netti1 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 tak,a pani która ,,ma go na oku,,i pilnuje by nie stała mu się krzywda mówi,ze rano wyskakiwał przez okno i pędził w stronę tego byłego skupu.on chyba ma nadzieję,ze dawni własciciele wrócą do niego Quote
netti1 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Kar0la napisał(a):Nie wiem czy TZ się zgodzi. :roll: Powie, że kompletnie oszalałam. Boję się, że nie uwierzy, że zgodziłam się przyjąć psa do budy, a jeszcze jakby miał być uwiązany to ja osiwieję. :smhair2: No nic, zobaczymy. To tylko kilka dni. :nerwy: Karola nawet jakby był uwiązany to będzie mu lepiej niz gdyby miał byc pobity lub z tą petardą. Quote
Kar0la Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Ech ta psia wierność... :-( Netti wiem. Staram się myśleć w ten sposób. To nie najlepsze rozwiąznie, ale jakby zwial to byłoby jeszcze gorzej. Tym bardziej, że np. przeskakując przez siatkę mógłby zrobić sobie krzywdę lub zgubić sie na obcym terenie. Tylko,że nigdy nie trzymałam psa w budzie. Maja miałabyć pierwsza, a była w budzie.... godzinę. Zobaczymy. TZ jeszcze nie ma. Wyjaśni sie po 21. Quote
hanka456 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Żeby nie były takie wierne, dobre i ufne łatwiej by można bylo pogodzić się z rzeczywistoscią. Quote
netti1 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Ja naprawdę myślę,ze po spaniu we wraku buda byłaby dla niego luksusem,bez smrodu wódy i fajek Quote
Kar0la Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 To na pewno. Tam za domem jest cisza i spokój. Dom zasłania ulicę, więc nikt tam petardy nie wrzuci. Nie ma co gdybać. Musze pogadać z TZtem ja wróci. Quote
netti1 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Karola powiedz mu,że my tu wszyscy zazdrościmy ci takiego męża wrażliwego,kochającego zwierzęta,itp:eviltong: Quote
LittleMy Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 trzymam kciuki !! mocno mocno, Rexowi trzeba dac szanse... Quote
Kar0la Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Mąż się zgodził, ale na pewnych warunkach. Już rozmawiałam z Hanią. Rex niestety luksusów mieć nie będzie, ale będzie bezpieczny. Tych kilka dni będzie musiał wytrzymać. Mam nadzieję, że on się zmieści do tej budy. :roll: Netti czy on ma jakąś obrożę? A mąż leży biedny z gorączką.:-( Quote
Izis Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Super masz meza :-) Malo takich facetow jest teraz :-) GRATULUJE! Pozdrów go od nas i niech szybko wraca do zdrowia. Święta idą :-) To jedna rzecz juz zalatwiona. Jak nie ma obrozki to trzeba mu kupic jakas regulowana albo moze ktos ma dwie i jedna moglby pozyczyc? Może ktoś ma obrożke swego psa z czasow szczeniecych co jest za mala a na Rexa bylaby w sam raz. Ja mam obrozke ale z Gdanska to nawet jak wysle jak znam poczte nasza to dojedzie po nowym roku albo pozniej :-( Moze ktoras z Was ma stary welniany koc (przeciez nie musi byc nowy), zeby mu w budzie wylozyc. Welna najlepiej grzeje i nawet jak jest wilgotna to daje cieplo. Bawelna juz tak nie. Quote
Kar0la Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Fakt. Męża mam fajnego. :lol: Co do obróżki to ja mam, ale będzie chyba za mała. On wydaje się dosyć spory, a ja jutro nawet nie będę miała gdzie kupić. No nic, zobaczymy. Jutro dogadamy szczegóły. Quote
Izis Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Acha a jak sie wystawia bazarki tu? Jakie są zasady? Bo moze tez jakis bazarek dla Rexia bym zalozyla ale tego tu jeszcze nie probowalam... tylko nie mam aparatu to chyba bedzie ciezko bez zdjec cos wystawic :-( Jak ktoras z Was moze cos na bazarek wystawic to tez byloby fajnie, zeby juz zaczac kase zbierac, bo czas ucieka. Quote
kako80 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 podnosze psiaka, tylko tyle moge.. mam nadzieje, ze sie uda lapanie chlopaka, i ze bezpiecznie powedruje dalej.. Quote
netti1 Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 ja wszystko załatwię,mój tez się zgodził.bo mu powiedziałam,ze Karoli mąż taki fajny to mu weszło na ambijcję,wiec transport mamy Quote
Izis Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Kurcze no prosze tam u Was w Łodzi to sami fajni faceci sa :-) Tylko pozazdroscic. :-) To co postanowiono? Kto zlapie Rexa i zabierze go do weta, odrobaczy, odpchli, zaszczepi? Quote
mulinka Posted December 22, 2007 Author Posted December 22, 2007 KarOla :loveu: podziękuj Twojemu mężowi i opiekuj się nim bo jest fantastyczny :) netti :loveu: Ty też podziękuj Twojemu mężowi bo jest równie fantastyczny :) no właśnie a kiedy planujecie zabrać Rexa ? a może udałoby się załatwić siano albo słomę do budy ? Quote
mulinka Posted December 22, 2007 Author Posted December 22, 2007 tu jest bazarek dla Rexa od LittleMy: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9126690#post9126690 Quote
netti1 Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 dziewczyny,zmarzłam,zdrętwiałam z zimna a Rex gdzies łazi.jutro pójdę tam rano,bardzo wczesnie.kupiłam juz to o co prosiła Hania.poprosiłam złomiarza,że gdyby Rex był to aaby go zatrzymał,zobaczymy co z tego będzie. Quote
Kar0la Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 Szkoda, że go nie było. Super, że zakupy się udały. Mulinko budę wyścieliłam grubą warstwą świeżej słomy. Mój maż dzisiaj przywiózł świeżą. :lol: Dodatkowo włożyłam tam taki materiał, ktory łatwo nie nasiąka wodą. Netti bywasz jeszcze na gg? Pisałam do Ciebie. Quote
mulinka Posted December 22, 2007 Author Posted December 22, 2007 dzielne i kochane z was dziewczyny :loveu: Quote
netti1 Posted December 22, 2007 Posted December 22, 2007 nie było mnie w domu bo koczowałam przy wraku.na gg bywam:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.