Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Unbelievable napisał(a):
marker, bo co innego ;) tylko samo drewno nie ma struktury jak, nie wiem... plastik, i tusz włazi wgłąb i nie da rady tego usunąć

Też racja ;)

Posted

Endher napisał(a):
Powiem Ci,że zaintrygowałaś mnie tymi jaszczurowatymi :diabloti: Strasznie podoba mi się umaszczenie(?) Basi i Marcelinki :loveu::loveu:

odmiana ;)
Barbarka to Bell Albino, Marcelinka to Mack Super Snow ;)

Posted

Nie, po prostu mam do imienia Oluś prywatny wstręt :mad:... i żeby nie było - nie o forumowego Olusia mi chodzi, tylko kogoś zupełni innego, wam nie znanego... notabene mało osób wie, jak tamten facet ma na imię :evil_lol:.

Posted

eria napisał(a):

:loveu:
NightQueen napisał(a):
Fajne jaszczury, nawet bym sobie takiego sprawiła gdyby nie tym one się żywią, fuuu :diabloti:

ee tam, larwy są nieszkodliwe ;) pęsetą do miski i już, a siedzą w zamkniętym pudełku...
bonsai_88 napisał(a):
Nie, po prostu mam do imienia Oluś prywatny wstręt :mad:... i żeby nie było - nie o forumowego Olusia mi chodzi, tylko kogoś zupełni innego, wam nie znanego... notabene mało osób wie, jak tamten facet ma na imię :evil_lol:.

ja mam obydwu dziadków Aleksandrów :diabloti:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Aleksander mi nie straszny... ja dziwny człowiek jestem i OLUŚ [ew. Oleg, przez G] mi przeszkadza...
A larwy [mącznikami karmisz?] tak fajnie się ruszają po ręce...

fuj, ja tego do ręki nie wezmę :diabloti:
mącznikami, ale jak maluszki dorosną to będę i świerszcze kupować. Stefania jest takim niejadkiem, że świerszcze prędzej by padły niż zostały zjedzone, więc lecim na larwach ;) a i tak jest chuda(64g jak ją ostatnio ważyłam, powinna ważyć koło 70 conajmniej)

NightQueen napisał(a):
larwy są obrzydliwe :look3: brzydziłoby mnie trzymanie tego w mieszkaniu.

Ale zawszę mogę sobie sprawić roślinożerną jaszczurkę :evil_lol:

legwana? 180cm długości, terrarium 1mx1,5mx1m? :diabloti: też chciałam jedzącą rośliny, ale mi przeszło : P

Posted

Jakie świetne te jaszczury :loveu::loveu:. Aż nabrałam wielkiej ochoty na powiększenie stadka, ale bym dostała wymeldowanie z domu z takim stworem :roll:. Sprawię sobie żółwika wodnego, bo to jedyne co przejdzie :p

Posted

NightQueen napisał(a):
to kupie sobie jednak złotą rybkę :diabloti::evil_lol:

rybki też mam, nuda :diabloti:
Doginka napisał(a):
To ja już zostanę przy pieskach:lol:
Ale jaszczurza sforka prześliczna:loveu: A imię OLUŚ jest bardzo fajne:lol:

ja tam się nie zamierzam tylko do piesków ograniczać :diabloti:
*Monia* napisał(a):
Jakie świetne te jaszczury :loveu::loveu:. Aż nabrałam wielkiej ochoty na powiększenie stadka, ale bym dostała wymeldowanie z domu z takim stworem :roll:. Sprawię sobie żółwika wodnego, bo to jedyne co przejdzie :p

moi rodzice to nawet je lubią, czasem przyjdą popatrzeć na jaszczury ;)
żółwie też są nudne, i rosną wielkie :razz:

Posted

NightQueen napisał(a):
Ja mam wyłącznie wredną sukę na obecną chwilę :diabloti: ale coś mnie kusi żeby nowego domownika sobie sprawić :cool3:

ale psowatego, czy coś nudniejszego? :diabloti:

BOM'sy rosną i mają się świetnie, Mracelinka i Oluś nawet jeść zaczęły, bS'y trochę gorzej bo znowu wżerają piasek :angryy:

a na blogu nowy update Szczurowy
klik

Posted

Unbelievable napisał(a):
o ile białe będą współpracować, to nie ma problemu :diabloti:


Magnus to stworzony model :diabloti: Axel też jak się postara :evil_lol:
:loveu:

Posted

Unbelievable napisał(a):
ale psowatego, czy coś nudniejszego? :diabloti:




chciałabym psa, ale przy moim trybie życia, nie wcześniej jak 4 lata sobie nie sprawie niestety :razz: ale coś nudniejszego mnie korci :diabloti:

Posted

NightQueen napisał(a):
chciałabym psa, ale przy moim trybie życia, nie wcześniej jak 4 lata sobie nie sprawie niestety :razz: ale coś nudniejszego mnie korci :diabloti:

co?
powiem ci, że taki gekon to idealny zwierzak dla kogoś, kto często wyjeżdża ;)

Posted

Unbelievable napisał(a):
co?
powiem ci, że taki gekon to idealny zwierzak dla kogoś, kto często wyjeżdża ;)


w jaszczurach przeraża mnie ich dieta :evil_lol: za bardzo mnie brzydzą robale żebym je trzymała w domu, z kolei nie mam miejsca na roślinożerną jaszczurkę. Każdy gryzoń odpada ze wzg. na częste wyjazdy, mój tata w życiu by nie wziął do ręki szczurka, myszy itp. bo na niego to działa jak na mnie robale :roll: królik odpada bo za rzadko miałby moje towarzystwo, a dwa to Moli by go wszamała :diabloti: Jakiś ptak czy rybki by pasowały, bo mój tata to lubi i wiem że by się tym zajmował, ale mi to nie do końca pasuje, tak więc jestem w kropce :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...