Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 166
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja to mogę dzikie oswajać, lękliwe naprowadzać, warczące złagodnić, ale nie takie oszołomy, jak ten.

SMOKI jest zwyczajnie GRYZĄCYM psem i nic mi po tym, że go wyprowadzę z boksu i się naszarpię, jak dziki!

Posted

[quote name='Koperek']bo widzę, że jako FUNDACJA możecie mu tylko szukać nowego domu, [quote]


Nadzieja Dobermana nie jest fundacja,jestesmy takimi ludzmi jak Ty,z tym ze dodatkowo nie ma nas we Wroclawiu.Jesli dla Ciebie szukanie domu to TYLKO tyle co znajdz mi go prosze dla ponad 30 dobermanow....czesc z problemami

Posted

gdyby Smoki był "normalnym" dobermanem ustawiłaby sie po niego kolejka-wyglada pzreciez identycznie jak Mikunia-9miesieczny pies atakujący i gryzący to poważny problem.I nie dla laika, bo skończy sie tragedią.

Takich problemowych dobków mamy juz kilka w tym częśc w hotelach i co?szukanie domu dla nich trwa miesiącami.I czasem konczy sie źle(vide Max z Trójmiasta-3 nieudane adopcje w ciagu roku, bo pies atakuje domowników, mimo ze trafial do doswiadczonych w prowadzeniu dobermanow ludzi)

we Wrocławiu jest Irena od dobków i jej opinia na temat Smokiego była delikatnie mówiąc ...kiepska

może najrozsądniej byłoby zapytac o ocene psychiki psa behawiorysty?
tylko skąd go wziąźć?

Posted

karusiap- nie wyrywaj mojej wypowiedzi z kontekstu- jak już cytujesz to przynajmniej całe zdanie!

dzodzo- właśnie z p. Irenką rozmawiałam na temat SMOKI'EGO!

Kończę temat. Niech każdy robi co może, ale osobno- bo razem to się jakoś nie klei. Ja ze swojej strony, a Wy z waszej.

Posted

[quote name='Koperek']
A ja SMOKIEMU mogę pomóc oczywiście, ale tylko jak mi wystarczy czasu (jest sporo fajniejszych psów do rozreklamowania), bo widzę, że jako FUNDACJA możecie mu tylko szukać nowego domu, do którego trafi w takim stanie, w jakim jest. Co prawdopodobnie skończy się pogryzieniem opiekuna/ów, tak jak to było w poprzednim przypadku.



tak cale zdanie brzmi zdecydowanie lepiej:shake:

Posted

[quote name='Koperek']Wiem, że z p. Wiktorem chodzi bez problemu do lekarza. Bez kagańca otrzymuje zastrzyki i inne leki.
Zobaczymy, jak to będzie ze mną...:evil_lol:[/quote]
Koperku, szczerze mówiąc, to miałam cichutką nadzieję, że powalczysz... :lol: i baaaaaaaaaaaaaardzo Ci dziękuję;)

Posted

martasuwałki- ja serdecznie dziękuję za wiarę w moje siły, ale jeszcze do niczego nie doszło:roll:; w ogóle nie wiem, jak sobie do gustu przypadniemy...; bo z Pokerkiem (vel Świnką) to była miłość od pierwszego wejrzenia:loveu:; a ten to w dodatku gryzący łajza jest:cool1:

No nic- nie ma co klepać- trzeba się od jutra brać do roboty- najwyżej wezmę ze sobą rękawice budowlane :diabloti:

Posted

Mam nadzieję, że tak chuda nigdy nie będę:diabloti: Zresztą po dzisiejszym dniu stwierdzam, że nie zanosi się na to!

Byłam dzisiaj u SMOKI'ego i wyszłam z nim na spacer. P. Wiktor nie chciał, żebym mu założyła kaganiec, ale ja się uparłam- jeszcze żaden pies w schronie mnie nie capnął i nie mam zamiaru tego doświadczyć:eviltong:

Muszę napisać, że dobek to z niego żaden (wygląda, jak jego karykatura)- bardziej pinczera przypomina. Ale to akurat mniej ważne.

Pierwsze wrażenia:
Pies jest trochę nerwowy i lękliwy. Tzn. jak weszłam z nim do biura na korytarz, gdzie dużo osób się kręci to stanał tyłem do drzwi. Jak jakiś gostek wchodził to Smoki się wystraszył i poderwał się do niego w niecnym zamiarze.
Później kręcąc się z nim jakąś dobrą godzinę w tę i z powrotem przestał już tak strachliwie reagować na każdy czyiś ruch.
Czyli wychodzi na to, że miał za małą styczność z "tłumem ludzi, ruchem, rozmowami, przechodniami itp".
Do psów bardzo w porządku!- nawet się podporządkował mojemu Bruńciowi (też dzieciak 8-śmio msc). Gdy ten SMOKI'ego zaczepiał do zabawy to biedaczek chyba nie wiedział o co chodzi i aż zaczął piszcząco płakać. Ale póżniej było już OK.
Dziwne to trochę było dla mnie, bo na boksie osobiście widziałam, jak gryzł inne psy naokoło:roll:, więc w tej kwestii jestem na razie w kropce.
Do mnie nie zareagował ani razu głupio, bądź agresywnie!-wygłaskałam go wszędzie, podnosiłam mu łapy do góry- przednie, tylne, dotykałam pod brzuchem, drapałam uszy- żadnej negatywnej reakcji. Tylko jak stoję i wyciągam do niego rękę to nie wiedział na początku co za chwilę nastąpi i się spinał i odwracał do mnie przodem- czyli ileś razów w swoim życiu dostał:roll:
Dzieciak, który bardzo chciałby się wyluzować, ale jakby nie mógł! Wiem, że to głupio brzmi, ale chodzi mi o to, że jak powiedziałam: "idziemy na spacerek?" to się ożywił i zainteresował i bardzo ładnie ze mną poszedł; jak powiedziałam: "zobacz, mam patyczka!" i mu rzuciłam to w tak ogromnie szczeniakowaty sposób podbiegł do niego i chciał go wziąć, że o mało się nie poryczałam:-(, a za chwilę znowu stał spięty i jakby nieobecny.:shake:
Wygląda na to, że nikt nie dał mu ani odrobiny czasu i nie pozwolił na wygłupy dziecięce, zarówno z ludźmi, jak i pobratymcami- trochę takiego "zostawienia w spokoju nawet, jak się nie słucha". Nie wiem, czy ktoś skuma o co mi chodzi...- coś w stylu, że od małego ktoś próbował z niego zrobić czujnego, posłusznego i w dodatku obronnego dobermana.

W następnym tyg. też będzie sesja;)

Posted

dziękujemy Koperek!!! dla tego malucha to być może pierwszy normalny kontakt z człowiekiem! może dzięki temu uda mu sie troszkę "wyluzować" i będzie łatwiej! jesli będziesz miała okazję to proszę zrób mu zdjęcie takie żeby było go dobrze widać, da radę?

Posted

Koperek-wspaniała robota! przynajmniej bedzie wiedział, że są ludzie i to dobrzy! Oby to w jego przypadku coś dało.
Wysłałam informacje o nim do fundacji niemieckiej Dobermann-Nothilfe.

Posted

O, kurczaki!:crazyeye: Nie wiedziałam, że aż tyle ludzi kibicuje SMOKI'emu! Fajnie...:lol:

Tyle, że przed nim naprawdę długa droga:roll:

Dobrze, że mieszka w boksie z ocieplanym wnętrzem, a nie w budzie- jak większość dobermanów u nas w schronie. Szczęście w nieszczęściu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...