agata51 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Lori, tak się cieszę, sunieczko :loveu:! Dziękuję, dziewczyny i czekam na dyspozycje :loveu:. Quote
Rybc!a Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 koss napisał(a):RYBCIA-WIEMMMMMMMMMMMMMMMM,te 100 zł od AGATY 51 przelej na konto Basi -podam CI na priv.,a ja oddam Agacie,jak będę jechała z małą do niej -to przecież to sama kwota.Tak więc ja wyślę tylko 30 zł-Twojemu dzielnemu Tacie:razz: Ale kręcicie, laski . Przecież ja nie mam tych 100zł ani u siebie, ani na ojca koncie . Agata51 ma je u siebie - bo nie wie gdzie przelewać . A Baśka musi się rozliczać z wyciąganych z konta pieniędzy, więc to nie wyjdzie . Koss, nie możemy przelać TYLKO tej pierwszej stówy z którą mała ma przyjechać do Agaty na twoje konto, a ty ją jej oddasz razem z Lori ? Nic innego nie wymyślę . Z tym osobnym kontem bankownym też chyba nie wyjdzie . Bo coś nie widzę, by ktoś się zainteresował pomocą w jego stworzeniu . Ja mogę założyć jakieś IzzyKonto w mbanku. Ale nie wiem jak i gdzie. :stupid: Aaaa pozatym , słuchajcie . Dzisiaj do mnie dzwonił Pan, który twierdził, że Lori jest jego. Że mu dwa lata tamu zaginęła identyczna suka i miała wtedy około dwóch / a przez weta Lori określona była na ok.3 - więc się zgadza /. Pytałam o wielkość, i w ogóle . Wszystko się zgadza .. Basia, jak będziesz dzwoniła do Iwonki, to proszę Cię, poproś, by zawołała do Lori ' Ama ' , może zareaguje ? Facet bardzo przejęty, już chciał dziś po nią jechać. Na razie umówiłam się z nim tak, że on mi wyśle zdjęcia Lori na emaila, a ja mu prześlę kilka fot z wczoraj- bez krat, jak stoi, siedzi-i zobaczymy . Kurczę, ale by było, gdyby to była ona . Quote
Charly Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 ale wiesci. ale ten pan jakis dziwny, nie zdazyl przez dwa late mordegi tego psa do schroniska zajsc? skąd on wogole wyhaczyl jej zdjecia? z dogo? Quote
lilith27 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Rybc!a napisał(a): Agata51 ma je u siebie - bo nie wie gdzie przelewać . nie tylko ona Rybc!a napisał(a): Dzisiaj do mnie dzwonił Pan, który twierdził, że Lori jest jego. Że mu dwa lata tamu zaginęła identyczna suka i miała wtedy około dwóch / a przez weta Lori określona była na ok.3 - więc się zgadza /. Pytałam o wielkość, i w ogóle . Wszystko się zgadza .. :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: i przez dwa lata suczki nie szukał? a czemu mu suczka zgineła? litości a jak się pan o suni dowiedział teraz? jakaś dziwna historia Quote
Rybc!a Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 Zobaczył jej zdjęcia w internecie, a uciekła mu w Elblągu na Fromborskiej , jak wracali z działki . Nie wiem sama. Poczekam aż mi wyśle te zdjęcia. Mówił że plakaty były i ulotki rozdawał i szukał . A do schroniska nie zajrzał. Dziwne to bardzo . Quote
lilith27 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 ale przecież Rybcia Ty ogłaszasz sunię i szukasz jej domu już od bardzo dawna prawda? nie od dziś tej suni pomagasz Quote
Rybc!a Posted October 1, 2008 Author Posted October 1, 2008 lilith27 napisał(a):ale przecież Rybcia Ty ogłaszasz sunię i szukasz jej domu już od bardzo dawna prawda? nie od dziś tej suni pomagasz No jasne, że tak. Może po prostu teraz trafił na ogłoszenie ? Quote
mysza 1 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Rybc!a napisał(a):No jasne, że tak. Może po prostu teraz trafił na ogłoszenie ? Może ale do schroniska nie pojść? Dwa lata, bardzo zagadkowe.:roll: Quote
koss Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 RYBCIA -:loveu:SŁONKO czy rozumiesz juz kwestię finansową: Agatka wpłaci na BASINE KONTO 100 zamiast mnie-a ja dam tę stówę w jej imieniu dla drugiej Agaty... .i to co obiecałam od siebie...no już:cool3::eviltong: RESZTE kasy będziemy zbierały...POWINNO NIEDŁUGO BYĆ ROZSTRZYGNIĘTE:lol:gdzie. Co do Pana LORII- nie ufam MU,dlaczego nie szukał w azylu-proszę nie wydawaj mu psa,to wszystko powinno być solidnie sprawdzone-masz kogos ,kto mógłby Ci pomóc,aby potraktował cię poważnie -no wiesz,Twój słodki wiek...:lol: Ale gdyby był wart Lorii ( w co wątpię) to wyciągnełybyśmy tę słodką :multi:Maję- co TY na to?????????? -ale bądż ostrożna z tym " panem " od Lorii Quote
lilith27 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 pomyślcie......co się robi jak się szuka utraconego pieska? do schronu idzie się przede wszystkim mój mąż mówi, że ten okres dwóch lat jest znamienny a mój mąz ma zawsze rację dla mnie też to jest symptomatyczne a jeśli Lori wróci do pana i znów mu ucieknie? Quote
Agata69 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Bardzo to dziwne co pisze Rybcia. Ten pan tak nagle, cudownie sie znalazł. I od razu miał do Rybci telefon. Nie wysyłaj mu Rybcia żadnych zdjęć, poczekaj aż on tobie wyśle. Poza tym trezba to sprawdzić. On powinien mieć jakiś dokument ze pies jest jego: książedczka zdrowia, jakiś kwit opłata za psa, czy cos takiego. Niech sie okaże. Wcześniej psa nie wydawaj absolutnie. Quote
agata51 Posted October 1, 2008 Posted October 1, 2008 Niektórym ludziom nie przyjdzie do głowy, żeby szukać zaginionego psa w schronisku. Ale z tym panem byłabym ostrozna. Takich psów jak Lori jest mnóstwo. Ona jest cudna, ale umówmy się, urodę ma raczej przeciętną. Ma jakiś charakterystyczny znak? Quote
lilith27 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 ja rozumiem, że zdarzają się niedopatrzenia sekunda i pies poszedł..........w las a co jeśli Lori była po prostu niedopilnowana? co jesli znów ucieknie na działce? Quote
Rybc!a Posted October 2, 2008 Author Posted October 2, 2008 [quote name='koss']RYBCIA -:loveu:SŁONKO czy rozumiesz juz kwestię finansową: Agatka wpłaci na BASINE KONTO 100 zamiast mnie-a ja dam tę stówę w jej imieniu dla drugiej Agaty... .i to co obiecałam od siebie...no już:cool3::eviltong: RESZTE kasy będziemy zbierały...POWINNO NIEDŁUGO BYĆ ROZSTRZYGNIĘTE:lol:gdzie. Co do Pana LORII- nie ufam MU,dlaczego nie szukał w azylu-proszę nie wydawaj mu psa,to wszystko powinno być solidnie sprawdzone-masz kogos ,kto mógłby Ci pomóc,aby potraktował cię poważnie -no wiesz,Twój słodki wiek...:lol: Ale gdyby był wart Lorii ( w co wątpię) to wyciągnełybyśmy tę słodką :multi:Maję- co TY na to?????????? -ale bądż ostrożna z tym " panem " od Lorii Okej, ale Basia się zgodziła? Lori nie wydam, chociaż Pan był chętny już wczoraj jechać po nią pod Pasłęk. :shake: [quote name='Agata69']Bardzo to dziwne co pisze Rybcia. Ten pan tak nagle, cudownie sie znalazł. I od razu miał do Rybci telefon. Nie wysyłaj mu Rybcia żadnych zdjęć, poczekaj aż on tobie wyśle. Poza tym trezba to sprawdzić. On powinien mieć jakiś dokument ze pies jest jego: książedczka zdrowia, jakiś kwit opłata za psa, czy cos takiego. Niech sie okaże. Wcześniej psa nie wydawaj absolutnie. Zdjęć nie wysłałam, bo nie miałam na co. Pan miał się odezwać w dzisiejszą noc / bo pracuje do 2 w nocy / i wysłać zdjęcia- nie dostałam , więc nie odpisuję . Poza tym, pan mówił, że nawet jeśli to nie ' Ama ' to on ją chce . Ale pierwsze wrażenie mnie nie poraziło , jakiś taki prosty ten człowiek. Pracuje po 10 godzin, ile ta sunia musiałaby być sama. [quote name='agata51']Niektórym ludziom nie przyjdzie do głowy, żeby szukać zaginionego psa w schronisku. Ale z tym panem byłabym ostrozna. Takich psów jak Lori jest mnóstwo. Ona jest cudna, ale umówmy się, urodę ma raczej przeciętną. Ma jakiś charakterystyczny znak? Guz wrośnięty w mięsień, na klatce piersiowej. Wydaje mi się, że takie guzy / nie ruszające się, jak to wetka określiła / są od ' małego ' ? Pan nic o nim nie wiedział. Pytał, czy Lori ma lekko doopkę w dół, ale ja czegoś takiego nie zauważyłam . :shake: Quote
koss Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Rybcia-z Basią omówione:kurczeeeee!: -ja daję na Lorii 100 dla Basi - Agata 51 chce wpłacić Agacie 69 :diabloti:100 dla LORII( ŻYWIENIE) ale nie ma konta na , którte mogłaby to zrobić WIĘC: -Agata 51 wpłaci 100 na konto Basi ,poniewaz jest dostępne( podaj je, wysłałam Ci ,żadne kwoty z konta Basi nie beda wypłacane) a ja wpłacę 240 złAgacie69,kiedy odwiozę Lori : sumy się zgadzaja : AGATA51-daje 100zł,ja 240zł .Basia tak jak miało byc dostaje 100 zł, a Agata69 240 . co tu trzeba uzgadniaććććććććććććććć:diabloti:??? -Twojemu Tacie wysłałm 30 zł,a jeżeli Agata 51 wpłaci na Basine konto to NA RAZIE DŁUGÓW NIE MAMY:lol::lol::lol: ufffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff PAN od Lorii-dziwny,ale RYBCIU dobrze by było ( o ile sie odezwie) zobaczyć go naocznie,sprawdzić dom ,może Basia ( nnnnnie zabijaj mnie Basiu:shake:) pomogłaby w tym ,boję się ze Ty z racji swego ślicznego wieku nie będziesz wystarczającym partnerem dla Niego. Myślę że sprawa konta dla Lorii już się rozwiazuje powoli i będę mogła Wam podać jego nr.:multi::lol: Cały czs martwię się, zeby Agata69 nie została bez pieniędzy ,czuję sie niejako ich gwarantem dlatego ,pszepraszam ,ze tak obsesyjnie piszę o zbieraniu kasy dla suni-ale mam świadomosc ,ze ani Ona ani ja same nie damy rady . Quote
dalia 54 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 ja moglabym zaoferowac DT platny dla suni, mieszkam w Tomaszowie Mazowieckim. kwota ok. 180-200 zl szczegoly jutro a czy jest cos takiego mozliwe w tym przypadku?? Quote
Gonitwa Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 koss ależ kolorowe posty. Super, ze Lorcia bezpieczna:) Quote
koss Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 Dalia-czytałam Twoje posty na wąku Kiera-.Nasza niunia nie jest wysterilizowana ,tak więc Nie moze pójsc do CIEBIE-masz tam psa,+ ten "koleżka" od sąsiada-Odpada,nie chcialabyś przeciez hodowli kundelków. Quote
dalia 54 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 tak mieszkam na wsi w Tomaszowie Mazowieckim szukam onka na platny DT ok 180-200 zal miesiecznie. Sunia bylaby na dworze moglaby wchodzic do kotlowni noi czasami do domu jak moje dwa kundelki pies i suka [suczka nie jest typem dominantki akceptuje wszystko co my sprowadzimy do domu] na lancuch nie bylaby wiazana nawet na chwile gdyz nie widze tego zeby nie chciala kogos wpuscic na podworko:) mialaby kochajaca rodzine pewnie by sie zmienila:) ja szukam onka bo chce pomoc ale nie mam pieniedzy na utrzymanie wiekszego pieska. A zeby byla jasnosc ja nie bede jej wiazac na lancuch to jest pewne bo nie lubie kiedy pies siedzi 'uwieziony' na lancuchu . Co jeszce chcecie wiedziec?? nie mam malych zwierzat mam dwa psy i kota. Quote
dalia 54 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 moglabym prosic o wiecej zdjec suni jesli ktos ma?? email podam na PW Quote
dalia 54 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 koss napisał(a):Dalia-czytałam Twoje posty na wąku Kiera-.Nasza niunia nie jest wysterilizowana ,tak więc Nie moze pójsc do CIEBIE-masz tam psa,+ ten "koleżka" od sąsiada-Odpada,nie chcialabyś przeciez hodowli kundelków. na sterelizacje niestety nie mam ale przez jakis czas moglabym szczepic sunie na cieczke a pozniej moznaby zrobic zrzutke na sterylke:) ?? Quote
dalia 54 Posted October 2, 2008 Posted October 2, 2008 jesli nie wypali to moccccccno trzymam kciuki za Lori :D zeby znalazla doobry domek:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.