Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

noo siostrzyczka jest cudna :loveu::loveu:
podpisuję się pod Russelką :evil_lol::evil_lol:

A nie myślałaś przypadkiem czy by szczurowi takiej pół siostry nie skołować? :diabloti:

Posted

eria napisał(a):
noo siostrzyczka jest cudna :loveu::loveu:
podpisuję się pod Russelką :evil_lol::evil_lol:


myśleć to ja se mogę, mama uważa że jeden pies to i tak za dużo:diabloti:
ale z chęcią :loveu: szczególnie jakiegoś baaardzo białego :loveu:
szkoda, że Duszka już raczej nie będzie miała szczeniaków:shake:

szczurzy ma stan zapalny w gruczole okołoodbytowym, w środę dostał antybiotyk a dzisiaj mu krew z niego leci :shake: biedny nawet kupci zrobić nie może...

Posted

Bzikowa napisał(a):
2 russelle to pewnie armagedon :evil_lol:

Ale Jaga przesłodka:loveu:
Bardzo białego? Chcesz mojego? :evil_lol:

Ojoj biedny Szczur. Zdrówka życzę!


szczególnie jeżeli takie dwa gramy by się trafiły :evil_lol:

co więcej, Jaga jest klikerowa i będzie z pańcią agility próbować w klubie BAT z trójmiasta :diabloti: narazie szkolenie, poźniej agility : P namówiłam ich, namówiłam :multi: no i menda tak samo zwiewa jak mój szczur :cool1:
ale twój to nie russell :diabloti: poza tym nie ma jajec, to jak go do pseudo wykorzystam? :shake::evil_lol:

Posted

Martyna, moja ma ten sam objaw :roll:
Na szczęście do wyprowadzki mojej już bliżej niż dalej ;)

A jeśli chodzi o Gramcia, szybko dojdzie do siebie! Zdrówka :loveu:

No i do zobaczenia za tydzień w sobotę !

Posted

Unbelievable napisał(a):
szczególnie jeżeli takie dwa gramy by się trafiły :evil_lol:

co więcej, Jaga jest klikerowa i będzie z pańcią agility próbować w klubie BAT z trójmiasta :diabloti: narazie szkolenie, poźniej agility : P namówiłam ich, namówiłam :multi: no i menda tak samo zwiewa jak mój szczur :cool1:
ale twój to nie russell :diabloti: poza tym nie ma jajec, to jak go do pseudo wykorzystam? :shake::evil_lol:


Bardzo dobrze, że namówiłaś!
A na zawody do BATowców do Sopotu jadę z Bzem w sierpniu , może małą zobaczę... :cool3:

Ej no powiedziałaś , że chcesz białego, więcej wymagań nie było :eviltong:
Ale racja, taki bez jaj... bezużyteczne to :evil_lol:

Posted

[quote name='Bzikowa']Bardzo dobrze, że namówiłaś!
A na zawody do BATowców do Sopotu jadę z Bzem w sierpniu , może małą zobaczę... :cool3:

Ej no powiedziałaś , że chcesz białego, więcej wymagań nie było :eviltong:
Ale racja, taki bez jaj... bezużyteczne to :evil_lol:

oni się wybierają na wystawę i na zawody, ale tylko towarzysko, córka właścicielki Jagi startuje z mieszańcem asta:diabloti:

myślałam, że wszystko jest jasne :diabloti:
ale taki Kuszowy dzieciaczek:loveu::loveu:

[quote name='Justa']Martyna, moja ma ten sam objaw :roll:
Na szczęście do wyprowadzki mojej już bliżej niż dalej ;)

A jeśli chodzi o Gramcia, szybko dojdzie do siebie! Zdrówka :loveu:

No i do zobaczenia za tydzień w sobotę !

jeszcze ty skoczyłaś :diabloti:
no ja też się wyprowadzę z cąłym tarabanem, ja pies i stefania :evil_lol: ciekawe co z rybkami :hmmmm: ja będę studiować w innym mieście, więc nieuniknione ;)

mam nadzieję że do zobaczenia, bo tak samo jak w tamtym roku, rodzice wyjeżdżają i zostaję sama w domu, no ale rok starsza jestem i warszawę znam bardziej, może mnie puszczą ;)

Posted

[quote name='Unbelievable']oni się wybierają na wystawę i na zawody, ale tylko towarzysko, córka właścicielki Jagi startuje z mieszańcem asta:diabloti:

myślałam, że wszystko jest jasne :diabloti:
ale taki Kuszowy dzieciaczek:loveu::loveu:


Nie kojarzę za bardzo mieszanki asta z zawodów , tzn jedną suczkę z Pucharu z zerówek trochę ale nie pamiętam imienia ... A jak się nazywa? :eviltong:

Czaisz się na Kuszowego dzieciaczka? Będzie coś? Ja od niedawna siedzę w 'temacie' i ciągle coś mnie zmusza do odwlekania decyzji o maluszku :diabloti: ale z Polski to pewnie nie pogardziłabym dzieciaczkiem Rejki... :oops: ale na razie tylko takie gdybanie...

Posted

[quote name='Bzikowa']Nie kojarzę za bardzo mieszanki asta z zawodów , tzn jedną suczkę z Pucharu z zerówek trochę ale nie pamiętam imienia ... A jak się nazywa? :eviltong:

Czaisz się na Kuszowego dzieciaczka? Będzie coś? Ja od niedawna siedzę w 'temacie' i ciągle coś mnie zmusza do odwlekania decyzji o maluszku :diabloti: ale z Polski to pewnie nie pogardziłabym dzieciaczkiem Rejki... :oops: ale na razie tylko takie gdybanie...
ale ona dopiero zaczyna chyba:razz: nie mam pojęcia jak się nazywa, zaraz poszukam ;) ten pies jest bardzo mocno pręgowany, brązowy w czarne pręgi

takie moje ciche plany :siara: pies najwcześniej za dwa lata, zobaczymy co z tego będzie...
a co do ciebie- JESZCZE kazdy polski russell będzie prawdziwym russellem, dopóki nie zacznie się na nie wielka moda myślę, że po poznaniu rodziców jeżeli się podobają, i psów z wcześniejszych miotów, mozna brać w ciemno- charakter będzie, rasa się już mniej-więcej wyrównała, więc wygląd jaki się chce ;) ale to już od ciebie zależy :razz:

Posted

Unbelievable napisał(a):
jeszcze ty skoczyłaś :diabloti:
no ja też się wyprowadzę z cąłym tarabanem, ja pies i stefania :evil_lol: ciekawe co z rybkami :hmmmm: ja będę studiować w innym mieście, więc nieuniknione ;)

mam nadzieję że do zobaczenia, bo tak samo jak w tamtym roku, rodzice wyjeżdżają i zostaję sama w domu, no ale rok starsza jestem i warszawę znam bardziej, może mnie puszczą ;)


Gdzie skoczyłam? :-o

Gdzie na studia gdzie? :loveu: Zastanów się czy bedziesz w stanie się sama psem zająć.. bo niestety zajęcia czasem trwają od 8 do 20.. :shake:

Ah, czyli raczej nastawiać się, że Cię nie będzie? :placz:

Posted

[quote name='Justa']Gdzie skoczyłam? :-o

Gdzie na studia gdzie? :loveu: Zastanów się czy bedziesz w stanie się sama psem zająć.. bo niestety zajęcia czasem trwają od 8 do 20.. :shake:

Ah, czyli raczej nastawiać się, że Cię nie będzie? :placz:

z postami, na górę :diabloti:

warszawa albo gdańsk, ASP- arch. wnętrz/grafika, jak się nie dostanę to coś związanego z angielskim, filologia, anglistyka, amerykanistyka ale bardziej w kierunku tłumacz niż nauczyciel
jak ja się nim nie zajmę to nikt się nie zajmie, siostra wygania mnie z domu bo jak zabiorę grama to ona dostanie swojego, więc jeżeli nie zabiorę nie zajmie się nim, rodzice spacerek 5min i do domu, poza tym ja jestem szczura mamusią i tylko mnie się słucha:roll:

no ja się nastawiam na to, że będę ale zobaczymy ;)

Bzikowa- pies nazywa się Ramzes- http://lh5.ggpht.com/_ZRW43nz_gWk/SYYElgbIDVI/AAAAAAAABoU/XaJosirvVgg/s512/DSC_0099A.jpg

Posted

Unbelievable napisał(a):
jak ja się nim nie zajmę to nikt się nie zajmie, siostra wygania mnie z domu bo jak zabiorę grama to ona dostanie swojego, więc jeżeli nie zabiorę nie zajmie się nim, rodzice spacerek 5min i do domu, poza tym ja jestem szczura mamusią i tylko mnie się słucha:roll:

no ja się nastawiam na to, że będę ale zobaczymy ;)


Ja to wszystko rozumiem, tylko mówię Ci jak to wygląda z perspektywy studenta. Jest ciężko. I chodzi tu o stronę techniczną głównie - bo pies siedzący 8-20 sam w domu, bez siku, bez ludzi.. szczęśliwy nie będzie.
Szczególnie, że po tych 12 godzinach Ty nie będziesz miała siły nawet się wykąpać, a co dopiero go wybiegać.
Chyba, że znajdziesz sobie kogoś do mieszkania, dzięki komu szczurzy nie zwariuje sam i nie nabawi się choroby układu moczowego ;)

Ja nie robię sobie zbytnich nadzieji, nie będzie rozczarowania - a może być niespodzianka :diabloti:

Posted

Chciałabym chcieć iść na anglistykę, akurat na to bym się dostała bez problemu :diabloti: ale co poradzić, że sobie wybrałam kierunki ze znienawidzoną chemią... teraz płacę za błędy :diabloti:

Co do russella to pewnie masz rację. Ale na razie musiałam porzucić ten temat (po niedoszłej wycieczce do Bratysławy), zastanowię się na spokojnie i zobaczymy kiedy będzie odpowiedni czas na malucha... To też zależy od tego na jakich studiach wyląduję...

Nie, to w takim razie nie o Ramzesa mi chodzi ;) nie widziałam go - ale jest fajowy, te uszy :loveu: coraz więcej bullowatych biega, to fajnie.

A gdzie w Warszawie będziesz za tydzień, czyżby wystawa? :cool3:

Posted

[quote name='Justa']Ja to wszystko rozumiem, tylko mówię Ci jak to wygląda z perspektywy studenta. Jest ciężko. I chodzi tu o stronę techniczną głównie - bo pies siedzący 8-20 sam w domu, bez siku, bez ludzi.. szczęśliwy nie będzie.
Szczególnie, że po tych 12 godzinach Ty nie będziesz miała siły nawet się wykąpać, a co dopiero go wybiegać.
Chyba, że znajdziesz sobie kogoś do mieszkania, dzięki komu szczurzy nie zwariuje sam i nie nabawi się choroby układu moczowego ;)

Ja nie robię sobie zbytnich nadzieji, nie będzie rozczarowania - a może być niespodzianka :diabloti:
no ja wiem, mamy paru studentów na dogo którzy piszą co muszą robić i ile czasu spędzają na uczelniach ;) szczurzy umie się dostosować, czasem nie ma kto z nim wyjść po południu i jest na spacerze raz w ciągu całego dnia, to się zdarza ;) a on nie marudzi jakoś strasznie, po prostu śpi, ewentualnie dostaje jakąś kość i sam ją sobie rzuca(:evil_lol:) albo zabawkę, od jakiegoś roku potrafi się sam sobą zająć, jak wiem, że trzeba ;)

ah, takie podejście:diabloti:

[quote name='Bzikowa']Chciałabym chcieć iść na anglistykę, akurat na to bym się dostała bez problemu :diabloti: ale co poradzić, że sobie wybrałam kierunki ze znienawidzoną chemią... teraz płacę za błędy :diabloti:

Co do russella to pewnie masz rację. Ale na razie musiałam porzucić ten temat (po niedoszłej wycieczce do Bratysławy), zastanowię się na spokojnie i zobaczymy kiedy będzie odpowiedni czas na malucha... To też zależy od tego na jakich studiach wyląduję...

Nie, to w takim razie nie o Ramzesa mi chodzi ;) nie widziałam go - ale jest fajowy, te uszy :loveu: coraz więcej bullowatych biega, to fajnie.

A gdzie w Warszawie będziesz za tydzień, czyżby wystawa? :cool3:
ja nie chcę, ale nic innego mi nie zostanie :evil_lol: nie wyobrażam sobie iść na jakieś ochrony środowiska czy inne dziwne cusie, na maturze zdam hist, sztuki, angielski rozszerzony i będę miała dwie perspektywy, a nawet i więcej ;) przyszły rok to będzie biedny czas dla mnie :shake:

powodzenia życzę:cool3:

no śmieszny jest, nietoperz :evil_lol: http://lh3.ggpht.com/_ZRW43nz_gWk/SYYHcUH3fxI/AAAAAAAABqc/xWasVcfadxs/s400/DSC_0130.JPG

tak tak, jak będę to w sobotę ;)

Posted

Bzikowa napisał(a):
Pfff , w sobotę? Russelle są w niedzielę :lol:
I westiki - więc ja będę tylko w niedzielę...


Ale JA będę w sobotę :diabloti:

Posted

AngelsDream napisał(a):
Zebra widać!








Super. :diabloti:


tak, wiem, mam biednego, nieszczęśliwego, wychudzonego psa :diabloti:
a tak na prawdę- on tyje tylko na swojej dziennej porcji jedzenia(czyli dwa razy tyle co powinien) i małej puszce, ostatnio nie dostaje puszek(bo przytył) i efekty widać :cool1:

Posted

AngelsDream napisał(a):
Ja tam szczupłości popieram. Swojego dużego celowo trzymam na niewielkiej niedowadze.


u mojego to jest niewielka niedowaga :cool1: był ważony dzisiaj, 7,5kg, jak wygląda normalnie waży 8 ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...