Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Karolina. napisał(a):
Podczytuję sobie waszą galerię od pewnego czasu, bo sama mam terriera, i Wasze problemy są mi bardzo bliskie i dobrze znane :)

Czuję się jakbym czytała o swoim psie ;)
Czasami jest tak, że mogłabym skakać, piszczeć, a pies jak się zawącha, lub znajdzie sobie coś ciekawszego i się wyłączy to koniec :) I tak jest już duuużo lepiej, bo staram się aby takich momentów było jak najmniej, ale wymaga to ode mnie sporo cierpliwości. Jak jest w trybie pracy to pięknie się słucha, ale wystarczy dosłownie sekunda "wolności", sekunda przerwy i pies sobie sam znajduje zajęcie.

Powodzenia z borderkiem, oby wam się dobrze współpracowało razem :)

Mogę powiedzieć dokładnie to samo;) Myślałam że problem jest we mnie i w psie, a jednak terier to terier....

Posted

ale chwila chwila, są terriery i terriery :) nie porównujcie "ozdobnych" ras terrierów do zaciekłego myśliwego z krwi i kości jakimi są russelle ;) westy i yorki są o wiele wiele łatwiejsze w prowadzeniu

Posted

Unbelievable napisał(a):
ale chwila chwila, są terriery i terriery :) nie porównujcie "ozdobnych" ras terrierów do zaciekłego myśliwego z krwi i kości jakimi są russelle ;) westy i yorki są o wiele wiele łatwiejsze w prowadzeniu


To chyba nie poznałaś prawdziwego yorka :roll: York nie jest ozdóbką, tylko terierem - co widać doskonale na ulicach, bo ludzie traktują swoje yorki jak ozdóbki, a te szczekają, wściekają się, gryzą ludzi, dzieci, rzucają się na psy. Właśnie dlatego, że ten "ozdobny" terier jest uznawany za łatwiejszego w prowadzeniu od russella ;)

Posted

ladySwallow napisał(a):
To chyba nie poznałaś prawdziwego yorka :roll: York nie jest ozdóbką, tylko terierem - co widać doskonale na ulicach, bo ludzie traktują swoje yorki jak ozdóbki, a te szczekają, wściekają się, gryzą ludzi, dzieci, rzucają się na psy. Właśnie dlatego, że ten "ozdobny" terier jest uznawany za łatwiejszego w prowadzeniu od russella ;)


bo są łatwiejsze i ja tego zdania nie zmienię :) poznałam kilka yorków w życiu. Tak samo jak są leniwe russelle, tak samo są i trzepnięte yorki. A szczekają, drą się i takie tam dlatego, że ludzie nie umieją się nimi zajmować, do tego uważają że to "słodkie" jak taki mały gówniarz rzuca się na wszystko i wszystkich.

Posted

no i wywołałam fajną licytacje , czyj diabeł starszy a czyj ma ładniejsze różki :evil_lol:
ale przynajmniej widać ogólniki i znajomość ras psów :) ale miło , że kilka osób rozumie temat.
York ? owszem ma tam charakter , tylko jego krucha osoba i instynkt samobójcy , bardzo źle wróży istnieniu tej rasy u mnie w domu.
Trzeba spojrzeć na użytkowość ras , wtedy łatwiej wyciąga się wnioski , która większa zaraza ...
bardzo jestem ciekawa , mixa patterdale terriera - jest to jag terrier i staffik :)

Pisałam o Rassmo , jest to mopsik i JTR - rewelacyjna rasa , nie taki mopsik emerycik , cała sympatia mopsika z entuzjastycznym podejściem do życia JTR. Mam kontakt z hodowczynią Rassmo , ma i mopsy czyste i JTRy , bo to się krzyżuje ... te resy bardzo się uzupełniły ... a mix taki , głownie z powodu inwalidztwa jakimi są mopsy ... Mops nie jest zdolny do normalnego życia ... Rassmo może ganiać całe dnie i chętnie to robi.

Posted

Unbelievable napisał(a):
ale chwila chwila, są terriery i terriery :) nie porównujcie "ozdobnych" ras terrierów do zaciekłego myśliwego z krwi i kości jakimi są russelle ;) westy i yorki są o wiele wiele łatwiejsze w prowadzeniu


Owszem, ale są też yorki i yorki ;) W yorkach stety/niestety jest spory rozrzut charakterów, ze skrajności w skrajność.
I nie napisałam że russelle są łatwiejsze w prowadzeniu niż yorki z resztą żadnego russella nie miałam okazji poznać na żywo, jedynie co z opisów. Na pewno w niektórych sprawach się mocno różnią, ale jednak sporo z tego co pisałaś o swoim psie pokrywa się z moim psem. Ja nie miałam na myśli całej "yorkowej populacji" bo z nią różnie bywa, a konkretnie odnosiłam się do mojego psa :)
Który owszem do najtrudniejszych w prowadzeniu nie należy, nie ma co oszukiwać, ale są chwile kiedy wychodzi iście terrierowy charakterek mimo wszystko ;)

Posted

Karolina. napisał(a):
Owszem, ale są też yorki i yorki ;) W yorkach stety/niestety jest spory rozrzut charakterów, ze skrajności w skrajność.
I nie napisałam że russelle są łatwiejsze w prowadzeniu niż yorki z resztą żadnego russella nie miałam okazji poznać na żywo, jedynie co z opisów. Na pewno w niektórych sprawach się mocno różnią, ale jednak sporo z tego co pisałaś o swoim psie pokrywa się z moim psem. Ja nie miałam na myśli całej "yorkowej populacji" bo z nią różnie bywa, a konkretnie odnosiłam się do mojego psa :)
Który owszem do najtrudniejszych w prowadzeniu nie należy, nie ma co oszukiwać, ale są chwile kiedy wychodzi iście terrierowy charakterek mimo wszystko ;)


no jasne, że ma charakterek, ale jednak trochę "spokojniejszy" :diabloti:

Posted

Karolina. napisał(a):
Owszem, ale są też yorki i yorki ;) W yorkach stety/niestety jest spory rozrzut charakterów, ze skrajności w skrajność.

Nadmiernie lękliwe i nadmiernie agresywne :)
użytkowość jorka polegała na tępieniu myszy i służenia jako szmata to wycierania rąk.Wersja szczekającego kota , dla ubogich szkotów. Jego praca nie wymagała ani nadmiernej inteligencji , ani bystrości , mysz nie stanowiła zagrożenia.To że używano dla zabawy - tłuczenia myszy na czas - też nie wymagało nadzwyczajnych umiejętności - terrierza natura , zajadłość i nieustępliwość. Hodowla aktualna poszła li i iście tylko w miniaturyzację i eksterier. Więc cóż można wymagać od małego jorka.

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
Dać jeść i trzymać na różowej podusi, obowiązkowo spacery tylko na flexi - za głupi i za mało psi by od niego czegokolwiek wymagać:diabloti:

sami właściciele jorków , tworzą taki trend. To tak jak z bulgotem , nie puszczać luzem , nie przemęczać , smarować sudocremem , moczyć w manusanie , dawać karmy tylko holistyczne , prowadzać tylko na smyczy.Głaskać , przytulać nie wypuszczać z łóżka.
No ale że za mądre to to nie jest , to chyba przyznasz ? gdyby jork w wersji terrier , a nie lękliwa lala , ważył z 15 kilo , nikt by tego w domu nie trzymał , bo było by to niebezpieczne dla otoczenia ... a że waży 2kg , to przy tym charakterze , wyzbytym wszelkich hamulcy - niebezpieczny jest sam dla siebie.

Posted

dog193 napisał(a):
Kiedyś napisałam, że uważam, że yorki są głupiutkie i wywołałam tym burzę :diabloti:


ja nie jedną , bo jorkarze , to wrażliwi są , tak jak onkarze :diabloti:

Posted

Nadmiernie lękliwe i nadmiernie agresywne :smile:
użytkowość jorka polegała na tępieniu myszy i służenia jako szmata to wycierania rąk.Wersja szczekającego kota , dla ubogich szkotów. Jego praca nie wymagała ani nadmiernej inteligencji , ani bystrości , mysz nie stanowiła zagrożenia.To że używano dla zabawy - tłuczenia myszy na czas - też nie wymagało nadzwyczajnych umiejętności - terrierza natura , zajadłość i nieustępliwość. Hodowla aktualna poszła li i iście tylko w miniaturyzację i eksterier. Więc cóż można wymagać od małego jorka.


Ale ja się z tym wszystkim co piszecie zgadzam :)

Posted

Karolina. napisał(a):
Ale ja się z tym wszystkim co piszecie zgadzam :)


no i miło , że rozmawiasz - a nie stawiasz na swoim :) ja bardzo lubię dyskutować - każdy ma swoje zdanie , racje - ważne by się zrozumieć.

wszystkie terriery są głupiutkie - to już można wywnioskować , po kraju ich pochodzenia :diabloti: nie za darmo i nie bez przyczyny , miksowano to z innymi rasami , by jakieś mądrzejsze coś wyprodukować :diabloti: dlatego idea miksowania jorka z podnóżkiem zwanym shitzu - podoba mi się , oczywiście na wzgląd charakteru nie urody. Salonowe pieski , były wyzbyte temperamentności , jorki salonowości - więc równowaga jakaś tam powstała.

Posted

[quote name='Vectra'].

wszystkie terriery są głupiutkie - to już można wywnioskować , po kraju ich pochodzenia :diabloti: .
dobrze że nie tylko ja tak uważam :lol:

to fakt gdyby yorki miały po 15kg to nikt by nie chciał takiego psa , stety/niestety i ta moda dobiega końca kilka dni temu w Elblągu na wysypisku śmieci w kontenerze został znaleziony york ... ktoś go wyrzucił , pewnie się znudził ..

fot

Posted

[quote name='gops']dobrze że nie tylko ja tak uważam :lol:

to fakt gdyby yorki miały po 15kg to nikt by nie chciał takiego psa , stety/niestety i ta moda dobiega końca kilka dni temu w Elblągu na wysypisku śmieci w kontenerze został znaleziony york ... ktoś go wyrzucił , pewnie się znudził ..
to jest ludzki debilizm, szczyt lenistwa i znieczulicy :roll:

[quote name='Justa']Kiedy nowe zdjęcia miotły? :diabloti:

Jako, że na swojego papisia jeszcze poczekam to postanowiłam cieszyć się Twoim :diabloti:

co chwila :loveu: hodowczyni jest wyrąbista! co chwilę jakieś filmiki, zdjęcia, njusy co też miotła uczyniła :evil_lol: wszystkim takich hodowców życzę!

filmik
http://www.youtube.com/watch?v=scBpdlAAXoA&context=C3419e5bADOEgsToPDskLDa7VGwCribDRaUtp8b9kv

i z braćmi mniejszymi :diabloti: różnica 1,5 tygodnia.



będę miała puchatka :evil_lol: muszę się zaopatrzyć w furminator :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...