a_niusia Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Amber napisał(a):A ma jakieś problemy większe? Czy jedyne co musiałaś odkręcać to z tego co wyłowiłam lęk separacyjny i przywołanie? Bo rozumiem, że ogólnie ma konfrontacyjny charakter do psów czy ludzi i musiałaś to korygować? moj pies starszy zostal wziety z hodowli w wieku 8 tygodni. w hodowli szczeniaki mialy super warunki, ekstra socjal i z takich wlasnie warunlow wzielam szczenie. w hodowli, z ktorej pochodzi moja mlodsza suka, z racji odleglosci, nigdy nie bylam. przyleciala samolotem jako 11tyg kulka. NICZEGO nie musialam u zadnego z moich psow odkrecac. ani przywolania ani leku separacyjnego ani tez konfrontacyjnego charakteru. po prostu wzielam je z hodowli i WYCHOWALAM. a ze od poczatku byly wychowywane bardzo madrze, teraz mam powod do dumy. nie do odkrecania. Quote
Vectra Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Pokaż te niebieskie włosy i tunele , bo ja lubię niebieski kolor ... a ktoś może chce bana ? bo mam kilka wolnych :diabloti: Quote
Unbelievable Posted August 2, 2012 Author Posted August 2, 2012 oh gaaaad to ja swojego psa wychowuję niemądrze :placz: i zdążyłam go zepsuć przez 12h podróży :placz: ja Brumę mam od pół roku, i przez te pół roku przeszłam z nią przez chyba wszystkie możliwe problemy ze szczeniakiem ;) gryzienie, szczanie, sranie, niszczenie, kradnięcie, wycie, szczekanie, brak skupienia jakiegokolwiek, zaganianie psów, rowerów i samochodów, totalna nadpobudliwość, nieumiejętność posadzenia dupy w miejscu, niespanie, nakręcanie się na wszystko dookoła, brak zainteresowania zabawkami, uciekanie z aportem, faza niejadka, faza psa który wpierdziela w takim tempie że rzyga, wycofanie względem psów i ludzi, strach przed przechodzeniem przez ulicę, wchodzeniem do tramwaju i pociągu, do windy, strach przed wiadrami :evil_lol: ... w sumie pewnie jeszcze coś by się znalazło ale przynajmniej już się nie załatwia w domu i nie boi wiader :) Quote
Vectra Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 było kupić sobie pieska pluszowego , byś miała spokój święty :diabloti: Quote
a_niusia Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Unbelievable napisał(a):oh gaaaad to ja swojego psa wychowuję niemądrze :placz: i zdążyłam go zepsuć przez 12h podróży :placz: ja Brumę mam od pół roku, i przez te pół roku przeszłam z nią przez chyba wszystkie możliwe problemy ze szczeniakiem ;) gryzienie, szczanie, sranie, niszczenie, kradnięcie, wycie, szczekanie, brak skupienia jakiegokolwiek, zaganianie psów, rowerów i samochodów, totalna nadpobudliwość, nieumiejętność posadzenia dupy w miejscu, niespanie, nakręcanie się na wszystko dookoła, brak zainteresowania zabawkami, uciekanie z aportem, faza niejadka, faza psa który wpierdziela w takim tempie że rzyga, wycofanie względem psów i ludzi, strach przed przechodzeniem przez ulicę, wchodzeniem do tramwaju i pociągu, do windy, strach przed wiadrami :evil_lol: ... w sumie pewnie jeszcze coś by się znalazło ale przynajmniej już się nie załatwia w domu i nie boi wiader :) to, co opisujesz to nie jest "odkrecanie", ale standardowe problemy wychowawcze ze szczeniakiem-nic nadzwyczajnego. Quote
Unbelievable Posted August 2, 2012 Author Posted August 2, 2012 [quote name='Vectra']Pokaż te niebieskie włosy i tunele , bo ja lubię niebieski kolor ... a ktoś może chce bana ? bo mam kilka wolnych :diabloti: https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/552430_385572388162832_1563561943_n.jpg tu masz z włosami niebieskimi, niestety z tunelem jeszcze nie mam :diabloti: oj przydałyby się, przydały :evil_lol: [quote name='Vectra']było kupić sobie pieska pluszowego , byś miała spokój święty :diabloti: no tak, o ja głupia:placz: [quote name='a_niusia']to, co opisujesz to nie jest "odkrecanie", ale standardowe problemy wychowawcze ze szczeniakiem-nic nadzwyczajnego. wiedziałam że to napiszesz, po prostu wiedziałam :evil_lol: ciekawe że żaden ze znanych mi psów nie miał tych problemów aż tylu na raz :hmmmm: a znam dużo psów, i dużo rozmawiam z ludźmi, dużo się radzę...;) Quote
Vectra Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 istnieje jeszcze takie coś , że to właściciel sam sobie te problemy hoduje :diabloti: Quote
Unbelievable Posted August 2, 2012 Author Posted August 2, 2012 Vectra napisał(a):istnieje jeszcze takie coś , że to właściciel sam sobie te problemy hoduje :diabloti: czyli wracamy do tego, że wszystko jest moją winą :placz: Quote
a_niusia Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 moj pies tez wyl, byl nadpobudliwy, spierdzielal do pieskow, chcial gonic rowery itd...aaaa i bala sie balwana oraz sztucznej krowy przy automacie do mleka. ale to nie byly powody do "odkrecania". po prostu byla malym psem. Quote
Unbelievable Posted August 2, 2012 Author Posted August 2, 2012 a_niusia napisał(a):moj pies tez wyl, byl nadpobudliwy, spierdzielal do pieskow, chcial gonic rowery itd...aaaa i bala sie balwana oraz sztucznej krowy przy automacie do mleka. ale to nie byly powody do "odkrecania". po prostu byla malym psem. znowu się przypieprzyłaś do jednego słowa, nie znudziło ci się to jeszcze? wpieprzanie się we WSZYSTKO co zobaczysz Quote
a_niusia Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Unbelievable napisał(a):znowu się przypieprzyłaś do jednego słowa, nie znudziło ci się to jeszcze? wpieprzanie się we WSZYSTKO co zobaczysz do jakiego slowa? do "odkrecania"? sama go uzylas, wiec zapytalam, czy chodzi ci po prostu o proces wychowawczy. i najwyrazniej o to wlasnie ci chodzi. Quote
Vectra Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Unbelievable napisał(a):czyli wracamy do tego, że wszystko jest moją winą :placz: przecież nie pieska :diabloti: żebyś była nieletnia , można by zwalić winę na rodziców , ale przepadło :cool3: Quote
a_niusia Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 ej no niestety... 8tyg szczeniak z dobrej hodowli, a nie z lisiej nory czy piwnicy, owszem nie jest biala kartka, bo temperament jest jak najbardziej dziedziczny. ale bez przesady... ale ja np. uwazam, ze to, ze moja suka jak byla mala nie zawsze trafiala na mate to byla moja wina. moja wina bylo tez to, ze pogonila rower oraz to, ze zaczela spieprzac do pieskow. ona byla po prostu malym psem, ktorego trzeba bylo wychowac i uwazam, ze bardzo dobrze mi poszlo. ale nie urodzila sie dobrze wychowana. nie istnieja bezproblemowe szczenieta. Quote
Izabela124. Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 a_niusia napisał(a):ej no niestety... 8tyg szczeniak z dobrej hodowli, a nie z lisiej nory czy piwnicy, owszem nie jest biala kartka, bo temperament jest jak najbardziej dziedziczny. ale bez przesady... Co Ty w ogóle za głupoty wypisujesz? Mój szczeniak był z super hodowli a po przybyciu do mnie bał się wszystkiego. I wcale to nie musi być wina hodowcy. Tylko dane szczenię może być bojaźliwe z natury. Zależy to także od rasy i wieku w jakim zabiera się szczeniaka. Teraz Kiss nie boi się praktycznie niczego, niektórzy widzieli i mogą sami napisać jak było po wzięciu a jak teraz Quote
Vectra Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Izabela124. napisał(a):Co Ty w ogóle za głupoty wypisujesz? Mój szczeniak był z super hodowli a po przybyciu do mnie bał się wszystkiego. I wcale to nie musi być wina hodowcy. Tylko dane szczenię może być bojaźliwe z natury. Zależy to także od rasy i wieku w jakim zabiera się szczeniaka. Teraz Kiss nie boi się praktycznie niczego, niektórzy widzieli i mogą sami napisać jak było po wzięciu a jak teraz Nie znasz się :diabloti: Quote
Izabela124. Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Vectra napisał(a):Nie znasz się :diabloti:No tak. Ja nie mam idealnych psów i nie są to gordony (z natury łagodne) i nie potrafię uciszyć swych psów by nie ujadały ani tym bardziej sama nie umiem się pohamować Quote
Vectra Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Izabela124. napisał(a):No tak. Ja nie mam idealnych psów i nie są to gordony (z natury łagodne) i nie potrafię uciszyć swych psów by nie ujadały ani tym bardziej sama nie umiem się pohamować hau hau :evil_lol: Quote
a_niusia Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 niezbyt dobrze swiadczy o hodowcy jesli do nowego domu oddaje szczenie, ktore boi sie absolutnie wszystkiego. hodowca zna swoje szczeniaki jak nikt inny (jesli sie interesuje, co tam sie dzieje w kojcu, a nie tylko wrzuca zarcie) i jest od tego, zeby sie takim slabszym psychocznie szczeniakiem zajac tak, aby nie oddawac do nowego domu histeryka, ktorego psychike trzeba odkrecac. Quote
Izabela124. Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Vectra napisał(a):hau hau :evil_lol:A może być mniał? :evil_lol: a_niusia napisał(a):niezbyt dobrze swiadczy o hodowcy jesli do nowego domu oddaje szczenie, ktore boi sie absolutnie wszystkiego. hodowca zna swoje szczeniaki jak nikt inny (jesli sie interesuje, co tam sie dzieje w kojcu, a nie tylko wrzuca zarcie) i jest od tego, zeby sie takim slabszym psychocznie szczeniakiem zajac tak, aby nie oddawac do nowego domu histeryka, ktorego psychike trzeba odkrecac. Wyobraź sobie, że przed odbiorem jeździłam i odwiedzałam swego szczeniaka kilka razy i zachowywał sie normalnie. W domu jak i na podwórku. A po przybyciu do mnie zmienił się o 360stopni. Z mojej winy? Nie sądzę, bo nie miał u mnie złych doświadczeń Quote
Unbelievable Posted August 2, 2012 Author Posted August 2, 2012 aniusia, znowu ty i ta twoja wyidealizowana wizja hodowli :loveu: Quote
Izabela124. Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 A i mój szczeniak nie mieszkał w kojcu tylko normalnie w domu Quote
Vectra Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 Izabela124. napisał(a):A i mój szczeniak nie mieszkał w kojcu tylko normalnie w domu a widzisz , może w tym tkwi problem ? :evil_lol: Quote
a_niusia Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 piszac kojec mialam na mysli wydzielony fragment domu, czy pokoju, w ktorym przebywaja szczeniaki z suka. Quote
Izabela124. Posted August 2, 2012 Posted August 2, 2012 a_niusia napisał(a):piszac kojec mialam na mysli wydzielony fragment domu, czy pokoju, w ktorym przebywaja szczeniaki z suka. Na to już mi nie odp? :( Nie mieszkał też w kojcu domowym Izabela124. napisał(a): Wyobraź sobie, że przed odbiorem jeździłam i odwiedzałam swego szczeniaka kilka razy i zachowywał sie normalnie. W domu jak i na podwórku. A po przybyciu do mnie zmienił się o 360stopni. Z mojej winy? Nie sądzę, bo nie miał u mnie złych doświadczeń Vectra napisał(a):a widzisz , może w tym tkwi problem ? :evil_lol:Chyba tak :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.