Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 412
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

MICIO - PIES BIEGUNKA

Micio znajduje sie w gdańskim schronisku mniej więcej od późnego lata tego roku. Jest pieskiem starszym, ale jego wiek jest zagadką. Jest facetem, niekastrowany.
Kompletnie nie radzi sobie w schronisku. Dodatkowo ma olbrzymie kopoty jelitowe. Micia męczy ciągła biegunka. Co zje zaraz oddaje duga stroną. To powoduje, że Micio jest wciąż głodny, obsrany i śmierdzi przeokrutnie. Żadna ptencjalna adopcyjna rodzina nie zainteresuje się śmierdzielem. Mogę go kąpać - ale szybciej zapalenia płuc dostanie niż ktoś go zauważy

Posted

Problemy jelitowo - żołądkowe Micia mają prawdopodobnie podłoże w psychice psiaka. Po prostu pobyt w schronisku zbytnio go stresuje. To pies delikatny, wymagający staej opieki a nie boksu z kilkoma psami.
Długotrwała biegunka, połączona z wiekiem psiaka, spowodowała zmiany błon śluzowych odbytu, ma też prawdopodobnie zapalenie okrężnicy.
Micio, oprócz domu, potrzebuje diety (karma schroniskowa mu nie służy), co w warunkach schroniska jest bardzo trudne do zrealizowania.
W tej chwili przebywa w schroniskowym szpitaliku, dostaje szpitalne jedzonko, nie ma biegunki, ale po zakończeniu leczenia znowu wróci na wybieg i będzie jadł to, co pozostałe. Schronisko nie ma możliwości zapewnienia Miciowi osobnego boksu.
Micio jest niekłopotliwy w obyciu, nie ciągnie na smyczy, nie interesuje się innymi psami

Posted

acha, Micio jest po wypadku - peknięcie miednicy, złamanie prawej tylnej łapki w okoicy udowej. Może w wypadku uległy też uszkodzeniu narządy wewnętrzne?
Ruchowo jest sprawny, choć widać, że coś z nim nie tak - trochę w bok odstawia złamaną łapkę

Posted

Jesteśmy z Gdańska, Micio jest w gdańskim schronisku.
Miciowi na razie nie jest potrzebna zbiórka pieniążków na karmę (BARDZO DZIĘKUJEMY) - tylko domek.
Gdyby Micio sam siedział w boksie - miałby dietę szpitalną. Niestety nie ma miejsca na jedynkach. Podawanie innego jedzonka przy współlokatorach kończy się różnie. Dzisiaj psy się pogryzły, bo jeden dostaje gotowane, a reszta suche, a wszystkie chcą gotowane.

Posted

Niestety ja nie mogę codziennie jeździć do schroniska i pilnować żeby to on zjadł a nie kolega z boksu, od pracownika też ciężko wymagać, żeby doglądał całego posiłku, bo każdy z nich ma blisko 100 psów na głowie.
Micio i tak miał szczęście, nie tylko on ma biegunkę, ale tak długo jęczeliśmy, że trafił do szpitala. Jeżeli biegunka ustąpi całkowicie na szpitalnej diecie - lekarz schroniska na pewno wyda stosowne zalecenia. Tylko realizacja - nie wiadomo...

Posted

Była Pani z córką - ale one chciały kudłatego, czarnego podpalanego. Mówisz i masz - znalzły i pojechały z psem.
Poza tym Micio z tym obsranym dupskiem i matowym włosem (matowy od błota w którym tarza się na szpitalnym wybiegu) nie robi dobrego wrażenia. Chyba będzie trzeba go wykąpać

Posted

Ale strasznie nie chciał wracać do schroniska. Nigdy wcześniej w bramie się nie zapierał, trzeba go było ciągnąć na smyczy, a do szpitala - wnieść, z zamknięciem boksu też były problemy...
i płakał tak przeraźliwie....

Posted

Akucha, a może Miciowi też by zrobić ogłoszenie jak Bobkowi?
Jeżeli to jest płatne - zapłacę, za Bobka też, bo nawet nie spytałam czy za to się płaci.
Świat jest mały i chyba mamy wspólnych znajomych, oprócz Micia i Bobka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...