irenaka Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 O tym psiaku nawet pracownicy schroniska mówili : trzeba mu pilnie domku bo długo tu nie wytrzyma. Więc trzyletni Kajtuś pojechał w niedzielę do Niepołomic gdzie już pomalutku wraca do równowagi. Pięknie zaczyna jeść i jest otwarty na człowieka, ale tak naprawdę to jeszcze długo będzie przychodzić do siebie. Czy znajdzie cierpliwy, kochający domek? Może znacie kogoś , kto pomoże mu uwierzyć na nowo w człowieka , bo nawet najlepszy hotelik to nie dom. Kontakt w sprawie Kajtusia:Irena012 641-97-02500-18-19-20 Mail: irenaka7@wp.pl Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 Irenko zdjęcia tej biednej chudziutkiej psinki Quote
irenaka Posted December 13, 2007 Author Posted December 13, 2007 Beatko! W tej chwili bez szans na wstawienie. Teraz wiesz ile to zajmuje czasu. Nawet jedno zdjęcie nie przeszło. Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 13, 2007 Posted December 13, 2007 widac od razu jego strach i przerażenie w oczach ale mam nadzieje ,że w hoteliku dojdzie do siebie Quote
Romi Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Foksia i Dżekuś napisał(a):widac od razu jego strach i przerażenie w oczach ale mam nadzieje ,że w hoteliku dojdzie do siebie Na pewno dojdzie do siebie. W Niepołomicach dzieją się cuda z pieskami :lol: To jest bardzo miły piesek, tylko trzeba mu wiele miłości i czułości a tego nie brakuje w Niepołomicach. Podczas jazdy samochodem przez kilka pierwszych minut był trochę zdziwiony. Po chwili siadł sobie na przednim fotelu i oglądał świat przez szybę. Jak Mu się już znudziło to sie ładniutko zwinął w kłębuszek i tak dojechał do Niepołomic. Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 Wczoraj jak odwozilam Branke ,ktora Bozenka nazwal Bronka ,zaglądnelam do Zusi i Kajtusia ,wygladal z budki i patrzyl zainteresowany ale trozke przestraszony jak Zuzia przez kratki sie cieszy i obszczekuje .Tak mi strasznie żal tego malucha bo napewno nie zaznal od czlowieka nic dobrego. Quote
Kasia Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 On się błąkał czy został odebrany komuś? Quote
irenaka Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 Nie wiem, jaka jest jego historia ale z pewnością niewesoła. Mam nadzieję, że tak jak inne psiaki w Niepołomicach odzyskają radość życia i będą mieć super domek. Quote
Gosiapk Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 irenaka napisał(a): Oh! Jaki chudzieńki! :-( Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Aga-ta napisał(a):jejku! jaka chudzina:-( ja malgosia mnie prosila o zabranie tego pieska do hoteliku jak poszedl do adopcji Borysek nawet nie przypuszczalam że to taka bidy.wiedzialm ,ze boi się jeść i caly się trzęsie i chowa pod podestem ale że taki szkielecik z niego to nie przypuszczalam . Quote
fizia Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 O matko...co ta bida musiała przejśc.... Quote
irenaka Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Muszę przyznać, że Kajtuś robi postępy. Jest w kojcu z Zuzią i to chyba bardzo dobrze na niego wpływa. Na dodatek Bożenka robi "sesje terapeutyczne" sprawdzone już na Jagusi. Wchodzi do kojca siada na materacu i głaszcze Zuzię, jak Kajtuś to widzi to też chce pieszczotek i powolutku podchodzi. Będzie dobrze , bo ma apetyt tylko domku nie widać. Quote
Jagienka Posted December 18, 2007 Posted December 18, 2007 No to cudnie, ze są postepy, bo psina była okropnie zdezorientowana. A chudy jest potwornie... i tego nie widac na zdjęciach, ale zgryz ma obłędny... Quote
irenaka Posted December 18, 2007 Author Posted December 18, 2007 Postaram się przy następnym pobycie w Niepołomicach zrobić mu zdjęcie z tymi ząbkami, ale z drugiej strony nie chcę go płoszyć aparatem. Zobaczymy jak będzie reagował. Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 19, 2007 Posted December 19, 2007 Irenko nie wiem czy Bożenka ci mowila ale Kajtus robi postepy bo daje sie poglaskać Bozence ale oczywiscie na razie tylko jak mu jeść daje bo jest przekupny.:loveu: Quote
irenaka Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 Nie masz ostatnich wiadomości. Kajtuś już dzisiaj jest jak cień Bożenki nawet bez jedzenia. Zobaczymy co nam "powie" w niedzielę w czasie Psiej Wigili, pewnie że już jest dobrze a jak znajdziemy mu dom, to będzie najwierniejszym psiakiem na ziemi. Quote
Foksia i Dżekuś Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Irenko ,kajtus na razie nie nadaje się do adopcji.dzisja przyjechali państwo zobaczyć rudek az z Bochni ale niestety Kajtus byl za bardzo przestraszony i oni tez się przestraszyli,:shake: Quote
Aga-ta Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 mam nadzieje, ze Kajtus dojdzie wkrotce do siebie i znajdzie swoja druga polowke. Straszna bida...:-( ale teraz moze byc juz tylko lepiej Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.