Sallcia Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/sylwester09/DSC_6889.jpg Nie martw się, mój tez bezjajkowiec, bedziecie sie dorbze dogadywać :diablotin: Quote
Unbelievable Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 [quote name='Vectra']o masz , kolejny barbarzyńca co psa pozbawił jajeczek :placz: no właśnie miałam zapytać, że macie przełom , bo Gram bez sznurka biega :) mamy, jak narazie, a jak duży to się okaże po następnym poniedziałku :diabloti: chociaż znając szczura wszystko może mu się odwrócić o 180 stopni ;) [quote name='Sallcia']http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/sylwester09/DSC_6889.jpg Nie martw się, mój tez bezjajkowiec, bedziecie sie dorbze dogadywać :diablotin: Gram jest już bezjajkowy od lipca, my już się od dawna dogadujemy :diabloti: przez 3 tygodnie! nie wyjmowałam linki z placaka (od spaceru z kaduszką):multi: trochę twórczych sylerstrowych gniotków, z których niektóre już były ale nie chce mi się przebierać :evil_lol: Quote
Iza. Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 [quote name='Unbelievable']mamy, jak narazie, a jak duży to się okaże po następnym poniedziałku :diabloti: chociaż znając szczura wszystko może mu się odwrócić o 180 stopni ;) a co jest w poniedziałek ? :cool3: http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/sylwester09/DSC_6893.jpg to jest świetne ! :loveu: Quote
Sallcia Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/sylwester09/DSC_6893.jpg jej , jej :loveu: no właśnie; co sie dzieje w poniedziałek? :] Quote
Unbelievable Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 W poniedziałek (następny) będziem samochodem jechać jakieś 7 godzin, tyyyyle sie będzie działo :evil_lol: Quote
Bzikowa Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/sylwester09/DSC_6893.jpg to mi się zajebiście podoba:) 7 godzin samochodem? a w czym jest problem ? bo np .bez uwielbia jazdę samochodem,najdłuzej jechaliśmy we wrześniu do bratysławy,jakieś 10 godzin, praktycznie całe przespał :D Quote
Unbelievable Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 [quote name='Bzikowa']http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/sylwester09/DSC_6893.jpg to mi się zajebiście podoba:) 7 godzin samochodem? a w czym jest problem ? bo np .bez uwielbia jazdę samochodem,najdłuzej jechaliśmy we wrześniu do bratysławy,jakieś 10 godzin, praktycznie całe przespał :D ale ja przecież napisalam że po poniedziałku, kto powiedział że w poniedziałek :evil_lol: nie mamy problemów z jazdą, on od małego podróżował i naszym największym zmartwieniem było piszczenie pod tytułem ''łiii, ja tu taki sam siedzę, wypuśćie mnie, łeeee, buuu'', ale zwykle i tak spał :evil_lol: nawet nie było zaliczonego samochodowego żyganka :multi: Quote
Shel Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/sylwester09/DSC_6893.jpg to jest świetne :D Quote
Chantell Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 żyganko? nie wspominaj mi o tym xD Możesz zrównać mnie z ziemią i powiedzieć co robie do dupy? xD Quote
Iza. Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 to juz nie badz taka tajemnicza i powiedz gdzie jedziecie ;P Quote
Unbelievable Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 [quote name='Shel']http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/sylwester09/DSC_6893.jpg to jest świetne :D dzięki :razz: [quote name='Chantell']żyganko? nie wspominaj mi o tym xD Możesz zrównać mnie z ziemią i powiedzieć co robie do dupy? xD przede wszystkim poczytaj o kadrowaniu, ustawieniach, pooglądaj cudze fotki, później możesz robić zdjęcia- ale zdjęcia to nie jest 50 takich samych fotek psa na kanapie robiącego siad/piątkę/żółwika czy co tam jeszcze, żeby zrobić dobre zdjęcie trzeba się troche wysilić i pomyśleć [quote name='Iza.']to juz nie badz taka tajemnicza i powiedz gdzie jedziecie ;P w piątek jedziemy w góry a jutro na edukacyjny spacerek : P Quote
ariss Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 [quote name='Shel']http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/sylwester09/DSC_6893.jpg to jest świetne :D zgadzam się:loveu: Quote
Doginka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Wow, ale fajne te śniegowo-szronowe foty:loveu: Quote
Unbelievable Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 dzisiaj odbyliśmy aussikowo-szczurowy spacer przy -20 (jak nie mniej) stopniach- nie polecam, zdecydowanie :evil_lol: Quote
krolik_dogomania Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 wracając do poprzedniego tematu.. Mówiłaś, ze miałas z Gramem, aport bezsmakoływowy, czy jakos tak.. a co w tym dziwnego? ja znam wiele psów, które aportują i nie domagają się smaka... Quote
brjagata Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 W góry? A gdzie dokładnie? Może gdzieś do nas?? :cool3: http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/sylwester09/DSC_6893.jpg To szczególnie mi się podoba ;) No a gdzie Gram? :diabloti: Quote
Olusia Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Cześć :) http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/sylwester09/DSC_6893.jpg to jest najlepsze :loveu: [quote name='krolik_dogomania']wracając do poprzedniego tematu.. Mówiłaś, ze miałas z Gramem, aport bezsmakoływowy, czy jakos tak.. a co w tym dziwnego? ja znam wiele psów, które aportują i nie domagają się smaka... Zauważ, że każdy pies jest inny i każdy właściciel/przewodnik cieszy się z czegoś innego, jeden z tego, że pies wraca na zawołanie a drugi, że jego pies nauczył się nowej sztuczki. Nie należy każdego psa przypisywać do jednej kategorii, jeden ma psa z nieciekawą historią ze schroniska, a drugi z hodowli. Dla Ciebie aport bez smakołyków to nic dziwnego, ale dla kogoś może to być niemałym sukcesem. Uszanuj to :) Quote
krolik_dogomania Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Napisałem posta, ale chyba nic z tego, więc pisze od nowa. Tak wiem mój błąd za co przepraszam, sugerowałaem się na psie którego mam od niedawna (4 letniego spaniela), więc jak to spaniel, aport ma we krwi, sam sie domaga aportu.. mogę mu rzucać non stop a On jest sczęscliwy, dlatego tak zareagowałem jak Martyna napisała, ze Gram, aportuje bez smaka... dla mnie to było dziwne, ale w sumie rozumiem.... sugerowałem się swoim psem... sorry Quote
Iza. Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 [quote name='Unbelievable']dzisiaj odbyliśmy aussikowo-szczurowy spacer przy -20 (jak nie mniej) stopniach- nie polecam, zdecydowanie :evil_lol: Jak nie zamarzliście, to ie było jeszcze tak źle my byliśmy nad zalewem, Buenos w dwóch kurtkach, a i tak się trząsł jak wracaliśmy Quote
Feigned Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Unbelievable, a masz jakieś zdjęcia ? :cool3: Quote
Unbelievable Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 [quote name='Agathee']W góry? A gdzie dokładnie? Może gdzieś do nas?? :cool3: http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/sylwester09/DSC_6893.jpg To szczególnie mi się podoba ;) No a gdzie Gram? :diabloti: niiee, w tatry, okolice białki tatrzańskiej- miejscowość nazywa się bodajże groń, byliśmy tam już w zeszłym roku ;) a grama nie ma :evil_lol: [quote name='Olusia']Cześć :) http://i303.photobucket.com/albums/nn144/martyna2196/sylwester09/DSC_6893.jpg to jest najlepsze :loveu: Zauważ, że każdy pies jest inny i każdy właściciel/przewodnik cieszy się z czegoś innego, jeden z tego, że pies wraca na zawołanie a drugi, że jego pies nauczył się nowej sztuczki. Nie należy każdego psa przypisywać do jednej kategorii, jeden ma psa z nieciekawą historią ze schroniska, a drugi z hodowli. Dla Ciebie aport bez smakołyków to nic dziwnego, ale dla kogoś może to być niemałym sukcesem. Uszanuj to :) dzięki że odpowiedziałaś za mnie :diabloti: szczurzy generalnie był nieaportowy, niezabawkowy, self-centered (nawet nie wiem jak to po polsku powiedzieć :evil_lol: nie odchodziło go nic poza nim i jego zapaszkami : P ) i nie do wytrzymania- a dzisiaj nakręcał się na patyczka przy innych psach :loveu: i nie zwiewał :cool3: dla mnie jest na przykład dziwne jak pies przy właścicielu je coś bez pozwolenia- ale większość psów ma z tym problem : P [quote name='krolik_dogomania']Napisałem posta, ale chyba nic z tego, więc pisze od nowa. Tak wiem mój błąd za co przepraszam, sugerowałaem się na psie którego mam od niedawna (4 letniego spaniela), więc jak to spaniel, aport ma we krwi, sam sie domaga aportu.. mogę mu rzucać non stop a On jest sczęscliwy, dlatego tak zareagowałem jak Martyna napisała, ze Gram, aportuje bez smaka... dla mnie to było dziwne, ale w sumie rozumiem.... sugerowałem się swoim psem... sorry ja też często patrzę przez pryzmat swojego, tak to jest jak się ma jednego jedynego i brak doświadczenia z innymi charakterami ;) [quote name='Iza.']Jak nie zamarzliście, to ie było jeszcze tak źle my byliśmy nad zalewem, Buenos w dwóch kurtkach, a i tak się trząsł jak wracaliśmy włosy miałam sztywne i oszronione, paluchy skostniałe :evil_lol: Klara mówiła że razo było 35 stopni mrozu :evil_lol: szczurzy też się trząsł, ale miał tylko kubraczek :evil_lol: trochę też go ponosiłam jak wracaliśmy, należało mu się ;) [quote name='Feigned']Unbelievable, a masz jakieś zdjęcia ? :cool3: no co ty, w taką pogodę szkoda mi aparatu :evil_lol: miałam, ale nie wyciągnęłam : P Quote
brjagata Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Aha i sorki, że się wtrącę, ale zdziwiło mnie to bo nieaportowy, niezabawowy i latający jedynie za zapachami JRT? Skąd ty go wytrzasnęłaś? :evil_lol: Quote
Unbelievable Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Agathee napisał(a):Aha i sorki, że się wtrącę, ale zdziwiło mnie to bo nieaportowy, niezabawowy i latający jedynie za zapachami JRT? Skąd ty go wytrzasnęłaś? :evil_lol: tak to jest jak się bierze trudnego psa.gdy owychowywaniu nie wie się nic :cool3: a i tak, gwoli wyjaśnienia, jrt to psy myśliwskie precież, więc zapaszki dziwić nie powinny ;) Quote
brjagata Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 no bo wiesz, ja też mam psa nieaportowego (zero, tzn. jak się bawimy to biega za rzuconym przedmiotem, ale nie przynosi, bo po co, jak lepiej potem uciekać przed pańcią) i niezabawowego (na dworze, choć teraz i tam potrafi się już nieco bawić), ale to kundel, którego 'przeznaczeniem' miało być jedynie wylegiwanie się na kanapie, dopóki nie ja się nim zajęłam ;) I mam też drugiego, kompletnie niezabawowego (z człowiekiem) i KOMPLETNIE nieaportowego psa (którego wręcz nie da się nakręcić na nic, ogólnie szkolenie jej to mnóstwo zagadek do rozwikłania... inteligentna super, ale jak dojść do tego, żeby skumała dobrze to już niewiadoma wielka :diabloti:), o którego przeszłości nie wiem prawie, że nic i nie mam pojęcia skąd to zachowanie :lol: Wiesz jak 'fajnie'? :evil_lol: Quote
Asiaczek Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Jestem, prosze o następne fotki:) Pzdr. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.