Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

evel napisał(a):
A odwołanie na gwizdek na przykład? Czy ta częstotliwość nadal się nie przebije do mózgu? :grins:

A na filmiku jaka mina, boooooshe, wstyd. To na pewno przez klatkę. Jak w schronisku :roll: Już nie mówiąc o tym, że ostatnio czytałam, że klatkują się TYLKO psy niewychowane. O.


odwolanie na gwizdek nie pomoze, jesli pies jest zafiksowany na jakims punkcie. tam, gdzie zaczyna sie fiksacja, tam konczy sie posluszenstwo.
dlatego np. u psow z instynktem mysliwskim tak latwo o gonienie zwierzat. i bardzo, bardzo szybko moze to przejsc w taka fiksacje, ze w czasie pogoni nawet najwyzszy impuls obroza elektryczna na goniacym psie robi zerowe wrazenie.
dlatego przy psach goniacych, ktore sa na tym punkcie zafiksowane ma sie naprawde niewiele czasu, zeby uzyc obrozy, kiedy pies startuje. to sa sekundy, pozniej juz jest za pozno i nie ma sensu w psa strzelac.

taki pies owszem wroci na gwizdek...ale jak mu sarna ucieknie albo zniknie samochow wyimaginowany badz nie.

Posted

evel napisał(a):
A odwołanie na gwizdek na przykład? Czy ta częstotliwość nadal się nie przebije do mózgu? :grins:

A na filmiku jaka mina, boooooshe, wstyd. To na pewno przez klatkę. Jak w schronisku :roll: Już nie mówiąc o tym, że ostatnio czytałam, że klatkują się TYLKO psy niewychowane. O.

nie próbowałam, ale wątpię że zdążyłabym ten gwizdek wyciągnąć i w niego dmuchnąć, ona jest na prawdę MEGA szybka :roll: ja ledwo mam czas na krzyknięcie :grins: ona czasem ma tak że chodzi, wącha wącha i PIZD w długą, jak się na nią patrzę to zdążę krzyknąć, a jak nie... cóż, czasem nawet nie zauważę że poleciała, i słyszę tylko "ej, pies ci ucieka" :roll:

omry napisał(a):
Mógł chcieć ewentualnie zaganiać jak bydło :lol:
Wystarczy przepracować.. No wychodzi na to, że tak, ale porównywanie JRT do agresywnego dojrzałego samca w typie rottka trochę słabe :)

kiedy ostatnio jakiś potomek tego rottka chociaż widział bydło? :grins:
Gram też był agresywny, niewybiegany i zepsuty, chęć wpierdzielenia na tym samym poziomie podejrzewam, tylko kaliber mniejszy :) ale każdy mierzy siły na zamiary
a_niusia napisał(a):


taki pies owszem wroci na gwizdek...ale jak mu sarna ucieknie albo zniknie samochow wyimaginowany badz nie.

ja myślę że jakbym mocno, bardzo mocno Brumie uwarunkowała gwizdek i przywołanie to nawet dałoby radę, ale to oznacza miesiące bez biegania wolno, a tego nie jestem w stanie zrobić

Posted

Unbelievable napisał(a):
kiedy ostatnio jakiś potomek tego rottka chociaż widział bydło? :grins:
Gram też był agresywny, niewybiegany i zepsuty, chęć wpierdzielenia na tym samym poziomie podejrzewam, tylko kaliber mniejszy :) ale każdy mierzy siły na zamiary


To był żart :lol:
Wpierdzielenia komu? Psom, czy ludziom? :)

Posted

ja mam bardzo, bardzo mocno uwarunkowane psy na gwizdek.
to jest u mnie bezwzgledna koniecznosc. u mnie w domu szczeniaki poznaja co to gwizdek juz pierwszego dnia. przy takich psach jak moje glupota byloby nie wprowadzanie gwidka.
u mnie gwizdek to jest nie tylko komenda powrotu. mam inny gwizd na powrot, inny gwzd na koniec pracy i jeszcze krotkie gwizdy na zmiany kierunku w polu. do tego jeszcze jak mi sie przypomni to trenuje warowanie na gwizd, ale szczerze mowiac odkad jest zimno to tego nie cwicze na dworze.

tylko ze w oduczaniu gonienia, ktore wynika z instynkow moim zdaniem nie chodzi zupelnie o to, zeby pies wracal z pogoni. obie z moich suk jak rusza za sarna, a ja na nie zagwizdze, to robia obrot wokol wlasnej osi i wracaja z powrotem. ale to nie jest dla mnie zadowalajaca sytuacja. pies ma w ogole w taka pogon nie ruszac i to jest idealna sytuacja, ktora psu zapewnia pelne bezpieczenstwo. w koncu nigdy nie wiadomo, czy psu zanim nie wroci na gwizek, cos sie nie stanie...czy ktos mu nie wladuje kulki z ambony albo nie pierdyknie go samochod i to nie ten wyimaginowany.

Posted

omry napisał(a):
To był żart :lol:
Wpierdzielenia komu? Psom, czy ludziom? :)

psom oczywiście : P ale teraz wystarczy że na niego krzyknę i trochę odpuszcza, tyle że to już po kastracji a kastracja na agresję do ludzi chyba nie pomaga :grins:

Posted

Unbelievable napisał(a):
psom oczywiście : P ale teraz wystarczy że na niego krzyknę i trochę odpuszcza, tyle że to już po kastracji a kastracja na agresję do ludzi chyba nie pomaga :grins:


Ja Iwana bym chciała wykastrować, ale już za późno, niestety.
Dziś już nawet obcy mogą pod naszym okiem go pogłaskać :lol: co uważam za przeogromny nasz sukces, bo dziad ten okropny potrafił się łasić do nas żeby go głaskać i bez warknięcia po prostu ugryźć w rękę. Dalej, jak coś mu się nie podoba, to niekoniecznie warczy. Wiele za to widać po jego minach :) Po prostu nauczyliśmy się go i potrafimy bardzo fajnie ze sobą już współżyć :)

Posted

omry napisał(a):
Ja Iwana bym chciała wykastrować, ale już za późno, niestety.
Dziś już nawet obcy mogą pod naszym okiem go pogłaskać :lol: co uważam za przeogromny nasz sukces, bo dziad ten okropny potrafił się łasić do nas żeby go głaskać i bez warknięcia po prostu ugryźć w rękę. Dalej, jak coś mu się nie podoba, to niekoniecznie warczy. Wiele za to widać po jego minach :) Po prostu nauczyliśmy się go i potrafimy bardzo fajnie ze sobą już współżyć :)

Gramuś tak jak pisałam ostatnio już nawet biegał z samcem i nic mu nie zrobił, mimo ochoty i możliwości, ale już bez takiego zacięcia jak kiedyś, ważne też, że drugi pies do niego z agresją nie wyszedł, tylko uważał że to taka nowa zabawa w ganianie :grins::evil_lol:
z tym że on potrafi używać CSów, a Iwan z tego co piszesz nie za bardzo

a_niusia napisał(a):
ja mam bardzo, bardzo mocno uwarunkowane psy na gwizdek.
to jest u mnie bezwzgledna koniecznosc. u mnie w domu szczeniaki poznaja co to gwizdek juz pierwszego dnia. przy takich psach jak moje glupota byloby nie wprowadzanie gwidka.
u mnie gwizdek to jest nie tylko komenda powrotu. mam inny gwizd na powrot, inny gwzd na koniec pracy i jeszcze krotkie gwizdy na zmiany kierunku w polu. do tego jeszcze jak mi sie przypomni to trenuje warowanie na gwizd, ale szczerze mowiac odkad jest zimno to tego nie cwicze na dworze.

tylko ze w oduczaniu gonienia, ktore wynika z instynkow moim zdaniem nie chodzi zupelnie o to, zeby pies wracal z pogoni. obie z moich suk jak rusza za sarna, a ja na nie zagwizdze, to robia obrot wokol wlasnej osi i wracaja z powrotem. ale to nie jest dla mnie zadowalajaca sytuacja. pies ma w ogole w taka pogon nie ruszac i to jest idealna sytuacja, ktora psu zapewnia pelne bezpieczenstwo. w koncu nigdy nie wiadomo, czy psu zanim nie wroci na gwizek, cos sie nie stanie...czy ktos mu nie wladuje kulki z ambony albo nie pierdyknie go samochod i to nie ten wyimaginowany.

ja właśnie przede wszystkim pracuję nad przywołaniem i nad samokontrolą Brumy, bo samo to, że ona potrafi leżeć jak inne psy biegają w warunkach które są samonakręcające (biegające psy, biegający ludzie, piszczenie, krzyczenie, szczekanie, piłeczki) jest na prawdę ogromnym osiągnięciem, tak samo jak to, że w takich warunkach pracuje, wraca do mnie i wyżywa się na szarpaku a nie na mnie, psach czy innych ludziach, co też było problemem. I ja po prostu staram się nie dopuszczać do sytuacji kiedy ona będzie mogła pogonić samochód, czyli wtedy, kiedy nie ma zajęcia, bo jak ją zostawię na waruj to jest już wystarczająca praca żeby borderka zająć i żeby nie miał głupich pomysłów. Ale problem jest i nie zamierzam tego ukrywać ;) najważniejsze, że nauczyłam się jak z tym żyć

Posted

ja uwazam, ze jezeli ona naprawde "pasie" auta to to jest zupelnie inny poziom nakrecenia niz "warunki samonakrecajace sie", ktore opisujesz.
nie mowie, ze to jest nie do wyeliminowania, ale sadze, ze calkowite wyeliminowanie gonienia aut moze byc trudne.

oczywiscie ode mnie w takim przypadku nikt nie uslyszy, ze ma zapiac psa na linke, bo wiadomo, co mysle o tym, co to znaczy wybiegac psa.

Posted

a_niusia napisał(a):
ja uwazam, ze jezeli ona naprawde "pasie" auta to to jest zupelnie inny poziom nakrecenia niz "warunki samonakrecajace sie", ktore opisujesz.
nie mowie, ze to jest nie do wyeliminowania, ale sadze, ze calkowite wyeliminowanie gonienia aut moze byc trudne.

oczywiscie ode mnie w takim przypadku nikt nie uslyszy, ze ma zapiac psa na linke, bo wiadomo, co mysle o tym, co to znaczy wybiegac psa.

pewnie, że to jest totalnie co innego, ale fakt jest taki, że samokontrola w takich warunkach przekłada się na samokontrolę w całym życiu, o czym może świadczyć chociażby to, że przestała gonić samochody jak ma zajęcie ;)

Posted

Przerażają mnie psy które gonią auta , a są takie pierdyknięte , że już bym nie raz całowała się z drzewem czy latarnią.

Takie gówno małe było , co biegało za autami między dwoma pasami - ulica dwukierunkowa :mdleje: i mało , to on próbował łapać za oponę jadącego samochodu :shake:

Ja to w pewnym momencie , przestałam jeździć tamą ulicą , nie na moje nerwy ... zwalnianie powodowało jeszcze większy atak na samochód.

Już nie wspomnę , jak pies ganiał tramwaje i próbował złapać koło ... i niestety raz przesadził .. w mordę na moich oczach :(

Posted

[quote name='a_niusia']odwolanie na gwizdek nie pomoze, jesli pies jest zafiksowany na jakims punkcie. tam, gdzie zaczyna sie fiksacja, tam konczy sie posluszenstwo.
dlatego np. u psow z instynktem mysliwskim tak latwo o gonienie zwierzat. i bardzo, bardzo szybko moze to przejsc w taka fiksacje, ze w czasie pogoni nawet najwyzszy impuls obroza elektryczna na goniacym psie robi zerowe wrazenie.
dlatego przy psach goniacych, ktore sa na tym punkcie zafiksowane ma sie naprawde niewiele czasu, zeby uzyc obrozy, kiedy pies startuje. to sa sekundy, pozniej juz jest za pozno i nie ma sensu w psa strzelac.

taki pies owszem wroci na gwizdek...ale jak mu sarna ucieknie albo zniknie samochow wyimaginowany badz nie.[/QUOTE]
[I][B]baaa a tu Ci powiem, że mój pies jest zajebi*scie sfiksowany na punkcie saren, a ostatnio się odwołał na gwizdek mimo, że te sarny były niedaleko - zaznaczam, że uciekały co bardziej go podkręcało.
Więc chyba to zależy od konkretne psa? Ja bym spróbowała odwołanie awaryjne na gwizdek i używała tego tylko w przypadku pogoni za autem.[/B][/I]

Posted

[quote name='Rinuś'][I][B]baaa a tu Ci powiem, że mój pies jest zajebi*scie sfiksowany na punkcie saren, a ostatnio się odwołał na gwizdek mimo, że te sarny były niedaleko - zaznaczam, że uciekały co bardziej go podkręcało.
Więc chyba to zależy od konkretne psa? Ja bym spróbowała odwołanie awaryjne na gwizdek i używała tego tylko w przypadku pogoni za autem.[/B][/I][/QUOTE]

moj pies tez bez problemu odwoluje sie od saren, a nawet jest w stanie sie przy sarnie przywarowac i tez jest w stanie bez problemu i zawsze sie od saren odwolac.

czym innym jest jednak odwolanie psa zafiksowanego przed wejscem na wysokie obroty niz wtedy, gdy juz na nie wejdzie.
dla mnie gwizdek nie jest przywolaniem awaryjnym, ale normalnym sposobem porozumiewania sie z psem w polu.


nie chcialabym sie glupio przepychac. moje psy sa szkolone na polu, to sa psy mysliwskie. nie styknie, ze "odwolaja sie", gdy widza czy czuja sarne. one maja na te sarne nie zwrocic uwagi. maja respektowac zwierzyne.

Posted

[IMG]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/556671_438988976154506_1930788183_n.jpg[/IMG]

mamy koleżankę na wczasach :grins:

a Brum nie ma mózgu przy Gramie, ja już nie wiem jak mam z nią walczyć :roll: bo to jest walka, a Brum jest ciężki zawodnik :grins:

Posted

[quote name='Rinuś']Przyznaj się jak skierowałaś do każdego psa inną komendę? :diabloti:
magia :diabloti: przekazałam im energię słoneczną :grins:
[quote name='Lucky.']oni wyglądają na tym zdjęciu jakby autyzm mieli :diabloti:
autyzm mają tylko borderki, Gramuś po prostu nie chciał się z nimi pokazywać :grins:


w ogóle miałam przez chwilę 3 psy, i... nienienienienienieeeeee :evil_lol: to nie jest fajne, jak z 3 psów Grama muszę najmniej pilnować :evil_lol:


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...