Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Wczoraj poszłam z nimi na spacer i Grama zgubiłam gdzieś w połowie, czekał pod bramką jak wróciłam do domu

Oooo to i tak dobrze. Finka zwykle jak się gubi (a gubi się prawie zawsze jak chodzi bez smyczy) to jest znajdowana w śmietniku alternatywnie pod sklepem monopolowym :evil_lol:

Posted

Moja Kora ma to samo - jak ma ochote to pojdzie na dluzszy spacer, a tak generlanie zostaje pod blokiem - i chodzbym ja wolala, cmokalam, blagala, kielbasa machala, za nic nie pojdziec - ewentualnie idzie z nami polowe a potem sie wraca... ;/

Posted

[quote name='Justa']Czyżby Grami uznał w końcu Miotłę za godnego towarzysza zabaw? :p
one zawsze się ładnie bawiły, tylko Bruma męczy Grama :diabloti:
[quote name='Amber']Oooo to i tak dobrze. Finka zwykle jak się gubi (a gubi się prawie zawsze jak chodzi bez smyczy) to jest znajdowana w śmietniku alternatywnie pod sklepem monopolowym :evil_lol:
u mnie nie ma sklepów :grins: są tylko pola i wieś, Grama spuszczam tak żeby nie poleciał na wieś (bo już kiedyś mi go przyprowadzili, wyżarł jedzenie wiejskim burkom :evil_lol:), więc się włóczy za zapaszkami

[quote name='Anecioreczek']Moja Kora ma to samo - jak ma ochote to pojdzie na dluzszy spacer, a tak generlanie zostaje pod blokiem - i chodzbym ja wolala, cmokalam, blagala, kielbasa machala, za nic nie pojdziec - ewentualnie idzie z nami polowe a potem sie wraca... ;/
a Gram nie wraca do domu, tylko ucieka- znaczy wraca bo nie wie gdzie ja jestem, ale jak już mnie zobaczy to przybiegnie, zamelduje się i spieprza dalej
[quote name='Pestka']Aż taki gruby nie jest :diabloti:
jest :diabloti: dla mnie to stan tragiczny :evil_lol:

Posted

[quote name='LadyS']Szczerze - w życiu bym takiego psa nie puściła luzem ;) A Gram aż tak źle nie wygląda, zawsze mógł nie mieć zupełnie talii :lol:
wiem wiem ;) ja też miałam taką ambicję przez 5 lat, potem zauważyłam że to i tak nie daje skutku więc mu odpuszczam, po prostu, nie mam siły z nim walczyć ;) a i on wygląda jak wygląda, postarzał się strasznie, cały siwy pysk, obgryzanie łap, dużo stresu miał w życiu i wydaje mi się że nakładanie na niego kolejnych nie ma żadnego sensu

:diabloti:

Posted

Unbelievable napisał(a):
dla niektórych pies powinien tak normalnie wyglądać, i tłumaczą to "mocną budową" :diabloti:
dla mnie to grubas

Co racja to racja, zresztą pomijając kwestie zdrowia, to pies ze smuklejszą budową ciała ma o wiele fajniejszy wyraz ogólny.

Posted

Pestka napisał(a):
Co racja to racja, zresztą pomijając kwestie zdrowia, to pies ze smuklejszą budową ciała ma o wiele fajniejszy wyraz ogólny.



też jestem tego zdania, ale powracając do Grama, może trochę przytył, ale jeszcze w miarę wygląda, nie jest gruby..

Co do grubości.. wyobraźcie sobie, u mnie w okolicy jest Owczarek Belgijski.. ma 5 lat, a jest tak Gruby, że ledwo chodzi - w sensie dosłownym.. staruszka o dwóch kulach, by była szybsza :p jest tak mega spasiony, że nawet nie potrafiłem sprecyzować, czy rasowy a jeśli już jaka rasa? na żywe oczy psa tak grubego, który w wieku 5 lat ledwo co się porusza, nigdy nie widziałem.. Właścicielka owego pieska waży ponad 150kg napewno, podejrzewam że mocno go "przekarmia" a kiedyś zapytałem, co z psem zrobiła.. rzekła - On jest chory, ale już nie potrafiła zdefiniować jaka choroba, doprowadziła psa do AŻ! takiej nadwagi.. to dopiero masakra

Posted

nick_ napisał(a):
też jestem tego zdania, ale powracając do Grama, może trochę przytył, ale jeszcze w miarę wygląda, nie jest gruby..

Co do grubości.. wyobraźcie sobie, u mnie w okolicy jest Owczarek Belgijski.. ma 5 lat, a jest tak Gruby, że ledwo chodzi - w sensie dosłownym.. staruszka o dwóch kulach, by była szybsza :p jest tak mega spasiony, że nawet nie potrafiłem sprecyzować, czy rasowy a jeśli już jaka rasa? na żywe oczy psa tak grubego, który w wieku 5 lat ledwo co się porusza, nigdy nie widziałem.. Właścicielka owego pieska waży ponad 150kg napewno, podejrzewam że mocno go "przekarmia" a kiedyś zapytałem, co z psem zrobiła.. rzekła - On jest chory, ale już nie potrafiła zdefiniować jaka choroba, doprowadziła psa do AŻ! takiej nadwagi.. to dopiero masakra


U nas jest taki staffik - ma ok. 4-5 lat, kolebie się na boki, jak chodzi, a do tego jak jest słońce wystarczy, że przejdzie 20 metrów i musi się położyć, bo ledwie dyszy - szkoda mi go ogromnie, właścicielka nie widzi problemu, zresztą sama jest podobnych gabarytów :roll:

Posted

a teraz trochę z innej beczki.. mam pytanie do Ciebie Martyna.
Masz psa z czech tak? jak było z przetransportowaniem go do Pl? Planuję wyjazd na stałe do Norwegi pod koniec lipca, biorąc pod uwagę to, ze Norwegia nie jest w UE, musze psu paszport wyrobić? co jest jeszcze potrzebne? hmmm... :roll:

Posted

LadyS napisał(a):
U nas jest taki staffik - ma ok. 4-5 lat, kolebie się na boki, jak chodzi, a do tego jak jest słońce wystarczy, że przejdzie 20 metrów i musi się położyć, bo ledwie dyszy - szkoda mi go ogromnie, właścicielka nie widzi problemu, zresztą sama jest podobnych gabarytów :roll:



skąd ja to znam.. u mnie właścicielka może widzi problem, zapewne wtedy gdy ludzie zwracają uwagę na wygląd psa.. ale jak już napisałem, tłumaczy się niezdefiniowaną chorobą psa.. pies ledwo chodzi, a to dopiero 5 letni owczarek.. nie wyobrażam sobie, jak można psa dopuścić do takiego stanu.. :shake:

Posted

nick_ napisał(a):
skąd ja to znam.. u mnie właścicielka może widzi problem, zapewne wtedy gdy ludzie zwracają uwagę na wygląd psa.. ale jak już napisałem, tłumaczy się niezdefiniowaną chorobą psa.. pies ledwo chodzi, a to dopiero 5 letni owczarek.. nie wyobrażam sobie, jak można psa dopuścić do takiego stanu.. :shake:
No wiesz, zamiast doszukiwać się przekarmiania przez właścicielkę (nie wykluczam, nie znam psa o którym piszesz) może warto rozpatrzyć, czy to nie choroba. Ja znam belga z nadwagą, pies ma zdiagnozowaną tarczycę i padaczkę, już samo życie z takim psem nie jest łatwe, a co dopiero utrzymywanie jego wagi.

Gram nie wygląda na balerona, choć ja zdecydowanie wolę szczupło wyglądające psy ;)
Miotła jaka wyrośnięta, ale w oczach samego postrzelonego dzieciaka widać :)

Posted

No niestety każdy kilogram w normalnym życiu przeszkadza. Ja sama schudłam jakieś 5kg ostatnio i o wiele lepiej się czuję ja i moje stawy, i czuję to przy tak małej różnicy ;)
i nie wiem jak można się zaniedbać do tego stopnia żeby ważyć 150kg, a co dopiero psa :roll:

[quote name='nick_']a teraz trochę z innej beczki.. mam pytanie do Ciebie Martyna.
Masz psa z czech tak? jak było z przetransportowaniem go do Pl? Planuję wyjazd na stałe do Norwegi pod koniec lipca, biorąc pod uwagę to, ze Norwegia nie jest w UE, musze psu paszport wyrobić? co jest jeszcze potrzebne? hmmm... :roll:
jak chcesz przetransportować psa z polski do norwegii- pies musi mieć zrobione badanie przeciwciał, to trwa ok. pół roku, może mniej

wwóz psa do polski to zupełnie inna sprawa, szczególnie że obowiązuje szengen i nikt na granicy nie sprawdza

Posted

vpassione napisał(a):
No wiesz, zamiast doszukiwać się przekarmiania przez właścicielkę (nie wykluczam, nie znam psa o którym piszesz) może warto rozpatrzyć, czy to nie choroba. Ja znam belga z nadwagą, pies ma zdiagnozowaną tarczycę i padaczkę, już samo życie z takim psem nie jest łatwe, a co dopiero utrzymywanie jego wagi.

Gram nie wygląda na balerona, choć ja zdecydowanie wolę szczupło wyglądające psy ;)
Miotła jaka wyrośnięta, ale w oczach samego postrzelonego dzieciaka widać :)


wiesz, jakoś trudno mi diagnozować chorobę, skoro jakieś 6 lat temu, jeśli dobrze pamiętam, miała buldoga francuskiego, o podobnych gabarytach, był tak gruby, że szkoda patrzeć.. też wmawiała chorobę, obecnie ma belga i dziwny zbieg okoliczności - otyłosc, też choroba.,.

Posted

[quote name='Unbelievable']No niestety każdy kilogram w normalnym życiu przeszkadza. Ja sama schudłam jakieś 5kg ostatnio i o wiele lepiej się czuję ja i moje stawy, i czuję to przy tak małej różnicy ;)
i nie wiem jak można się zaniedbać do tego stopnia żeby ważyć 150kg, a co dopiero psa :roll:


jak chcesz przetransportować psa z polski do norwegii- pies musi mieć zrobione badanie przeciwciał, to trwa ok. pół roku, może mniej

wwóz psa do polski to zupełnie inna sprawa, szczególnie że obowiązuje szengen i nikt na granicy nie sprawdza





no Ty chyba żartujesz? a nie wystarczy sam paszport? mamy zamiar kupić mu klatkę, bo inaczej nie przejedziemy, w dodatku bedziemy 9h płynąć promem.. z tego co się ojciec orientował (w norwegii) wystraczy tylko paszport.. teraz jestem w kropce..

Posted

nie da się po prostu psa przewieść w klatce z paszportem? Tak ojcu w Norwegi powiedzieli, że wymagany jest tylko paszport, ja w ramach formalności, zapytałem tutaj, by nie było cyrku na granicy.. już sam nie wiem jak się do tego odnieśc..:shake:

Posted

vpassione napisał(a):

Gram nie wygląda na balerona, choć ja zdecydowanie wolę szczupło wyglądające psy ;)
Miotła jaka wyrośnięta, ale w oczach samego postrzelonego dzieciaka widać :)

ale był taki twardy i nieruchawy, fuj :evil_lol: już zaczyna mięknąć i mieć wyczuwalne żebra
oj tak, fisia to ona ma niezlego ;)

nick_ napisał(a):
nie da się po prostu psa przewieść w klatce z paszportem? Tak ojcu w Norwegi powiedzieli, że wymagany jest tylko paszport, ja w ramach formalności, zapytałem tutaj, by nie było cyrku na granicy.. już sam nie wiem jak się do tego odnieśc..:shake:

nie wiem, musisz sprawdzić

Posted

Martyna - moze ja wam wyśle Mushu na 2 tygodnie - bo ja tu ciężko walcze żeby ta chudzina schroniskowa mi z 3 - 5 kg zgrubła ( wszystkie kości mu wystają pod futrem nie widać ale jak się go dotknie to aż strach) a widzę że u Ciebie tam w domu sobie z tym dobrze radzą :D
Jeszcze tylko biochemie zrobimy czy z trzustką ma chłopak wszystko w porządku. Nie chce żeby mój pies był gruby, ale te kości to masakra u niego, chcialabym żeby dobił do 19-20 kg.Wazy poki co 16, niech ze mu chociaż pokryje miesnie żebra. ;/

Posted

nick_ napisał(a):
a teraz trochę z innej beczki.. mam pytanie do Ciebie Martyna.
Masz psa z czech tak? jak było z przetransportowaniem go do Pl? Planuję wyjazd na stałe do Norwegi pod koniec lipca, biorąc pod uwagę to, ze Norwegia nie jest w UE, musze psu paszport wyrobić? co jest jeszcze potrzebne? hmmm... :roll:

Norwegia nie jest w UE, ale jest w strefie Schengen wiec nieco to ułatwia sprawe. Od 2.01.2012 weszły nowe przepisy i badanie na przeciwciała jeśli chodzi o wjazd do Norwegii nie jest już wymagane:-)
tak w skrócie:
po pierwsze paszport musi być zgodny z normami UE/EOG - czasem sie zdarza ze paszport wydają weci którzy nie maja do tego uprawnien, warto to sprawdzic;-)
pies musi być zachipowany i zaszczepiony do wscieklizny (zachipowany przed ostatnim szczepieniem, któro musi byc minimum 21 przed wjazdem do Norwegii)
pies musi byc odrobaczony (w kraju z którego wyjezdza) w przeciągu 10 dni przed wjazdem do Norwegii i powtórzone w przeciągu 7 dni po wjedzie do Norwegii - musi to byc wpisane w dokumentach psa
i pamiętajcie, ze przekraczając granice, to waszym obowiązkiem jest zgłosić psa do specjalnego punktu kontroli granicznej w GODZINACH PRACY tego punktu, warto to wczesniej sprawdzic, zeby nie bujać się z jakimś zmęczonym pracą celnikiem;-)

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
Norwegia nie jest w UE, ale jest w strefie Schengen wiec nieco to ułatwia sprawe. Od 2.01.2012 weszły nowe przepisy i badanie na przeciwciała jeśli chodzi o wjazd do Norwegii nie jest już wymagane:-)
tak w skrócie:
po pierwsze paszport musi być zgodny z normami UE/EOG - czasem sie zdarza ze paszport wydają weci którzy nie maja do tego uprawnien, warto to sprawdzic;-)
pies musi być zachipowany i zaszczepiony do wscieklizny (zachipowany przed ostatnim szczepieniem, któro musi byc minimum 21 przed wjazdem do Norwegii)
pies musi byc odrobaczony (w kraju z którego wyjezdza) w przeciągu 10 dni przed wjazdem do Norwegii i powtórzone w przeciągu 7 dni po wjedzie do Norwegii - musi to byc wpisane w dokumentach psa
i pamiętajcie, ze przekraczając granice, to waszym obowiązkiem jest zgłosić psa do specjalnego punktu kontroli granicznej w GODZINACH PRACY tego punktu, warto to wczesniej sprawdzic, zeby nie bujać się z jakimś zmęczonym pracą celnikiem;-)



wielkie dzięki za tak wyczerpującą odpowiedź.. kamień z serca, że to badanie na przeciwciała już nie obowiązuję. a co do tych szczepień i czipowania, nie sądziłem, że są jakieś określone terminy, w sensie, że odrobaczony 10 dni przed wjazdem do Norwegi i szczepiony na wścieklizne minimum 21 dni przed wyjazdem.. w tych sprawach jestem zupełnym laikiem, szczerze, myślałem, że wystarczy paszport, i oczywiście aktualne szczepienia, nie pomyślałem nawet o chipie.. ale dobrze o tym wszystkim wiedzieć, bynajmniej już wiem co i jak i mam nadzieje, ze nie będzie zadnych problemów z przewiezieniem go..

jeszcze raz, bardzo dziekuję ;)

Posted

[quote name='Vectra']Faktycznie się postarzał na twarzy .... eeee nie jest taki gruby , myślałam że bardziej się nalał ;)
tak go pooglądałam, to najbardziej tragicznie wygląda z góry, a nie z boku, chociaż z boku też klucha niczego sobie :diabloti:
[quote name='Anecioreczek']Martyna - moze ja wam wyśle Mushu na 2 tygodnie - bo ja tu ciężko walcze żeby ta chudzina schroniskowa mi z 3 - 5 kg zgrubła ( wszystkie kości mu wystają pod futrem nie widać ale jak się go dotknie to aż strach) a widzę że u Ciebie tam w domu sobie z tym dobrze radzą :D
Jeszcze tylko biochemie zrobimy czy z trzustką ma chłopak wszystko w porządku. Nie chce żeby mój pies był gruby, ale te kości to masakra u niego, chcialabym żeby dobił do 19-20 kg.Wazy poki co 16, niech ze mu chociaż pokryje miesnie żebra. ;/
spoko, Grami też był wychudzony przez długi czas, bo nie chciał jeść tyle ile powinien ;) ale zmiana karmy na wysokokaloryczną i powoli powoli przybrał, nie ma się czym martwić

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...