Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 412
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Aga - Czakra napisał(a):
jeszcze Miciowej filmik wysłałam jak Micio szczeka, ale idę spać i nie czekam na odpowiedź, bo ona pewnie już śpi jak każdy normalny obywatel.

Sugerujesz że my nienormalne :crazyeye: ? ;) Wysłałam z 300 maili znowu :cool1: Tzn napisałam i zostawiam włączonego kompa żeby się zdąrzyły wysłać na moim wiejskim necie :roll:
Dobranoc Micio:loveu:

Posted

Mnie się wydaje, że my za dużo czasu na gadanie i pisanie poświęcamy. Dając ogłoszenia, zakładając wątki - poczuwam się zobowiązana do udzielania odpowiedzi, informowania, utrzymywania wątku przy życiu - ale nie wiem czy tak powinno być. Zajmuje mi to mnóstwo czasu, a przecież psiaków nie mamy tak wiele. Wklejając zdjęcia przez fotosik - tam też jest jakieś forum, to napisałam, że psy na moich zdjęciach są ze schroniska i są przygotowywane do adopcji, że wiem o nich dużo i mogę udzielać informacji. Ja nie wiem czy jak ten don Kichot nie walczę z wiatrakami, bo piszę i piszę - a niewiele z tego konkretnego wynika. Chociaż może jak w przypadku Bobka - może któryś z moich psów stanie się archetypem i dzięki niemu inne gdzieś kiedyś znajdą domy - to też dużo. Może jak ktoś zobaczy obsranego psa w schronisku - to przypmni sobie o Miciu, o naszej walce o niego - i nie odwróci się ze wstrętem. Niech Micio będzie archetypem starych i chorych psów - którym można pomóc, nawet pozostawiąjąc je w schronisku....choć serce się kraje, ale czasem inaczej nie można

Posted

Aga - jest sens w pisaniu. Inaczej nikt się o psach nie dowie :shake: A internet to wielka siła, która na dodatek rośnie z dnia na dzień. Bobek...Widzisz ...wstawiłam go na forum samochodowym. Jest ponad 900 wejść na watek i nagle okazało się, że tam ludzie zywo interesują się losem zwierząt. Jeden człoiwiek ( odpowiedzialny - znam go) zadeklarował się zabrać około 4 psy do domu za około rok ( jak dom skończy bo teraz nie ma możliwosci). Jeżeli to zrobi to warto!! Dla jednego psa nawet warto. Platon...Nie wiem czy znasz wątek CTRa. On tez znalazł dom właśnie przez forum samochodowe bo chciało im się wejść na moja strone gdzie są psy do adopcji i poszperać dalej :) Wiec sie opłaca Aga!! Jak chcesz szukać domów? Robimy plakaty, wieszamy, dzwonimy po ludziach ale na necie najwiecej osób jest.... Internet to wielka siła - napiszę jeszcze raz. Popatrz ile tu juz psów domy znalazło :multi: A że Micio nie ma go jeszcze? Będzie miał !! Napisz co z nim:roll:

Co do organizacji niemieckiej to ja jestem wściekła bo od jednej do tej pory nie mam odpowiedzi :angryy:

Posted

jest sens Aga - psy w schronie są anonimowe a tak przez te wątki i ogłoszenia choć trochę ludzi zna ich los albo choć imię a wystarczy że jedna osoba sie zakocha - dla tego psa to zmiana wszystkiego i to na lepsze.
A walka z wiatrakami? to pewne wyadoptujesz jednego a na jego miejsce pojawi się następnych kilku ale trzeba próbować.
Tak jak Jaskier nie odszedł w boksie na betonie tylko w domu na moich kolanach, te dwa dni przed śmiercią był bardzo kochany i wiedział o tym - tylko dwa dni :-(:-(

Posted

Ja mam jeszcze taki pomysł - tak jak u Bobka na kojcu jest plakat z jego zdjęciem, może zrobić każdemu z naszych psów? Mam zdjęcia, opisy krótkie charakteru - tylko drukarka kolorowa potrzebna i laminarka

Posted

[quote name='Aga - Czakra']Esia - a to się do nich wysyła psa, tzn.maila z opisem i zdjęciam? Ja nie znam niemieckiego.
wysłałaś swojego Pysia?

Aga niestety niemieckiego nie znam, ale mulinka w wątku Pysia poradziła by napisać do modliszki z Pabianic albo od dziewczyn z fundacji Niechciane i Zapomniane
www.niechcianeizapomniane.org
tam się podobno zajmują adopcjami do Niemiec

Posted

[quote name='Esia']Aga niestety niemieckiego nie znam, ale mulinka w wątku Pysia poradziła by napisać do modliszki z Pabianic albo od dziewczyn z fundacji Niechciane i Zapomniane
www.niechcianeizapomniane.org
tam się podobno zajmują adopcjami do Niemiec
Spróbujcie napisać priva do malgosmalgos - to osoba, która pomaga psiakom z PL, Grecji, Hiszpanii - mieszka w Niemczech.

Posted

Przyjechaiśmy o 11, temperatura -10, wiatr - co najmniej halny, słowa nie można było powiedzieć. Schronisko zamknięte na 4 spusty, a nawet 5. W biurze - pani księgowa - ona nieupoważniona do wydawania psów poza teren schroniska, jakie spacery? ona nic nie wie. I na teren schroniska nie wolno.
Idę do Micia, pusto, myślę - Micio śpi na pewno, wchodzę do boksu, nic, otwieram klapkę - a tu stafford przerażony w misce.
Micia nie ma - z powrotem do pani księgowej - ona nie wie, ale sprawdziła w kartotece - żyje, nikt go nie zabrał. Od razu sprawdziłam kartotekę - Micio jest w schronie od 09 listopada, błakał się w Osowie.
Pracownicy nic nie wiedzą, bo na wolnym byli, bo na zwolnieniu, bo zimno przecież jest.
Do każdego małego boksu zaglądam. Nic.
Nie wytrzymałam, idę do socjalnego - a tam aż miło - kawa pachnie... ciepło... No, Micio jest w starym boksie na C...
A tam trzy psy, Micia nie ma. Wlazłam do domku - tam bidulek w misce spał... Godzinę go szukaliśmy
Micio wesoły, pełen werwy, choć dupsko brudne. ucieszy się na nasz widok, choć widać było, że zimno mu strasznie. Nie poszliśmy poza schronisko, tylko na spacerniaku troszkę Przemek z nim pobiegał. Wszystko skute lodem, trawy ostre jak brzytwa i Micio troszkę sobie nosek przeciął jak się tarzał w szronie. Tak go obejrzałam jak leżał sobie na pleckach - on ma blizny na wewnętrznej stronie uda i kości piszczelowej - takie jak mój Kalosz po śrubowaniu łapki. Jakiś wet go składał po złamaniu, ma takie małe kropeczki, więc ktoś musiał o niego dbać i leczyć jak psiak był kontuzjowany. Jakoś nie chce mi się wierzyć, że go porzucono jak zepsute szmaciane zwierzątko. Może koejna ofiara spadku...

Posted

Niestety - jak się z kupą unormowało - to trafił z powrotem do koleszków. Ja nawet nie wiem czy on te moje leki dostawał. Niczego nie można się było dzisiaj dowiedzieć. W poniedziałek dostanę da niego dietetyczną karmę weterynaryjną - ale nie wiem czy jest sens zawozić, skoro ona nie jest sam. Ktoś musiałby ją mu podać i pilnować żeby zjadł i żeby nie zjadał karmy z miski. Ale tego nie da się zrobić. Nie jest w dramatycznej kondycji - jest taki jak w szpitalu, wesoły, żywy z brudnym tyłkiem. Ale boję się, że za dwa trzy dni wszystko powtórzy się od nowa


Posted

masz rację, ja tez się boję że się powtórzy. Co za weterynarze tam pracują. Zacznie jeść to co wszystkie pieski , zacznie się denerwować, nie wiadomo czy będzie dostawac leki . A wówczas.....nigdy nie znajdziemy dla niego domku

Posted

Ola - on znowu jes na C, drugi boks od lewej od głównej alejki. Micio siedzi w budynku, trzeba wejść do boksu i otworzyć mu drzwi, bo inaczej jaśnie pan nie raczy nosa wyściubić. Strasznie mu dzisaj zimno było.
Ja wyjechałam po 13, bo moje płuca odmawiały posłuszeństwa.

Posted

Pysiu - tak to jest. Kiedy sterany pies ze schroniska znajduje dobry dom - najczęściej wyluzowuje się wtedy, puszczają wewnętrzne systemy bezpieczeństwa, opada adrenalina, która trzymała psa w jako takiej całości - i wychodzą starcze demony zaniedbania...
mamy foksika niewidomego, ponad 10 lat, jest w Warszawie, w lecznicy
Micio na pewno nie obrazi się za gościa


tu jest wątek Wawerka
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=102421

Posted

wiem wiem - ale Wawerek tak profilaktycznie się pokazuje.
Kiesy wiadomo, że pies choruje, że odchodzi - wtedy powinno się brać następnego, żeby żegnał poprzednika. Kiedy pies już odejdzie - nasze serca zamykają się na następców

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...