Koperek Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Wiesz rotek_- nowe miejsce, nowi ludzie, niepewność... Jakby teraz trafił do nowego domu to różki na 100% by pokazał- w domciu jest ciepło, jedzonko do woli, nie ma stresu i nabiera się pewności siebie:razz:, a co za tym idzie można popróbować nerwy opiekuna:diabloti: Quote
martasuwałki Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Całe szczęście, że to jeszcze taki szczylek i jest szansa na zmianę charakterku... Quote
Koperek Posted January 12, 2008 Posted January 12, 2008 Dokładnie! Nawet liczę na to- sądząc po jego szczeniakowatych ruchach jest możliwość, że się uda...:roll: Quote
Koperek Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Dzisiaj była druga sesja:cool3: SMOCZEK tak się zaczyna cieszyć ze spaceru, że dostałam dzisiaj soczystego buziaka (po całej facjacie mi przejechał:cool1:). Patyczkami się bawiliśmy, z innymi pieskami też trochę, ale SMOCZEK trochę się ich boi, więc odbyło się to na pół gwizdka. Pochodziliśmy po biurze i takie tam;). Nie wykazał ani razu oznaki agresji! A przez cały czas był bez kagańca! Do lekarza tylko poszliśmy w kagańcu, a i tak niepotrzebnie, co mnie niesamowicie zdziwiło, bo takie dwie szpryce dostał, że o mało nie zemdlałam:shake: (acha: gile z nosa, jak KROPELKA:-() Co prawda złapał mnie raz za rękę, ALE...! To było coś takiego, jak bym złapała TZ-ta za przedramię i powiedziała: "Zaczekaj, chodźmy w drugą stronę!". BEZ ZĘBÓW i podczas zabawy! (ja tak tłumaczę, że nie wiem, czy ktoś mnie zrozumie, ale tylko takie porównanie mi do głowy przychodzi:roll:) Jedno, co mnie niepokoi to to, iż jest histerykiem (albo ktoś go zrobił takim:mad:) i czasami za szybko się nakręca. Zresztą będzie to widoczne na fotach- na początkowych ustawia sie dość ładnie i statycznie, a już pod koniec to nie mógł usiedzieć na miejscu i "byle dalej". Quote
Klementynkaa Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 dzięki ogromne, wstawię na stronę te zdjęcia, tu go dobrze widać!!! a wariactwo to dobcie maja we krwi, przeciez to dzieciak :) a tym bardziej, że opieki dobrej to on nie miał :( kurna uszy to mu urżneli a potem na ulice... Quote
martasuwałki Posted January 14, 2008 Posted January 14, 2008 Koperku, muszę Cię ostrzec, że dobki kradną serca :razz:... Quote
Reksiu21 Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Musze to potwierdzic.:evil_lol: odkad mam dobcia, to juz chyba zawsze bede miala dobcia:loveu: Mimo ze bylo bardzo ciezko na poczatku, prawie to samo co SMOCZEK:shake: A co do tego ze jest taki ruchliwy i usiedziec niemoze...... moj ma 4 lata, i jest taki sam, pozatym tez panikarz i nerwowy, i poprostu mimo to przekochany!:p Quote
Diana S Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Faktycznie śliczny jest...:loveu: ale musiałby trafić w odpowiednie ręce by przyszły własciciel się nim dobrze zajął... Pod względem psychicznym i wychowawczym. Quote
Bella1 Posted January 23, 2008 Posted January 23, 2008 Nikt tu nie zagląda a chłopak czeka i traci nadzieję , taki młodzik powinien biegać na spacerku , uczyć się jak być super pieskiem a nie siedzieć za kratami :-(:-(:-(:-( Quote
Reksiu21 Posted January 27, 2008 Posted January 27, 2008 Jaka tu cisza.:placz:...... widzial ktos psinke?:-( Quote
Agnieszka(Visenna) Posted January 27, 2008 Author Posted January 27, 2008 Siedzi w klatce i usiluje wszystkich zjesc przez kraty. Quote
Reksiu21 Posted February 6, 2008 Posted February 6, 2008 Oj, biedne psisko, spedzi najpiekniejsze lata zycia za kratami.:shake:..... bedzie jak z innymi trudnymi psami.... tak dlugo bedzie czekal.:-(.....jak Korek, jak Wasyl, itd. :placz: Co z tego ze rasowiec????.......... Quote
aisaK Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Co u niego? Jak idą odwiedziny? Czy zmienił sie chociaż troszke. Quote
Koperek Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 yyyyy.... :roll: Mi nic o tym nie wiadomo. Będę jutro w schronie to zapytam. A na spacerki to raczej od poniedziałku będziemy ze SMOCZKIEM chodzić, bo opiekun jego boksu jest aktualnie na urlopie i w pon. wraca- chyba, że ktoś inny będzie miał czas, ale to u nas różnie :roll: p.s. A tytuł rzeczywiście warto by było zmienić- baaardzo niewiele zostało z "tamtego" SMOCZKA;):multi: Quote
Koperek Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 [quote name='Koperek']yyyyy.... :roll: Mi nic o tym nie wiadomo. Będę jutro w schronie to zapytam. A na spacerki to raczej od poniedziałku będziemy ze SMOCZKIEM chodzić, bo opiekun jego boksu jest aktualnie na urlopie i w pon. wraca- chyba, że ktoś inny będzie miał czas, ale to u nas różnie :roll: p.s. A tytuł rzeczywiście warto by było zmienić- baaardzo niewiele zostało z "tamtego" SMOCZKA;):multi: Nie wiem dlaczego, ale wpisał mi się ten post na siódmej stronie, zamiast tutaj...:crazyeye::cool1: Quote
Koperek Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Odwiedzin niestety nie było wyłącznie z powodu moich osobistych problemów. Ale postaram się nadrobić to w najbliższym czasie- no przynajmniej na spacer małego zabiorę;) Quote
ulvhedinn Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Mam dwie wiadomości, dobrą i złą. Dobra- chłopak sie wyrabia, wyraźnie się odstresował, juz nie ma w nim takiego nieopanowania, jest zdecydowanie przyjaźniejszy- chociaż pracy potrzebuje jeszcze sporo... Zła- znów jest chory i siedzi w izolatce :-( Wyraźnie to wrażliwy, delikatny pies; myślę, że trzeba go szybko zabrać ze schroniska, bo którejś z kolei choroby może nie przetrwać :shake: albo zarazi się czymś bardziej zjadliwym... Quote
Koperek Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Czyli muszę zaatakować schron w najbliższym czasie- izolatka to jest to co łączy się ze spacerami;) Quote
aisaK Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Kurde....dla niego najlepsze byłoby wyciągniecie i żeby poszedł na szkolenie.... :( Co tu zrobic? Jakby ktoś opłacił...to może miałabym kogo poprosić...ale kto da kase? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.