Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Pragnę się pochwalić, iż Bruma właśnie leży ze mną grzecznie w łóżku, nie ciamka, nie jęczy i nie sika :loveu:

wczoraj byliśmy na trochę frisbee i mam genialnego psa :diabloti: poza tym że nie trafia w dyski ;)
no i już mnie tak nie wkurza, więc wzięłam się za sztuczki, dostawianie do nogi i takie tam inne rzeczy, idzie całkiem ciekawie, po 3 sesji zczaiła że ma tyłek obrócić tak żeby znaleźć się przy nodze :diabloti: jestem ciekawa jak pójdzie dalej

a ja tonę w całkach potrójnych, reduktorach walcowych, wykresach żelazo cementyt i takich tam :loveu:

Posted

[quote name='Justa']Zdawaj tą sesję i wbijaj z Brumiczkiem do Warszawy :razz:[/QUOTE]
na razie się nie zapowiada, totalny brak czasu z jednej i drugiej strony :( ale mam nadzieję że się uda jak już się ogarnie wszystko

Posted

[quote name='Unbelievable']
a ja tonę w całkach potrójnych, reduktorach walcowych, wykresach żelazo cementyt i takich tam :loveu:[/QUOTE]
...brzmi obrzydliwie...

pzdr.

Posted (edited)

[video=youtube;aQma7aQ2Geo]http://www.youtube.com/watch?v=aQma7aQ2Geo&feature=share[/video]
i kto jest genialnym borderem, no kto? :evil_lol:

https://www.facebook.com/martyncia.blebluchozaurusrexus/posts/105627479575285?notif_t=like
ewentualnie tutaj, bo może nie działać na jutubie, jakieś dziwne akcje odwala

[FONT=Verdana]tak w ogóle to zapomniałam napisać, że ze specjalną dedykacją dla Justy :diabloti: [/FONT]

Edited by Unbelievable
Posted

[quote name='Unbelievable']
i wagę modelki :evil_lol: od miesiąca waży cały czas tyle samo- 10,5kg :loveu:[/QUOTE]
Ja bym chciala żeby mój szczeniak w wieku Brum tyle wazył, ale na to się nie zapowiada, bo nie ma nawet czterech miechów a przeszedł niedawno 8kg :diabloti:

Posted

[quote name='Pestka']Ja bym chciala żeby mój szczeniak w wieku Brum tyle wazył, ale na to się nie zapowiada, bo nie ma nawet czterech miechów a przeszedł niedawno 8kg :diabloti:[/QUOTE]
no zbyt lekkich ras to ty sobie nie wybrałaś :diabloti: i dlatego mnie cattle dogi i aussie zupełnie nie interesują

jak tak ją wzięłam ostatnio na ręce, to się wydawała lżejsza od grama :evil_lol: nakolankowy borderek :loveu:

Posted

Zazdroszczę wszystkim posiadającym psy, które mogą sobie siedzieć całymi dniami na balkonie. Moja nie może, bo drze ryja na psy przy wtórze owczarki z klatki obok i podstarzałego zidiociałego psa z góry :roll:

Posted

[quote name='Unbelievable']no zbyt lekkich ras to ty sobie nie wybrałaś :diabloti: i dlatego mnie cattle dogi i aussie zupełnie nie interesują

jak tak ją wzięłam ostatnio na ręce, to się wydawała lżejsza od grama :evil_lol: nakolankowy borderek :loveu:[/QUOTE]
Ano taki urok tych psów :evil_lol:
Chociaz cattle wcale nie sa ciężkie, ja bym bardziej powiedziała, że "mocne", za to aussiki mogą być cięższe. No zobaczymy co to będzie, mi by pasowało 17-20kg, ale 25 to też płakać nie będę :evil_lol:
Ja ogólnie wolę psy średnie-większe, najlepiej takie żeby podając smaczka nie trzeba było się schylać :diabloti:

Posted

[quote name='evel']Zazdroszczę wszystkim posiadającym psy, które mogą sobie siedzieć całymi dniami na balkonie. Moja nie może, bo drze ryja na psy przy wtórze owczarki z klatki obok i podstarzałego zidiociałego psa z góry :roll:[/QUOTE]
Ona na szczęście zupełnie w poważaniu ma to co się dzieje poza balkonem, tylko obserwuje, dzisiaj jej spadł z góry na łeb srubokręt(:roll:) i nawet się nie obejrzała :evil_lol: balkon powoduje w niej jakiś dziwny wewnęrzny spokój niespotykany nigdzie indziej :diabloti: serio, cały dzień tam leży, łazi w kółko, wącha, paczy, ogląda, jak jakiś mops za przeproszeniem :diabloti:
Gram na balkon wejdzie i wyjdzie, dla niego na tym się kończy jego funkcjonalność :evil_lol:

Gramosiostra też szczekała na balkonie, parę razy dostała dyskami Fishera i już nie szczeka ;)

[quote name='Pestka']Ano taki urok tych psów :evil_lol:
Chociaz cattle wcale nie sa ciężkie, ja bym bardziej powiedziała, że "mocne", za to aussiki mogą być cięższe. No zobaczymy co to będzie, mi by pasowało 17-20kg, ale 25 to też płakać nie będę :evil_lol:
Ja ogólnie wolę psy średnie-większe, najlepiej takie żeby podając smaczka nie trzeba było się schylać :diabloti:[/QUOTE]
a ja nie lubię dużych psów, a już na pewno na ten moment nie mogłabym mieć takiego, który waży więcej niż 16-17kg, mam nadzieję że Bruma do tylu nie dojdzie

Posted

Kwestia gustu, chociaz nie powiem taka Brumiasta to bym nie pogardziła :loveu:, bo upodobania upodobaniami, ja kiedyś też chciałam psa w typie fajnego, lekkiego "szczurka", ale mi się odmieniło, co nie znaczy, że nie podobaja mi się takie psy :cool3:

Posted

[quote name='Unbelievable']Ona na szczęście zupełnie w poważaniu ma to co się dzieje poza balkonem, tylko obserwuje, dzisiaj jej spadł z góry na łeb srubokręt(:roll:) i nawet się nie obejrzała :evil_lol: balkon powoduje w niej jakiś dziwny wewnęrzny spokój niespotykany nigdzie indziej :diabloti: serio, cały dzień tam leży, łazi w kółko, wącha, paczy, ogląda, jak jakiś mops za przeproszeniem :diabloti:
Gram na balkon wejdzie i wyjdzie, dla niego na tym się kończy jego funkcjonalność :evil_lol:

Gramosiostra też szczekała na balkonie, parę razy dostała dyskami Fishera i już nie szczeka ;)
[/QUOTE]

A Zu bardzo bardzo bardzo i natychmiast!!! musi wyjść na balkon, a jak już wywlekę jej coś do leżenia, rozłożę, wypuszczę to siedzi tam dziesięć sekund :diabloti: No dobra, czasem jej się zdarza dłużej, ale nie żeby leżała plackiem cały dzień ;) A z tymi dyskami Fishera to nie wiem, czy u nas coś takiego podziała, chociaż może spróbuję z puszką z drobniakami. Tylko pies lubi metaliczne odgłosy, bo żreć dostaje w metalowej misce, a dławik powoduje szał pał i taniec radości :evil_lol:

Posted

[quote name='Unbelievable'][[FONT=Verdana]tak w ogóle to zapomniałam napisać, że ze specjalną dedykacją dla Justy :diabloti: [/FONT][/QUOTE]

Ej napisałam zaraz pod filmikiem super komentarz, a teraz pacze i go nie ma :mdleje:

Brumek super wchodzi na ścianę, jestem wniebowzięta :loveu: :mdleje: :loveu:

Posted

U mnie natomiast balkony wychodzą na ulice, więc jak się go otworzy to nie słychać telewizora przez hałas z jezdni :p

Ale ten twój sposób możesz sprzedać na jakimś forum o nad aktywnych borderach ;)

Posted

[quote name='Pestka']Kwestia gustu, chociaz nie powiem taka Brumiasta to bym nie pogardziła :loveu:, bo upodobania upodobaniami, ja kiedyś też chciałam psa w typie fajnego, lekkiego "szczurka", ale mi się odmieniło, co nie znaczy, że nie podobaja mi się takie psy :cool3:[/QUOTE]
a mi się bardzo aussiki versiki podobają, szczególnie niektóre, za to nigdy w życiu nie chciałabym mieć takiego psa ;)

[quote name='evel']A Zu bardzo bardzo bardzo i natychmiast!!! musi wyjść na balkon, a jak już wywlekę jej coś do leżenia, rozłożę, wypuszczę to siedzi tam dziesięć sekund :diabloti: No dobra, czasem jej się zdarza dłużej, ale nie żeby leżała plackiem cały dzień ;) A z tymi dyskami Fishera to nie wiem, czy u nas coś takiego podziała, chociaż może spróbuję z puszką z drobniakami. Tylko pies lubi metaliczne odgłosy, bo żreć dostaje w metalowej misce, a dławik powoduje szał pał i taniec radości :evil_lol:[/QUOTE]
ta mi dzisiaj od rana stała pod drzwiami i jęczała żeby wypuścić :evil_lol: dobrze, że w Gdańsku nie ma robali, bo jakbym tak miała w łomży non-stop otwarte to bym miała robactwa co niemiara, a ja tego nienawidzę

tylko takie cuś rzucone w psa działa inaczej niż te same odgłosy przy normalnym życiu, szczur normalnie nie boi się takich odgłosów, ale jak w niego kluczami rzucić to jest przerażenie w oczach
[quote name='Justa']Ej napisałam zaraz pod filmikiem super komentarz, a teraz pacze i go nie ma :mdleje:

Brumek super wchodzi na ścianę, jestem wniebowzięta :loveu: :mdleje: :loveu:[/QUOTE]
kochane dogo :loveu:

cieszę się straszniście :diabloti:
[quote name='Amber']U mnie natomiast balkony wychodzą na ulice, więc jak się go otworzy to nie słychać telewizora przez hałas z jezdni :p

Ale ten twój sposób możesz sprzedać na jakimś forum o nad aktywnych borderach ;)[/QUOTE]
ja mam też balkon na dosyć ruchliwą ulicę, za to u mnie jest raczej spokojnie. Najgorsze jest to, że budów dokoła mnóstwo, w tym stadion, a są bardzo dziwnie wyprofilowane progi zwalniające, i jak jedzie taki wielki metalowy ciężarówek, to hałas jest przeokrutny :mdleje: obijająca się kupa metalu :roll: tak samo z karetkami, wyłączają syreny zaraz za moim blokiem, jakby nie mogli 100m wcześniej :diabloti:
w ogóle jeżeli chodzi o remonty to jest masakra, dwa tygodnie temu kładli asfalt od 6 do 8 rano, też jakby nie mogli o jakiejś znośnej porze, już nie mówiąc o tym że zanim asfalt kładli to większość ulicy skuli- też w godzinach 6-8 przez kilka dni z rzędu :evil_lol: ojro pełną parą, szkoda tylko, że nic nie jest gotowe :diabloti: w zeszłym tygodniu przekopali trawniki i chodniki na całej długości głównej ulicy w gdańsku :mdleje: do teraz tego nie poukładali z powrotem, a trawa na pewno nie zdąży odrosnąć, tylko będzie w takim niezwykle reprezentacyjnym roboczym stanie...

Posted

O widzę, że patent balkonowy też się u was sprawdza. Moja leży całymi dniami, na okrągło. Jak tylko zrobi się lekko zero stopni już leży plackiem. Paczy, wącha, paczy, śpi, wącha, paczy, śpi i tak w kółko. Jedynie jak się gorąco zrobi, lezie się schłodzić na kafle w korytarzu i wraca. Ciekawe, że pies który ma owsiki w dupie cały czas, leży na balkonie jak zaczarowany.
Moja też dostała w łeb jak próbowała ujadać, od razu. Nienawidzę jak pies drze mordę. Zwłaszcza mój.

Posted

U mnie jest natychmiastowe DODOMUUUUU, czasem wsparte słowem zwykle uznawanym za obelżywe :evil_lol: Ale mój pies słabo generalizuje, więc nie wiem czy się z tym nie będziemy bujać do końca życia ;) A skoro mówisz, że skutkuje rzut brzęczadłem, to będziemy się znęcać nad pieskiem i ciepać w niego puszką :evil_lol:

Posted

Migori napisał(a):
O widzę, że patent balkonowy też się u was sprawdza. Moja leży całymi dniami, na okrągło. Jak tylko zrobi się lekko zero stopni już leży plackiem. Paczy, wącha, paczy, śpi, wącha, paczy, śpi i tak w kółko. Jedynie jak się gorąco zrobi, lezie się schłodzić na kafle w korytarzu i wraca. Ciekawe, że pies który ma owsiki w dupie cały czas, leży na balkonie jak zaczarowany.
Moja też dostała w łeb jak próbowała ujadać, od razu. Nienawidzę jak pies drze mordę. Zwłaszcza mój.

mnie to też strasznie ciekawi, ale nie wnikam, pasuje mi taki stan rzeczy :diabloti:
też nie pozwalam, jedyne szczekanie może się odzywać przy dużym pobudzeniu w zabawie ze mną bez zabawek, innego nie toleruję
evel napisał(a):
U mnie jest natychmiastowe DODOMUUUUU, czasem wsparte słowem zwykle uznawanym za obelżywe :evil_lol: Ale mój pies słabo generalizuje, więc nie wiem czy się z tym nie będziemy bujać do końca życia ;) A skoro mówisz, że skutkuje rzut brzęczadłem, to będziemy się znęcać nad pieskiem i ciepać w niego puszką :evil_lol:

to jest fajne w różnych sytuacjach, nawet na bruma działa :diabloti: jak w klatce zaczynała wyć to rzucałam w nią(klatkę) czymś (najczęściej kremem do rąk :diabloti: bo robił fajny brzdęk i nie turlał się powodując kolejny bodziec), to robiło duży hałas i durny piesek przestawał wyć. W ogóle to był cały system, bo jeszcze Grama wtedy miałam- on siedział ze mną na łóżku, kazałam mu zostać, ja rzucałam, robił się brzdęk, bruma się uspokajała, zwalniałam grama, przynosił krem i tak w kółko :evil_lol: taaak, ja nie jestem pozytywna :diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...