Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czytałam bloga - Gram morderca !

Martyno chciałabym Galinie kupic szerszą obrożę, ale boję się, że będzie wyglądać strasznie :placz: Masz Ty może na gramie 2 cm albo 2,5 cm? Myślisz że będzie oki dla Galciątka? Bo oni chyba podobni gabarytowo są..
Jakie macie flexi? O ile wogóle macie.. Bo też musze nową kupic dla rodziny, bo stara po 6 latach zaczyna podupadać.. :shake: I chciałabym 2 do 20kg ze względu na większą rączkę szczególnie, ale boje się że będzie za toporna i jaszczureńce będzie ciężko to wyciągać..

Posted

Justa napisał(a):
Czytałam bloga - Gram morderca !

Martyno chciałabym Galinie kupic szerszą obrożę, ale boję się, że będzie wyglądać strasznie :placz: Masz Ty może na gramie 2 cm albo 2,5 cm? Myślisz że będzie oki dla Galciątka? Bo oni chyba podobni gabarytowo są..
Jakie macie flexi? O ile wogóle macie.. Bo też musze nową kupic dla rodziny, bo stara po 6 latach zaczyna podupadać.. :shake: I chciałabym 2 do 20kg ze względu na większą rączkę szczególnie, ale boje się że będzie za toporna i jaszczureńce będzie ciężko to wyciągać..

a zające samobójcy :roll:

mam 3cm, mogę mu zrobić zdjęcie ;) sama się waham, czy 2,5cm nie będzie za dużo, ale wydaje mi się, że będzie wyglądać fajnie :razz: 2cm spokojnie- lupiny mają 18mm, na ostatnich zdjęciach szczur ma lupina.
Flexi mamy od początku comfort 1 plus, taśmę, w zupełności wystarcza, tata z nią wychodził, mama z nią wychodziła i nie narzekali ;) i żyje : P a ma ponad 3 lata
2 będzie za wielka

Posted

Unbelievable napisał(a):
a zające samobójcy :roll:

mam 3cm, mogę mu zrobić zdjęcie ;) sama się waham, czy 2,5cm nie będzie za dużo, ale wydaje mi się, że będzie wyglądać fajnie :razz: 2cm spokojnie- lupiny mają 18mm, na ostatnich zdjęciach szczur ma lupina.
Flexi mamy od początku comfort 1 plus, taśmę, w zupełności wystarcza, tata z nią wychodził, mama z nią wychodziła i nie narzekali ;) i żyje : P a ma ponad 3 lata
2 będzie za wielka


Czyli 3 cm za dużo? 2 ok a 2,5 być może byłoby najlepiej?
Myślę nad wozą, bo skoro robią je na zamówienie to chyba dopasowaliby mi odpowiednio jej długość? Czyli np te 2 czy 2,5 cm do długości 30-40 cm?
Hmm to już kolejna osoba mi 2 odradza.. Moi znajomi mieli kiedyś 2 dla westa i było ok..

Posted

Justa, ja odkąd mam basenji, uzywam Flexie. I od samego początku uzywam Flexie 2, ale taśmę. Nie linke. Linka (miałam 1 raz linkę) wplątywała mi się w kołowrotek i zacinała. Stąd preferuję taśmę.
Moje baski maja ok. 40-44 cm wzrostu, wagowo - ok. 10 kg. I "jedynka" jest dla mnie za delikatna, wolę "dwójkę".

Pzdr.

Posted

Endher napisał(a):
biedny, skrzywdzony pies... sam sobie jedzenia musi szukać :evil_lol: jak to mówi mój tata, gdy Gram węszy w trawie- on już z głodu nawet dżdżownice wyjada :-(
Justa napisał(a):
Czyli 3 cm za dużo? 2 ok a 2,5 być może byłoby najlepiej?
Myślę nad wozą, bo skoro robią je na zamówienie to chyba dopasowaliby mi odpowiednio jej długość? Czyli np te 2 czy 2,5 cm do długości 30-40 cm?
Hmm to już kolejna osoba mi 2 odradza.. Moi znajomi mieli kiedyś 2 dla westa i było ok..

nie wiem czy najlepiej ;) zrób sobie karteczkę o szerokości jaką chcesz, albo nałóż dwie obroże(masz 15mm i 1cm z tego co pamiętam) na raz i zobaczysz, czy nie za szeroko ;)
woza robi na zamówienie, więc każdy wymiar jest możliwy:cool3:
wiesz, ja nie używam praktycznie flexi, więc mi więcej niż 1 nie potrzeba ;)

Asiaczek napisał(a):
Justa, ja odkąd mam basenji, uzywam Flexie. I od samego początku uzywam Flexie 2, ale taśmę. Nie linke. Linka (miałam 1 raz linkę) wplątywała mi się w kołowrotek i zacinała. Stąd preferuję taśmę.
Moje baski maja ok. 40-44 cm wzrostu, wagowo - ok. 10 kg. I "jedynka" jest dla mnie za delikatna, wolę "dwójkę".

Pzdr.

ja też wolę taśmę ;)

smallpati napisał(a):
Wiedeń? .

pewnie też zahaczymy, ale będziemy niżej, nad Faaker See między Klagenfurtem a Villach

Posted

smallpati napisał(a):
Wiedeń jest rewelacyjny, byłam tam parę lat temu i uważam że to jedno z ładniejszych miast jakie widziałam. działają ci emotikony? bo mi nie


ja bym jeszcze z chęcią zobaczyła Bratysławę, ale grafik mamy dosyć napięty, bo wracamy do polski 4 czerwca, którego to o 18 z groszami mam pociąg do Darłowa :evil_lol: ale mnie i tak bardziej interesuje łażenie po górach, i focenie, i łażenie po górach :loveu: zaopatrzyłam się nawet w parę "niepotrzebnych" klamotów, które mam nadzieję przyjdą jak najszybciej ;)
wszystko mi działa ;)

Posted

a mi coś szwankuje dogo... Ja jestem raczej nastawiona na zwiedzanie zabytków, bo to uwielbiam robić, krajobrazy hmm... mogą być ale bardziej mnie satysfakcjonuje chodzenie po muzeach, zamkach itd. A zamków właśnie w Wiedniu jest sporo, w tym zamek Księżniczki Sisi który wg. mnie jest cudny, o ogrodach nie wspomnę, można tam cały dzień siedzieć i gapić się na zamek. i się marzy Moskwa i Paryż ale tylko z powodu Luwru :) Ja na zlot jadę 1 sierpnia, a późnej prawdopodobnie Dania, ale jeszcze nic pewnego.

Posted

smallpati napisał(a):
a mi coś szwankuje dogo... Ja jestem raczej nastawiona na zwiedzanie zabytków, bo to uwielbiam robić, krajobrazy hmm... mogą być ale bardziej mnie satysfakcjonuje chodzenie po muzeach, zamkach itd. A zamków właśnie w Wiedniu jest sporo, w tym zamek Księżniczki Sisi który wg. mnie jest cudny, o ogrodach nie wspomnę, można tam cały dzień siedzieć i gapić się na zamek. i się marzy Moskwa i Paryż ale tylko z powodu Luwru :) Ja na zlot jadę 1 sierpnia, a późnej prawdopodobnie Dania, ale jeszcze nic pewnego.

ja jestem w stanie z przyjemnością oglądać gotyckie katedry, średniowieczne zamki (byle nie głupio odrestaurowane) i w ogóle architekturę, bo nawet jakbym nie chciała muszę to lubić :evil_lol: muzea mnie nie interesują aż tak bardzo ;) moim głównym celem jednak są zdjęcia, i to zdjęcia takie, z których będę zadowolona ;) ewentualnie takie zdjęcia, które nadadzą się do rysowania- cel na wakacje to 20 prac- niby niedużo, ale nie wiem jak to zrobię : P
poza tym- jadę z Gramem..... :cool3:

Posted

Na mnie ogólnie katedry, kościoły i inne cerkwie wrażenia nie robią, nie wiem dlaczego, bo przecież to naprawdę popis jeśli chodzi o architekturę, wystrój itd. ale ja jak mam iść takie coś zwiedzać, to po 5 min. już mnie nosi :) Zamki lubię z każdej epoki, średniowiecze włącznie, chociaż to dość surowy okres więc za wiele nie ma co do oglądania, barok itd. to już inna bajka. Muzea sa ciekawe, ja np. ubóstwiam musem Historii Naturalnej Ziemi w Londynie, byłam tam chyba z 20 razy, a pojechałabym i kolejny raz, podobnie Muzeum Auschwitz które jest jak rzut beretem ode mnie, rodzai muzeów jest niezliczona ilość, a ja jeszcze nie trafiłam chyba na takie które by mi się nie podobało :) Ale ja generalne historię lubię, dla mnie coś co ma jakąś ciekawą przeszłość już jest samo w sobie ciekawe, może dlatego nie lubię kościołów itp. bo tam się nie dzieje za wiele :) Podróżowanie u mnie to rozrywka i ewentualnie zdjęcia do tego, ale nie na odwrót, czyli nei jadę gdzieś tylko po to żeby zdjęcia popstrykać :) Kurcze nawet mi enter na dogo nei działa

Posted

A ja generalnie lubię zwiedzać. Moga to byc i muzea, kościoły, parki krajobrazowe..., cel - nie ma znaczenia. Ważne dla mnie jest to, że się ruszam, widze coś innego niż dookoła domu...
Nie mogłabym pojechać np. do Turcji czy Egiptu i siedziec cały dzień na plazy. To znaczy leżeć...
Wolę objazdowe wycieczki. A najlepiej to takie, gdy to ja decyduję gdzie i kiedyruszamy;)

pzdr.

Posted

chciałam coś zacytować ale dziś dogo też mi nie działa jak należy ;/ "Wolę objazdowe wycieczki. A najlepiej to takie, gdy to ja decyduję gdzie i kiedyruszamy" - zdecydowanie najlepiej się zwiedza jak się gdzieś jedzie na dłużej niż na tydzień czy dwa i program turystyczny robisz sobie sama :) tylko tak można dogłębnie poznać wszystko

Posted

smallpati napisał(a):
chciałam coś zacytować ale dziś dogo też mi nie działa jak należy ;/ "Wolę objazdowe wycieczki. A najlepiej to takie, gdy to ja decyduję gdzie i kiedyruszamy" - zdecydowanie najlepiej się zwiedza jak się gdzieś jedzie na dłużej niż na tydzień czy dwa i program turystyczny robisz sobie sama :) tylko tak można dogłębnie poznać wszystko


albo i nie bo mozna sporo pominac ;) akurat w Wiedniu bylam za krotko - raptem 5 dni - ale bylam tez na objazdowce w Turcji. I chyba tylko siedzac miesiac i miec araba obok mozna zobaczyc samemu ten piekny kraj - ogromne odleglosci pomiedzy miastami, nie wszedzie mozna wejsc (bez araba) itp itd...takich miejsc jest zapewne wiecej ;) Nie wszystko tez jest napisane w papierowym przewodniku, czasami warto kogos posluchac

ja mialam ubaw z "amerykancow" ktorzy byli u nas przez jakis czas - tych zadowolic to dopiero wyczyn. Staralismy sie pokazac jak najwiecej, a w trakcie sie okazalo, ze ich zabytki malo co interesuja:lol: Sami u siebie za wiele tego nie posiadaja:evil_lol:

Posted

Agnes napisał(a):
albo i nie bo mozna sporo pominac ;) akurat w Wiedniu bylam za krotko - raptem 5 dni - ale bylam tez na objazdowce w Turcji. I chyba tylko siedzac miesiac i miec araba obok mozna zobaczyc samemu ten piekny kraj - ogromne odleglosci pomiedzy miastami, nie wszedzie mozna wejsc (bez araba) itp itd...takich miejsc jest zapewne wiecej ;) Nie wszystko tez jest napisane w papierowym przewodniku, czasami warto kogos posluchac

ja mialam ubaw z "amerykancow" ktorzy byli u nas przez jakis czas - tych zadowolic to dopiero wyczyn. Staralismy sie pokazac jak najwiecej, a w trakcie sie okazalo, ze ich zabytki malo co interesuja:lol: Sami u siebie za wiele tego nie posiadaja:evil_lol:


Hmm.. to już zależy od człowieka, ja akurat jestem mistrzem w odnajdywaniu się w nowym miejscu :evil_lol: tzn. bez pomocy przewodnika wycieczki, ale nie wykluczając pomoc mieszkańców jeśli już na prawdę się pogubię, ale rzadko mi się to zdarza. Ja po prostu jeśli gdzieś jadę to staram się zwiedzić jak najwięcej, programy turystyczne są szeroko okrojone, także biorę udział w kilku firmowych wycieczkach a resztę już zwiedzam sama, bądź w ogóle jadę sama (bez wycieczki) do jakiegoś kraju i sama sobie od początku organizuje czas. W Wiedniu byłam 3 tygodnie i zobaczyłam praktycznie wszystko z programów plus miejsca gdzie w turystyce nie są modne, podobnie miałam z Londynem (moje ukochane miasto :loveu:), poruszałam się sama wszędzie, później okazało się że byłam w wielu miejscach o których nawet rodowici Anglicy nie wiedzieli ;) Grunt to dobre rozeznanie się w terenie, a na to nie mogę narzekać. Ale faktycznie zdarza się czasami tak że trzeba poprosić o pomoc mieszkańca danego miejsca, ale i z tym problemu nie ma, też byłam w krajach Arabskich więc wiem co masz na myśli mówiąc że nie wszędzie wpuszczają "obcych".
Ogólnie nie przepadam za podróżowaniem z przewodnikami, bo tak na prawdę to oni wiedzą bardzo mało, ba zdarza się nawet że 2 różni przewodnicy z tego samego biura turystycznego mówią całkiem co innego na temat tej samej budowli i jej historii, więc wolę na własną rękę zdobywać informację, bo sa prawdziwsze.

Na Amerykanów trzeba mieć sposób, to dość specyficzni ludzie, aczkolwiek lubię tę kulturę. Ale nei zgodze się że nie posiadają u siebie za wiele zabytków, USA to nie tylko Biały Dom, NY i Hollywood.

Posted

No, i właśnie dlatego piszę na blogu :diabloti:

smallpati napisał(a):
Na mnie ogólnie katedry, kościoły i inne cerkwie wrażenia nie robią, nie wiem dlaczego, bo przecież to naprawdę popis jeśli chodzi o architekturę, wystrój itd. ale ja jak mam iść takie coś zwiedzać, to po 5 min. już mnie nosi :) Zamki lubię z każdej epoki, średniowiecze włącznie, chociaż to dość surowy okres więc za wiele nie ma co do oglądania, barok itd. to już inna bajka. Muzea sa ciekawe, ja np. ubóstwiam musem Historii Naturalnej Ziemi w Londynie, byłam tam chyba z 20 razy, a pojechałabym i kolejny raz, podobnie Muzeum Auschwitz które jest jak rzut beretem ode mnie, rodzai muzeów jest niezliczona ilość, a ja jeszcze nie trafiłam chyba na takie które by mi się nie podobało :) Ale ja generalne historię lubię, dla mnie coś co ma jakąś ciekawą przeszłość już jest samo w sobie ciekawe, może dlatego nie lubię kościołów itp. bo tam się nie dzieje za wiele :) Podróżowanie u mnie to rozrywka i ewentualnie zdjęcia do tego, ale nie na odwrót, czyli nei jadę gdzieś tylko po to żeby zdjęcia popstrykać :) Kurcze nawet mi enter na dogo nei działa

a ja muszę umieć rysować wszystko ze szczegółami, z pamięci, więc chcąc nie chcąc oglądając katedry, zamki, kamieniczki, "wczytuję się" w nie bardziej niż przeciętny człowiek ;) poza tym architektura, to jest to :loveu: wszystkie lizeny, donżony, sklepienia krzyżowo-żebrowe, portyki, portale, konstrukcje szkieletowe i inne śmieszne rzeczy :diabloti: sposób ułożenia gzymsów i skąd on pochodzi, skąd te zawijaski przy kolumnach, ah...:loveu:
muzeum, o ile ciekawie zrobione, obejrzeć mogę ale mnie to nie fascynuje...

Asiaczek napisał(a):
A ja generalnie lubię zwiedzać. Moga to byc i muzea, kościoły, parki krajobrazowe..., cel - nie ma znaczenia. Ważne dla mnie jest to, że się ruszam, widze coś innego niż dookoła domu...
Nie mogłabym pojechać np. do Turcji czy Egiptu i siedziec cały dzień na plazy. To znaczy leżeć...
Wolę objazdowe wycieczki. A najlepiej to takie, gdy to ja decyduję gdzie i kiedyruszamy;)

pzdr.

zgadzam się ;) leżenie na tyłku to nic ciekawego, a jeżeli mam już się opalać to w ruchu ;)

Asiaczek napisał(a):
No i...?

Pzdr.

oj, tak sobie ;) w którymś momencie palnęłam po polsku województwo podlaskie :evil_lol: i generalnie się zamotałam, mało zróżnicowanego słownictwa... aby zaliczyć ;)

Posted

a ja muszę umieć rysować wszystko ze szczegółami, z pamięci, więc chcąc nie chcąc oglądając katedry, zamki, kamieniczki, "wczytuję się" w nie bardziej niż przeciętny człowiek poza tym architektura, to jest to :loveu: wszystkie lizeny, donżony, sklepienia krzyżowo-żebrowe, portyki, portale, konstrukcje szkieletowe i inne śmieszne rzeczy sposób ułożenia gzymsów i skąd on pochodzi, skąd te zawijaski przy kolumnach, ah...:loveu:
muzeum, o ile ciekawie zrobione, obejrzeć mogę ale mnie to nie fascynuje...


ja się nastawiam na co innego, na historię :loveu: oczywiście architektura też, ale nie fascynuje mnie ona aż tak szczegółowo, no i nie używam jej do rysunku.



co to za egz. miałaś?

Posted

smallpati napisał(a):
ja się nastawiam na co innego, na historię :loveu: oczywiście architektura też, ale nie fascynuje mnie ona aż tak szczegółowo, no i nie używam jej do rysunku.



co to za egz. miałaś?

ja historię chcąc nie chcąc też szczypię ;)

ustny CAE

Posted

smallpati napisał(a):
Na Amerykanów trzeba mieć sposób, to dość specyficzni ludzie, aczkolwiek lubię tę kulturę. Ale nei zgodze się że nie posiadają u siebie za wiele zabytków, USA to nie tylko Biały Dom, NY i Hollywood.


to nie moja opinia a...ich ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...