Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Unbelievable napisał(a):

Justa, możliwe że będę w przyszły weekend w wawie z młodą ;)


Ojaoja ! Jeśli o mnie chodzi to myślę, że znajdę chwilę, aczkolwiek raczej bez Galiny ;)
Masz mój numer?

Posted

Justa napisał(a):
Ojaoja ! Jeśli o mnie chodzi to myślę, że znajdę chwilę, aczkolwiek raczej bez Galiny ;)
Masz mój numer?


jak masz dwie pary takich samych cyferek na końcu to mam :diabloti:
ja najchętniej w piątek jak masz czas, sobota raczej zajęta, chyba że po południu ale to musiałabym dogadać ;)

Posted

Tak, ja nie zmieniałam numeru ;)
Piątek spoko, do 17 gdzieś tak mam czas ;) To pisz/dzwoń na kom w razie czego, bo czeka mnie cięzki tydzień - krążę między rzeźnią/stacją unasieniania/uczelnią/kliniką/domem i mogę nie mieć siły doczołgać się do komputera :diabloti:

Posted

Justa napisał(a):
Tak, ja nie zmieniałam numeru ;)
Piątek spoko, do 17 gdzieś tak mam czas ;) To pisz/dzwoń na kom w razie czego, bo czeka mnie cięzki tydzień - krążę między rzeźnią/stacją unasieniania/uczelnią/kliniką/domem i mogę nie mieć siły doczołgać się do komputera :diabloti:

jakoś w piątek do południa postaram się zadzwonić to się jakoś gdzieś umówimy :) i liczę na zdjęcia! :diabloti:
eria napisał(a):
ale cudne fotki , Miotełka jest bardzo fotogeniczna ;)


jeszcze gdyby nie była biało-czarna to modelka idealna :evil_lol:



Przyszłam się pochwalić swoją szeroko pojętą kreatywnością :diabloti:
Bo suka myśli że nie ma przednich łap. W sensie jak jej coś klikam to nie ogarnia że można jedną podnieść do góry na przykład i coś nią pacnąć. I tak się od kilku tygodni trudziłam nad podawaniem łapy, bo jak na mojego psa przystało, tradycyjna metoda biorę łapę-komenda-nagradzam nie działała ;) wyłapać ani ukształtować też nie mogłam, naprowadzić tym bardziej. To w ramach uczenia się z matematyki (hyhyhyhyhyhyhyyhy) wytęzyłam mózg i wymyśliłam coś :diabloti:
coś polegało na tym, że zrobiłam suce "hopkę" z ręki, z jednej strony ja, z drugiej klatka, za ręką smakołyk po który Brum miała sięgnąć. No to zaczęła przeskakiwać :evil_lol: ale klikałam jej moment dotknięcia przednimi łapami ręki i zakminiła, że w sumie to nie musi skakać do końca tylko wystarczy jak położy łapy na ręce :loveu: to klikałam jej moment jak dotknęła tylko jedną.
No i mam podawanie łapy po jednej sesji :evil_lol:

Posted

ja uczyłam psy trzymając w rece kiełbase na ziemi...po frustracjach przeroznistych typu szczekanie, lezenie i piszczenie, proby wylizania z reki kazdy predzej czy pozniej probował łapą;-) a nie przepraszam! Timek zasypiał przy mojej ręce;-)

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
ja uczyłam psy trzymając w rece kiełbase na ziemi...po frustracjach przeroznistych typu szczekanie, lezenie i piszczenie, proby wylizania z reki kazdy predzej czy pozniej probował łapą;-) a nie przepraszam! Timek zasypiał przy mojej ręce;-)


A dla młodej przednie łapy to całość, nawet tylne ogarnia oddzielnie (prawie wyklikałam jej piąteczkę tylną łapą :evil_lol:)

Posted

W ogóle to się za nią wzięłam ostatnio :diabloti: dzisiaj żadnego kupska w domu i 3 razy zasygnalizowała że chce wyjść :loveu:

no i znudziło mi się pakowanie do klatki w związku z tym ;) od 15 cały czas coś odwalała, ja ją pomęczyłam a ona mimo że ledwo łaziła dalej nie chciała iść spać

przywiązałam ją do łóżka na 30 cm smyczce, nakazałam się położyć (znaczy klapnąć bylejak i odpoczywać, taka komenda na przystanki i do komunikacji miejskiej), zabrałam wszystko co mogła memłać i po jakiejś półgodzinie walczenia zasnęła w końcu ;)

Posted

ja miałam ostatnio doła szkoleniowego...psy mnie po prostu rozłożyły, co miało związek z moim ostatnim lenistwem i odpuszczeniem sobie robienia przy nich czegokolwiek poza karmieniem i wyprowadzaniem no i im odpierdzieliło i to ostro...
Dzisiaj rano wstałam z mocnym postanowieniem poprawy, zobaczymy na jak długo mi sił wystarczy ;-)

Posted

Unbelievable napisał(a):
przywiązałam ją do łóżka na 30 cm smyczce, nakazałam się położyć (znaczy klapnąć bylejak i odpoczywać, taka komenda na przystanki i do komunikacji miejskiej), zabrałam wszystko co mogła memłać i po jakiejś półgodzinie walczenia zasnęła w końcu ;)

Robiłam bardzo podobnie z moją 6miesięczną suczą. To był typ który szybko się nakręcał ale nie chciał za chiny odpoczywać. Takie unieruchomienie działało bardzo dobrze np. u znajomych, na przystanku, lecznicy, ławkach itd wszędzie tam gdzie miała się położyć i po prostu wyłączyć podniecenie. Widzę, że i Tobie się sprawdza. Fajnie.
Z tym że ja napinałam smycz (miałam ją pod obcasem i delikatnie napinałam) jak mała próbowała wstawać. Załapała szybko, co ma robić. Teraz to działa bardzo fajnie (komenda pooooołóóóżżż sięęę) w miejscach gdzie po prostu nie ma się kręcić jak durna i dupę płaszczyć.

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
ja miałam ostatnio doła szkoleniowego...psy mnie po prostu rozłożyły, co miało związek z moim ostatnim lenistwem i odpuszczeniem sobie robienia przy nich czegokolwiek poza karmieniem i wyprowadzaniem no i im odpierdzieliło i to ostro...
Dzisiaj rano wstałam z mocnym postanowieniem poprawy, zobaczymy na jak długo mi sił wystarczy ;-)


ja się solidnie biorę do roboty dopiero jak mnie coś zaczyna równie solidnie wkurzać:diabloti: póki jest dobrze to mi się nie chce :evil_lol:
spoko spoko, wiosna idzie, dobrze będzie ;)
Migori napisał(a):
Robiłam bardzo podobnie z moją 6miesięczną suczą. To był typ który szybko się nakręcał ale nie chciał za chiny odpoczywać. Takie unieruchomienie działało bardzo dobrze np. u znajomych, na przystanku, lecznicy, ławkach itd wszędzie tam gdzie miała się położyć i po prostu wyłączyć podniecenie. Widzę, że i Tobie się sprawdza. Fajnie.
Z tym że ja napinałam smycz (miałam ją pod obcasem i delikatnie napinałam) jak mała próbowała wstawać. Załapała szybko, co ma robić. Teraz to działa bardzo fajnie (komenda pooooołóóóżżż sięęę) w miejscach gdzie po prostu nie ma się kręcić jak durna i dupę płaszczyć.


no ja praktycznie tak samo robiłam, z Gramem też, tylko w domu nie chciało mi się jej trzymać cały czas :evil_lol: u mnie smycz jest cały czas do ziemi ;)
na kręcidupki chyba nie ma lepszego sposobu:diabloti:

Posted

Fajna długonożna chudzina z niej, i te oczy :loveu:

Też kiedyś wypróbowałam krótką smycz jak Hexolina mi nie dawała odkurzać a drzwi nie były przeszkodą, niestety kilkanaście sekund po przypięciu pies znowu wisiał na rurze a smycz się zrobiła połowę krótsza :evil_lol:

Posted

masz zapchaną skrzynkę, więc tutaj dzięki za pomoc ;) będę musiała zastosować jakiś plan, skoro już tyle udało nam się zrobić, to to też się musi udać, motywuje mnie też fakt, że wam się udało, czyli jednak może jest to do zrobienia ;)

Posted

Czytam o problemach z si i ku na spacerkach i stwierdzam, że mam obecnie w domu 3,5-miesięcznego Aniołka o imieniu Czekoladka:) Pokazowa!
To znaczy, swietnie pokazuje, że chce wyjść:) I jest super!

pzdr.

Posted

to mój mały bANDZIOR , też jest grzeczny i kochany ;)
to jest bardzo zależne od psa samego , osobowości .... może być i 50 w miocie i każdy będzie inaczej wsio robił ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...