Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kurcze - no właśnie ...Co delej?
Diagnoza potrzebna i ustabilizowanie. A jak to w schronie zrobić? Jeszcze dzisiaj te cholerne petardy psom spokoju nie dadzą :angryy: Suczydła moje mają je gdzieś ale kot już ma oczy jak talerze i wiem, że za kilka dni będzie łysy bo dzisiejszej nocy zrzuci sierść ze strachu :placz: I nic tu nie pomoże :shake:
Co do Micia...Nie mam pomysłu :placz: NIE MAM :placz:Dlaczego nie ma DT lub hoteliku dla niego? :-( Nic nie wypaliło :-( To przecież niemożliwe zeby tak bardzo wszystko było przeciwko niemu !! Nie zgadzam się z tym i już:cool1:
Na razie muszę zapodać uśmiech na twarz bo mój TZ z rodziny mnie wypisze jak będę nie w tym świecie sylwestrową nocą :roll:

  • Replies 412
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Leczenie jakie do tej pory było prowadzone jest prawidłowe w warunkach schroniskowych. Obiecane odizolowanie Micia i podanie mu oprócz leków specjalistycznej karmy na pewno też pomoże. Jak był w szpitalu i czuł, że jest ważny - wtedy było lepiej. Pogorszyło się po dokwaterowaniu Miciowi kolejnych psów do boksu. Więc biegunki mają również podłoże psychosomatyczne. Dodatkowo Micio nie trzyma moczu - popuszcza. W środę zawiozę mu enterogelan, może też już będę miała karmę, na razie dostaje puszki dla rekonwalescentów.
I prośba - Micio na razie zostaje w schronisku na zasadzie hoteliku i tam będzie leczony. Dom jak najbardziej potrzeby - wtedy przeprowadzimy pełną diagnostykę

Posted

kombinuje Dt ale jeśli wypali to pełną opiekę by trzeba przejąć tzn wożenie do wet i wyżywienie , to nic pewnego ale może się uda. Dziś sie wszyscy na wszystko zgadzają pogadam jutro na spokojnie

Posted

Oluś - wet jeden we Wrzeszczu, drugi na Elbląskiej - tu będzie pełna diagnostyka prowadzona. Wożę psa od 17, chyba, że nagły przypadek. Leki - wiadomo, to przecież nasz pies. Podobnie z karmą, chyba, że można będzie przejśc na ziemniaki i rybę - no wtedy albo będę gotować i wozić, albo kupować albo kaska

Posted

z jedzeniem się nie martwię gorzej z wetami żeby pojechać ale damy radę tylko muszę pogadać jak już pisałam na spokojnie i bez sylwestrowego wzruszenia a jak nie to to jeszcze mam jakiś pomysł , coś wymyślimy ;)

Posted

Bardzo mnie wzruszyl watek biednego Micia . Czy moge jakos wspomoc was ?
Przykro mi , ze nie moge dac Miciowi domku - ale moze bede mogla pomoc w jakis inny sposob.

Posted

Pytaj, po prostu pytaj wszędzie i szukaj domku. Łajka bez nogi dom znalazła przypadkiem i co najważniejsze - ma go nadal. Przypadkiem wlazłam na Majkę i też ma dom, przypadkiem zgodziłam się obstrzyc w schronisku psa, którym jest Bobek - i też będzie miał dom. Tak samo Micio i Hektor, i Aga, i Sandra, i Stefa i Pepko, i Mika, i Dziunia i Wujek Ben i Wawer i Salomon i wszystkie nasze przyszłe psy. Kiedyś...

Posted

odebrałam pocztę:
Dzień dobry!

Znalazłam dziś aukcję dotyczącą Micia.

Myślę o zaadoptowaniu pieska, który ma małe szanse na znalezienie domu (stary,
ślepy, głuchy albo kulawy) i źle znosi pobyt w schronisku.

Wymagania: musi być nieduży, bo mieszkam w bloku na 3 piętrze i musi pasować
do wymiarów mieszkania, a poza tym biorąc starszego, może schorowanego psiaka,
liczę się z koniecznością noszenia go po schodach. Ponadto powinien być
spokojny, żeby nie stresował drugiego domownika - kiciusia - też już
niemłodego, wykastrowanego kanapowca.
Z tekstu zrozumiałam, że Micio nie jest agresywny w stosunku do kotów i że się
ich nie boi.
Jaki jest Micio? Bardzo proszę o napisanie mi paru słów o jego charakterze. A może w schronisku jest jeszcze smutniejsza psina?
Pozdrawiam

i co ja mam Pani napisać, że sika, że kupę na razie wali?

Posted

Aga - Czakra napisał(a):
odebrałam pocztę:
Dzień dobry!

Znalazłam dziś aukcję dotyczącą Micia.

Myślę o zaadoptowaniu pieska, który ma małe szanse na znalezienie domu (stary,
ślepy, głuchy albo kulawy) i źle znosi pobyt w schronisku.

Wymagania: musi być nieduży, bo mieszkam w bloku na 3 piętrze i musi pasować
do wymiarów mieszkania, a poza tym biorąc starszego, może schorowanego psiaka,
liczę się z koniecznością noszenia go po schodach. Ponadto powinien być
spokojny, żeby nie stresował drugiego domownika - kiciusia - też już
niemłodego, wykastrowanego kanapowca.
Z tekstu zrozumiałam, że Micio nie jest agresywny w stosunku do kotów i że się
ich nie boi.
Jaki jest Micio? Bardzo proszę o napisanie mi paru słów o jego charakterze. A może w schronisku jest jeszcze smutniejsza psina?
Pozdrawiam

i co ja mam Pani napisać, że sika, że kupę na razie wali?


że jego stres przez pobyt w schronisku doprowadza do takiej sytuacji ale ze to pzrejdzie bo w szpitalu przeszło i że to dobra i cudowna decyzja i że Pani ratuje życie Miciowi i poproś Panią o zarejestrowanie się na dogo bo nam takich dobrych ludzi bardzo tu potrzeba:lol:

Posted

i dobrze. Nie wiedzą, co tracą. Nie - oni odpisai, że mają swojego psa i że aż takiej opieki nie są w stanie psiakowi zapewnić. Uczciwie przynajmniej. Wolę tak, niż potem okazałoby się, że Micio na balkonie wylądował w kartonie...

Napisałam pani tak:
Pani Jolu,
Micio generalnie spełnia Pani warunki. Jest maleńki, jak stanie na dwóch łapkach to nawet do kolan nie sięga. Jest lekki, noszę go pod pachą. Troszeczkę niezgrabnie chodzi - wypadek prawdopodobnie. Jest starszy - około 8 lat. Absolutnie nie radzi sobie w schronisku - ma okrutne zaburzenia jelitowe i biegunki. Był na leczeniu w szpitaliku
schroniskowym i biegunki zatrzymały się. Był wtedy wesolutki, bo czuł się ważny i kochany, codziennie dostawał lekarstwa, specjalne jedzenie tylko dla siebie, pani doktor sprawdzała go, czuł się wtedy kochany, więc był zdrowy na tyle na ile starszy pies może być zdrowy. Niestety Micio wrócił do boksu z innymi psami - i sytuacja powtórzyła się. Znowu biegunki. Miciowi potrzebna jest dieta i zainteresowanie człowieka - wtedy psiak zdrowieje. W tej chwili Micio jest sam w boksie, dostaje dietetyczną karmę - jeżeli biegunki znowu ustąpią - wiadomo co psu dolega. Będę u niego w środę, kupiłam mu enterogelan (osłona na jelita, wspomaganie przy biegunkach).
Może być tak, że Micio będzie musiał być na diecie - pomogę w zakupie karmy weterynaryjnej, jeżeli będzie potrzebna. Podobnie z opieką weterynaryjną w Gdańsku czy Warszawie (nie wiem skąd Pani jest). Ja swojej suni z chorą trzustką i wątrobą urozmaicałam dietetykę gotowaną rybą i ziemniakami.
Nie wiem jak w tej chwili wygląda sprawa biegunki - czy ja ma czy nie. Pani kierownik zapewniała, że wczoraj już była lekka poprawa. Niemniej jednak na pewno będzie wymagał wizyty weterynaryjnej, i opieki. Konsultowałam go z lekarzem i on podejmuje się leczenia Micia pod warunkiem, że pies opuści schronisko. Widzi więc Pani, że nie zostawiamy go samemu sobie, mamy lekarza, mamy karmę dla niego - tylko domu nie mamy.
Dziewczyny ze schronu proszą, żeby napisać Pani, że uratuje Pani Micia i że takich ludzi nam trzeba. To prawda, bo psiak ma olbrzymie szanse nie doczekać wiosny mimo naszych i schroniska najszczerszych chęci.
Nie chcę łapać Pani za serce, bo adopcja psiaka to decyzja na resztę
jego życia. Niemniej jednak zapraszamy Panią serdecznie do odwiedzenia Micia. Ja będę w środę i w sobotę. Proszę Panią o kontakt - to dostosuję się godzinowo.
Micio zgadza się z psami i kotami - po prostu ich nie zauważa. On jest tak dumny, że się nim zajmujemy - że nic więcej go nie interesuje. Nie ma problemu z czesaniem, chodzeniem na smyczy. Nie jest łasy na jedzenie"

Posted

Nie napiszę wam, co mi pani odpisała, bo na szampana za wcześnie.
Przed świętami pochwaliłam się, że Mleko już jest zamówiony i zaklepany - a po świętach Mleko nadal był w schronie.
Prosiłam Panią o kontakt telefoniczny ze mną i ze schroniskiem. Zaproponowałam też, że możemy ją z Miciem odwiedzić...

Posted

Aga - Czakra napisał(a):
Nie napiszę wam, co mi pani odpisała, bo na szampana za wcześnie.
Przed świętami pochwaliłam się, że Mleko już jest zamówiony i zaklepany - a po świętach Mleko nadal był w schronie.
Prosiłam Panią o kontakt telefoniczny ze mną i ze schroniskiem. Zaproponowałam też, że możemy ją z Miciem odwiedzić...

Nic nie powiem! Nie chcę zapeszyć !
Ale ....aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...