LadyS Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 No tak - ja to rozumiem i na ogół po prostu sledzę paczkę i siedze w domu, ew. dzwonię do centrali/umawiam się z kurierem, żeby zostawił sąsiadom. Tylko nie lubię ludzi niesłownych, a lubię sprawy postawione jasno - niech kurier powie, że będzie między 10 a 14, a nie dzwoni o 7 budząc nas i mówi, że będzie zaraz, po czym przyjeżdża po kilku godzinach "bo ja zawsze rano do wszystkich dzwonię, żeby czekali" :roll: Quote
betty_labrador Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 czesc :) nadrabiam. Jednak tu same dialogi :D do zdjęć jednak też się dokopałam :) gratuluje małej psinki :diabloti: śłiczna jest i widać mondra :) Quote
*Monia* Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 U mnie jest jeden przemiły kurier z którym miałam kilka miłych wymian zdań przez telefon na temat dostarczenia mi paczki kiedy ktoś będzie w domu i żadna godzina ani termin mu nie pasowały, nawet te które sam proponował mu za chwilę nie pasowały :loveu:. Paczki koniecznie chce zostawiać u sąsiadów nawet jak ktoś w tym czasie w domu jest (nie mieszkam w bloku żeby po schodach nieść trzeba było), a na pytanie co będzie jeśli mi się coś w paczce nie będzie zgadzało (wtedy krakvet leciał w kulki) odpowiadał że nie będzie problemu i podjedzie spisać protokół czy tam oświadczenie czy jak to tam zwą. Ciekawe, bo wtedy niby by czas znalazł kiedy mi by pasowało, prawie bym mu w to uwierzyła :evil_lol: Quote
betty_labrador Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 włąśnie co do kurierow-ja czasem zamawiam do sklepu w ktorym pracuje- i chcac nie chcac czekam na nic poprostu. Ostatnio jak przywożąc mi towar kurier stwierdził- o żeby każdy jak pani czekał na mnie, a tak to muszę stać i czekać aż ktoś łaskawie odbierze towar :evil_lol: Quote
necianeta89 Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 uf jak dobrze, że jak ja zamawiam z krakvetu to jeździ mój kolega, a jak zamawiam z UPS to jeździ moja sąsiadka :P Quote
Vectra Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 ale krakvet już nie wysyła za pośrednictwem UPS ... tylko DPD , przynajmniej do mnie a z UPS takie miłe i grzeczne chłopczątko przyjeżdżało .... punktualne :mdleje: można było zegarek ustawić :) punkt 13 ... bo tak mu wyklikałam :evilbat: Quote
FredziaFredzia Posted February 9, 2012 Posted February 9, 2012 No to nieźle. Do mnie zawsze dzwonią, ostatnio jak nie dzwonil tylko zostawił awizo bo nie podalam numeru telefonu w zamowieniu to dzwonilam do firmy (nie pamietam jaki kurier) o numer do tego Pana i się z nim umowilam ze mi dowiezie jak już wszystkie w Szcz porozwozi. Quote
jonQuilla Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Do mnie ostatnio przyjechał kurier z przesyłką z allegro i sama się dziwie że pan nie wyrzucił mojej paczki gdzieś do śmietnika ;) Nie pamiętam co to za firma była ale koleś do mnie dzwonił, nie było mnie ani nikogo w domu więc poprosiłam żeby poczekał a ja zadzwonie do sąsiadki, zadzwoniłam i jej tez nie było więc wysłalam go z paczką na drugi koniec ulicy do innej kumpeli której też nie było w domu więc poprosiłam żeby podszedł jeszcze raz do mojej klatki i spróbował zostawić u dwóch innych sąsiadów...pierwszy też był poza domem ale w końcu drugi odebrał paczkę xD hahaha....gościu się nachodził ale chyba miał ubaw z zaistniałej sytuacji. Quote
motyleqq Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 vpassione napisał(a): Hmm, za to klienci myślą, że kurier wyjeżdza z magazynu i tylko do nich wiezie paczuszkę na godzinę jaką ktoś sobie zażyczy. Co do godzin, to zawsze może się coś wydarzyć, awaria auta, czy bardziej prozaiczny korek, albo klient, który koniecznie chce otworzyć paczkę w obecności kuriera, najlepiej jeszcze przed podpisaniem, kilku "otwieraczy" i kupę czasu w plecy, bądź zamawiający za pobraniem i oczekujący od kuriera wydania reszty co do złamanego grosza, jakby bankiem dysponował. To tak apropo patrzenia poza swój czubek nosa, warto spojrzeć z perspektywy kurierów. Nie wszyscy kurierzy są cacy, ale nie można uogólniać. Howgh! he, jasne, wszystko można zrozumieć, ale po to mają numery do klientów, żeby do nich dzwonić gdy coś się dzieje. ja przed świętami coś zamówiłam, wyjechałam z Wawy podając adres domu rodzinnego ;) ale w sklepie się pomylili i posłali do Wawy. spoko, zdarza się, ale nie było mnie tam. późnym wieczorem dzwoni do mnie właścicielka mieszkania, że sąsiadka odebrała naszą paczkę... z sąsiadką się nie znam, nikogo o nic nie prosiłam, do mnie nikt nie zadzwonił czy wyrażam na to zgodę, a w drzwiach miałam awizo że mnie nie zastał i żebym do niego zadzwoniła, żadnej informacji o sąsiadce. Quote
sacred PIRANHA Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 do mnie mimo, że zawsze podaje nr telefonu do siebie jeszcze żaden kurier nigdy nie zadzwonił, zawsze zostawiają awizo i często godziny w ktorych rzekomo byli się nie zgadzają z czasem, w ktorym mnie nie było w domu... no dobra, jeden kurier z Siodemki do mnie dzwoni, bo to mój kolega i zanim sie wogole wybierze to drynda, bo wie ze ja wiecznie w rozjazdach jestem, wiec i tak czesto sama sobie te paczki odbieram z ich magazynu hihi Quote
vpassione Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 motyleqq napisał(a):he, jasne, wszystko można zrozumieć, ale po to mają numery do klientów, żeby do nich dzwonić gdy coś się dzieje. ja przed świętami coś zamówiłam, wyjechałam z Wawy podając adres domu rodzinnego ;) ale w sklepie się pomylili i posłali do Wawy. spoko, zdarza się, ale nie było mnie tam. późnym wieczorem dzwoni do mnie właścicielka mieszkania, że sąsiadka odebrała naszą paczkę... z sąsiadką się nie znam, nikogo o nic nie prosiłam, do mnie nikt nie zadzwonił czy wyrażam na to zgodę, a w drzwiach miałam awizo że mnie nie zastał i żebym do niego zadzwoniła, żadnej informacji o sąsiadce. Masz 100 paczek, wyobrażasz sobie dzwonić do każdego klienta, że się coś opóźni? Klientów typu "ojezu, jak można było zostawić paczkę u sąsiada, nie wyraziłam zgody" gdzie na paczce jest napisane "skarpetki" - no rzeczywiście, jeszcze by ukradł sąsiad te skarpetki albo odprawił na nich jakieś egzorcyzmy :D Narzekającym polecam tydzień jazdy z kurierem, bo po prostu nie mają pojęcia o czym mówią. Nie wspomnę o tych kurierach, którzy są rzucani na nowy rejon, nawet nie wiem jak dobry kurier nie znając rejonu będzie się babrał z 30-ma paczkami do godziny 19. Quote
Unbelievable Posted February 10, 2012 Author Posted February 10, 2012 vpassione napisał(a):Masz 100 paczek, wyobrażasz sobie dzwonić do każdego klienta, że się coś opóźni? Klientów typu "ojezu, jak można było zostawić paczkę u sąsiada, nie wyraziłam zgody" gdzie na paczce jest napisane "skarpetki" - no rzeczywiście, jeszcze by ukradł sąsiad te skarpetki albo odprawił na nich jakieś egzorcyzmy :D Narzekającym polecam tydzień jazdy z kurierem, bo po prostu nie mają pojęcia o czym mówią. Nie wspomnę o tych kurierach, którzy są rzucani na nowy rejon, nawet nie wiem jak dobry kurier nie znając rejonu będzie się babrał z 30-ma paczkami do godziny 19. no sory, ale to jest kuriera praca żeby dzwonić! jak nikogo nie ma w domu. Ja wiem że dla kuriera jest łatwiej zostawić awizo i wali go cała reszta, ale, powtarzam to jego praca żeby zadzwonić! nie wszyscy mają jak jechać na jakieś zadupie po paczkę którą on ma obowiązek dostarczyć mi pod nos :roll: ja jestem w stanie zrozumieć dużo, ale jak ktoś swojej własnej pracy nie wykonuje jak powinien to coś tu jest nie tak Quote
dog193 Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Vpassione, ale kurierzy chyba charytatywnie nie pracują, prawda? Quote
sacred PIRANHA Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 To po co wogole oni chcą numer telefonu skoro i tak nie dzwonią i zostawiają awiza:-) Przedostatnio miałam tak, ze kurier miał byc ok 11 (dowiedziałam się z centrali), nie było go po 14tej wyszłam z domu...wrociłam a tam karteczka ze był i ze bedzie jutro o 8mej rano...tylko ze mnie następnego dnia o tej porze miało nie być w domu,jakby zadzwonil to by wiedzial ze o tej porze to nie musi sie fatygowac bo mnie i tak nie bedzie. A co do odbierania cudzych paczek, to ja miałam ostatnio taką afere, bo odebrałam paczke dla sąsiadki obok (adres sie zgadzał a ona zawsze dostaje duzo paczek na rozne nazwiska bo duzo ludziow u niej mieszka i juz nie raz dla niej odbierałam paczki, ona dla mnie zreszta tez), ktorej nie bylo w domu, pozniej jej tą paczke przekazałam a po kilku dniach przyszli panowie z poczty co ja zrobiłam z tą paczką, bo to adres owszem sie zgadzał, ale paczka była jednak dla sąsiadow nizej, ktorzy narobili mega wielkiej afery ze jak ktos mogl odebrac ich paczke:-) Sąsiadka przyszła i mnie prokuratorem straszyła:cool3:...to nowa sąsiadka, nie znała mnie (ja jej też)...ale już mnie poznała:angryy: wyklikałam jej opuszczanie głowy na moj widok i szybkie "dziendobry" :diabloti: Quote
Asiaczek Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Ja mam takiego fajnego pana kuriera, co zawsze do mnie dzwoni i pyta, kiedy będe:) Fakt, sa to paczki płatne. I od razu wiem, czy odbiore dzisiaj (bo będe miała kaskę), czy prosze o nieprzyjeżdżanie do mnie, bo nie mamy "wspólnych" godzin. I jest gites:) Ale z innych firm tez ćwiczylam takie kretyńskie sytuacje, o których piszecie. Ja zawsze proszę o dostawę w konkretnych godzinach, a kurierzy często maja te "moje" godziny wypisane na fakturze/rachunku. tylko nie zawsze zwracają na to uwagę... pzdr. Quote
motyleqq Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 vpassione napisał(a):Masz 100 paczek, wyobrażasz sobie dzwonić do każdego klienta, że się coś opóźni? Klientów typu "ojezu, jak można było zostawić paczkę u sąsiada, nie wyraziłam zgody" gdzie na paczce jest napisane "skarpetki" - no rzeczywiście, jeszcze by ukradł sąsiad te skarpetki albo odprawił na nich jakieś egzorcyzmy :D Narzekającym polecam tydzień jazdy z kurierem, bo po prostu nie mają pojęcia o czym mówią. Nie wspomnę o tych kurierach, którzy są rzucani na nowy rejon, nawet nie wiem jak dobry kurier nie znając rejonu będzie się babrał z 30-ma paczkami do godziny 19. sorry, ale na mojej paczce nie bywa napisane, co jest w środku. to chyba jest moja sprawa, co tam jest ;) a może ja sąsiadki nie lubię? może po prostu nie chcę(nie mam prawa?!) by tam zostawały moje paczki? jakoś mam wrażenie, że mogłabym złożyć skargę na kogoś, kto podjął decyzję zostawienia mojej paczki u kogoś nie informując mnie o tym. dla mnie to był duży szok, że paczkę odbiera sąsiadka, której w ogóle nie znam i za bardzo nie wiem, jak wygląda... i nie mów, że nie da się dzwonić, bo jakoś niektórzy kurierzy potrafią korzystać z telefonu, to czemu inni nie? ;) i co to za filozofia, marnować czas na jazdę do kogoś, zamiast zadzwonić czy ten ktoś będzie w domu? Quote
vpassione Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Napisałam obszerny post i poszedł w kosmos. Odtwarzany z pamięci, pewnie coś mi umknęło :P dog193 napisał(a):Vpassione, ale kurierzy chyba charytatywnie nie pracują, prawda? Nie pracują charytatywnie, ale to też ludzie, a nie maszyny. Unbelievable napisał(a):Ja wiem że dla kuriera jest łatwiej zostawić awizo i wali go cała reszta, No takiego klepania awiz nie rozumiem, to w jego gestii żeby mieć zapłacone, a zapłacone=dostarczone. motyleqq napisał(a):sorry, ale na mojej paczce nie bywa napisane, co jest w środku. to chyba jest moja sprawa, co tam jest ;) a może ja sąsiadki nie lubię? może po prostu nie chcę(nie mam prawa?!) by tam zostawały moje paczki? jakoś mam wrażenie, że mogłabym złożyć skargę na kogoś, kto podjął decyzję zostawienia mojej paczki u kogoś nie informując mnie o tym. dla mnie to był duży szok, że paczkę odbiera sąsiadka, której w ogóle nie znam i za bardzo nie wiem, jak wygląda... i nie mów, że nie da się dzwonić, bo jakoś niektórzy kurierzy potrafią korzystać z telefonu, to czemu inni nie? ;) i co to za filozofia, marnować czas na jazdę do kogoś, zamiast zadzwonić czy ten ktoś będzie w domu? Jasne, skargi można pisać do woli. Jedna kobieta napisała zażalenie, bo kurier nie wydał jej 30 groszy, papier nie miał wyboru, musiał przyjąć :D Nie wiem czy wiesz, ale dla firm kurierskich liczy się doręczalność. Marnowanie czasu na jazdę do kogoś? Z reguły wyjeżdżając z magazynu patrzysz na deliwer i ustawiasz trasę, a nie jeździsz z jednego na drugi koniec swojego rejonu. Lepiej podjechać, zostawić można przynajmniej u sąsiada, klient ma paczkę tego samego dnia, nie musi się fatygować na magazyn, który bywa oddalony nawet o kilkadziesiąt kilometrów. Nie wspominając, że kurier za przekroczenie określonej liczby paczek zwiezionych dostaję notę, dlaczego ma płacić za to, że kogoś nie ma w domu? Temat rzeka.. nie rozkręcam się bardziej, bo i tak wyszedł dialog zupełnie nie pasujący do wątku. Dla mnie EOT. Quote
Justa Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 Mój dobry kolega jest kurierem i zanim zacznie paczki rozwozić DZWONI. Przez to unika jeżdżenia w kółko i bez sensu. Wszystko da sią umówić, żeby wszyscy byli zadowoleni ;) Quote
Vectra Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 a u mnie np kurier z GLSa , wysyła smsa , z prośbą o potwierdzenie w jakich godzinach może przybyć. Dwa , ja sobie na wszelki wypadek , wzięłam do wsiech kurierów nr telefonu ... gdyby mnie miało nie być , a wiem że paczka ma być ;) Da się wszystko z każdym , tylko trzeba chcieć. Dlatego mimo iż tam miałam małe wrrrr z kurierami ;) to nie powiem złego słowa. Pan z siódemki , przed świętami w nocy mi żarcie dla psów przywoził , prywatnym autem ;) bo mieli tyle pracy , że do mnie się nie wyrobił .. ale zadzwonił , dogadaliśmy się że mi i jemu pasi i było lala ;) Ja serio mieszkam na zadupiu :diabloti: jestem w zasadzie jedynym klientem firm kurierskich , w obrębie 10km . Tylko u mnie kurier jakiś tam ;) to jest minimum 2-3 razy w tygodniu .... bo ja 99% zakupów robię przez net. Więc trudno by było nam się nie lubić :diabloti: Quote
motyleqq Posted February 10, 2012 Posted February 10, 2012 vpassione napisał(a):N Jasne, skargi można pisać do woli. Jedna kobieta napisała zażalenie, bo kurier nie wydał jej 30 groszy, papier nie miał wyboru, musiał przyjąć :D Nie wiem czy wiesz, ale dla firm kurierskich liczy się doręczalność. Marnowanie czasu na jazdę do kogoś? Z reguły wyjeżdżając z magazynu patrzysz na deliwer i ustawiasz trasę, a nie jeździsz z jednego na drugi koniec swojego rejonu. Lepiej podjechać, zostawić można przynajmniej u sąsiada, klient ma paczkę tego samego dnia, nie musi się fatygować na magazyn, który bywa oddalony nawet o kilkadziesiąt kilometrów. Nie wspominając, że kurier za przekroczenie określonej liczby paczek zwiezionych dostaję notę, dlaczego ma płacić za to, że kogoś nie ma w domu? Temat rzeka.. nie rozkręcam się bardziej, bo i tak wyszedł dialog zupełnie nie pasujący do wątku.. ja tam nie wiem, jak oni sobie ustalają trasę, ale powtórzę-skoro są tacy, którzy dzwonią, tzn że nie jest to problem i można to zrobić. jasne, że można zostawić u sąsiada, ale wypadałoby najpierw zapytać adresata, czy sobie życzy. Quote
sacred PIRANHA Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Vectra napisał(a): Ja serio mieszkam na zadupiu :diabloti: jestem w zasadzie jedynym klientem firm kurierskich , w obrębie 10km . Tylko u mnie kurier jakiś tam ;) to jest minimum 2-3 razy w tygodniu .... bo ja 99% zakupów robię przez net. Więc trudno by było nam się nie lubić :diabloti: może dlatego wolą się dogadać, jakby mieli jezdzic na darmo za zadupie, to już wolą się umówić hihi Quote
Aleksa. Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Witam się! :hand: a ja bym prosiła o fotki psiakow :loveu: Quote
Unbelievable Posted February 11, 2012 Author Posted February 11, 2012 Kurier ma być podobno w poniedziałek, zobaczymy :) mam zamiar cały dzień w domu siedzieć :diabloti: jakby jakiś mod byłby uprzejmy i zmienił mi tytuł wątku(tylko w pierwszym poście się zmienił :roll:) byłabym wdzięczna :) Quote
Justa Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 A jak tam Wasze postępy w relaksowaniu się? :razz: Quote
sacred PIRANHA Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Unbelievable napisał(a):jakby jakiś mod byłby uprzejmy i zmienił mi tytuł wątku(tylko w pierwszym poście się zmienił :roll:) byłabym wdzięczna :) odpalisz dyszke Vectrze (będzie miec na napiwek dla kuriera), to Ci zmieni :-P Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.