Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

lubię sobie robić śmiechy z czegoś takiego, od jakichś dwóch miesięcy kilkoro moich znajomych jest przekonanych że mam męża i jestem w ciąży z bliźniakami

Ty się śmiejesz, a ja znam babkę, która w ten sposób robiła na serio. Tj. wkręcała swoich bliższych i dalszych znajomych w amerykańskiego chłopaka, ciąże itp. przez FB :diabloti: Pytałam się jej po co to robi, odpowiadała oczywiście, że dla żartów, ale widać już było coś nie tak z nią, no bo kto normalny spędza pół dnia na obrobieniu fake zdjęć z netu, albo wklejaniu fotek z czyjegoś USG? :lol: Dla mnie to był prawdziwy FB świr, dlatego tym bardziej się odsunęłam, bo mitomania jest dobra jak ktoś ma 13 lat, ale dorosła kobieta? Rozumiem, że można być niezadowolonym ze swojego życia i uciekać w ułudę, ale w takim razie po co ja mam być przez kogoś w ten sposób oszukiwana? ;)

Btw chyba, przez te zdjęcia Miotły miałam dziś sen, żeby byłam na wystawie z Jarim i moim... border collie :evil_lol: Biegaliśmy po ringu i pięknie się wystawił, sędzia też zachwycony, ale koniec końców dostał tylko bd za co się przeogromnie wkurzyłam :evil_lol: A taki ładny był, czarno-biały jak Broom haha :lol:

Posted

[quote name='a_niusia']to normalne, bo stale kly u psowatych wyrastaja na bazie lizy klow mlecznych i dlatego powinny wypadac jako ostatnie zeby-to jest prawidlowa kolejnosc.

ale czesto zdarza sie, ze mleczne kly zostaja w dziaslach zbyt dlugo, wiec jej czesto zagladaj w morde, zeby w razie czego nie przegapic momentu na dlutowanko.

zaglądam jej w paszczę i kontroluję te zęby, jak na razie zgryz nienaganny :)
[quote name='Doginka']Ale na Fb masz super avek:lol:;-)
Właśnie zaprosiłam Cię do znajomych, przyjmiesz mnie?:hmmmm::lol:
a dziękuję ;)
już przyjęłam
[quote name='Amber']Ty się śmiejesz, a ja znam babkę, która w ten sposób robiła na serio. Tj. wkręcała swoich bliższych i dalszych znajomych w amerykańskiego chłopaka, ciąże itp. przez FB :diabloti: Pytałam się jej po co to robi, odpowiadała oczywiście, że dla żartów, ale widać już było coś nie tak z nią, no bo kto normalny spędza pół dnia na obrobieniu fake zdjęć z netu, albo wklejaniu fotek z czyjegoś USG? :lol: Dla mnie to był prawdziwy FB świr, dlatego tym bardziej się odsunęłam, bo mitomania jest dobra jak ktoś ma 13 lat, ale dorosła kobieta? Rozumiem, że można być niezadowolonym ze swojego życia i uciekać w ułudę, ale w takim razie po co ja mam być przez kogoś w ten sposób oszukiwana? ;)

Btw chyba, przez te zdjęcia Miotły miałam dziś sen, żeby byłam na wystawie z Jarim i moim... border collie :evil_lol: Biegaliśmy po ringu i pięknie się wystawił, sędzia też zachwycony, ale koniec końców dostał tylko bd za co się przeogromnie wkurzyłam :evil_lol: A taki ładny był, czarno-biały jak Broom haha :lol:

Wiesz, wszędzie zdarzają się ludzie chorzy psychicznie, wszędzie. Tak samo na fb, jak w towarzystwie psim np. ludzie którzy psy głodzą i wyciągają z klatek tylko na wystawy, czy wspominana ostatnio też często patologia dogociotkowa. Jesteś oszukiwana zawsze i wszędzie o ile tylko w minimalny sposób kontaktujesz się z ludźmi, bo ludzie oszukują i tego nie unikniesz.

[quote name='Asiaczek']Ja znam nawet 2 gry, w których jestes niepokonana:)

Takie.... hm, łagodne zdjęcie.....;) w klimacie...
https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/555835_330847356968669_100001302231612_803687_2032703260_n.jpg

Pzdr.
to są prawie grzeczne pieski ;)









Posted

mi sie lampka zapala jak slysze o mlecznych klach, bo moja starsza suka wlasnie miala dlutowane.
wszystko tez miala i ma ok ze zgryzem, ale wlasnie te kly juz sie dosyc ruszaly, ale nijak nie chcialy wypasc.
wiec dlutowanko.

ale to nie jest jakis skomplikowany zabieg w razie czego. nam weterynarz powiedzial, ze dosyc czesto pieskom nie wypadaja wlasnie kly-szczegolnie gorne na czas.

Posted

Wczoraj Broom skończyła 5 miesięcy.
I cóż mogę napisać ;) nie był to łatwy w obsłudze szczeniaczek i ciągle nie jest. Zamiast zachwycać się jakie to śliczne, puchate i milutkie musiałam jej pilnować, cały czas stopować, upominać, słuchać jej jęków, wycia, płaczu, odganiać od gryzienia tego czego nie powinna, wychodzić co chwila na dwór przy 20 stopniowym mrozie, sprzątać po niej, a w międzyczasie zdobywać u niej zaufanie, szacunek i przyjaciela ;)
Wszyscy mówią, że borderki są miłe proste i przyjemne i same się wychowują. A figa z makiem :diabloti: ile to ja się namęczyłam, żeby mogła spać ze mną w łóżku. Spała przez dwie noce, ale znowu jej zaczęło odwalać i przywilej się skończył ;) ile się namęczyłam żeby bez doszczętnego szargania moich nerwów mogła siedzieć poza klatką więcej niż kilka godzin dziennie :mdleje: dopiero teraz skumała niezałatwianie się w domu i sygnalizowanie potrzeby. Ależ moje życie stało się prostsze :evil_lol: za to dalej jest hiperaktywna, może łazić cały dzień i nie męczy się ani trochę :mdleje: jak się nudzi, to spać nie pójdzie, o niieeee, ona sobie znajdzie ciekawsze zajęcie :diabloti: i tak na przykład kilka godzin potrafi rzucać sobie jedną zabawkę, memłać ją, turlać. Ten pies nie potrafi odpoczywać, i to jest to co muszę z nią zrobić. Nie sztuczki, nie agility. Ja chcę z tym psem żyć, a nie się męczyć.
Poza domem- pies ideał. I tyle ;) pewne rzeczy są po prostu do przepracowania, ale nic ciężkiego czy awykonalnego. No i jest śliczna i, jak na razie, malutka :loveu: czyli taka jak sobie wychciałam i wymarzyłam




Posted

Trudno się w sumie dziwić, bordery od zarania dziejów w końcu całe dnie spędzały zaganiając owce i było od nich wymagane, żeby były na chodzie 24/h... A teraz się ludziom uwidziało i pakują te pieski do bloków i każą spokojnie spać :evil_lol:

Jak pisałam dużo wcześniej była ciekawa opinii o "strasznych" borderach no i mam :lol: Wiesz, ja tu się przychodzę prawie pocieszyć :evil_lol: Mam psa na speedzie all day, all night ale myślę, że nie aż takiego jak ty :eviltong: A borderom też się mózg zatrzymuje w 5 miesiącu życia jak dobkom i potem tylko cielsko rośnie, czy jednak im są starsze tym korba i kretyński sposób bycia :eviltong: trochę odpuszcza? ;)

Posted

Amber napisał(a):
Trudno się w sumie dziwić, bordery od zarania dziejów w końcu całe dnie spędzały zaganiając owce i było od nich wymagane, żeby były na chodzie 24/h... A teraz się ludziom uwidziało i pakują te pieski do bloków i każą spokojnie spać :evil_lol:

Jak pisałam dużo wcześniej była ciekawa opinii o "strasznych" borderach no i mam :lol: Wiesz, ja tu się przychodzę prawie pocieszyć :evil_lol: Mam psa na speedzie all day, all night ale myślę, że nie aż takiego jak ty :eviltong: A borderom też się mózg zatrzymuje w 5 miesiącu życia jak dobkom i potem tylko cielsko rośnie, czy jednak im są starsze tym korba i kretyński sposób bycia :eviltong: trochę odpuszcza? ;)


ale jak nie miały zajęcia to powinny się uwalić i spać, a nie podróżować : P

He he he :diabloti: ja nawet w sumie nie wiem co gorsze, szczur który w domu i na smyczy jest aniołem, zrobi wszystko włącznie z przespaniem kilku dni pod rząd, czy brum której w domu odwala i nie zachowuje się normalnie, za to na zewnątrz mogę z nią zrobić wszystko.
Bordery jednak szybciej dorastają :diabloti:

Posted

O czyli jednak dorastają, to masz jakieś światełko w tunelu ;). Bo dobki serio, to wieczne szczeniaki. Jari to jest taki głupek, że szkoda gadać. Cały czas mu mówię "ale ty głupi jesteś!" :evil_lol: Z takich pamiętnych akcji to otwieram u TŻ drzwi na ogród i pytam się gdzie Jari, i nagle Jari wślizgiem chyba z 30 km/h wpada na taras, ślizga się po kafelkach (akurat padało) i wrąbuje się z całą mocą w donicę, którą tłucze, urywa rynnę i ląduje na trawie z drugiej strony. Oczywiście NIC nie zauważył i przybiega uchachany od ucha do ucha. No co za kawał debila :evil_lol: Przy poważnych jamnicach wydaje się jakby one miały 60 lat, a on 15 ;)

Z całą stanowczością mogę jednak stwierdzić, że wolę mieć jednak psa posłusznego i wpatrzonego w siebie. Niezależne charaktery męczą mnie do tego stopnia, że czasem nie czuje się jakbym miała psa, no bo co to za pies, co po spuszczeniu ze smyczy daje od razu w długą i głuchnie? ;) Na kanapie owszem poleży, pośpi, nie przeszkadza, ale ja czegoś więcej wymagam od psa. Jak ogarniesz Miotłę w stanie wystarczającym to to docenisz na pewno :)

Posted

Unbelievable napisał(a):
oj oj, Gram dorósł ;) zrobił się statecznym Panem Gramem :diabloti:

tiaa :diabloti:

dobrze terriery to ja rozumiem , wiedziałam co brałam i na co mogę liczyć.
Ale Ajda ? jak o tym czytałam i to brałam , to było że stateczne , poukładane pieski.
A to jest taka śruba :mdleje: i szczerze , to ona była spokojniejsza jak była młodsza. Ale ten kundel skończy w tym roku 6 lat ... a to za wronami gania , a to z oponą w mordzie , albo wisi na oponie ... To nie jest piesek którego można puścić i wróci i nie jest to piesek co patrzy w oczka człowiekowi. Zdecydowanie samodzielne bydle. Jest po zerwanym więzadle , dlatego jak to to pędzi i zawija po podwórku , to można dostać zawału , że znowu sobie coś zrobi.

Z dobkiem się oszukiwałam przez kilka lat ;) skończy rok zmądrzej , potem 5 będzie hiper .... miał 11 prawie i odszedł takim samym kretynem jak był ;)

Posted

Amber napisał(a):
O czyli jednak dorastają, to masz jakieś światełko w tunelu ;). Bo dobki serio, to wieczne szczeniaki. Jari to jest taki głupek, że szkoda gadać. Cały czas mu mówię "ale ty głupi jesteś!" :evil_lol: Z takich pamiętnych akcji to otwieram u TŻ drzwi na ogród i pytam się gdzie Jari, i nagle Jari wślizgiem chyba z 30 km/h wpada na taras, ślizga się po kafelkach (akurat padało) i wrąbuje się z całą mocą w donicę, którą tłucze, urywa rynnę i ląduje na trawie z drugiej strony. Oczywiście NIC nie zauważył i przybiega uchachany od ucha do ucha. No co za kawał debila :evil_lol: Przy poważnych jamnicach wydaje się jakby one miały 60 lat, a on 15 ;)

Z całą stanowczością mogę jednak stwierdzić, że wolę mieć jednak psa posłusznego i wpatrzonego w siebie. Niezależne charaktery męczą mnie do tego stopnia, że czasem nie czuje się jakbym miała psa, no bo co to za pies, co po spuszczeniu ze smyczy daje od razu w długą i głuchnie? ;) Na kanapie owszem poleży, pośpi, nie przeszkadza, ale ja czegoś więcej wymagam od psa. Jak ogarniesz Miotłę w stanie wystarczającym to to docenisz na pewno :)

Jakbym chciała dzieciaka to bym brała ozika ;)
Ja brum cały czas powtarzam że jest tępą sraką :evil_lol: to jest pies bez jakiejkolwiek mądrości życiowej, no zero myślenia :evil_lol:
Vectra napisał(a):
tiaa :diabloti:

dobrze terriery to ja rozumiem , wiedziałam co brałam i na co mogę liczyć.
Ale Ajda ? jak o tym czytałam i to brałam , to było że stateczne , poukładane pieski.
A to jest taka śruba :mdleje: i szczerze , to ona była spokojniejsza jak była młodsza. Ale ten kundel skończy w tym roku 6 lat ... a to za wronami gania , a to z oponą w mordzie , albo wisi na oponie ... To nie jest piesek którego można puścić i wróci i nie jest to piesek co patrzy w oczka człowiekowi. Zdecydowanie samodzielne bydle. Jest po zerwanym więzadle , dlatego jak to to pędzi i zawija po podwórku , to można dostać zawału , że znowu sobie coś zrobi.

Z dobkiem się oszukiwałam przez kilka lat ;) skończy rok zmądrzej , potem 5 będzie hiper .... miał 11 prawie i odszedł takim samym kretynem jak był ;)

twoje świniaki spaczyły Ajdę :grins:

Posted

Vectra napisał(a):
dobrze wam idzie :klacz:


dzięki :loveu:


to jeszcze łobuzy obiedwa

[video=youtube;wPoLT-fxavs]http://www.youtube.com/watch?v=wPoLT-fxavs&feature=youtu.be[/video]

tak jakby ktoś pytał o różnice między terrierem a borderem :diabloti:

Posted

Unbelievable napisał(a):
przecież się nie rusza :diabloti::evil_lol:


Widzę, moje pytanie odnosiło się do tego czy aby na pewno dobrze widzę :diabloti:

Drugi filmik mega !
"a Grami co? :p "

Posted

dog193 napisał(a):
Gramiś najlepsiejszy :loveu:

no oczywiście :loveu:
Justa napisał(a):
Widzę, moje pytanie odnosiło się do tego czy aby na pewno dobrze widzę :diabloti:

Drugi filmik mega !
"a Grami co? :p "

a już myślałam że taki poziom ruszalności to też coś nadzwyczajnego :evil_lol:

specjalnie dla ciebie, kazałam siostrze robić z gramem włażenie na ścianę żeby nie zapomniał :diabloti:

LadyS napisał(a):
Po obejrzeniu filmiku stwierdzam, że mój JRT zachowuje się bardziej jak BC :lol:

w jakim sensie?


[video=youtube_share;fQnL2LvyJ5g]http://youtu.be/fQnL2LvyJ5g[/video]

męczenie szczeniaczka znowu :evil_lol:
btw, przyszła klateczka- wielkości tej szczurowej, czyli o ile nie urośnie zbyt dużo do pociągu będzie ok ;) sama do niej wlazła i poszła w niej spać :evil_lol:
a jeżeli chodzi o samą klatkę, to jest super, bardzo solidna, lekka, ładnie zrobiona i zdecydowanie warta swojej ceny

do tego kupiłam różową oczowalną smyczkę :loveu: :evil_lol:

Posted

Unbelievable napisał(a):

w jakim sensie?



No jest bardziej skupiony, od razu wykonuje większość komend - w sensie, czasem ma bardziej owczarowaty styl pracy. Oczywiście nie zawsze, ale im więcej ćwiczymy, tym częściej :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...