Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='gops']o to takiego bordera bym mogła mieć , dla mnie ideał wielkościowy psa .
Nie :eviltong: mój ideał psa zaczyna się od 60 cm w kłębie i takimi ideałami jeśli chodzi o budowę i ogólny wygląd są molosy, a Niufki są moją niezacierająca się miłością od pierwszego wejrzenia już od 12 lat :loveu: ale muszę sobie jeszcze na takiego poczekać :-(

Unbelievable uroczy wyraz pyszczka ma ta twoja sunia, jeszcze taki niewinny :diabloti:

Posted

Unbelievable uroczy wyraz pyszczka ma ta twoja sunia, jeszcze taki niewinny :diabloti:
Niektórym taki zostaje na całe życie i biorą się z tego same nieszczęścia :evil_lol:

Posted

vege* napisał(a):
Nie :eviltong: mój ideał psa zaczyna się od 60 cm w kłębie i takimi ideałami jeśli chodzi o budowę i ogólny wygląd są molosy, a Niufki są moją niezacierająca się miłością od pierwszego wejrzenia już od 12 lat :loveu: ale muszę sobie jeszcze na takiego poczekać :-(


:klacz: zgadzam się! :)
co prawda ja nie lubuję się w Niufkach aż tak bo ja ogólnie wolę psy 'gołe' ale wielkie....moją miłością od pierwszego wejrzenia od dawien dawna są dogi niemieckie :)
świeższymi miłościami są mastiff angielski, neapolitański, cane corso, boerboel.... wszystkie krótkie z wielkimi pyskami, faflami i mnóstwem wyprodukowanej śliny! KOCHAM! :loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

to mój wdzięk i wrodzona charyzma :grins:


a tak serio, to dzisiaj przyszłam czymś innym

czyli przeboje z szanowną firmą GLS :loveu:
w piątek przyszła mi paczka, kurier rano napisał że będzie 12-15 - nie przyjechał do 13, to zadzwoniłam że ja za pół godziny wychodzę i wracam po 15, kurier powiedział że się nie wyrobi- spoko, przywiezie w poniedziałek. Zostawił awizo.
w poniedziałek, zero telefonu ani smsa od szanownego pana kuriera, czekałam do 13:15, wyszłam na pół godziny, wracam awizo w skrzyneczce :) do BOKu nie sposób się dodzwonić, na awizo napisane że odbiór w straszynie, koło 12km od gdańska
zadzwoniłam następnego dnia rano, po 15min w końcu ktoś raczył odebrać. Nie przywiozą znowu bez wniosku nadawcy(oczywiście opłata dodatkowa). Napisałam do zooplusa, odpisali że nie ma problemu, paczka znowu zostanie dostarczona po 14.02
dzisiaj wracam, znowu awizo :loveu: od szanownej nibyfirmy GLS, że nikogo nie było :) zero telefonu ani smsa, oczywiście. Paczka do odbioru w straszynie.

Kuffffffica mnie strzela, bo w paczce jest karma dla psów, a aktualnie została mi porcja na jakieś dwa-trzy dni. Jutro też mnie w dzień nie będzie w domu :)

Posted

Moja koleżanka też miała przygody z kurierem, który to bez uprzedniego kontaktu oczywiście zostawił jej wiadomość na poczcie głosowej o treści mniej wiecej takiej - byłem ale nie zastałem, twoja paczka - twój problem :mdleje:

Guest papillonek
Posted

To nieciekawie :roll: A jaka to karma,nie ma takiej w gdańskich zoologach?

Posted

Justa napisał(a):
Moja koleżanka też miała przygody z kurierem, który to bez uprzedniego kontaktu oczywiście zostawił jej wiadomość na poczcie głosowej o treści mniej wiecej takiej - byłem ale nie zastałem, twoja paczka - twój problem :mdleje:

ja jestem NIESAMOWICIE wkurzona, bo jestem w stanie zerwać się z zajęć żeby po paczkę porzyjechać ale skąd mam wiedzieć kiedy oni będą skoro nie raczą powiadomić!!!
papillonek napisał(a):
To nieciekawie :roll: A jaka to karma,nie ma takiej w gdańskich zoologach?


TOTW, raczej wątpię że jest, ale to już nie o to chodzi, ważne że nie mam kasy na kolejny worek porządnej karmy :roll:

Posted

eeee , to ja mam wychowanych kurierów ... jak mnie nie ma w domu, to dzwonią kiedy dostarczyć :)
ja zamawiam wsio za pobraniem :diabloti: dyszka napiwku , czyni cuda ;)

Posted

Unbelievable napisał(a):


czyli przeboje z szanowną firmą GLS :loveu:
w piątek przyszła mi paczka, kurier rano napisał że będzie 12-15 - nie przyjechał do 13, to zadzwoniłam że ja za pół godziny wychodzę i wracam po 15, kurier powiedział że się nie wyrobi- spoko, przywiezie w poniedziałek. Zostawił awizo.
w poniedziałek, zero telefonu ani smsa od szanownego pana kuriera, czekałam do 13:15, wyszłam na pół godziny, wracam awizo w skrzyneczce :) do BOKu nie sposób się dodzwonić, na awizo napisane że odbiór w straszynie, koło 12km od gdańska
zadzwoniłam następnego dnia rano, po 15min w końcu ktoś raczył odebrać. Nie przywiozą znowu bez wniosku nadawcy(oczywiście opłata dodatkowa). Napisałam do zooplusa, odpisali że nie ma problemu, paczka znowu zostanie dostarczona po 14.02
dzisiaj wracam, znowu awizo :loveu: od szanownej nibyfirmy GLS, że nikogo nie było :) zero telefonu ani smsa, oczywiście. Paczka do odbioru w straszynie.

Kuffffffica mnie strzela, bo w paczce jest karma dla psów, a aktualnie została mi porcja na jakieś dwa-trzy dni. Jutro też mnie w dzień nie będzie w domu :)

myślałam że to ja mam jakiegoś pecha!
zooplus szykował moją paczke 3 dni ! wysłali 2 dni temu dziś minął 2 ,jutro trzeci a paczki nie było tak nie ma, i awizo też nie. jak jutro nie przyjedzie będę tam dzwonić bo to są jakieś jaja.
zawiodłam się na nich i to ostro .

Guest papillonek
Posted

Unbelievable napisał(a):

TOTW, raczej wątpię że jest, ale to już nie o to chodzi, ważne że nie mam kasy na kolejny worek porządnej karmy :roll:


No tak rozumiem,że bez sensu kupować kolejny worek.
Będziecie głodować :evil_lol:

Posted

I nas nie było problemów z zooplusem, tzn. z GSLem, dokładniej mówiąc... Ale kurierzy niestety są zwykle przekonani, że wszyscy na nich czekają z utęsknieniem - gdy się przeprowadzaliśmy, nadawaliśmy rzeczy paczkami, Siódemką wówczas; kurier zadzwonił o 7 rano, że niedługo będzie i przyjechał po 11...

Posted

w łomży to nie było problemów z paczkami, bo wszyscy nazwisko rumiński znają, i jak nie było kogoś w domu to wieźli do zakładu, czasem nawet dzwonili i się pytali czy przyjechać później, czy do zakładu zawieźć czy co ;) a tutaj jestem nikt, to się mnie traktuje jak "niktogo" i paczek się nie przynosi :)

a zooplusowi nie mam nic do zarzucenia, koszty 3 dostarczenia pokryli i nie było problemu z wnioskiem

Posted

gops napisał(a):
nie jesteś nikt tylko traktują jak każdego , przykro mi :diabloti::lol:

Zderzenie z rzeczywistością hehe

Przerobiłam cztery firmy kurierskie. Tylko UPS nie odstawia takich cyrków, ale sporo sobie biorą to mało kto z nimi współpracuje.
Może zasugeruj kurierowi żeby zostawił paczkę sąsiadom ? Albo niech podrzuci na uczelnie (tyle że będziesz to taszczyć do domu na plecach chyba)

Posted

ja miałam lepiej:-) czekałam na kuriera od rana, musiałam wyjsc wiec zadzwoniłam (przez centrale, pozniej oddział ble ble ble), powiedziano mi ze bedzie w ciagu pol godziny...godzina minęła jego niet, wiec wyszłam z psami dookoła bloku dosłownie na 5 minut, wracam a tam oczywiscie awizo i napisane ze był niby godzine temu, wchodze na strone kurierska, wpisuje nr paczki a tam ze odebrałam rano -dzwonie na centrale ponownie, a jakaś inteligentna inaczej mi tłumaczy ze paczke odebrałam rano i o co mi chodzi w ogole!

Posted

Vectra napisał(a):
masz karę za ciąganie pieska na smyczy :diabloti:


jakby kurierzy mieli karać za metody wychowywania psów, to on nie powinien mi nie dostarczyć paczki, powinien przyjść i mi wpierdzielić i to zdrowo, o ja podła niepozytywna!

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
jakby kurierzy mieli karać za metody wychowywania psów, to on nie powinien mi nie dostarczyć paczki, powinien przyjść i mi wpierdzielić i to zdrowo, o ja podła niepozytywna!


trzeba "wyklikać" też kurierów
najpierw postawić do pionu , objechać z góry na dół i nagrodzić napiwkiem :diabloti:


u mnie był oporny z DHL

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
ale wszystko bezinwazyjnie rozumiem bezdotykowo???


czasem człowiek ma ochotę "dotknąć" tylko za to jest paragraf
tylko nie ciumciać , mówić bardzo głośno , z włoskim temperamentem w głosie

Posted

Martyna, z góry przepraszam za wyjazd z tym wątkiem, ale skoro już został poruszony ;)


Unbelievable napisał(a):
czyli przeboje z szanowną firmą GLS :loveu:
A nie mogłaś poprosić, żeby zostawił u sąsiada?



ladySwallow napisał(a):
Ale kurierzy niestety są zwykle przekonani, że wszyscy na nich czekają z utęsknieniem - gdy się przeprowadzaliśmy, nadawaliśmy rzeczy paczkami, Siódemką wówczas; kurier zadzwonił o 7 rano, że niedługo będzie i przyjechał po 11...
Hmm, za to klienci myślą, że kurier wyjeżdza z magazynu i tylko do nich wiezie paczuszkę na godzinę jaką ktoś sobie zażyczy. Co do godzin, to zawsze może się coś wydarzyć, awaria auta, czy bardziej prozaiczny korek, albo klient, który koniecznie chce otworzyć paczkę w obecności kuriera, najlepiej jeszcze przed podpisaniem, kilku "otwieraczy" i kupę czasu w plecy, bądź zamawiający za pobraniem i oczekujący od kuriera wydania reszty co do złamanego grosza, jakby bankiem dysponował.

To tak apropo patrzenia poza swój czubek nosa, warto spojrzeć z perspektywy kurierów.
Nie wszyscy kurierzy są cacy, ale nie można uogólniać. Howgh!

Posted

kurcze to ja do tej pory trafiłam chyba na jakiś kumatych kurierów....

nigdy nie czekam na kuriera przez cały dzień jak wiem, że mam przyjechać, jak mnie nie ma w domu to ZAWSZE dzwonią i pytają czy mogą u sąsiadów zostawić czy później przyjechać,
niektórzy dzwonią przed przyjazdem,

my jak wysylamy paczki kurierem to nie ma opcji, żeby przeszła bez numeru telefonu odbiorcy....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...