Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 412
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ogloszenia na stronach mają zazwyczaj kilka dni żywota, jesli kopiujesz je z odległych postów, to sa one juz nieaktualne.
Aktualne są te na stronach ogłoszeniowych, bo to wznawienie.

Posted

tak, tyle to wiem. Ale tu wyszło tak, że skopiowałam ze strony aktualny adres, a potem nie chodził. Więc skopiowałam ten sam z otwartej strony ogłoszenia i teraz chodzi. Skomplikowane, ale warto - dla Micia

Posted

jak on musi cierpieć przy takich biegunkach. Czy on ma jakieś leczenie, miał robione jakieś badania. A przede wszystkim musi być dieta.ja mam w domu 6 letnią suczkę. Wiele pokarmów nie może jeść bo od razu biegunka. Zrobiłam jej badania. Trzustka zdrowa, wątroba też. na pewno ma zespół jelita nadwrażliwego. Każdy stres powoduje u niej biegunkę.Jak rodziła suczka ,którą odoptowałam to miała taką biegunkę.

Posted

a nie można mu dać Nifuroksazyd, jest to lek działający tylko na jelita. Niby bez recepty nie można kupić ale to zależy od apteki. Moja 4 kg. suczka dostawała 3 razy dziennie. A oprócz tego dieta. Mieszkam w Krakowie, więc nie mogę pomóc osobiście. A gdybym załatwiła ten lek i wysłała miałby kto podawać i czy osobie poza schroniska można podać coś takiego.Ale wysłanie to też nie jest szybkie rozwiazanie. Poczta działa okropnie. 2 tygodnie temu została wysłana do mnie paczka z warszawy i jeszcze nie doszła.
Jeśli chodzi o dietę dobry by był kurczak gotowany z marchewką i ryżem. Proszę zastanówcie się jak mu pomóc

Posted

Szok!!!
Aga co on dostaje na ta biegunkę????
Nie jest dobrze:(

Doberman co jest u mnie na dt tez ma czesto biegunkę...po wszytkich badaniach jest niby ok, ale czasem ma takie rozolnienie az do krwi...dostaje jesc ryz z kurczakiem...tylko,że w schronie nie mozliwe jest takie karmienie.
Ja daje mu czasem zwykły węgiel i lakcit osłonowo.
Ae w sumie o nie wiadomo co Miciowi jest, więc nie wiem....

Posted

Biedny Micio, nie sądziłam że jest aż tak źle. Koniecznie trzeba go stamtąd wyciągnąć :(
Tylko co tu robić :(
Może w temacie wątku napisać że potrzebny DT? Myślę że już nawet w budzie (ocieplonej) byłoby Miciowi lepiej niż w schronie, może gdyby odszedł stres to i biegunka by minęła?

Posted

nikt nic nie poda a my tam jesteśmy zbyt rzadko jego trzeba wyciągać i to biegiem Aga zmieniaj tytuł on umrze jeśli ktoś go nie zabierze DT bardzo potrzebne
UMIERAJĄCY MICIO POMOCY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! DT PILNIE (Gdańsk)

Posted

a nie tam szpitalika aby tam dostawał leki i miał dietę. Węgiel nigdy mu nie zaszkodzi, ale jest duży słabszy niż Nifuroksazyd. Jest lek jeszcze lepszy niż Nifuroksazyd ale to trzeba podawać 2x dziennie. Ta moja suczka po porodzie miała spadek odporności i dostała krwistej biegunki, była leczona tym lekiem.Ale to musi ktoś podawać.

Posted

Jeżeli chodzi o diagnostykę schroniskową, to:
"yyy, no jak był w szpitalu, to było dobrze..." - psu z tyłka złogi kałowe wystawały, dostawał enteramid i chyba węgiel, bo kupa była czarna. Suchajcie - moja Czakrusia tak odchodziła, ale kupa była czarna od skrzepów krwi
"yyy, no pewnie to są zmiany starcze w jelitach... może ma uchyłek jelita albo polipy w odbycie..." - Czakrusia też miała - może, odeszła zanim zdążyliśmy to sprawdzić. A zaczęło się właśnie od nadwrażliwości jeti, potem zapalenie okrężnicy, leki sterydy, masa badań - odeszła
"yyy, może podamy my sterydy..." - Czakrusi pomogły na biegunkę, ale wysiadła trzustka i wątroba
Jeżeli chodzi o wykonanie badań, opiekę weterynaryjną i zakup leków - nie ma żadnego problemu, ale pies nie może być wtedy psem schroniskowym. Tak samo z karmą. W schronisku nie ma o tym mowy. Jest lekarz - my możemy tylko jęczeć, bo kto poda psu codziennie leki? Kto przypilnuje, żeby zjadł swoją porcję karmy? Kto sprawdzi czy ta kupa to jego czy Mikiego, czy Mikusi czy dwóch nowych, którzy z nim siedzą? To jest taka walka z wiatrakami
"yyy, trzeba mu domu szukać..." - a co, nie szukamy? Jak ludzie przychodzą do schronu - to on schowany siedzi, a jak wyjdzie - to i tak odwracają się ze wstrętem. Dzisiaj nie wyszedł do nas, stałam wołałam, dopiero jak wlazłam na kolanach do psiego budynku - to nieprzytomny podniósł sie z posłania. Nie cieszył się. Na spacerze był sam z Przemkiem. Dzieciak lazł za nim i patrzył jak ta kupa z krwią z tyłka mu cieknie, bo on nie robi kupy - to leci z niego samo. Czy ja mam prawo dziecko na takie widoki narażać?
Micio ma otwarty odbyt, może zwieracze są już porażone? może okrężnica zaatakowana? Ogólnie jest stan zapalny. Tydzień temu obcięłam mu włosy na tyłku, dzięki temu kupa spływa i nie skleja mu tyłka jak to było wcześniej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...