Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 412
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Własnie szykujemy siew odwiedziny do Micia, kuferek smyczek naszykowany, szczotki i grzebyki też. Tylko zimno strasznie... Powinnam kupić mu kubraczek, musze zapytać czy można. Ale dopiero jak dostanie docelowe lokum i poznam współtowarzyszy. Na razie jest wciąż w szpitaliku, więc mu ciepło. Ja mu kupię kubrak - a pozostałe będą go za niego ciągać?

Posted

Micio okazał się dzisiaj mistrzem maskowania. Cały utytłany w błocie, bo wybieg szpitany nie jest betonowy. A może on kąpieli błotnych zazywał?
Na spacerku był z naszym schroniskowym bouvierem Bobkiem. Nawet taka nić sypatii sie między nimi wytworzyła...

Posted

Micio dzisiaj całe spektrum swoich możliwości pokazał. Mam nadzieję, że niczym mnie już nie zaskoczy. Nabrał ciałka to i zadziorności też nabrał, albo taki ważny się zrobił że na spacery wychodzi a inne nie. Do Bobka z respektem i nawet ogonkiem próbował merdnąć. Ale do pozostałych - z warkiem i zębiskami. Oj nieładnie Miciu, nieładnie...

Posted

Jasne, i jeszcze z Bobkiem u boku...
w małym ciałku złośliwy duszek
Przemek mówi, że micio nie jest złośliwy, to nasz Kalosz podobno jest złośliwy... czego te dzieci w desperacji nie wymyślą... Kalosz to jego ulubiony pies, śpią razem, tarzają się po podłodze, ale Kalosz nie lubi obcych psów, bo zazdrosny jest, więc i Micia nie polubi, więc jest złośliwy... taka logika

Posted

:):):) Znam to z autopsji :):)
Bo ja chcę i to piesek powinien współpracować .... A jak nie to wredny ........ :) ;)
:) :) ;)
Miciu taki mały a taką obstawę wielką miał :) jak miał nie być dumny mając u boku Pańcie Pańcia i Bobka :) To mógł im naszczekać za wszystkie czasy :) a co.. odwdzięczył się :)

Posted

I powtórzę sia, jak na wątku Bobka - najsmutniejsze jest to, że my sie nawzajem adorujemy, a pies w szpitalu siedzi. Nawet nikt o niego nie pyta, nie dzwoni. Pani, która wczoraj przyjechała po MilkyWay'a a w końcu wylądowała z dwoma maluchami, nawet na Micia nie looknęła, a przecież pikny jest...

Posted

no właśnie, cały Micio...
Jak bierzemy go na spacerek, toskacze na nas i popiskuje, cieszy sie tak wspaniale. Lubi spacerowac, lubi się czesac, nie lubi tylko bezczynności, stale musi się coś dziać. Ostanio nie płakał, jak go zamykałam, bo dostał michę żarcia i tym sie zajął, więc odeszłam w spokoju

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...