Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ciapek, szczeniak, ok 4 miesiące. Wesoły, przytulaśny, dobrze radzi sobie na smyczy, oczywiście zgodny z psami, uwielbia się z nimi bawić ;)

Będzie miał u mnie ale.gratkę.




Kuki
, kolega Ciapka z boksu, ma ok. roku. Wesoły, towarzyski pies. Trochę przestraszony całą sytuacją... Umie chodzić na smyczy, lubi pieszczoty. Czasami kuleje na tylnią łapę - ale podobno wszystko z nia ok, możliwe, że poprostu gdzieś ją obił... Żywiołowy i przyjacielski, malutki psiak ;)




  • Replies 4.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pimpek - to taki typowy... pimpek:eviltong: Ma ok. 8 lat...:( Ale jest psem wesołym, towarzyskim. Lubi pieszczoty i spacerki, ładnie chodzi na smyczy. Nie ma ADHD, ale lubi sobie pobiegać. Zgodny z innymi psami. Bardzo sympatyczny.













Posted

Jeśli chodzi o Lesia, to czy problemem jest to że pan idzie do szpitala i nie może przyjechać po niego?
Czy jego zona nie jest w stanie się zaopiekować sama psem?
Jesli rozchodzi się tylko o brak transportu bo pan idzie na operację to chyba nie problem...
Może pogadaj z nimi jeszcze. Powiedz że jeśli chce to im psa przywieziemy. Bo przeciez ta pani zostaje w domu, czyż nie?


Aha, jak będą opisy to dajcie mi na maila, ze dwa mogę jeszcze wziąć na allegro.

Posted

Teraz dopiero o Lesiu przeczytałam...:shake:
Naprawdę szkoda...
Ale może właśnie tak jak Aga mówi...
Może problem jest jedynie z transportem...?
Warto się dowiedziec, a co na pewno zachowac kontakt...

Pzdr.

Posted

Dobra, lecimy dalej, choc padam na pysk juz:evil_lol: ale niech mam z głowy te zdjęcie:mad:, wszystkim moge zrobic ale.gratkę a reszta się ciotki zajmijcie:evil_lol: Jak będą moje ale.grayki to będą też opisy do kopiowania, ale to prawdopodobnie jutro dopiero.

Jazgot, młody, jazgoczący pies. Ale łagodny, towarzyski, wesoły, żywiołowy, lubi smaczki, pieszczoty, chętnie wychodzi na spacery, umie chodzić na smyczy. Zgodny z innymi psami.







Uwaga! Jazgotek ma zamkniętą paszczę:evil_lol:








Posted

problem napewno nie leży w transporcie bo ludziom bardzo zależy na nim i codziennie płaczą za poprzednim psem, kwiaty na grób mu zanoszą. Zakochali się w Lesiu. Dziś wieczorem się dowiedział o chorobie i poprzez znajomości już to już ma operację. Żona jedzie z nim i przez cały czas będzie przy nim.

Posted

dzwoniłam dziś do Telmy :)

Pani bardzo z niej zadowolona, ale juz od samego początku sunia dostarczyła im wrażeń. Zaraz po powrocie ze schronu Pusia (bo tak się nazywa) uciekła przez bramę, bo nie zdążyły zamknąć) i pobiegła do lasu!! Wszyscy rzucili się w pogoń za nią, na szczęście w pewnym momencie zawróciła i wskoczyła prosto na ręce swojej pani!! :crazyeye: od tej pory jest bardzo szczęśliwym i pogodnym psem. Już nie boi sie ludzi tak jak kiedyś. Włos jej nabrał blasku i koloru, podobno rudzieje:) Jest strasznym łakomczuchem, szpera po śmieciach. Czasami zdarza jej się nadal załatwić w domu. Ale tak poza tym to wszystko w jak najlepszym prządku. Po powrocie pani do domu Pusia odstawia taniec radości:) Lada dzień mamy dostać zdjęcia księżniczki :D

Posted

Neska, zdjęcie tylko jedno, ponieważ mam ich ok. 20 i nie będę tyle tu wrzucała... Lada dzień zrobię jej allegro i alegratkę, to będzie można kopiować zdjęcia, tekst i ogłaszać ;)


ps. to z utęsknieniem czekam na zdjęcia Telmy! Super, że wszystko w porządku!

Posted

Byłyśmy wczoraj w odwiedzinach u Diego! On jest po prostu bombowy! :loveu:
Codziennie chodzi na dwugodzinny spacer, ładnie zrzucił już sadełko. Od kilku dni ma swoją piłkę, pilnuje jej jak skarbu :multi: nikomu nie chce oddać, wszędzie z nią chodzi, nawet na spacer :evil_lol:
Z ledwo poruszającego się dziadka w schronisku stał się wesołym, biegającym psem. Niestety goni koty, to jego największa wada i do jesieni ma czas, żeby się z nimi oswoić.









Posted

Świetne wieści. :loveu:
Diego wygląda naprawdę wspaniale.! :lol::loveu:
Bardzo domłodniał..
A jakiego ma fajnego wspólokatora :razz:

Ja mam jeszcze takie zdjęcia Diego za czasów gdy był jeszcze w schronisku....:







Zobaczcie jak bardzo korzystnie się zmienił.!
Jak nie ten sam pies.! :loveu:

Posted

a ja ciągle nie mogę przeżyć tego jak pięknie zęby mu się polepszyły!! w schronie to prawie ich nie widać było zza zielonego osadu, a teraz... ani grama osadu!! poprostu piekne zdrowe ząbki!!

aha okoliczni sąsiedzi ochrzcili go...Don Diego :cool3::cool3::evil_lol::evil_lol:

jest bardzo towarzyskim psem i strasznie cierpiał jak nie mógł z nami posiedzieć w domku (bo ma tam zakaz wstępu):p dlatego też próbował oknem :razz::razz::mad::mad: hehe ten pies to poprostu rewelacja!!

a sierśc która na początku obcieta była w schodu pokryta jest teraz cudownym meszkiem co czyni z niego szczeniaczka...no prawie :eviltong::eviltong: jest czesany codziennie :p

zakochałam się w nim :p

a jego kolezka Jureczek też jest równie cudowny

Posted

wczoraj była nowa wolontariuszka i dzieki temu znowu troszkę psów powychodziło, więcej niż jakbym sama byłą:)
Na spacerek załapały się: Szuwar z Morią, Maniek, Marley, Chinol, Sara z Dallasem i Rudzia uwaga....z Amurem!!
Postanowiłam dac Amurkowi szansę i zobaczyć jak sprawuje się na spacerku. Okazuje się ze świetnie!! to genialny pies tylko mega gruby. Pokonał juz chyba nawet Diega w grubości!! Nieźle chodzi na smyczy. Tylko gorąco było więc szybko się psiaki zmęczyły. A Rudzia bardzo posiwiała :( jakoś wypłowiała albo taka ukurzona.

a oto i Amur :) nie chciał pozować bo był zajęty podziwianiem trawy :p:eviltong:



do adopcji poszedł ten śmieszny szczeniak jamnikowy co ma umaszczenie wyżła:) zamieszka w Zduńskiej Woli z starsza panią rasy amstaff:) byli razem na spacerku, zaakceptowała go więc w drogę...:) przy okazji załapał się na sesję fotograficzną do Expressu Ilustrowanego:)
a dziś właściciel odebrał tego czarnego owczarka co ze zgierza przyjechał w śr bodajrze

jest bardzo dużo psów na hoteliku, między innymi ładny ale starszy owczarek i seter...piękny!!:crazyeye: Mam nadzieję, że wszystkie do odboru!
Kilka szczeniaków trafiło. Jeden 3tygodniowy, na szczęście zaakceptowała go ta beżowa suczka co jej szczeniak ostatnio zdechł i go karmi:lol: na szczęściema jeszcze mleko.
Byłam też u Topielca, on chyba jest głuchy,wogóle nie zareagował jak weszłam,dopiero zdziwił się jak go dotknęłam. Sierść z niego wychodzi garściami przy każdym dotyku, w spojrzeniu widać ze sporo przeszedł. Kurcze chyba trzeba go będzie umieścić tam u Diega:( bo on tu umrze zapomniany i niekochany:( a tam może jeszcze jakoś się wykaraska ;/

Chinol jest już po operacji oczu:) ma teraz piękne i duuuże spojrzenie :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...