTW oczywiście też. Inne bezzbożówki drogie jak cholera.[/QUOTE] white wolf jest tylko w jednym sklepie tylko z karmami, a ja jeszcze muszę kupić jakieś przygwizdy do gryzienia :roll: [quote name='evel']A jak robisz korekty i jak ona na to reaguje? Możesz opisać? :) [SIZE=1]W bezzbożówkach to się nie orientuję, ale robiłam ostatnio tabelkę karmową dla przyjaciółki dla młodego malinoisa i fajnie cenowo do jakości wychodzą np. Bento Kronen Nutritional Balance Growth Lamb&Rice, Brit Care Lamb&Rice, Purina Pro Plan Puppy Digestion Lamb&Rice, ale to wszystko zbożówki a ilość białka oscyluje wokół 30%. Fajna jest jeszcze Symply, ale ma niskie białko (25-28% w szczeniakowej z indykiem). W ogóle mam wrażenie, że szczeniaki jedzą jakieś absolutnie szalone ilości karmy, porównując z dorosłymi psami :evil_lol:[/SIZE][/QUOTE] szarpię dosyć mocno i szybko w momencie, kiedy zaczyna ciągnąć. zacisk w dobrą stronę, dławik za uszami. A ona na początku robi minę "nie mam pojęcia o co ci chodzi", a po 2-3 razach nawet nie zwraca uwagi tylko traktuje jak zło konieczne. nie za bardzo chcę jej dawać karmę dla szczeniaków, brit będzie jak będę musiała kupować karmę z własnej kieszeni, a póki mogę zamówić droższą to nie omieszkam tego wykorzystać :grins::evil_lol: Quote
chrupcia Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 [url]http://images10.fotosik.pl/1511/c64b88b9ca4c1ff2med.jpg[/url] a może takie szeleczki dla Brumeczki ? :razz: ponoć działają na ciągnące psy. Quote
necianeta89 Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 [URL]http://www.czterylapy.pl/search.php?s=21688[/URL] ta jest bezzbożona, chwalona, aktualnie jeszcze nie próbowaliśmy bo mamy całe wiadro acany, ale możliwe, że spróbujemy. do poczytanie tutaj: [URL]http://www.rozmawiaczpsem.republika.pl/page4686996384ffb3eb82399f.html[/URL] Quote
dog193 Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 [quote name='necianeta89'] ta jest bezzbożona, chwalona, aktualnie jeszcze nie próbowaliśmy bo mamy całe wiadro acany, ale możliwe, że spróbujemy. [/QUOTE] Ryż i kukurydza to też zboża. Do tego pulpa buraczana, która też jest tanim wypełniaczem. Quote
Unbelievable Posted August 19, 2012 Author Posted August 19, 2012 [quote name='chrupcia'][URL]http://images10.fotosik.pl/1511/c64b88b9ca4c1ff2med.jpg[/URL] a może takie szeleczki dla Brumeczki ? :razz: ponoć działają na ciągnące psy.[/QUOTE] ale one działają zapobiegawczo, a nie lecząco ;) poza tym szelek nie lubię [quote name='necianeta89'][URL]http://www.czterylapy.pl/search.php?s=21688[/URL] ta jest bezzbożona, chwalona, aktualnie jeszcze nie próbowaliśmy bo mamy całe wiadro acany, ale możliwe, że spróbujemy. do poczytanie tutaj: [URL]http://www.rozmawiaczpsem.republika.pl/page4686996384ffb3eb82399f.html[/URL][/QUOTE] o ile ryż jeszcze jakoś przeżyję, o tyle kukurydzy mówię ogromne nie. Karma bezzbożowa to taka, która nie ma wypełniaczy w formie kukurydzy, ryżu, pszenicy, a zamiast tego ma najczęściej ziemniaki Quote
Amber Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 Wolfsblut ;) [QUOTE]szarpię dosyć mocno i szybko w momencie, kiedy zaczyna ciągnąć. zacisk w dobrą stronę, dławik za uszami. A ona na początku robi minę "nie mam pojęcia o co ci chodzi", a po 2-3 razach nawet nie zwraca uwagi tylko traktuje jak zło konieczne.[/QUOTE] Ja doszłam z Jarim metodą drzewa do tego, że kiedy zaczynał ciągnąć, a ja stawałam żeby zrobić korektę, to on wiedział tylko tyle, że zaraz będzie szarpnięcie więc automatycznie kręcił bączka w miejscu, żeby tego uniknąć. Nie kojarzył natomiast tego, że dzieje się to kiedy ciągnie, bo ciągnął dalej ;) No i nawet po pół godz. mordowania, kiedy pies się zmęczył i w końcu przestał ciągnąć, na następnym spacerze znowu zaczynaliśmy od nowa. Quote
Unbelievable Posted August 19, 2012 Author Posted August 19, 2012 wolfsblut za drogi ;) ja akurat nie staję żeby zrobić korektę, a raczej staję w trakcie robienia, więc nie ma czasu się przygotować i nie ogarnia kiedy to następuje :roll: Quote
LadyS Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 U nas dawanie korekty działa wyłącznie wówczas, gdy pies jeszcze nie ciągnie, a widzę, ze się przymierza - dwie szybkie, gwałtowne korekty na obroży z łańcuszkiem sprawiają, ze pies idzie przy nodze, a gdy coś go rozproszy - korekta jest znów i pies znów sobie przypomina, jak ma iść ;) Quote
*Monia* Posted August 19, 2012 Posted August 19, 2012 Moje jadły totw z rybą i nawet nam przypasował. Brit Care rybny też był ok, ale on ma białka mniej. Shina każdy łańcuch traktuje jak narzędzie tortur i potwornie ją przygaszają jak ma na szyi, nie wiem dlaczego. A Hexa ma w tyłku nawet kolce (mamy takie małe) bo jak chce ciągnąć to i tak będzie, i tak się ciągamy 8 lat z przerwami na chodzenie przy nodze albo na współpracę bo pies akurat nie ma nic ciekawego do obejrzenia i nie napina smyczy. Kiedyś założyłam jej takie większe kolce i jak szarpała to wyła z bólu, nie miałam serca psa katować i zrezygnowałam... Quote
Vectra Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 kup porządne OE i w chwilę nauczysz co cza :diabloti: Quote
Martens Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 W sumie to i ja zaczynam rozważać koluszki :diabloti: Bo Cyc bez rozproszeń super chodzi na zwykłej obroży; przy umiarkowanych takich jak "brzydki pies" po korekcie też jest ok - ale już przy dużych bodźcach, zwłaszcza jak idę gdzieś z nim jeszcze z jedną osobą albo nie daj bóg więcej - odpala się maszyna parowa, wyłącza mózg, dławik działa jak jojo, i tak możemy się bujać... A wolę chyba na tę chwilę kolce niż halti... Quote
dog193 Posted August 20, 2012 Posted August 20, 2012 [quote name='Martens'] Bo Cyc bez rozproszeń super chodzi na zwykłej obroży; przy umiarkowanych takich jak "brzydki pies" po korekcie też jest ok - ale już przy dużych bodźcach, zwłaszcza jak idę gdzieś z nim jeszcze z jedną osobą albo nie daj bóg więcej - odpala się maszyna parowa, wyłącza mózg, dławik działa jak jojo, i tak możemy się bujać... [/QUOTE] No to bardzo podobna machina działania, jak w przypadku Jupika ;) Quote
Unbelievable Posted August 20, 2012 Author Posted August 20, 2012 [quote name='LadyS']U nas dawanie korekty działa wyłącznie wówczas, gdy pies jeszcze nie ciągnie, a widzę, ze się przymierza - dwie szybkie, gwałtowne korekty na obroży z łańcuszkiem sprawiają, ze pies idzie przy nodze, a gdy coś go rozproszy - korekta jest znów i pies znów sobie przypomina, jak ma iść ;)[/QUOTE] Też nie działa :diabloti: [quote name='Vectra']kup porządne OE i w chwilę nauczysz co cza :diabloti:[/QUOTE] drogie :placz: a przydałaby się :diabloti: generalnie chyba jeszcze nie pokazywałam terriera i bordera w głośnym tłumie maluchów (samochodów takich, co strzelały tłumikami i takimi tam) który powinien okazywać większe reakcje? ano border, bo przecie terriery powinny być pancerne i się niczego nie bać :grins: [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/292904_398089590244445_1341902943_n.jpg[/IMG] [IMG]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/427011_398089623577775_97200449_n.jpg[/IMG] plus piszczenie i trzęsienie się :) A Broom jak gdyby nigdy nic, zero reakcji [IMG]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/312092_509954865686895_1132078769_n.jpg[/IMG] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.