evel Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Migori napisał(a):Ona takim zachowaniem potrafi mnie nabuzować na cały dzień. Jak to miło poczytać, że nie tylko ja jestem patologiczną pańcią :evil_lol: Kamień z serca, dzięki, dziewczyny :cool3: Quote
dog193 Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 evel napisał(a):Jak to miło poczytać, że nie tylko ja jestem patologiczną pańcią :evil_lol: Kamień z serca, dzięki, dziewczyny :cool3: Hihi, dokładnie, już myślałam, że ze mną jest coś nie tak, że mnie czasem Jupi tak wkurzy, że się uspokoić nie potrafię ;) Quote
LadyS Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 evel napisał(a):Jak to miło poczytać, że nie tylko ja jestem patologiczną pańcią :evil_lol: Kamień z serca, dzięki, dziewczyny :cool3: dog193 napisał(a):Hihi, dokładnie, już myślałam, że ze mną jest coś nie tak, że mnie czasem Jupi tak wkurzy, że się uspokoić nie potrafię ;) Mam to samo, ale ostatnio zanim go zbluzgam na dworze, to się rozglądam, czy nikt nie słyszy - po tym, jak przestraszyłam kilka osób, które myślały, że to do nich :lol: Quote
evel Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 ladySwallow napisał(a):Mam to samo, ale ostatnio zanim go zbluzgam na dworze, to się rozglądam, czy nikt nie słyszy - po tym, jak przestraszyłam kilka osób, które myślały, że to do nich :lol: Ymmm na nowym osiedlu ludzie się jeszcze nie przyzwyczaili, że ja gadam do Zu, czasem sporo. Np. zawsze przed przejściem mówię do niej "poczekaj" i zawsze, ale to zawsze ktoś się ogląda :evil_lol: Quote
sacred PIRANHA Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 ladySwallow napisał(a):Mam to samo, ale ostatnio zanim go zbluzgam na dworze, to się rozglądam, czy nikt nie słyszy - po tym, jak przestraszyłam kilka osób, które myślały, że to do nich :lol: mnie juz wszyscy sąsiedzi znali...mnie i moje metody wychowawcze...a teraz się przeprowadziłam i ludzie są zszokowani, dzis oan mi zwrocił uwage, czy mogłabym nie przeklinać, przy jego suce, bo ona sie boi;-) Quote
dog193 Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 ladySwallow napisał(a):Mam to samo, ale ostatnio zanim go zbluzgam na dworze, to się rozglądam, czy nikt nie słyszy - po tym, jak przestraszyłam kilka osób, które myślały, że to do nich :lol: Hmm, ja jak niedawno zbluzgałam Jupiego, że znowu wziął do gęby jakieś świństwo (tym razem wyglądało to jak jakieś stare, rozpłaszczone i wysuszone zwierzę, cuchnęło podobnie), szarpnęłam go smyczą do góry i przytrzymałam, żeby wypluł, to usłyszałam za sobą komentarz "leje tego psa, je*ana suka"... :roll: Już miałam coś powiedzieć, ale machnęłam ręką i poszliśmy dalej. Quote
LadyS Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 dog193 napisał(a):Hmm, ja jak niedawno zbluzgałam Jupiego, że znowu wziął do gęby jakieś świństwo (tym razem wyglądało to jak jakieś stare, rozpłaszczone i wysuszone zwierzę, cuchnęło podobnie), szarpnęłam go smyczą do góry i przytrzymałam, żeby wypluł, to usłyszałam za sobą komentarz "leje tego psa, je*ana suka"... :roll: Już miałam coś powiedzieć, ale machnęłam ręką i poszliśmy dalej. Do mnie tak nie mówią, bo zwykle mam bojową minę, skórzaną kurtkę, no i jestem rudowłosa - chyba się nieco boją :lol: Quote
Vectra Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 to ja po treningu małym , pije sobie meliskę i wypalam 10 papierosa Terrier prędzej nauczy się czytać i pisać , niż stać w pozycji wystawowej. Wszystkie się ogarnęły w tym temacie , Terrier to zakała ... nic nie działa ... prośby , groźby , smaczki ... wszystko wykonuje inne bezbłędnie ... siady , warowania , zostawanie , turlanie , obracanie , chodzenie przy nodze ... stać nie chce , dostaje bezwładu tylnych kończyn :diabloti: Quote
Amber Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Hihi, moje psy są jak zwykle różne we wszystkim ;) Tj Jari i jamnice - parówki sadzą kupska bez problemu, Finka jest w tym lepsza od Cortiny bo kupkę potrafi zostawić po 1 min. spaceru, Cortina trochę dłużej zawsze, natomiast jej czasem udaje się zrobić obie rzeczy jednocześnie :lol: Jari ma natomiast swoje ulubione miejsca na załatwianie się i trzeba w nie iść, bo inaczej będzie miał problem ;). Z treningiem jest tak, że jamnice takowego nie miewają :eviltong:, natomiast, a jakże na każdym praktycznie spacerze coś zwędzą. Natomiast szkolenie z Jarim to czysta przyjemność, nigdy nie wracam zła do domu, raczej zawsze podbudowana jakiego mam mądrego psa :loveu: Quote
FredziaFredzia Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 U Erisa na bezwład tylnych kończyn zadziałało leciutkie szczypanie w to miejsce gdzie jest sama skóra między nogą a brzuchem. O tu: Albo podstawianie tam ręki, wtedy nie siadał. Quote
Unbelievable Posted March 22, 2012 Author Posted March 22, 2012 gops napisał(a):to teraz zacznie sie najpiękniejszy dla właściciela moment dorastania psa pt." gryźć ,gryźć,gryźć, rzuć i gryźć " wspominam ten okres wyżynania zębów najlepiej:diabloti::loveu: Doginka napisał(a):To teraz masz szczerbatego niesrajka:roflt: Współczuję żucia i gryzienia wszystkiego, co się nawinie pod...nowe zęby:hmmmm::lol: A-ha, pies ma P1, aż 4 P1 - są za kłami, bo te przednie ząbki to nie jedynki;-) właśnie muszę się w jakiegoś konga zaopatrzyć, bo taki z trixie powoli traci życie :evil_lol: ale ona generalnie cały czas coś gryzie więc... :hmmmm: weterynarzem nie jestem, wybacz :diabloti: sacred PIRANHA napisał(a):ja mam to samo z suką... Ajuś ledwo wyjdziemy, pierwsze krzaki i zrobi siku i kupe i z głowy a ta nie...z nią trzeba łazić i łazić i łazić...jak stoje, to ona też stoi, jak ide za szybko to ona idzie przy nodze, więc tez nie ma mowy żeby się załatwiła...z sikaniem już opracowałam metode, bo prowadze ją pod miejsca gdzie wiekszosc psow obsikuje i tam się powooooolnym krokiem kręce i ona zaczyna wąchac i podsikuje...ale z kupą,to mnie krew jasna zalewa:-) I od razu powiem, rozumiem ze psy potrzebują ruchu, moje yorki nie leżą całymi dniami na rozowej futrzanej podusi;-) Ale jak mi sie rano spieszy a ta łazi i się na mnie patrzy, to mnie jasny szlag trafia i nic tego nie zmieni, ze jestem taka bezduszna, brak mi empatii itp itd odbierzcie mi psy :-) ja rano nie mam czasu łazić i czekać aż królewna łaskawie się wysra, ma dwie szanse i jak nie skorzysta to cały dzień siedzi o pełnych jelitach. I jest tak od kilku dni dosłownie bo wcześniej się załatwiała, po modłach ale robiła, a teraz... :roll: u mnie bieganie wygląda tak, że pies biega jak jej coś rzucę, albo znajdzie sobie psa, inaczej drepta albo włazi pod nogi :diabloti: Vectra napisał(a):Andziolina przód już ma nowy , teraz luzują się kły :diabloti: kupa to poważna sprawa i nie ma na zawołanie u mnie ... musi być konspiracja , rozruch jelit .. najgorszy jest Rekin ... zanim wydali , to tańczy ze 20 minut w każdym kącie działki .. nikt nie może patrzeć , nikt podchodzić ja bym zamordowała gada na miejscu :diabloti: a tak jeszcze co do chęci zabicia... z suką nigdy tak nie miałam jeżeli chodzi o szkolenie, zwiewanie czy coś, ona jest po prostu grzeczna ;) a i kupska to mały pikuś przy Gramie :diabloti: Quote
dog193 Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Nas jakoś minął/mija ten okres - Jupi nie ma zapędów gryzienia wszystkiego co mu pod pysk wejdzie, a zęby już chyba wszystkie wymienił (albo większość). Quote
sacred PIRANHA Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 to jest jedna z zalet moich psow, absolutnie wszystko mozna zostawic i nic nie gryzą, za to dra ryja :-) Quote
Vectra Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 FredziaFredzia napisał(a):U Erisa na bezwład tylnych kończyn zadziałało leciutkie szczypanie w to miejsce gdzie jest sama skóra między nogą a brzuchem. O tu: Albo podstawianie tam ręki, wtedy nie siadał. żadne tricki super handlerów nie działają .... to stoi zawsze i ładnie , byle nie pozowane i nie do zdjęć :diabloti: Quote
Justa Posted March 22, 2012 Posted March 22, 2012 Doginka napisał(a):A-ha, pies ma P1, aż 4 P1 - są za kłami, bo te przednie ząbki to nie jedynki;-) Pierwsze zęby sieczne to nie jedynki? Ja myślę, że bez problemu można tak potocznie powiedzieć ;) Quote
Unbelievable Posted March 23, 2012 Author Posted March 23, 2012 dog193 napisał(a):Nas jakoś minął/mija ten okres - Jupi nie ma zapędów gryzienia wszystkiego co mu pod pysk wejdzie, a zęby już chyba wszystkie wymienił (albo większość). Broom ostatnio bawi się w rozwalanie legowiska i gryzienie łóżka od spodu :mdleje: sacred PIRANHA napisał(a):to jest jedna z zalet moich psow, absolutnie wszystko mozna zostawic i nic nie gryzą, za to dra ryja :-) Gram też w życiu nic nie pogryzł ani nie zniszczył zostając samemu, do tego nie drze ryja i jedzenia też najczęściej nie rusza :loveu: [video=youtube;XYt-D-Wyu1k]http://www.youtube.com/watch?v=XYt-D-Wyu1k&feature=youtu.be[/video] mój mądry szczeniaczek :) Quote
necianeta89 Posted March 23, 2012 Posted March 23, 2012 duża już jest :) albo Ty taka niska:diabloti: Quote
Unbelievable Posted March 23, 2012 Author Posted March 23, 2012 necianeta89 napisał(a):duża już jest :) albo Ty taka niska:diabloti: ja standardowo 170 :diabloti: Quote
Atkaaaa Posted March 24, 2012 Posted March 24, 2012 hahaha no ten autystyczny wyraz rodzinny xD <3 Quote
Doginka Posted March 25, 2012 Posted March 25, 2012 Unbelievable napisał(a):... weterynarzem nie jestem, wybacz :diabloti:... Wybaczam, bo też nie jestem vetem:lol:;-) Obejrzałam filmik - fajnie sobie z "małą" radzisz:klacz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.