katya Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 A może by spróbować umieścić go na razie w Pabianicach? Quote
Kar0la Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Wysłałam pw do Hani, ale jeszcze nie odpisała. Chciałabym wiedzieć na ile dni potrzebny jest tymczas. Quote
Niewiasta_21 Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 I co znim bedzie? :-( Zeby tylko ci bezdomni go nie przepedzili. Quote
Izis Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Dziewczyny trzeba się spieszyć. Zbliża się wielkimi krokami Sylwester. Już coraz więcej strzela petard itp. fajewerków. Coraz częściej chodzą pijani bo święta :-( itp i po pijaku mogą zrobić psu krzywdę. Słyszałam o psie, któremu sadystyczne małolaty wsadziły petarde w .... :-( Postarajcie sie go złapać jak najszybciej (najlepiej dzis/jutro). Czy jesli będzie dla niego hotelik za 200 zl miesięcznie to któraś z Was się dołoży. Potrzebna byłaby kasa do luty/marzec. Jeśli do tego czasu nie znajdziecie mu domku stalego to może pojechać do Niemiec na miejsce Dingusia, który miał tam jechać w tym czasie ale niestety odszedł niedawno w wieku 15 lat. Dajcie znać szybko co i jak bo miejsce póki co zarezerwowałam ale czekać wiecznie nie będzie, bo psów w potrzebie jest bardzo dużo jak same wiecie a teraz zima :-( Czy ktoś podejmie się go złapać odrobaczyć i odpchłić i najlepiej zaszczepić oraz dowieżć do DT? Na kogo można liczyć jesli chodzi o sfinansowanie 2-3 miesięcy pobytu po 200 zl. Prosze tylko osoby kontretne o wpisy jeśli ktoś naprawdę czuje się na siłach dać na tego biedaka co miesiąc jakąś stałą kwotę. Czekam na pilny odzew. No i oczywiscie jak juz bedzie w DT czy ktos bedzie go oglaszal, zeby dac mu szanse na dom staly tutaj? Ps. Jesli nie znajdziecie transportu do DT to trzeba mu znalezc dom na kilka dni bo 28-29 grudnia jedzie znajoma w ta strone to moglaby psiaka zawiezc do DT przy okazji niejako. Czy ktos pomoze Rexowi? I pytanko jedno ile lat strozowal Rex w tym skupie czy też ile lat wg. Was on ma chociaż w przybliżeniu. Quote
mulinka Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 Izis dziękuję za zaangażowanie się w pomoc Rexowi. Masz rację, niedługo Sylwester i wszystko może się wydarzyć. napisze do Hani i netti, mam nadzieję, że szybko odpiszą Quote
netti1 Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 ja mogę go złapac i zaprowadzic do lekarza,jednak proszę o pomoc jedną osobę,bo jestem z małym dzieckiem i może nie byc łatwo.zaprowadzę go do lekarza .mam nadzieję,że uda mi się go złapac.co do finansów niestety pomóc nie mogę,mogę dawac fanty na bazarek.Ogłaszac oczywiście tez będę. Quote
Izis Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 No super, ze sie meldujecie. Czy ktos dysponuje autem i moglby go zawiezc? Ja niestety oprocz tego co napisalam wiecej raczej nie mam jak pomoc bo jestem z Gdanska i autem nie dysponuje :-(. Wiec albo ktos go przetrzyma do 28-29 u siebie i pojedzie za darmo albo trzebaby kogos znalezc do jego szybszego przewozu. A lapac trzeba juz. Widzialam jak psy juz sa przerazone bo coraz wiecej gowniarzy petardy rzuca u nas to mysle, ze i u Was podobnie jest. Zorganizujcie sie prosze dla dobra REXA - myslę, że on już długo tam zdrowy w miare nie pobiega. Pijani menele, petardy, rozbite szkla i glupie zabawy pijakow to moze grozic nawet jego zyciu. Dzialajcie OK? Quote
katya Posted December 20, 2007 Posted December 20, 2007 Ten pies z petardą to nawet z Łodzi, wtedy Siemińscy go zabrali, podobno ma dom: Quote
mulinka Posted December 20, 2007 Author Posted December 20, 2007 biedaczek :placz: a jeśli chodzi o Rexa to Tusia napisała na Niechciane i Zapomniane: Mam czas jutro wieczorem po 18-tej albo w sobotę-cały dzień. podałam już Tusi nr telefonu do netti a netti nr telefonu do Tusi Quote
mulinka Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 Rex kuleje na łapkę - potrzebuje domu Quote
Kar0la Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Biedny Rex. Żebym wiedziała, że nie zwieje to na kilka dni może bym go wzięła do budy, ale tak to można mu tylko wyrządzić krzywdę. A tak wogóle to Rex jedzie potem do Złotnik czy do Gdańska? Quote
Niewiasta_21 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Jesli wszystko dobrze zrozumiałam to jest dla Rexa miejsce w Gdańsku,ale... 1. Musi byc transport,czyli ktos kto z nim pojedzie. Albo przetrzyma psa do 28-29 grudnia,bo wtedy ktos bedzie jechał i psa moze zabrac. 2. Pies musi byc odrobaczony,odpchlony i zaszczepiony. 3. Potrzebne utrzymanie psa, czyli deklaracja ile ktos moze miesiecznie na niego dac,bo potrzeba 200 zł na jeden miesiac. Quote
netti1 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Karola to jesli mozesz to wez go chociaz na kilka dni Quote
Kar0la Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Właśnie dzwoniła do mnie Hania. Zobaczymy jak to wyjdzie. Netti ja bym chciała, ale to nie takie proste. Wieczorem porozmawiam z mężem. Nie wiem czy się zgodzi. Ja ma w tej chwili 3 psy, Rex będzie 4. Do tego chore dzieci i niestety mieszkam w domku dwurodzinnym. Część działki mam wspólną z sąsiadem, a on niestety nie przepada za psami, więc sytuacja jest troche skomplikowana. Quote
Izis Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Małe sprostowanie. Ja mieszkam w Gdańsku to prawda ale tymczas jest u MET czyli w okolicach Krakowa bardziej - tam gdzie był Dinguś przez swoje ostatnie tygodnie życia. I tam właśnie będzie transport od Was, czyli z Łodzi ale dopiero 28-29 jedzie znajoma do MET. Prosze pośpieszcie się bo petard z dnia na dzień więcej. Młodzież nie będzie miała zaraz już szkoły i z nudów czasem mogą niestety zrobić psu krzywdę bo nie wszyscy są przyjaciółmi zwierząt. Jak długo REX pilnował tego skupu butelek czy czego tam? Zna go ktoś dłużej? Co do oplaty za tymczas to wystarczyłoby 10 osob po 20 zlotych i juz na miesiac jest. Ja moge wyłożyć pierwsze 20 zl, bo niestety święta i koniec roku nie są najłatwiejszym okresem. Może ktoś się dopisze do jego sponsoringu. Nawet 10 zl jak ktos moze to juz bedzie zawsze wiecej. To jak? Ktoś chętny? Quote
Kar0la Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Ja finansowo niestety pomóc nie mogę. U mnie z tym gorzej niz źle, a muszę iść jeszcze z Mają do weta. Quote
mulinka Posted December 21, 2007 Author Posted December 21, 2007 ja też rozmawiałam z Hanią, dzisiaj o 21-szej ma zadzwonić do KarOli żeby dowiedzieć się, czy jej mąż zgodził się, żeby Rex był u nich przy budzie. Hania mówiła, że powinien być na łańcuchu żeby nie uciekł będzie bezpieczniejszy, będzie miał cieplej niż we wraku no i będzie możliwość zabrania go do weterynarza. Hania razem z Niewiastą mogą dostarczyć KarOli karmę dla Rexa. na koncie Niechciane i Zapomniane jest jeszcze około 300 zł, które zostało ze zbiórki na chorego kota Oskara, który jest znowu na wolności. Można by te właśnie pieniądze przeznaczyć na opłacenie pobytu Rexa u met co o tym myślicie ? Tusia zaproponowała, ze może pomóc w złapaniu Rexa dzisiaj po 18-tej lub przez cały dzień jutro. Zaraz podam Tusi nr telefonu do KarOli a Karoli nr telefonu do Tusi. Quote
Izis Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 No super :-) Organizujcie sie prosze. Jestescie na miejscu, wiec teraz tylko na Was Rex moze liczyc. Quote
hanka456 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Karmę i lekarza zorganizujemy i zapewnimy. Nie można psiaka tak zostawic to pewne. Prośba do Netti o kontakt do mnie. Quote
hanka456 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Uda nam się wspolnymi silami pomóc psiakowi co do czerwca szuka swojego człowieka. Quote
hanka456 Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Potrzebna będzie pomoc finansowa, o co prosimy. Quote
Kar0la Posted December 21, 2007 Posted December 21, 2007 Nie wiem czy TZ się zgodzi. :roll: Powie, że kompletnie oszalałam. Boję się, że nie uwierzy, że zgodziłam się przyjąć psa do budy, a jeszcze jakby miał być uwiązany to ja osiwieję. :smhair2: No nic, zobaczymy. To tylko kilka dni. :nerwy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.