Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Unbelievable napisał(a):
ten z żółtym są dwa : P a jeżeli chodzi o Barbarkę na zdjęciu powyżej, to będzie wyglądała zupełnie inaczej niż teraz :)
ja też wolę psy, ale takie zwierzaki to jedyne tak kontaktowe, które mogę przy Szczurze mieć. No i zawsze chciałam mieć węża lub jaszczurkę ;)

aaa:lol:
no rozumiem , a Gram ma kontant ze Stefania? czy nigdy nie probowalas ich pzonac ?
ja nie moge sobie na nic pozwolic przy Misce bo ona by pewnie pod moja nieobecnosci zwalila klatke/akwarium i zagryzla cos co tam siedzi , a zawsze mialam chomiki i szczury jak jej nie bylo :roll:

Posted

gops napisał(a):
aaa:lol:
no rozumiem , a Gram ma kontant ze Stefania? czy nigdy nie probowalas ich pzonac ?
ja nie moge sobie na nic pozwolic przy Misce bo ona by pewnie pod moja nieobecnosci zwalila klatke/akwarium i zagryzla cos co tam siedzi , a zawsze mialam chomiki i szczury jak jej nie bylo :roll:

Stefania jeździła Gramowi na grzbiecie ostatnio :diabloti: trzymałam go za pysk w razie jakby, ale nie chciał jej od razu gryźć, raczej tylko powąchać i popatrzeć co to siedzi ;) nie ma takich zapędów jak do świnki czy chomika, żeby od razu zabić

gekony nie są jakieś bardzo ruchliwe, szczególnie w dzień, bo to zwierzęta nocne, więc myślę, że nie byłoby problemu- z resztą nigdy nie słyszałam żeby jakikolwiek pies miał takie zapędy w stosunku do gada w domu ;)

basia bonnie napisał(a):
Świetne to terrarium zrobiłaś :-o a gekonki są takie wyrąbiste,że brak słów:loveu:

łaa, dzięki! :multi:
gekoniki są przezarąbiste :loveu:

Posted

A tak z ciekawości - jakiej wielkości musi być terrarium dla takiego stadka jak twoje? Gekony to jedne z bardzo nielicznych zwierząt, których jeszcze nie miałam, więc powoli mi się dziwne pomysły w główce klują [ale jak już to za rok - dwa]... Po za jaszczurkami nie miałam tylko ptaków.

Posted

bonsai_88 napisał(a):
A tak z ciekawości - jakiej wielkości musi być terrarium dla takiego stadka jak twoje? Gekony to jedne z bardzo nielicznych zwierząt, których jeszcze nie miałam, więc powoli mi się dziwne pomysły w główce klują [ale jak już to za rok - dwa]... Po za jaszczurkami nie miałam tylko ptaków.

ja mam 80x40x40 czyli dosyć spore, ale oczywiście lepsze byłoby większe :) długo się zastanawiałam, czy nie będzie za małe dla 4 sztuk, ale uznałam że maja bardzo rozbudowaną ściankę, z dużą ilością kryjówek, a jak będzie im źle, to jedno zawsze mogę przetransportować do starego terrarium ;) więc jest 4. Jedna sztuka może mieszkać w terrarium minimum 60x30x40 czy coś koło tego- najważniejsze są długości. Terrarium musi być horyzontalne, bo Eublepharis Macularius nie chodzą po szybach, to są zwierzątka pustynne. I właściwie to nie są gekony, tylko eublefary :diabloti:

Posted

O tym, że terrarium ma być dłuższe niż wyższe to już doczytałam ;). Myślę, że na początek udałoby mi się zaadaptować stare akwarium [wcześniej robiło za 2 terraria dla pająków - było przedzielone na pół - ale takich olbrzymów nie będę mieć przez dłuuugi czas], które ma wymiary 80/40/40... Tylko, cholera, najpierw musimy się przeprowadzić, bo w tym domu nie znajdę miejsca na postawienie terrarium :(.

Posted

to mi powiedzialas ...:roll:
teraz bede przez Ciebie myslec :mad:
mam gdzie postawic.. tylko jak sie zaczyna to same terrarium kosztuje duuzo pieniedzy ale pomysle o tym , nigdy mi do glowy nie przyszlo zeby myslec o jaszczurce :lol:

Posted

bonsai_88 napisał(a):
O tym, że terrarium ma być dłuższe niż wyższe to już doczytałam ;). Myślę, że na początek udałoby mi się zaadaptować stare akwarium [wcześniej robiło za 2 terraria dla pająków - było przedzielone na pół - ale takich olbrzymów nie będę mieć przez dłuuugi czas], które ma wymiary 80/40/40... Tylko, cholera, najpierw musimy się przeprowadzić, bo w tym domu nie znajdę miejsca na postawienie terrarium :(.

no to spokojnie by wystarczyło ;) jutro jest giełda w Katowicach : P tydzień temu chyba w Gliwicach była
tyle, że akwarium jest straszliwie niewygodne- mnie do szalu doprowadzało podnoszenie pokrywy :evil_lol: teraz mam z drzwiczkami przesuwanymi i jest o wiele wygodniej ;)

Posted

Gops z doświadczenia wiem, że z terrariami dla zwierzaków to jak z obrożami dla psa - na początku myślisz, że wystarczy zwykłe, najzwyklejsze terrarium... ale szybko dokupisz nową lampkę, lepsze podłoże, a w ogóle to terrarium jest za małe i potrzebne jest większe... w do którego wejdzie więcej zwierzaków, które potrzebują jeszcze lepszej lampki, jeszcze większego terrarium... a skoro to poprzednie terrarium jest puste, to można do niego wsadzić coś nowego ;).

Ja to mogę spokojnie poczekać na kolejną giełdę - do nowego mieszkania będziemy się wyprowadzać pewnie przed świętami, później przydałoby się kupno jakiejś półki pod terrarium :roll:... Tak więc śpieszyć to ja się nie będę.

Posted

gops napisał(a):
to mi powiedzialas ...:roll:
teraz bede przez Ciebie myslec :mad:
mam gdzie postawic.. tylko jak sie zaczyna to same terrarium kosztuje duuzo pieniedzy ale pomysle o tym , nigdy mi do glowy nie przyszlo zeby myslec o jaszczurce :lol:


no terrarium jest kosztowane, nie powiem. Ja za swoje te większe zapłaciłam 160zł, ale robiłam u takiego faceta na zamówienie. W sklepach kosztują tak pewnie 190-210, a jeszcze trzeba zrobić oświetlenie, ogrzewanie, podłoże, ścianka, miseczki nie miseczki.... sam gekon kosztuje mało, szczególnie jeżeli jest odmiany classic- czyli taka Stefania tylko cała w kropki. Całe terrarium w najlepszym wypadku ok. 300zł ;) mówię o dużym, bo do mniejszego 60x30x40 już np. nie potrzeba kabla grzewczego, wystarczy tylko żarówka, i odpada te 45zł ;)

no, i tak jak pisze bonsai- co chwila coś nowego się chce :evil_lol: a to miseczka, a to karmówka, a to może nowa roślina, i tak kasa leeeci....

a jeżeli chodzi o półeczkę... :evil_lol: stolik z ikei za 70zł i jest :diabloti: (żeby nie było, ojciec stolarz : P ale zanim bym się doczekała na stolik od niego...)

Posted

Na pocieszenie - po 2 latach już raczej się trochę opanowałam z kupnem roślinek do terrarium Małego - mam tam fajne roślinki, terrarium wygląda naprawdę ładnie... za to musiałam kupić lampkę, bo stara została w poprzednim mieszkaniu :(.

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Na pocieszenie - po 2 latach już raczej się trochę opanowałam z kupnem roślinek do terrarium Małego - mam tam fajne roślinki, terrarium wygląda naprawdę ładnie... za to musiałam kupić lampkę, bo stara została w poprzednim mieszkaniu :(.

drugie pocieszenie jest takie, że niewiele roślinek przeżywa cały rok w temperaturze 30-35 stopni i wilgotności 40% :diabloti: teraz mam hederę i aloes już ze dwa tygodnie, i jeszcze żyją ;) ale podlewam prawie codziennie

Posted

No fakt, mój maluszek raczej woli chłodniejsze i wilgotniejsze miejsca [chociaż też nie za chłodne i nie za wilgotne]... W terrarium Stefci są trochę gorsze warunki, ale aloes powinien je wytrzymać :). Kurcze, opuncję bym ci zaproponowała, gdyby nie jej igiełki - strasznie małe, ale jak się wbiją to człowiek ma ochotę sobie łeb odstrzelić [małe toto i wyciągnąć się nie da, a boli]. Do Stefci nadawać się powinny też: żywe kamienie czy Aichryson. Ogólnie musisz roślinek wśród sukulentów szukać :).
Ps. Aloes ma wiele odmian, może spróbuj posadzić parę różnych dla urozmaicenia ;)?

Posted

[quote name='Caachou_']Co ta trzydziestka oznacza? Numer produktu? :cool3:
http://1.1.1.2/bmi/i797.photobucket.com/albums/yy256/usterajs/Stefania/DSC_0595.jpg
nie, cenę... nie chce zejść nawet zmywaczem do paznokci :angryy:
[quote name='bonsai_88']No fakt, mój maluszek raczej woli chłodniejsze i wilgotniejsze miejsca [chociaż też nie za chłodne i nie za wilgotne]... W terrarium Stefci są trochę gorsze warunki, ale aloes powinien je wytrzymać :). Kurcze, opuncję bym ci zaproponowała, gdyby nie jej igiełki - strasznie małe, ale jak się wbiją to człowiek ma ochotę sobie łeb odstrzelić [małe toto i wyciągnąć się nie da, a boli]. Do Stefci nadawać się powinny też: żywe kamienie czy Aichryson. Ogólnie musisz roślinek wśród sukulentów szukać :).
Ps. Aloes ma wiele odmian, może spróbuj posadzić parę różnych dla urozmaicenia ;)?
ja wiem co się nadaję, miałam już u niej Crassula Ovata Gollum, ale się mu nie powiodło i zdobi parapet... ;) Litophsy mam zamiar kupić na giełdzie w Wawie(o ile dojadę), a może coś poza nimi mi w oko wpadnie.... ;) ale też trzeba pamiętać o tym, że to ma być pustynia, a tam nie ma wielu roślin : P

[quote name='Asiaczek']Więc toto maleńskie to Eublefar...? Rrrrrany...

Pzdr.
Stefania to też Eublefar, ten sam gatunek ;) tylko odmiany inne ;) i malutkie są jeszcze młode, więc urosną

Posted

Wiem, że to ma być głównie pustynia [ja mam tylko "wężowe" zboczeni - Mały żąda roślinek, bo jak nie ro się chowa za tylną ścinkę :D. Teraz ma busz w terrarium... może wy mu przemówicie do rozumu, że on powinien lubić wyższą temperaturę i suchsze powietrze? Taki dziwoląg mi się trafił], ale trochę roślinek pustynnych nie zaszkodzi :). Z tym, że raczej jakieś nie duże by się przydały i bardzo "pustynne".
Swoją drogą w jakim wieku jest już Stafcia?

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Wiem, że to ma być głównie pustynia [ja mam tylko "wężowe" zboczeni - Mały żąda roślinek, bo jak nie ro się chowa za tylną ścinkę :D. Teraz ma busz w terrarium... może wy mu przemówicie do rozumu, że on powinien lubić wyższą temperaturę i suchsze powietrze? Taki dziwoląg mi się trafił], ale trochę roślinek pustynnych nie zaszkodzi :). Z tym, że raczej jakieś nie duże by się przydały i bardzo "pustynne".
Swoją drogą w jakim wieku jest już Stafcia?

Stefan też siedzi ciągle w mokrej kryjówce w zimnym końcu terra.... ze trzy razy widziałam jak się wygrzewała :roll:
w ogóle to miałam zrobić w ściance miejsca na doniczki, taaa.... zapomniałam :evil_lol:
Stefania ma gdzieś rok i trzy-cztery miesiące ;)

Posted

Czyli maleńka powinna jeszcze troszeczkę podrosnąć ;).
A jeśli chodzi o dziwactwa Małego to w "prawidłowych" warunkach potwór nie chce jeść, ma problemy z wylinką itp... za to po obniżeniu temperatury łaskawca zje coś raz na miesiąc/dwa [mam wrażenie, że on częściej linieje niż jada :D], a wylinka schodzi szybciutko, bez najmniejszego problemu. Pomijam już fakt, że mój "dorosły", paroletni samczyk jest wielkości 1-2 miesięcznego wężyka i większy raczej nie będzie...

Posted

bonsai_88 napisał(a):
Czyli maleńka powinna jeszcze troszeczkę podrosnąć ;).
A jeśli chodzi o dziwactwa Małego to w "prawidłowych" warunkach potwór nie chce jeść, ma problemy z wylinką itp... za to po obniżeniu temperatury łaskawca zje coś raz na miesiąc/dwa [mam wrażenie, że on częściej linieje niż jada :D], a wylinka schodzi szybciutko, bez najmniejszego problemu. Pomijam już fakt, że mój "dorosły", paroletni samczyk jest wielkości 1-2 miesięcznego wężyka i większy raczej nie będzie...

maleńkie :diabloti: trzy są nowe ;)

to może zupełnie inny gatunek jest? co ty w ogóle masz, bo już nie pamiętam....
Caachou_ napisał(a):
Znam ten ból :diabloti:

a taki ładny ten korzeń... :roll:

Posted

Unbelievable napisał(a):

a taki ładny ten korzeń... :roll:

To napewno nie może być marker, bo od razu by zmywaczem zszedł... :hmmmm: Cóż to jest w takim razie?

Posted

Caachou_ napisał(a):
To napewno nie może być marker, bo od razu by zmywaczem zszedł... :hmmmm: Cóż to jest w takim razie?

marker, bo co innego ;) tylko samo drewno nie ma struktury jak, nie wiem... plastik, i tusz włazi wgłąb i nie da rady tego usunąć

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...