agata51 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Agata51 chętnie wpłaci tylko nr konta wciąż nie ma. Oj, dziewczyny, bo pieniądze się rozejdą! Ja już taka skołowana jestem, że nawet nie wiem, gdzie właściwie jest Lori. Może mało kumata jestem. :oops: Quote
basia0607 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Podaje nr konta bo zrobilo sie zamieszanie. Warm-Maz. Stow. Obr. Praw Zwierzat im. św. F. z Asyzu 14400 Pasłek ul.Plac Grunwaldzki 8 62 1020 1752 0000 0502 0096 5400 PKO BP. O 1 Elbląg 82300 Elbląg z dopiskiem na Lorii, dla mnie tylko 100zl. Quote
Olena84 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Może zmieńmy już temat, że Lori w hoteliku. Quote
dalia 54 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 ewentualnie moglabym sie dorzucic finansowo:) Quote
Olena84 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Tak sobie myslę Dalio, jeśli Ty chcesz dać DT za 200 złoty, a Lori ma już taki za chyba taką sumę, to bez sensu znowu ją gdzieś wozić, bo każde miejsce to stres. Lepiej wziąśc psa już ze schroniska, skoro koszty tam i u Ciebie są takie same. Tak mi sie wydaje... Quote
dalia 54 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 wiem, wlasnie po zastanowieniu tez tak stwierdzilam :) Quote
agata51 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Rozumiem, że mam przelać swoją stówkę na podane konto, tak? Quote
koss Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 TAK AGATKO, tak:razz::cool1:ufffffffffffffffffffffffff LORII jest u Basi w przytulisku( tzw" psi raj") Po " kwarantannie" czyli ,po nabyciu podstawowej odpornosci po podanej szczepionce antwirusowej, zawiozę ją do AGATY 69 ( 18.10- nie mozna przewiezc małej wszcześniej, poniewaz u Agatki było parwo..:crazyeye:,mimo odkazenia chuchamy na zimne,,,) Tam Agatka zrobi jej sterylizacje -po jakims czasie,odczyni parę czarów i .........zacznemy akcję poszukiwania domku.:lol:: to tyle streszczenia. RYBCIA a co z Panem???????????-pytam ,tylko z ciekawości,wcale nie chciałabym aby sunis była Jego -cośik nie ufam facetowi.. Basiu nic na mojej skrzynce????. Quote
Rybc!a Posted October 3, 2008 Author Posted October 3, 2008 koss napisał(a): RYBCIA a co z Panem???????????-pytam ,tylko z ciekawości,wcale nie chciałabym aby sunis była Jego -cośik nie ufam facetowi.. Basiu nic na mojej skrzynce????. Wiecie, co mi się wydaje? Że to był ktoś podstawiony. Że ta osoba chciała wypytać o miejsce, w którym jest teraz Lori . Facet dokładnie pytał, gdzie jest . Powiedziałam że w okolicach Pasłęka. Zawzięcie dopytywał , jaka to dokładnie miejscowość . Oczywiście takiej informacji ode mnie nie dostał . Nie wiem dlaczego, ale mamy z rodzicami podejrzenia, że ktoś chce się Basi uczepić do doopy . Ale bez obaw- niczego się ode mnie nie dowiedział .:lol: Quote
basia0607 Posted October 3, 2008 Posted October 3, 2008 Masz racje Rybciu , też mam takie myśli, zwłaszcza po dzisiejszym reportażu w gazecie. Zlo nie śpi ! Własnie wrocilam z interwencji. Na pustkowiu w kępce drzew oszczenila sie labkowata sunia, slychac piszczenie szczeniakow. Znalezlismy lisią norę a z niej dochodzily odglosy. Suka uciekla w pole. Nędzna , chuda, ponoć co dzień leci poboczem trasy e-7 i przeszukuje wszystkie reklamowki. Musielismy rozkopać całą dluga norę aby wydobyc 5 ok. 4 tygodniowych szczeniaczków, grubiutkie , błyszczące. Zastanawiam sie jak ta psia matka je wykarmila ? Małe zabralismy , poniewaz to kilka metrow od ruchliwej drogi, suka rzucala sie na nas broniąc dzieci. Zostawilam jej jedzenie, jutro jadę z sadalinem. Jestem już tak zapsiona, że wolę nie mysleć ! Quote
Rybc!a Posted October 3, 2008 Author Posted October 3, 2008 Olena84 napisał(a):A może to ktoś ze schroniska? To całkiem prawdopodobne . Oni mają moje wszystkie dane z ogłoszeń ;) . Przecież każdy wie, że są na bieżąco . Quote
agata51 Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 No, przepraszam. Wy się wszystkie znacie, a ja tylko nicki znam. Przeleję jutro, tzn. dzisiaj. Czekam na wieści i fotki z Psiego Raju. Lori, sunieczko, już lepiej, prawda? Quote
koss Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 AGATKO :loveu:A ZA CO PSZEPRASZASZ????, -nie martw sie ,ja równiez znam tylko ( albo az) Basię 0607-mogła mi ,kiedy wyrywałam "bliżniaczki" z tego elblaskiego obozu -ratujac je przed zagryzieniem .Basia przytuliła je po sterylizacji,którą logistycznie pilotowała,przez 2-tyd, abym moga je zabrac do domu,gdzie czekał rezydent-ANTOŚ....RYBCIA -to tez dla mnie byt wirtualny,o ale to Ona wezwała swiat dogo na pomoc dla zagryzanych suniek... Racja-Bassssssssssssiu 0607-ZGŁOS SIE -MOŻEMY Cie bbbbbbardzo poprosic o foto uśmiechnietego pychola Lorii:roll::oops::oops: Quote
Agata69 Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 basia0607 napisał(a):Masz racje Rybciu , też mam takie myśli, zwłaszcza po dzisiejszym reportażu w gazecie. Zlo nie śpi ! Własnie wrocilam z interwencji. Na pustkowiu w kępce drzew oszczenila sie labkowata sunia, slychac piszczenie szczeniakow. Znalezlismy lisią norę a z niej dochodzily odglosy. Suka uciekla w pole. Nędzna , chuda, ponoć co dzień leci poboczem trasy e-7 i przeszukuje wszystkie reklamowki. Musielismy rozkopać całą dluga norę aby wydobyc 5 ok. 4 tygodniowych szczeniaczków, grubiutkie , błyszczące. Zastanawiam sie jak ta psia matka je wykarmila ? Małe zabralismy , poniewaz to kilka metrow od ruchliwej drogi, suka rzucala sie na nas broniąc dzieci. Zostawilam jej jedzenie, jutro jadę z sadalinem. Jestem już tak zapsiona, że wolę nie mysleć ! Basia, jesteś najkochańszą czarnulką jaka znam! Quote
Rybc!a Posted October 4, 2008 Author Posted October 4, 2008 " Słuchaj pannico mam ciebie dooooosyć w życiu zawodowym!Najlepiej zajmij się swoimi sprawami,odpowiednimi do twojego wieku i wiedzy.Czy ktoś ostatnio przypomniał ci jak powinna zachowywać się dobrze wychowana DZIEWCZYNKA? Uważaj,bo szybko się zestarzejesz-ty już jesteś stara i zgorzkniała.A może znajdż sobie przyjaciół i zacznij cieszyć się dzieciństwem.... " Słowa pani kierowniczki skierowane do mnie . :) Quote
Agata69 Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 No cóz, poziom pani kierowniczki bez komentarza. Quote
Rybc!a Posted October 4, 2008 Author Posted October 4, 2008 Nic, po prostu jestem ! I jeżdżę do schroniska, wyciągam psy, bardzo im to przeszkadza ! :) Quote
j3nny Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 Nie rozumiem :shake: to chyba powinno cieszyć? Świat jest dla mnie zbyt skomplikowany:shake: Quote
koss Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 Ryba - Pani kierowniczka nie rozumie pojecia: dobrze wychowana-jestes slicznie wychowana-nauczono Cie wrazliwosci na zwierzęta,krzywdę i ból słabszych -.masz genialnych nauczycieli w domu:loveu:-A tak zwany savoir-vivre to może byc tylko maską bestii ( w historii pełno przykładów)CHYBA TO ROZUMIESZ?:cool1: Quote
lilith27 Posted October 4, 2008 Posted October 4, 2008 [quote name='Rybc!a']" Słuchaj pannico mam ciebie dooooosyć w życiu zawodowym!Najlepiej zajmij się swoimi sprawami,odpowiednimi do twojego wieku i wiedzy.Czy ktoś ostatnio przypomniał ci jak powinna zachowywać się dobrze wychowana DZIEWCZYNKA? Uważaj,bo szybko się zestarzejesz-ty już jesteś stara i zgorzkniała.A może znajdż sobie przyjaciół i zacznij cieszyć się dzieciństwem.... " Słowa pani kierowniczki skierowane do mnie . :) te słowa to świadczą tylko o osobie, która je wypowiedziała.........Rybciu się absolutnie nie przejmuj tym a Pani Kierowniczka zdaje sobie sprawę ze swoich obowiązków i na czym polega instytucja Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt? swoją dorgą to ja jestem ciekawa, jak wygląda umowa zawarta pomiędzy Schroniskiem o Gminą i czy schronisko wywiązuje się w pełni z obowiązków nałożonych umową, i czy oczywiście robi to zgodnie z literą ustawy o ochronie zwierząt? ps. cieszę się, że konto już jest podane jak się obrobię to w poniedziałek skoczę na pocztę Quote
basia0607 Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 Zaśmiece troche wątek ale wybaczcie. Wczoraj podawalismy suce sadolin, zjadla i nic. Nie zasneła, tylko kilka razy przechodzila prze droge gdzie pędziły tiry. Musiałysmy z Różą odganić ją aby nie zasnęla na drodze. Ona skierowala się wówczas na tory i szla nimi ok. 1 km, ja za nią. Jechal pociąg , balam się czy jej nie rozjedzie ale ona jest b, mądra /aby nie zapeszyć !/ Nie daje do siebie podajśc , ciagle ucieka z podkulonym ogonem, żebra na wierzchu. Nie wiem gdzie odeszla bo teren bagienny, wysoka trawa , trzcina. Widzialam ją w oddali jak skacze ponad trawami niczym sarna. Dzisiaj też bylam , suki nie widzialam, zostawilam jedzenie. Mam nadzieje , że ta psia mama dzisiaj bedzie miala pelny brzuch, że nie odeszla szukać swych dzieci. Nora była wąska , suka nie mogla tam wchodzić , musiala leżeć przy wylocie z nory, to niesamowite , dzieci wykarmila a sama chudziutka , nędzna. Ponoc wegetuje w tej kępce drzew od lipca. Mam fotki z akcji ale nie udaje mi sie ich wrzucic z telefonu Tz-ta , skomplikowane to bardzo ! jutro zrobie im watek. Lori czuje sie dobrze , już nie jest taka wystraszona , dawalam jej przysmaki, lizala mnie po ręce. 2 ze schroniskowych szczeniakow znalazły super domki. Wydalabym dzisiaj trzeciego ale dom , że pożal się boże. Brr.... Quote
Charly Posted October 5, 2008 Posted October 5, 2008 Wreszcie wolna i bezpieczna:multi::multi::multi: a to tam robi mój Filip?:-o:lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.