malagos Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 To nam się ujawnilo schronisko Elbląg?! Maszeńka jest stamtąd, bo tak pisze o tym bassecie, jakby go miała w zasięgu wzroku? a na miejscu Basia 0607 pomyślałabym o sądzie i jakiejś sprawie o zniesławinie :angryy: Maszeńko, ale dałaś plamę!!!! Quote
madzia828 Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 wow ale oskarżenia:angryy: basseciarze skoro tak kochacie swoje psy to może byście w końcu wyciągnęli tego psa do hotelu albo do Dt bo on w schronie w mrozy moze sobie nie poradzić:shake: albo bedzie taka sytuacja ze pies zniknie i nie bedzie wiadomo co sie z nim stało czy poszedł do adopcji czy trafił w rece pseudohodowców wydaje mi się ze pies jest tutaj teraz najważniejszy:roll: jak nie znacie sytuacji tego schroniska to lepiej nie zabierać głosu i nie krytykować:mad: Quote
Maszeńka Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Ten list przyszedł meilem, nadal w mojej skrzynce jest bo go nie wykasowałam, więc o jakim niku mówimy, list wklejony w całosci, w takiej wersji w jakiej przyszedł. Do schroniska mam kilkaset kilometrów i chyba nawet nigdy w Elblągu jeszcze nie byłam, przynajmniej sobie nie przypominam. Zniesławienie mówisz ;) najpierw musisz wiedzieć co to słowo oznacza i co się pod to kwalifikuje :) Jak na razie obrażani są tu Bogu ducha winni Basseciarze. Dlaczego, bo jakiś basset jest w schronisku ? To o miłośnikach tej rasy trzeba źle mówić ? Piszecie hotel, a kto za ten hotel zapłaci ? pies może i w hotelu tygodniami gnić. Za kazdą dobę się płaci przecież. Powtarzam - to nie jest łatwa adopcja ze względu na tego konkretnego osobnika. Ludzi, którzy basseta chcą przygarnąć jest dużo, ale z Leonem jest problem i wszystkich o tym uprzedzam. Można to przetestować oczywiście czy faktycznie tak jest, ale cóż, kto z Was zaryzykuje mając dziecko w domu ? Następne - przyzwyczaić psa, rozkochać w sobie a w razie nieszczęścia oddać go znów do schroniska ? Coś takiego nie wchodzi w grę. Quote
tanitka Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Piszecie hotel, a kto za ten hotel zapłaci ? pies może i w hotelu tygodniami gnić. Za kazdą dobę się płaci przecież. no całe forum miłośników bassetów!!! Quote
GameBoy Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Maszeńko, na dogo jest mnóstwo psów, które leczymy, które jak piszesz tygodniami "gnija" w schronisku....mamy forum więc mamy siebie, ludzie się mobilizują i pomagają... czy w przypadku jednego basseta to az takie trudne?? czy naprawdę nie ma wśród Was nikogo, kto mógłby wiziąć psa na tymczas? Quote
Madzia_K Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Malagos...Maszeńka wie tyle o psie, bo został rozpoznany przez ludzi, którzy mieszkali obok niego. To naprawdę trudny pies i nie może dojść do sytuacji, w której pogryzie jakiegoś dzieciaka. Nie szukamy mu hotelu, bo znając tą rasę...a zapwniam, ze rasę znamy...szukamy domu docelowego. Nie ma sensu mu rąbać psychiki jeszcze bardziej. Odzewy są...ale sprawa jest trudna. A Pani prezes...która tak namietnie tu szafuje tytułami mogłaby pomóc w inny sposób. Mam w związku z tym pytanie - czy jeśli znamy tożsamość ludzi, którzy tak psa potraktowali czy da się wyciągnąć z tego jakieś sankcje wobec nich? Pytam...bo naprawdę nie wiem... Co do adopcji Rybci...myślę, że zdanie, iż w/w doprowadziła do wielu adopcji...i upycha psiaki...budzi zastrzeżenia. Nie chcialabym, żeby kolejny pies nagle zniknął...bo uciekł...albo coś w tym stylu. Mało tego - basset musi trafić do miłośnika i znawcy rasy, bo człowiek, który nie zna psychiki basseta...jego przywar i tym podobnych może się zrazić i co wtedy? Kolejny pies oddany do schroniska? Myślę, że kwestia obrażania wzięła swój początek jednak od Basi, której posty były bardzo obcesowe... A po co to wszystko? Przecież chyba wszystkim tu obecnym chodzi o dobro psa. Na dzień dzisiejszy Leon nadal jest reklamowany na basset SOS...i na allegro. Powtórzę również - odzew jest, ale staramy się wybrać jak najlepszy dom. A wcześniej podkreślone...dość obraźliwe uwagi biją również w takie osoby jak joi...która ma bassa również z adopcji. Przemyślcie to ciotki. I miłego dnia życzę... Quote
GameBoy Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 wypraszam sobie to szczekanie, ok? nawet z przymrozonym okiem.... czyli lepszy dla psa schron niz hotel ??? Quote
Madzia_K Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Ok...urażonych przepraszam. Aczkolwiek czasem to przymróżenie oka się przydaje...szczególnie biorąc to bojowe nastawienie. Na powyższe pytanie odpowiem tak - nikt nie powiedział...co z uporem maniaka próbuję się tu wyświetlić, że pies zostanie w schronisku. Powtórzę - intensywnie szukamy mu domu. I polecam doczytać mój post...najpierw..a potem wytaczać ciężkie działa. Bo odnosze wrażenie, że wy po prostu nie chcecie dać się do czegokolwiek przekonać. Quote
GameBoy Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 ja jestem grzeczna i tego samego oczekuję od innych tutaj zarty z przymrozeniem oka sa dobre w zyciu realnym jak sie kogos dobrze zna mam rozumiec, że dopóki nie znajdzie się DS pies będzie w schronie poniwaz - utrzymywanie psa w hotelu sie nie oplaca i jest niedobre dla jego wrazliwej psychiki - nie ma domow tymczsowych bez dzieci na forum basseta? Quote
Madzia_K Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Nie...nie ma domów tymczasowych bez dzieci na forum dla bassetów. I szczerze mówiąc...niewiele takich DT bez dzieci znam Quote
GameBoy Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 na dogo jest ich całkiem sporo....nie można tu poszukać mu domu?? był szczeniak 3 mczny, byly propozycje domu, moze zapytac osob, ktore wtedy proponowaly tymczas? na czym polega agresja psa skierowana w strone dzieci? czy pies nie nadaje się równiez do bloku? Quote
Madzia_K Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Basset nadaje się wszędzie;). Mój mieszka w bloku i żyje sobie jak u Pana Boga za piecem. Leon wychowywał sie w rodzinie bez dzieci. A że to już z lekka leciwy pan ( lat 7 ), nie zmieni upodobań...to jest własnie bassecia natura. Quote
Madzia_K Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 I jeszcze jedna uwaga...ta rasa nie jest stworzona do funkcjonowania bez człowieka. Bassety pozostawiane same w domu stwarzają problemy. Quote
Rybc!a Posted January 8, 2008 Author Posted January 8, 2008 [quote name='Maszeńka'][FONT=Times New Roman]Basset SOS – [/FONT][FONT=Times New Roman]www.basset-sos.pl[/FONT][FONT=Times New Roman] działa od wielu lat i ma na celu pomagać bassetom a nie celem jest lansowanie siebie samych jak robi to „Rybcia”, i jeszcze tam jakaś dziewczynka nazywając się „prezesem” co rozbawiło nas najbardziej.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Basseciarze to nie jakieś niedowartościowane małolaty kpiące ze wszystkiego i ze wszystkich obrażając przy każdej okazji. Basseciarze to ludzie, którzy swą rasę kochają szczerze i zawsze ruszają z pomocą. Na naszym forum – [/FONT][FONT=Times New Roman]www.forum.bassety.pl[/FONT][FONT=Times New Roman] jest dużo osób, które przygarnęły basseta ze schroniska natomiast tu było kiedyś pisane bardzo nieładnie – [/FONT] [FONT=Verdana]Cytat:[/FONT] [FONT=Verdana]Dziewuszki a forum bassetów troche mnie zdenerwowały. Same piszą ,że nie wchodzą na dogo i na pewno nie wyadoptowaly żadnej biedy ze schroniska. Wolontariatu w schronisku nie ma , bo pani kierownik nie chce.[/FONT] [FONT=Verdana]Rybcia jest moją wolontariuszką i przez nią wiemy co sie dzieje w schronisku ,zwlaszcza ,że jestem z innego miasta. Po przypadkach ,gdzie pies ,ktoremu szukalismy domu na dogo zniknął / w mcu. 3 psy/,postanowilismy nic oficjalnie nie pisac aby nie wystawiać na celownik żadnego psa ! Wiemy o grzechach schroniska i oni wiedzą ,że my to wiemy i ta uprzejmość jest tylko spowodowana lękiem o swoja psadę a nie z milosci do psów !!!! Zbyt duzo mnie to nerwow kosztuje i nie pozwolę osobom niezorientowanym w sprawie zabierac glos !!![/FONT] [FONT=Verdana]Na forum bassetow nie moge się zalogować !!! więc tu pisze. W schronisku bedą duże zmiany , ale to nie temat na forum ! Kot ,ktorym się interesowano nie przeżył wycinania pazura ! Nie chcemy już żadnego zwierzęcia narażac ![/FONT] [FONT=Verdana]Prezes Warm. Mazur. Stowarz.[/FONT] [FONT=Verdana]Obr. Praw Zwierzat .[/FONT] [FONT=Times New Roman]Basseciarze to poważne osoby, nie musza się dowartościowywać lansując własną osobę, pomagają bassetom bo kochają je. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Na niektóre adopcje potrzeba czasu, ta do takich właśnie należy.[/FONT] [FONT=Times New Roman]My skupiamy się na danych, potrzebujących pomocy psach a nie na własnych wizerunkach i obrażeniach innych.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Mam nadzieję dzieciaki, że jak dorośniecie to zrozumiecie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Teraz powinniście może bardziej nauką się zająć, a pomoc, jak najbardziej, tylko psom a nie swemu wizerunkowi.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Wcześniej już był temat Leona, ale został na szczęście zamknięty, bo przepychanki słowne były i jakoś pies w tło odszedł. Widzę, że znów się to zaczyna, więc proszę przystopujcie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie pozwolę basseciarzy obrażać, bo zwyczajnie na to nie zasługują.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Dawno temu dostałam taki list, teraz dopiero go wklejam, bo widzę, że sytuacja z „Rybcią” znów się powtarza.[/FONT] [FONT=Verdana]Witaj[/FONT] [FONT=Verdana]Jestem użytkownikiem portalu dogomania, ale wolałabym zachować anonimowość. To co tam się ostatnio dzieje zniechęca człowieka to każdego rodzaju działania.[/FONT] [FONT=Verdana]Widziałam wątek basseta założony przez Rybcię.[/FONT] [FONT=Verdana]NIe wiem ile wiecie o tej dziewczynce ale powiem szczerze- radziłabym unikać jej i jeśli jest możliwość kontaktować się ze schroniskiem. Nawet w najgorszym schronisku można się dogadać, tylko trzeba wiedzieć jak.[/FONT] [FONT=Verdana]Rybcia to 15 letnia panienka której obsesją jest dogomania i adopcje. Niestety jest dość arogancka i bezczelna, schronisko traktuje jak swój kawałek na ziemi- nikomu nie pozwala się kontaktować z nimi. A czemu?[/FONT] [FONT=Verdana]Najgorsze jest to że moderatorzy widzą co się dzieje i niestety przymykają na wszystko oko bo to dziecko...... a ja ci mogę napisać że to dość cwane dziecko.[/FONT] [FONT=Verdana]Zauważyłam że na allegro dała kontakt do siebie- ale ciekawe co 15 latka może wiedzieć o rasie o jej potrzebach.....[/FONT] [FONT=Verdana]Zapoznajcie się z kilkoma linkami- czy ten basset ma tak skończyć?[/FONT] [FONT=Verdana]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=88996[/FONT] [FONT=Verdana]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=7782461&postcount=1[/FONT] [FONT=Verdana]A tutaj- wyadoptowana na drugi koniec Polski suka- bez kontroli, Rybcia nie wiedziała nawet jaki pies ma charakter....[/FONT] [FONT=Verdana]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77798&page=20[/FONT] [FONT=Verdana]Suczka uciekła.... ale karawana idzie dalej, kogo by obchodził los kundelki która zaginęła, Rybcia ogarnięta manią wielkości i swojej misji brnie dalej.[/FONT] [FONT=Verdana]Powtarzam raz jeszcze to jest dziecko, ale dość sprytne i bezczelne . Nikt dojrzały nie ma nad nią kontroli. Ona jeździ z ojcem i wykupuje psy a potem wysyła je do nowych domów. Dodatkowo działą tak irracjonalnie że wszędzie są długi- tu za transport 400 zł, tam za tymczas 300 zł..... i potem na każdym forum żebra o pieniądze- nie jest przygotowana ani zabezpieczona na ewentualność sporych kosztów finansowych- potem każdy musi ratować jej tyłek.[/FONT] [FONT=Verdana]Ona sobie nie da powiedzieć że coś źle robi, na wszystko się oburza i atakuje.[/FONT] [FONT=Verdana]A wybacz za słowa ale dla mnie to jest gówniara której się w głowie pomieszało i powinna się zająć nauką- a na dogomanii jeszcze ją traktują jak coś nietykalnego.[/FONT] [FONT=Verdana]Finał może być taki że ktoś do niej zadzwoni i ona psa upcha gdziekolwiek, bo nie zna się na rasach i na ich potrzebach- już widziałam jej mądrości forumowe.[/FONT] [FONT=Verdana]Moja rada - kontaktujcie się ze schroniskiem i z nimi ustalajcie wszystko.[/FONT] [FONT=Verdana]A ja się zastanawiam czy nie porozmawiać z kierowniczką schroniska o działalności Rybnci- co powiedzą na fakt że wydali na drugi koniec polski niewysterylizowaną sukę która zaginęła i prawie nikogo nie obchodzi jej los.[/FONT] [FONT=Verdana]Mam nadzieję że znajdziecie dla basseta dobry i odpowiedzialny dom, będę trzymała kciuki ,[/FONT] [FONT=Verdana]a te historie które ci pokazałam możesz przekazać dalej- bo na waszym forum ludzie poznali się na Rybci.[/FONT] [FONT=Verdana]Kto jak kto ale basseciarze lepiej wiedzą jak pomóc swojej ukochanej rasie.[/FONT] [FONT=Verdana]Pozdrawiam[/FONT] Masz całkowitą rację, pomagam psom i innym zwierzętom wyłącznie po to, by zaistnieć, by być na górze. :lol: I kto to mówi o obrażaniu, kpieniu i Bóg wie czym jeszcze? Wypraszam sobie komentarze w stylu " niedowartościowane małolaty " na mój i Basi temat (o ho,ho widzisz Basiu jak cię odmłodzono? :cool3:) List już wszyscy znają bo już dawno temu umieściłam go na Dogomanii. Absolutnie nie zamierzam się z tego tłumaczyć. Ci co mnie znają, wiedzą co robię, jakie jest nasze schronisko- mogą się wypowiadać. Inne zdania mało mnie interesują, a ten list napisał ktoś, kto nigdy nie był w schronisku, nie użerał się z kierowniczką itp., więc mimo, że początkowo podeszłam do niego b. emocjonalnie- teraz mam to w poważaniu. [quote name='GameBoy']Maszeńko, basia0607 jest mniejwiecej w wieku mojej Mamy a ja juz mam trzydziestkę..co do oskarżeń pod adresem Rybc!i - częsciwo się zgadzam, też uważam, że jest za młoda na akcję adopcyjną na aż taką skalę ALE jeżeli wklejasz czyjeś oskarżenia pod adresem tej dziewczyny, podaj przynajmniej nick osoby, która to napisała - tak się nie robi.... Czyli mając NAŚCIE lat, nie można opiekować się zwierzętami? Nie można szukać im domów, pomagać, zbierać informacje, organizować transportów? No cóż- trudno. Ja nie zamierzam z tym skończyć. A Basia rzeczywiście jest dzieciakiem. Po czterdziestce. :lol: [quote name='Maszeńka'] Do schroniska mam kilkaset kilometrów i chyba nawet nigdy w Elblągu jeszcze nie byłam, przynajmniej sobie nie przypominam. Piszecie hotel, a kto za ten hotel zapłaci ? pies może i w hotelu tygodniami gnić. Za kazdą dobę się płaci przecież. No więc dlaczego wypowiadasz się na jego temat? Oczywiście, ja chciałam handlować Leonem, chciałam go oddać znajomym, a schronisko traktuję jak swoją własność. Proszę nie mieć pretensji, jeśli pies zniknie. Bo wtedy, nie będziemy wiedzieli, czy został zaadoptowany, czy zagryziony, czy może zamarzł, albo był chory. Nawet jeśli zostanie zaadoptowany- skąd wiecie do kogo? Może do pseudohodowli? JA NIE BĘDĘ ZA TO ODPOWIEDZIALNA! No ale sorry, zapomniałam- to ja jestem tą złą, a schronisko jest wspaniałe. Kto za to zapłaci? I kto tu kpi? Ja mając... 20? 30? lat mniej od Was potrafię zbierać kasę, jeśli zachodzi taka potrzeba. Spłaciłam dług za hotel w Libiążu, gdzie doba kosztowała 15zł- a teraz mam 2 psy w hotelu u BASI-DZIECIAKA. Przecież wasze forum jest takie liczne! Tylu tam basseciarzy! [quote name='Madzia_K']Co do adopcji Rybci...myślę, że zdanie, iż w/w doprowadziła do wielu adopcji...i upycha psiaki...budzi zastrzeżenia. Co to znaczy UPYCHA PSIAKI? A propo: prosiłam kilkakrotnie o link do Allegro, sama szukając go pod nazwą "basset" nie znalazłam. Więc może teraz mi go podacie? Quote
GameBoy Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Rybc!u, opiekowac się psami, zbierać informacje, odwiedzac w schronie to nie to samo co WYDAWAC PSY DO ADOPCJI. Uważam, że nie powinnaś się tym zajmować na taką skalę bo jesteś za młoda. Z drugiej strony koszmarem jakimś jest to, że nie ma nikogo u Elblągu kto by Ci pomógł.... Quote
Madzia_K Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 http://www.allegro.pl/item292447060_basset_hound_basset_sos.html Prosze bardzo. I prosiłaś raz...a nie kilkakrotnie. Po drugie - biorąc pod uwagę wypowiedzi an Twój temat Rybciu z innych postów dotyczących adopcji przeprowadzonych przez Ciebie nie zmienię zdania - upychasz je. Quote
Karilka Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 No to drodzy "basseciarze" spadliście w moich oczach na samo DNO. Jak możecie obrażać kogoś, kto poświęca całe życie dla psów, kto szuka domów, transportów, często umieszcza w hotelach, domach tymczasowych...Robi WSZYSTKO co tylko może? A Wy, nie potraficie wyciągnąć JEDNEGO psa, swojej ukochanej rasy do choćby domu tymczasowego i pokierować jego adopcją - aby nie wpadł w niepowołane ręce, a nawet ręce ROZMNAŻACZA (co może sie stać, bo przypominam; pies jest w schronisku i nie od nas zależy gdzie może trafić, tylko od właściciela schroniska). Jest to dla mnie nieodpowiedzialne potraktowanie sprawy i siedzenie na d...e , podczas gdy inni (w tym Rybcia!) skupiają się na pomocy i prężnym działaniu na rzecz psów, choćby kundelków. Bassety nie często trafiają do schronisk, podczas swojej "kariery" na dogo słyszałam tylko o 2 łącznie z tym i nie przypominam sobie, aby forum bessetowe pokierowało adopcją tamtego;). Quote
Karilka Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 GameBoy czy wiek aż taką gra rolę? Kto to będzie robił na taką skale jak nie Rybcia? Są ludzie, którzy pomagają psom na pokaz. Tego Rybcia nie robi. Mało jest takich osóbek jak ta dziewczynka - poświecających całych siebie w pomoc psom. Uważam, ze pomimo swojego wieku, robi wiele więcej niż większość dorosłych ludzi wchodzących na dogomanię. Quote
GameBoy Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='Karilka']GameBoy czy wiek aż taką gra rolę? Kto to będzie robił na taką skale jak nie Rybcia? Są ludzie, którzy pomagają psom na pokaz. Tego Rybcia nie robi. Mało jest takich osóbek jak ta dziewczynka - poświecających całych siebie w pomoc psom. Uważam, ze pomimo swojego wieku, robi wiele więcej niż większość dorosłych ludzi wchodzących na dogomanię.[/quote] Karillka o działaniach Rybc!i nie chce mi się debatować, wiem, że dziewczyna się stara i co najgorsze, że jest tam sama...i tak źle i tak niedobrze Quote
Madzia_K Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 moja droga dobermaniaczko... http://www.basset-sos.pl/im_pomoglismy.html Didi... I tyle. A młody wiek Rybci niestety dał o sobie znać w podejmowaniu przez nią pewnych działań. To jak drodzy państwo - bo zaśmiecamy wątek - jakieś rady czy wojujemy dalej? Quote
Karilka Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 Tak mam radę: Zabierzcie psa na DT bo zgnije w schronisku i trafi w ręce rozmnażacza. Przepraszam za błędne stwierdzenie, dotyczące basseta z dogo. Quote
Karilka Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 GameBoy. Zgadzam się. Jednak zobacz, że Rybcia, pomimo wszystkiego co możemy o niej myśleć, pisać, mówić... pomaga psom na bardzo dużą skalę. To się liczy bardziej niż jej wiek. Quote
GameBoy Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='Karilka']GameBoy. Zgadzam się. Jednak zobacz, że Rybcia, pomimo wszystkiego co możemy o niej myśleć, pisać, mówić... pomaga psom na bardzo dużą skalę. To się liczy bardziej niż jej wiek.[/quote] dlatego napisałam, ze nie chce juz tego ciagnac.... co do rad, Magda, napsalam ci, poszukaj tu na dogo watku tamtego basseta i napisz do ludzi oferujacych DT Quote
Karilka Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 GameBoy jestem takiego samego zdania... Magda K nie wierzę, że nikt nie ma u Was na forum choćby wolnej łazienki:roll:. Pies znajdzie fajny dom niedługo jednak schroisko wiadomo jaki ma wpływ na psychike i zdrowie psa, zwłaszcza takiego jak basset. Quote
Maszeńka Posted January 8, 2008 Posted January 8, 2008 [quote name='Karilka']Magda K nie wierzę, że nikt nie ma u Was na forum choćby wolnej łazienki:roll:[/quote] Żenujące. A teraz by głupotom nie dać sie dalej wkręcać napiszę bo tylko to mnie interesuje, czyli pies !!! Z tego co wiem to [FONT=Arial]fakty są takie: pani Leona jest zagranicą, gdzie pracuje, pan Leona natomiast na miejscu w swoim domku, gdzie trunkuje. Pies nie ma więc do kogo wrócić. [/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.