*Monia* Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Unbelievable napisał(a):bo nie miałam czasu zupełnie, cały weekend byłam w warszawie a teraz już w gdańsku jestem Grami z powodów bardzo różnych został w Łomży z moimi rodzicami, na razie na próbę i jak nie będzie tęsknił za bardzo zostanie na stałe Nie kochasz pieska, na nowszy model se wymieniłaś :shake: :eviltong: Quote
Amber Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Ojej jaka ty niedobra, kochasz jednego pieska mniej od drugiego. Kupiłaś modnego bordera i stary terrier poszedł w kąt. Wstydź się! :diabloti: Quote
Justa Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Ojejku, ale jak to został? Jak to na stałe? :mdleje: Quote
dog193 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Mogę tylko współczuć rodzicom, ładnie ich załatwiłaś :diabloti: Quote
Unbelievable Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 kurczĘęe napisałam posta tą moją emo klawiaturą i przy wysyłaniu zbrakło mi neta :mdleje: po prostu uznałam że jemu będzie tam lepiej :) to nie jest miastowy pies, do tego jeszcze akcja z odbieraniem go od ludzi którzy go znaleźli (spieprzył mi na lince i po 5min został odplątany przez kogoś z krzaków, ja go szukałam po całym osiedlu prawie dwie godziny), ja nie mam już egoistycznej potrzeby posiadania psa ;) i generalnie wolę jednak mieć mojego ukochanego psa żywego niż blisko siebie no i moi rodzice chcieli sobie psa sprawić i tak kto mnie zna bliżej i lepiej wie, że ja grama faworyzuję narzekając jaka to miotła jest głupia a gram mądry :diabloti: i tu nie o to chodzi że się znudził dog193 napisał(a):Mogę tylko współczuć rodzicom, ładnie ich załatwiłaś :diabloti: HihIHihihihihihiih :evil_lol: sami chcieli :evil_lol: Quote
Bewarka Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Heh, a ja miałam wrażenie, że właśnie twoi rodzice nie za bardzo lubią Grama czy w ogóle psy. Pamiętam, że miałaś jakieś ograniczenia na temat ogrodu czy jakąś awanturę, że się zrzygał i posprzątali zanim się o tym dowiedziałaś, więc u mnie w głowie powstał właśnie taki obraz, że pies jak najdalej ;) Quote
Vectra Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 i słusznie zrobiłaś ;) no ale nie każdy to zrozumie - tego to problem :) Czy będzie tęsknił .. przecież on jest w domu , a Ty na wygnaniu. Quote
Unbelievable Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 Bewarka napisał(a):Heh, a ja miałam wrażenie, że właśnie twoi rodzice nie za bardzo lubią Grama czy w ogóle psy. Pamiętam, że miałaś jakieś ograniczenia na temat ogrodu czy jakąś awanturę, że się zrzygał i posprzątali zanim się o tym dowiedziałaś, więc u mnie w głowie powstał właśnie taki obraz, że pies jak najdalej ;) ojejku, kiedy to musiało być :evil_lol: w ten weekend byłam z dwoma psami, sobotę i niedzielę spędziłam w wawie, szczur coś zeżarł i rzygał dalej niż widział, suka uznała że fajnie sika się na dywan i nie było marudzenia, i generalnie wszyscy mnie namawiali żebym grama zostawiła :evil_lol: ludzie się zmieniają ;) Vectra napisał(a):i słusznie zrobiłaś ;) no ale nie każdy to zrozumie - tego to problem :) Czy będzie tęsknił .. przecież on jest w domu , a Ty na wygnaniu. mam nadzieję że słusznie :) a to się okaże. napisałam wszystko tutaj od razu żeby nie było plot i niedomówień, oceniać można sobie do woli, mi to rybka :) Quote
Bewarka Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 No niestety ja pamiętam jakieś bzdety sprzed lat, a nie ważne informacje z poprzednich lekcji :eviltong: Chyba wiem o co chodzi ;) :razz: Quote
Vectra Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Bardziej Ty musisz uporać się z tęsknotą.Psu jest łatwiej , on jest u siebie ze swoimi. Quote
Justa Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Vectra napisał(a):Bardziej Ty musisz uporać się z tęsknotą.Psu jest łatwiej , on jest u siebie ze swoimi. Też tak myślę. Tylko żeby Szczurowi się nie pogorszyło z tymi ucieczkami i innymi cudami :mdleje: Quote
Unbelievable Posted March 5, 2012 Author Posted March 5, 2012 Bewarka napisał(a):No niestety ja pamiętam jakieś bzdety sprzed lat, a nie ważne informacje z poprzednich lekcji :eviltong: Chyba wiem o co chodzi ;) :razz: :evil_lol: Vectra napisał(a):Bardziej Ty musisz uporać się z tęsknotą.Psu jest łatwiej , on jest u siebie ze swoimi. on chodzi i mnie szuka zawsze jak mnie nie ma ;) i mam nadzieję że mu to minie Justa napisał(a):Też tak myślę. Tylko żeby Szczurowi się nie pogorszyło z tymi ucieczkami i innymi cudami :mdleje: spoko, oni już przyzwyczajeni :diabloti: ogrodzenie ucieczkoodporne, brama zamknięta zawsze, wychodzą z nim tylko na smyczy :) Quote
Justa Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Unbelievable napisał(a):: spoko, oni już przyzwyczajeni :diabloti: ogrodzenie ucieczkoodporne, brama zamknięta zawsze, wychodzą z nim tylko na smyczy :) A kto będzie go wchodził tyłkiem na ścianę? :placz: Quote
Vectra Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Justa napisał(a):A kto będzie go wchodził tyłkiem na ścianę? :placz: Miotła :diabloti: Quote
Amber Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Ja też jamnice zostawiłam na jakieś pół roku i jakoś nie było mi smutno :evil_lol: Jari natomiast to inna historia ;) Quote
necianeta89 Posted March 5, 2012 Posted March 5, 2012 Ja swojego psa zostawiłam na rok z rodzicami, nie tęsknił, ale jak wpadałam do domu na weekend co dwa miesiące, radości nie było końca ;) Quote
sacred PIRANHA Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Psy to są takie wieeeerne istoty;-) ja jak dałam Ajusia ladySwallow na półtora miesiąca na wakacje, to po moim powrocie pies się zastanawiał z kim iść ;-) Normalnie tak tęsknił, że szok a przeciez jak ja wychodze z domu to on lezy pod drzwiami i nie rusza się stamtąd do mojego powrotu! Zdrajca;-) Quote
gops Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 szkoda bo bardzo lubiłam oglądać foty Gramowego :) no ale rozumiem , różnie bywa . Quote
Unbelievable Posted March 6, 2012 Author Posted March 6, 2012 ej ale ja go przecież nie oddałam nie wiadomo komu :evil_lol: to jest cały czas mój pies :diabloti: tylko miotły będzie więcej, po prostu ;) Quote
FredziaFredzia Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 A ja mam tak, że oba psy ze sobą. Ale mama cały czas napomina, że jak chcę żeby Eris pobył w domu z nimi to nie ma problemu. :diabloti: Quote
Vectra Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Unbelievable napisał(a):ej ale ja go przecież nie oddałam nie wiadomo komu :evil_lol: oj tam oj tam , co Ty możesz wiedzieć o zabijaniu :diabloti: Quote
necianeta89 Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 Patrz :diabloti: [video=youtube;y07at1bU89Q]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=y07at1bU89Q[/video] Quote
gops Posted March 6, 2012 Posted March 6, 2012 a ja lubiłam foty Gramowego :) no ale Miotłą też nie wzgardzę :eviltong: Quote
Guest papillonek Posted March 7, 2012 Posted March 7, 2012 Unbelievable napisał(a):bo nie miałam czasu zupełnie, cały weekend byłam w warszawie a teraz już w gdańsku jestem Grami z powodów bardzo różnych został w Łomży z moimi rodzicami, na razie na próbę i jak nie będzie tęsknił za bardzo zostanie na stałe rozumiem ;) ale szkoda Grama :/ Quote
Unbelievable Posted March 8, 2012 Author Posted March 8, 2012 necianeta89 napisał(a):Patrz :diabloti: [video=youtube;y07at1bU89Q]http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=y07at1bU89Q[/video] świetny filmik :evil_lol: nie wiem czy macie czasem tak, że wracając ze spoaceru uświadamiacie sobie że wasz pies jest tak strasznie zajebisty że macie ochotę udusić go z miłości? z Gramem takie momenty zdarzały się bardzo rzadko, najczęściej chwilę później spieprzał żeby nie było zbyt kolorowo :evil_lol: a Miotła przedwczoraj skończyła 3,5 miesiąca i już jest zajehiperfantastycznym psem :loveu: i jest zdrowo popierdzielona :loveu: i ją uwielbiam :loveu: w tym momencie, poza głupimi rzeczami typu ciągnięcie na smyczy czy pakowanie do klatki, jest psem idealnym :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.