magdyska25 Posted December 26, 2007 Posted December 26, 2007 Alpina napisała na privie wiadomość i czekam z niecierpliwością na odpowiedź... Quote
Alpina Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Magdyska czekam co i jak... Z Beatką ustalcie wszystko... Trzymam kciuki! Quote
gamoń Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Ja też trzymam kciuki i powodzenia dziewczyny;) Quote
iwop Posted December 27, 2007 Author Posted December 27, 2007 Trzymam bardzo mocno kciuki! :oops: Quote
magdyska25 Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Alpina ustaliłyśmy już z Beatką która chyba Cię już powiadomiła...na razie czekamy do soboty. Beata wraca w niedzielę o 12, ja prawdopodobnie biorę psiaka w sobotę muszę znaleźć dla niego miejsce gdzie może przenocować a w niedzielę oddam Go Beatce. Troszkę zagmatwane ale mam nadzieję że wszystko wypali...nie mam jeszcze pomysłu gdzie go wziąć. Mam nadzieję że może przyszła teściowa się zgodzi;) chodź mieszka w bloku ma już labradorkę i 2 koty z czego jeden nienawidzi innych psów. To trzymajcie kciuki aby się udało. Jutro niestety nie mogę pojechać do schroniska mam pogrzeb babci i niestety nie dam rady...:shake: W sobotę na bank jadę i go zabieram. Quote
Alpina Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Tak rozmawiałam już z Beatką. Niewykluczone, że do soboty pieska może już w schronisku nie być. Wiem, że jest sporo chętnych na jego adopcję. Jest ulubieńcem dyrekcji, więc mam ogromną nadzieję, że jego dobro będzie leżało na sercu tych osób i jeśli nawet zostanie wyadoptowany, to wybiorą mu najlepszy dom z możliwych a nie na zasadzie kto pierwszy ten lepszy... Pies wykastrowany nie trafi do pseudohodowli bo niby po co.. Jeśli w sobotę niunia już nie będzie, to dom który na niego czeka, będzie zarezerwowany dla innej bidy, która może nawet go bardziej potrzebować... Niuniuś jest młodziutki, zdrowy a często trafiają się shih- tzki chore, stare czy takie, które w schronach nie mają najmniejszych szans na adpocję jak np. Maja z Gdańska... Poczekamy - Zobaczymy... Niedługo będą do adpocji pozostałe dwa - sunia i piesek... Quote
magdyska25 Posted December 27, 2007 Posted December 27, 2007 Alpina mam nadzieję że nie masz do mnie najmniejszego żalu...o to najbardziej się boję. Obiecuję Ci jednak że gdyby trafił do innego domu to na pewno będzie widzenie poadopcyjne psiaka. Mam nadzieję że rozumiesz tą sytuację, po prostu domek jest kochany i na pewno weźmie bidę której nikt nie będzie chciał a o niunia to z tego co mi wiadomo mało się nie zabijają;) Quote
Alpina Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 Magdziu jeśli on ma do wyboru domy, to niech idzie do najlepszego. Żalu żadnego do Ciebie nie mam - Bardzo jestem Ci wdzięczna, że chcesz pomóc i zaangażowałaś się w tę sprawę. Tak zreszta jak Beatka Jak już pisałam, ten dom poczeka na inną bidę może chorą, starą czy z marnymi szansami na adpocje... Nic na siłę i za wszelką cenę...Jeśli są domy chętne do adopcji i będzie wizyta przedadopcyjna, to i tak psiaczek ma komfortową sytuację i pomoc "na cito" nie jest mu potrzebna. Zobaczymy czy pozostałe dwa shih- tzki, będą miały takie wzięcie - jeśli tak, to tylko się z tego cieszyć. Bardzo dziękuję jeszcze raz i Beatce i Magdysce za pomoc. Quote
magdyska25 Posted December 28, 2007 Posted December 28, 2007 To się cieszę że rozumiesz. Zobaczymy co będzie jutro...jak do jutra nikt Go nie weźmie to ja to zrobię. Quote
iwop Posted December 28, 2007 Author Posted December 28, 2007 Jak sięciesze, że shistzu mają Alpinę :) Quote
magdyska25 Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 To jest moje przypuszczenie ale wydaję mi się że pozostałe dwa mogą nie mieć aż tylu chętnych. Gdyż jak to ktoś powiedział nie są takie towarzyskie i ruchliwe.... Dzisiaj jadę do schroniska i wszystko się wyjaśni...oby na korzyść psiaków bo to jest przecież najważniejsze. Dowiem się również czy te dwa shi tzu są już po zabiegach i czy mają wyznaczony termin adopcji. Quote
Alpina Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 OK Madziu, to czekamy na wieści. Jakby co wyślij mi SMS-sa. Ja postaram się wpaść póżnym wieczorem na DOGO Moja Sonia zachorowała i mam za sobą nieprzespaną nockę- po zastrzykach jest lepiej ale muszę przy niej czuwać i w dzień... Jestem cała w nerwach, bo zawsze bardzo przeżywam chorobę psiaków - wolałabym sama zachorować... Quote
magdyska25 Posted December 29, 2007 Posted December 29, 2007 Alpina niech Twoja sunia szybciutko wraca do zdrowia. Psiak został już zabrany do nowego, kochającego domku. Jego właściciele oszaleli na Jego punkcie i na pewno trafił w bardzo dobre ręce. Pozostałe dwa psiaki jeszcze w schronisku, trzeba się o nie pytać najlepiej telefonicznie. Quote
Alpina Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Niech mu będzie jak najlepiej w nowym domu. Dobrze że już nie siedzi w schronie. Dziękuję Ci jeszcze raz Madziu za wszystko Proszę Cię bardzo o monitowanie tej pozostałej dwójki. Zobaczymy jaka będzie ich sytuacja jeśli chodzi o adpocje - gdyby zainteresowania nie było albo dom budziłby wątpliwości to dam znać Beatce i zabierzecie psiaczki - domy dla nich są. Nie pytałam tak dokładnie ale na pewno jeden z tych domów wziąłby oba psiaczki żeby ich nie rozdzielać. W poniedziałek zadzwonię na Paluch ale i Ciebie bardzo proszę o czuwanie nad dalszym losem tych małych. Z Sonieczką już dużo lepiej - dzisiaj zjadła trochę bułeczki z masełkiem i przyniosła kaczuszkę do zabawy-wprawdzie jest jeszcze słaba i bawić się nie chciała ale trochę mi ulżyło... Quote
ewadr Posted December 30, 2007 Posted December 30, 2007 Niech sie Sonieczka trzyma ciepło i zdrowieje. Taka to juz pogoda, ze malenstwa choruja, moje ciagle kaszlą, jakby nałogowe palaczki. Quote
Alpina Posted January 1, 2008 Posted January 1, 2008 Ewciu to niedobrze...Pewnie szaleją na zimnie albo śnieg jedzą... Może by je uodpornić szczepionką taką na górne drogi oddechowe? Moje szczepionkę dostały ale... Na np. jedzenie lodu przez kochaną Sonieczkę, nikt jeszcze szczepionki nie wynalazł a kagańca niestety nie ma na co nałożyć...:cool1: W poniedziałek od rana co godzinę dzwoniłam na Paluch i ... Po trzynastej skapitulowałam...:chaos::flaming: Dzisiaj nie maiłam czasu na długie dzwonienie... Beatka jutro wyjeżdża do Łodzi... Magdziu odezwij się - może Ty wiesz co się dzieje z pozostałą dwójką...Proszę.... Quote
Alpina Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Dzisiaj nareszcie dodzwoniłam się na Paluch. Sunia i piesek już poszły do adopcji... Wierzę, że do kochającego domu... Quote
ewadr Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Podobno jakies dwa shih-tzu z Palucha wystapiły w jakims programie, chyba " Pytanie na śniadanie" w czesci przygarnij mnie. Moze to te? Quote
Alpina Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Ewciu nie widziałam tego programu ale jeśli wystąpiły w TVP, to na pewno zwiększyło to szansę na ich adopcję... Najważniejsze żeby były kochane.. A ja bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którym los tej trójki nie był obojętny za odzew, za kciuki i za wszelką pomoc. Szczególnie dziękuję Iwop za założenie wątku, Magdysce za informacje i gotowość wzięcia adpocji na siebie oraz Beatce za chęć pomocy w transporcie do nowego domu. Z SERCA WAM WSZYSTKIM DZIĘKUJĘ - :Rose: :Rose: :Rose: Quote
iwop Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Alpina to ja dziękuję :loveu: ja po prostu wiedziałam, ze jesteś aniołem Stróżem shitzu :) zmieniam tytuł . :) Quote
Alpina Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 iwop - no co Ty...Cioteczko kochana... Tu dziewczyny z Warszawy były prawdziwymi ANIELICAMI...;) Quote
iwop Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Alpina wiem swoje :razz: Wszystkie kochane jesteście...:loveu: Quote
magdyska25 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Nie ma za co . Co do wystąpienia tych shi tzu to były w programie ale nie po to aby znaleźć dom ale po dlatego, żeby znaleźli się ich właściciele....niestety albo stety tak się stało że trafiły do nowego domu. Mam nadzieję że również do dobrego. W niedzielę postaram się wziąć adresy i pojechać za tydzień do domków, gdzie teraz są psiunie. Trzymajcie kciuki aby wszystko się udało. Quote
Erazm Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Na pewno się uda:lol:, gdyby coś się działo, albo były maluchy do adopcji, czy przewiezienia dajcie znać:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.