Justa Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Martyno, dziś zakupiłam kliker :mdleje: Może w końcu uda mi się nauczyć Galinę być cicho na klatce.. Ale w zasadzie to nie wiem od czego zaczać i co mi odbiło zmieniając metodę szkoleniową 7-letniemu psu :mdleje: Quote
Bzikowa Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Zacznij oj uwarunkowania KLIK = dobrze = nagroda :) Quote
Justa Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Bzikowa napisał(a):Zacznij oj uwarunkowania KLIK = dobrze = nagroda :) Wczoraj z małą ćwiczełam na nakrętce od soku, bo klikery jeszcze nie doszły. W zasadzie to już dawno chciałam sprówać z tymi pozytywnymi metodami klikerem, ale galina bała się dźwięku klikania i cała jak galareta z ogonem podkulonym zwyczajnie uciekała - żadne smaki ją przestawały obchodzić (a to ogromny łakomczuch na codzień!). Więc wczoraj za samo podejście dostawała klik-pochwałę-smak. Na początku była bardzo spięta, wciąż jakoś przy drzwiach krążyła i się wycofywała. Po 10 minutach mniej więcej sie wyluzowała, ale długo nie ćwiczyłyśmy - jakieś max 15 minut w sumie. Dzisiaj było podobnie jeśli chodzi o stresik, przynajmniej jeśli chodzi o pierwszą reakcję. Minął szybciej, a potem uczyłam ją dotykania nochalem długopisu. Nie mogła początkowo załapać o co chodzi, ale idzie nam już w miarę - choć jest seria np. 5 dotknięć super, a potem nagle się zacina i nie wie co robić.. Ale jak mniemam trzeba wszystko powolutku i dużo dużo cierpliwości. Najważniejsze żeby zaczęła z tego czerpać przyjemność, a nie się bać ;) Nie mogę się doczekać aż przyjdą klikery. Wzięłam i-clicka (podobno cichy więc będzie w sam raz na początek w domu) i taki półprzezroczysty(ponoć nieźle się o nim wypowiadają) Zobaczymy co z tego wyjdzie ;) Oczywiście za wszelkie opinie specjalistek będę wdzięczna :p Quote
Unbelievable Posted April 12, 2010 Author Posted April 12, 2010 [quote name='Bzikowa']Wszystko co się da? :evil_lol: To ja już nie czaję, zaczęliście te treningi w klubie czy nie? :hmmmm: dopsz :diabloti: dzisiaj może nakręcę strefki( o ile mi telefon nie padnie) ale one są akurat w opłakanym stanie :evil_lol: to wygląda tak, że ja dołączam się do grupy początkowej zaawansowanej :diabloti: cały kurs początkowy obejmuje chyba 10 zajęć, a im zostały 3- następna grupa to jest ta agilitowa co już sporo/dużo umie, więc do niej też się nie zaliczamy ;) i dopiero po tych 3 zajęciach zacznie się to co tygryski lubią najbardziej : P [quote name='ariss']http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/11marca10/DSC_7533.jpg uwielbiam to zdjęcie:loveu: tylko weź tą linkę potraktuj PSem;) jak je do bannera wykorzystałam to linkę usunęłam ;) ale do takich normalnych mi się po prostu nie chce :evil_lol: i mam te zdjęcie na tapecie:loveu: [quote name='Justa']http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/11marca10/DSC_7532.jpg Te maślane oczy :lol: :loveu: [quote name='Doginka']A ja uwielbiam wszystkie foty psychola:loveu:;-) Witam:hand: ja uwielbiam jego, a nie foty :evil_lol: foty to tylko miły dodatek :diabloti: [quote name='Justa']Martyno, dziś zakupiłam kliker :mdleje: Może w końcu uda mi się nauczyć Galinę być cicho na klatce.. :mdleje: jak będziesz cierpliwa to się uda [quote name='Justa'] Ale w zasadzie to nie wiem od czego zaczać i co mi odbiło zmieniając metodę szkoleniową 7-letniemu psu :mdleje: jeżeli chodzi o te bycie cicho na klatce, to nagradzanie natychmiastowe każdego zamilknięcia, ewentualnie kroczkami- pies jest cicho jak otwierasz drzwi, ies jest cicho jak drzwi są otwarte, jak przechodzicie przez drzwi i w końcu jak pies jest na klatce- to chyba będzie łatwiejsze [quote name='Justa']Wczoraj z małą ćwiczełam na nakrętce od soku, bo klikery jeszcze nie doszły. W zasadzie to już dawno chciałam sprówać z tymi pozytywnymi metodami klikerem, ale galina bała się dźwięku klikania i cała jak galareta z ogonem podkulonym zwyczajnie uciekała - żadne smaki ją przestawały obchodzić (a to ogromny łakomczuch na codzień!). Więc wczoraj za samo podejście dostawała klik-pochwałę-smak. Na początku była bardzo spięta, wciąż jakoś przy drzwiach krążyła i się wycofywała. Po 10 minutach mniej więcej sie wyluzowała, ale długo nie ćwiczyłyśmy - jakieś max 15 minut w sumie. sesja max. 5min powinna trwać- u nas trwają najczęściej po 3 ;) łatwiej z bojącym się psem ćwiczyć na dworze, dźwięk jest cichszy- bardziej się rozchodzi, nie odbija od ścian, etc. [quote name='Justa'] Dzisiaj było podobnie jeśli chodzi o stresik, przynajmniej jeśli chodzi o pierwszą reakcję. Minął szybciej, a potem uczyłam ją dotykania nochalem długopisu. Nie mogła początkowo załapać o co chodzi, ale idzie nam już w miarę - choć jest seria np. 5 dotknięć super, a potem nagle się zacina i nie wie co robić.. Ale jak mniemam trzeba wszystko powolutku i dużo dużo cierpliwości. Najważniejsze żeby zaczęła z tego czerpać przyjemność, a nie się bać ;) jeżeli 5 dotknięć jest super, to po tych 5 powinnaś skończyć- sesję ZAWSZE zakańczamy powodzeniem- jeżeli nie idzie to co ćwiczycie, to wydaj jakąś komendę którą zna, lubi i potrafi, jeżeli jej idzie to takim baaardzo dobrym wykonaniem, nawet jeżeli jest to drugie powtórzenie. No i nagradzanie jackpotem, czyli taką superhipermega nagrodą- albo po prostu dużą ilością smaków (u nas to są smaki turlane po podłodze) no i takie ostatnio bardzo popularne zagadnienie czyli stres związany ze szkoleniem- ci odstresowi ;) zalecają kończyć sesję np. przeciąganiem, co rozluźnia psa [quote name='Justa'] Nie mogę się doczekać aż przyjdą klikery. Wzięłam i-clicka (podobno cichy więc będzie w sam raz na początek w domu) i taki półprzezroczysty(ponoć nieźle się o nim wypowiadają) Zobaczymy co z tego wyjdzie ;) Oczywiście za wszelkie opinie specjalistek będę wdzięczna :p ja bym z chęcią kupiła ten przezroczysty, ale na razie mi niepotrzebny, więc się wstrzymam ;) my mamy kliker z eukanuby- bardzo go lubię, jest cichy i dokładny, idealny do domu, i z trixie- głośny, ale topornie mi się nim klika ;) Quote
Doginka Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Woda z kałuży, może przy okazji wpadnie jakiś tłusty kąswk:lol: Quote
Illusion Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Ja mam ten półprzezroczysty kliker i bardzo go lubię :loveu:. Kostka z trixie poszła w odstawkę :evil_lol:. http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/11marca10/DSC_7543.jpg Nie ma to jak świeżutka deszczówka :evil_lol:. Quote
ariss Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 RCookie napisał(a):Ja mam ten półprzezroczysty kliker i bardzo go lubię :loveu:. jak on wygląda? Quote
Illusion Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 [quote name='ariss']jak on wygląda? http://www.sklep.mampsa.pl/?p=productsMore&iProduct=237&sName=Przezroczysty-kliker-%28clicker%29 ;) Quote
Kashdog Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 [quote name='Justa']Wczoraj z małą ćwiczełam na nakrętce od soku, bo klikery jeszcze nie doszły. W zasadzie to już dawno chciałam sprówać z tymi pozytywnymi metodami klikerem, ale galina bała się dźwięku klikania i cała jak galareta z ogonem podkulonym zwyczajnie uciekała - żadne smaki ją przestawały obchodzić (a to ogromny łakomczuch na codzień!). Więc wczoraj za samo podejście dostawała klik-pochwałę-smak. Na początku była bardzo spięta, wciąż jakoś przy drzwiach krążyła i się wycofywała. Po 10 minutach mniej więcej sie wyluzowała, ale długo nie ćwiczyłyśmy - jakieś max 15 minut w sumie. Dzisiaj było podobnie jeśli chodzi o stresik, przynajmniej jeśli chodzi o pierwszą reakcję. Minął szybciej, a potem uczyłam ją dotykania nochalem długopisu. Nie mogła początkowo załapać o co chodzi, ale idzie nam już w miarę - choć jest seria np. 5 dotknięć super, a potem nagle się zacina i nie wie co robić.. Ale jak mniemam trzeba wszystko powolutku i dużo dużo cierpliwości. Najważniejsze żeby zaczęła z tego czerpać przyjemność, a nie się bać ;) Nie mogę się doczekać aż przyjdą klikery. Wzięłam i-clicka (podobno cichy więc będzie w sam raz na początek w domu) i taki półprzezroczysty(ponoć nieźle się o nim wypowiadają) Zobaczymy co z tego wyjdzie ;) Oczywiście za wszelkie opinie specjalistek będę wdzięczna :p Wydaję mi się, że zaczęłaś trochę za trudne rzeczy robić jak na pierwsze spotkanie z klikerem. My chodzimy na szkolenie metodą klikerową i miałyśmy zaczynać w taki sposób, że: Siadasz wygodnie, pies siada przed Tobą, bierzesz kliker i smaki no i jeden przysmak zamykasz w pięści, pies będzie chciał się do niego dostać, może robić przeróżne rzeczy, np. drapanie, lizanie etc. (nie zwracaj na to uwagi) ale jeżeli chociaż na chwile się oderwie od ręki klikasz i smakołyk, jeżeli Galina boi się klikera to może owiń go w jakąś szmatkę aby dźwięk był jeszcze cichszy. U nas na szkoleniu był beagle o ile dobrze pamiętam też w wieku twojego brodacza i nawet szybko załapał o co chodzi z tym klikiem ;) A no i zapomniałabym, cieszę się bardzo, że zaczęliście trenować agi i także Wam zazdroszczę:evil_lol: Obiektywu gratuluję również :p http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/11marca10/DSC_7531.jpg genialne :loveu:! Quote
Pestka Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Wzięłam i-clicka (podobno cichy więc będzie w sam raz na początek w domu)Ja mam porównanie z kilkoma klikerami, teraz uzywam własnie iclicka i fakt dzwiek moze nie jest BARDZO cichy, ale cichszy od standardowych blaszanych klików no i ogółem ma przyjemniejszy dźwięk dla ucha. http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/11marca10/DSC_7543.jpg Znów w tych cuuudnych szelach :loveu::evil_lol: Quote
Justa Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Kashdog napisał(a):Wydaję mi się, że zaczęłaś trochę za trudne rzeczy robić jak na pierwsze spotkanie z klikerem. My chodzimy na szkolenie metodą klikerową i miałyśmy zaczynać w taki sposób, że: Siadasz wygodnie, pies siada przed Tobą, bierzesz kliker i smaki no i jeden przysmak zamykasz w pięści, pies będzie chciał się do niego dostać, może robić przeróżne rzeczy, np. drapanie, lizanie etc. (nie zwracaj na to uwagi) ale jeżeli chociaż na chwile się oderwie od ręki klikasz i smakołyk, jeżeli Galina boi się klikera to może owiń go w jakąś szmatkę aby dźwięk był jeszcze cichszy. U nas na szkoleniu był beagle o ile dobrze pamiętam też w wieku twojego brodacza i nawet szybko załapał o co chodzi z tym klikiem ;) Ona łapie o co chodzi, więc wydaje mi się że idziemy odpowiednim tempem. Jak przestaje łapać to się zatrzymujemy, albo wręcz cofamy. Ale dziękuję za rady ;) Pozatym Galina jak mam w ręce smaka, to czeka na polecenie, a wcale nie próbuje się do niego dostać. Ja ją tego uczyłam już wcześniej z tym, że metodami bardziej tradycyjnymi ;) Pestka napisał(a):Ja mam porównanie z kilkoma klikerami, teraz uzywam własnie iclicka i fakt dzwiek moze nie jest BARDZO cichy, ale cichszy od standardowych blaszanych klików no i ogółem ma przyjemniejszy dźwięk dla ucha. Teraz klikam zakrętką od koncentratu pomidorowego, więc chyba wszystko będzie lepsze od tego :diabloti: Ale cieszę się, ze ma dobra opinię ! Wzięłam jeszcze ten półprzezroczysty - zobaczymy który będzie lepszy. Unbelievable napisał(a):jeżeli 5 dotknięć jest super, to po tych 5 powinnaś skończyć- sesję ZAWSZE zakańczamy powodzeniem- jeżeli nie idzie to co ćwiczycie, to wydaj jakąś komendę którą zna, lubi i potrafi, jeżeli jej idzie to takim baaardzo dobrym wykonaniem, nawet jeżeli jest to drugie powtórzenie. No i nagradzanie jackpotem, czyli taką superhipermega nagrodą- albo po prostu dużą ilością smaków (u nas to są smaki turlane po podłodze) no i takie ostatnio bardzo popularne zagadnienie czyli stres związany ze szkoleniem- ci odstresowi ;) zalecają kończyć sesję np. przeciąganiem, co rozluźnia psa Tylko mnie początkowo te 5 minut zajmowało uspokojenie i oswojenie psa. Dopiero jak się rozluźniła mogłyśmy zacząć cokolwiek. Zanim załapała o co chodzi, to też zajęło dłużej niż 5 minut, a chciałam żeby cokolwiek wyniosła z takiej pojedynczej sesji. Inaczej mogłaby czuć się sfrustrowana - no bo jak to tak, kończymy bez sukcesu, bez smaczka? Teraz kiedy już łapie (wieczorem jeszcze chwilkę ćwiczyłyśmy) to można owszem zmieścić się w tych kilku minutach ;) A co do tego rozsypywania smaków - bardzo fajny pomysł ! Z tarmoszeniem też spróbuję ! Dziękuję wszystkim za rady ! :loveu: Quote
Bzikowa Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Moja droga, widziałam filmiki, czemu się nimi tu nie pochwaliłaś :mad: A propos pierwszego - co za menda i łajza :evil_lol: Biegnie do Ciebie radośnie z aportem, 'papa' w biegu i w drugą stronę :P Podziwiam Twoją cierpliwość :P Ale jest strasznie słodki z tą swoją szczurowatością i szarpie się bosko :) A a propos drugiego to niestety nie dotarłam do końca :oops::diabloti: ale widać, że chłopak czai ideę strefy, super jest!!:loveu: Eh gdyby mi się chciało zrobić z Bezem ładne strefy... Wczoraj 10/10 skakał :evil_lol: Na zawodach robi kładkę dużo wolniej niż na treningu więc rzadko tak chamsko z niej skacze ale nadejdzie ten dzień kiedy zacznie fruwać i będę sobie pluła w brodę :roll::lol: Quote
Russellka Posted April 12, 2010 Posted April 12, 2010 Cześć gramowa :loveu: http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/11marca10/DSC_7544.jpg Woda z kałuży jest najlepsza - skąd ja to znam? :diabloti: http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/wielkanoc2010/DSC_7293.jpg A ta ptaszynka jest oznakowana u mnie w książce jako sikora długoogoniasta :cool3: Sesja zdjęciowa Grama jako myśliciela obłędna :evil_lol: A i macie odlotowe szele :loveu: Quote
Unbelievable Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 [quote name='Justa']Tylko mnie początkowo te 5 minut zajmowało uspokojenie i oswojenie psa. Dopiero jak się rozluźniła mogłyśmy zacząć cokolwiek. Zanim załapała o co chodzi, to też zajęło dłużej niż 5 minut, a chciałam żeby cokolwiek wyniosła z takiej pojedynczej sesji. Inaczej mogłaby czuć się sfrustrowana - no bo jak to tak, kończymy bez sukcesu, bez smaczka? Teraz kiedy już łapie (wieczorem jeszcze chwilkę ćwiczyłyśmy) to można owszem zmieścić się w tych kilku minutach ;) no i dobrze, róbcie własnym tempem- te 5min to tak na przyszłość, żeby nie przedobrzyć ;) przy kształtowaniu klika się nawet spojrzenie na przedmiot z którym ma coś zrobić [quote name='Bzikowa']Moja droga, widziałam filmiki, czemu się nimi tu nie pochwaliłaś :mad: A propos pierwszego - co za menda i łajza :evil_lol: Biegnie do Ciebie radośnie z aportem, 'papa' w biegu i w drugą stronę :P Podziwiam Twoją cierpliwość :P Ale jest strasznie słodki z tą swoją szczurowatością i szarpie się bosko :) bo nie wgrałam im dźwięku, są bez żadnej obróbki- wrzuciłam tak jak zgrałam ;) ale zaraz dodam dźwięk i tutaj się pochwalę najgorsze jest to że ja NIE MOGĘ do niego podejść, ale momentami aż mnie korci jak jest pół metra ode mnie(chyba nawet raz poszłam...), on musi sam przyjść do mnie, bo inaczej jest błędne koło... raz przyniesie super, raz się czai, debilek ;) szarpać się zawsze lubił :diabloti: ale nie aż tak jak teraz :loveu: [quote name='Bzikowa'] A a propos drugiego to niestety nie dotarłam do końca :oops::diabloti: ale widać, że chłopak czai ideę strefy, super jest!!:loveu: Eh gdyby mi się chciało zrobić z Bezem ładne strefy... Wczoraj 10/10 skakał :evil_lol: Na zawodach robi kładkę dużo wolniej niż na treningu więc rzadko tak chamsko z niej skacze ale nadejdzie ten dzień kiedy zacznie fruwać i będę sobie pluła w brodę :roll::lol: po raz kolejny się nie dziwię, sama do końca nie obejrzałam :evil_lol: bardzo mnie cieszy twoja opinia szczególnie, że tak na prawdę stref mało ćwiczymy, a on mi teraz zrobił i z jednej strony, i z drugiej, z przodu- z tyłu tylko nie próbowałam ;) no to ćwiczcie :diabloti: nam to zajęło pewnie mniej niż godzinę w sumie, na przestrzeni paru miesięcy :evil_lol: [quote name='Russellka']Cześć gramowa :loveu: http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/11marca10/DSC_7544.jpg Woda z kałuży jest najlepsza - skąd ja to znam? :diabloti: http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/wielkanoc2010/DSC_7293.jpg A ta ptaszynka jest oznakowana u mnie w książce jako sikora długoogoniasta :cool3: Sesja zdjęciowa Grama jako myśliciela obłędna :evil_lol: A i macie odlotowe szele :loveu: taak, mój idealny pies zaczął mi pić z kałuży i zżerać gnój i kupy wron :angryy: co najśmieszniejsze kup kuropatw już nie rusza :evil_lol: a ja nie mam takiego ptaszka w książeczce :placz: google też go nie znają :hmmmm: masz tam jakąś łacińską nazwę? dzięki :multi: Quote
ariss Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 tak oglądam Twoją stronę i zdecydowanie mi brakuje księgi gości!!!Gdzie ja mam się wpisać:diabloti: Quote
Unbelievable Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 [quote name='ariss']tak oglądam Twoją stronę i zdecydowanie mi brakuje księgi gości!!!Gdzie ja mam się wpisać:diabloti: nie bardzo widzę sens takiego ustrojstwa :diabloti: za to mamy blog : P http://szczurzy.blogspot.com/ Quote
ariss Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 [quote name='Unbelievable']nie bardzo widzę sens takiego ustrojstwa :diabloti: za to mamy blog : P http://szczurzy.blogspot.com/ to teraz muszę zaglądać aż w 3 miejsca, żeby zobaczyć co u Was słychać:mdleje: Quote
Unbelievable Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 ariss napisał(a):to teraz muszę zaglądać aż w 3 miejsca, żeby zobaczyć co u Was słychać:mdleje: wystarczą dwa : P na stronie będą tylko te najważniejsze zdarzenia, moje wywody szkoleniowe zostawię na bloga, bo mam świadomość że nie wszystkim chce się to czytać, a i mi nie uśmiecha się pisać wszystkiego w parunastu miejscach :evil_lol: Quote
ariss Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Unbelievable napisał(a): a i mi nie uśmiecha się pisać wszystkiego w parunastu miejscach :evil_lol: kopiuj, wklej....:evil_lol::diabloti: Quote
Unbelievable Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 ariss napisał(a):kopiuj, wklej....:evil_lol::diabloti: ale po co jak można sobie oszczędzić tego luksusu :evil_lol: Quote
ariss Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Unbelievable napisał(a):ale po co jak można sobie oszczędzić tego luksusu :evil_lol: bo jak zrobisz kopiuj, wklej to mi zostanie jedno miejsce do zaglądania zamiast dwóch:diabloti::evil_lol: Quote
Unbelievable Posted April 13, 2010 Author Posted April 13, 2010 [quote name='ariss']bo jak zrobisz kopiuj, wklej to mi zostanie jedno miejsce do zaglądania zamiast dwóch:diabloti::evil_lol: a patrzcie ją, egoistka jedna no :diabloti: prosz: http://szczurzy.blogspot.com/ nowy post! z filmikami! :evil_lol: Quote
Russellka Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Nie mam tam nazwy łacińskiej, bo w tej książce są informacje, żeby w razie zobaczenia jakiegoś ptaka wiedzieć co to jest :lol: ale właśnie dziwne, że wujcio google nie ma o tym informacji, Tutaj masz to co mam napisane w tej małej książeczce mojej :) Nie martw się Gramem-kupojadem, Koda potrafi mi się wytarzać w wielce śmierdzącym G i to ja ją oczywiście muszę doprowadzać do stanu znośnego :lol: Quote
Chantell Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 hihi xD Augie na szczęście przeszło kupojadztwo xD pamiętam tylko, jak moje Barnadynka prysła przez ogrodzenie i po 15 minutach wróciła CZARNA z gówien. Nie wiem skąd ona to wzięła i jak to zrobiła, że wszystko tym było usyfione, ale smród był NIE do zniesienia _._ Quote
Asiaczek Posted April 13, 2010 Posted April 13, 2010 Hej, widziałam Grama, ptaszki, żabki, krokusiki... No i trochę poczytałam o charakterze Grama:) Nie jest tak xle... Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.