Aga - Czakra Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 Z Miciem coraz lepiej, już nie ma biegunki, ale nadal jest w szpitaliku. Teraz trzeba wykombinować do jakiego boksu ma trafić... Przepraszam was, pomyliłam się - Miciu jest wykastrowany Quote
vesna30 Posted December 14, 2007 Posted December 14, 2007 idziemy na spacerek...................... Quote
Aga - Czakra Posted December 14, 2007 Author Posted December 14, 2007 nawet podobny do Micia ... Dziewczyny jak to jest? Jeżeli znajdzie się dom w innym mieście, ale nie przez dogo i nikt nie ręczy za nowych opiekunów, to co wtedy robić? Quote
vesna30 Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Micio biegnij na pierwszą po domek.... Quote
Aga - Czakra Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 Własnie szykujemy siew odwiedziny do Micia, kuferek smyczek naszykowany, szczotki i grzebyki też. Tylko zimno strasznie... Powinnam kupić mu kubraczek, musze zapytać czy można. Ale dopiero jak dostanie docelowe lokum i poznam współtowarzyszy. Na razie jest wciąż w szpitaliku, więc mu ciepło. Ja mu kupię kubrak - a pozostałe będą go za niego ciągać? Quote
Aga - Czakra Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 Micio okazał się dzisiaj mistrzem maskowania. Cały utytłany w błocie, bo wybieg szpitany nie jest betonowy. A może on kąpieli błotnych zazywał? Na spacerku był z naszym schroniskowym bouvierem Bobkiem. Nawet taka nić sypatii sie między nimi wytworzyła... Quote
Aga - Czakra Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 Potem czesanko było i oskrobywanie psiaka z błotnych maseczek Quote
Aga - Czakra Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 a potem pozowanko do zdjęć: Quote
Aga - Czakra Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 Micio dzisiaj całe spektrum swoich możliwości pokazał. Mam nadzieję, że niczym mnie już nie zaskoczy. Nabrał ciałka to i zadziorności też nabrał, albo taki ważny się zrobił że na spacery wychodzi a inne nie. Do Bobka z respektem i nawet ogonkiem próbował merdnąć. Ale do pozostałych - z warkiem i zębiskami. Oj nieładnie Miciu, nieładnie... Quote
vesna30 Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Odważny bo na smyczy z Pańcią ;) z Pańciem ;) każdy na jego miejscu byłby dumny :) :) Quote
Aga - Czakra Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 Jasne, i jeszcze z Bobkiem u boku... w małym ciałku złośliwy duszek Przemek mówi, że micio nie jest złośliwy, to nasz Kalosz podobno jest złośliwy... czego te dzieci w desperacji nie wymyślą... Kalosz to jego ulubiony pies, śpią razem, tarzają się po podłodze, ale Kalosz nie lubi obcych psów, bo zazdrosny jest, więc i Micia nie polubi, więc jest złośliwy... taka logika Quote
Aga - Czakra Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 złośliwy i zazdrosny Kalosz Quote
vesna30 Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 :):):) Znam to z autopsji :):) Bo ja chcę i to piesek powinien współpracować .... A jak nie to wredny ........ :) ;) :) :) ;) Miciu taki mały a taką obstawę wielką miał :) jak miał nie być dumny mając u boku Pańcie Pańcia i Bobka :) To mógł im naszczekać za wszystkie czasy :) a co.. odwdzięczył się :) Quote
vesna30 Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Aga - Czakra napisał(a):złośliwy i zazdrosny Kalosz Jaki słodki :):) Uwielbia wodę ??? Quote
Aga - Czakra Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 Ratownik z niego będzie, więc jak ma nie uwielbiać? Quote
Aga - Czakra Posted December 15, 2007 Author Posted December 15, 2007 Micio z obstawą na dobranoc Quote
vesna30 Posted December 15, 2007 Posted December 15, 2007 Aga - Czakra napisał(a):Ratownik z niego będzie, więc jak ma nie uwielbiać? :ices_bla::ices_bla: Quote
Aga - Czakra Posted December 16, 2007 Author Posted December 16, 2007 I powtórzę sia, jak na wątku Bobka - najsmutniejsze jest to, że my sie nawzajem adorujemy, a pies w szpitalu siedzi. Nawet nikt o niego nie pyta, nie dzwoni. Pani, która wczoraj przyjechała po MilkyWay'a a w końcu wylądowała z dwoma maluchami, nawet na Micia nie looknęła, a przecież pikny jest... Quote
Aga - Czakra Posted December 16, 2007 Author Posted December 16, 2007 no właśnie, cały Micio... Jak bierzemy go na spacerek, toskacze na nas i popiskuje, cieszy sie tak wspaniale. Lubi spacerowac, lubi się czesac, nie lubi tylko bezczynności, stale musi się coś dziać. Ostanio nie płakał, jak go zamykałam, bo dostał michę żarcia i tym sie zajął, więc odeszłam w spokoju Quote
Aga - Czakra Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Nikt nie pyta, nikt nie dzwoni, a tak bardzo Vesna się starałaś... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.