Fasolka Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Szakulec, biegusiem na górę - po domek :-) Quote
Witokret Posted February 21, 2008 Author Posted February 21, 2008 Dziękujemy Fasolka za zainteresowanie :calus: Jesteśmy własnie po 20-minutowym ataku :shake: miałyśmy już pędzić do weta, ale uspokoiło się, a Samcia odsypia... Jutro jesteśmy umówione z naszą wetką - zobaczymy co dalej. Przede wszystkim musimy porobić badania. Quote
Fasolka Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Ale co to się stało, ze te ataki takie częste... :-( Koniecznie badania :-( Biedactwo wymęczone, buziak dla Samci i dla Was dzieczyny, trzymajcie się i dajcie znać, co u wilczka i co u Samci po wizycie. Quote
Witokret Posted February 21, 2008 Author Posted February 21, 2008 Dzwoniła dzisiaj bardzo sympatyczna Pani w sprawie Szakusia ;) Wszystko obgadałyśmy - Pani musi jeszcze wszystko przedyskutować z rodziną więc czekamy na wieści !!! Fasolka - Samelek przesyła Ci wielkiego buziaka ;) Pewnie będziemy musiały ją trochę przyćpać coby troszke się uspokoiła... Quote
Fasolka Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Zaciskam kciuki w sprawie Szakusia, bardzo mocno zaciskam, oby znalazł się jak najlepszy domek :-) :-) :-) A Samcia, bidulka, ma szczęście, że ma Was :-) Dzięki za buziala od Samci, wymiziajcie ją ile się da :-) Quote
Dea Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 ojoj, czyżby była szansa:cool3:... Witokretki poślijcie mi na pw konto, bo musiałam skrzynkę poczyścić i kurcze znowu wyparowało...:shake: Quote
Fasolka Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Szakulin do góry!!! Po domek!!! :-) I jakie wieści??? Quote
Fasolka Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Szakulek, po domek!!! Witokretki, jak Samcia? Quote
Witokret Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 No niestety... Pani zadzwoniła i powiedziała, że mąż nie zgodził się na drugiego psa w tak krótkim czasie (państwo wzięli właśnie jakiegoś biedaka) :shake: SZUKAMY DALEJ DOMKU !!!! W nadchodzącym tygodniu NA PEWNO odwiedzimy Szakulca i porobimy mu nowe zdjęcia :razz: Fasolka Samcia została troszku "przyćpana" i na razie wyłapujemy sygnały o nadchodzącym ataku i udaje nam się mu zapobiec. Teraz sporo śpi - na razie musimy ją wyciszyć. Quote
Dea Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Szkoda... czyli trzeba szukać dalej!:razz: Quote
Fasolka Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 Trzymam kciuki za zdrowie Samci, a czy wiadomo co powoduje tak częste ataki??? A Szakulek... Trafi na dobry dom, to widocznie jeszcze nie ten. Szakuniu, na pierwszą po domek :-) Quote
Dea Posted February 24, 2008 Posted February 24, 2008 No to wyżej Szaki aby cię ten dom zauważył:p Quote
Fasolka Posted February 26, 2008 Posted February 26, 2008 Szaki, niech Cię zobaczą te domy wszystkie wspaniałe :-) Quote
Witokret Posted February 26, 2008 Author Posted February 26, 2008 Fasolka - kochana jesteś, że tak "pilnujesz" naszego Szakusia :loveu: Jutro chcemy spędzić z wilczkiem troszkę czasu ;) może wreszcie uda nam się go opstrykać. Quote
Dea Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Czyli dzisiaj nowe fotki Wilczka - pulpecika może będą? Quote
Witokret Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 Będą będą :razz: Zaraz zgarniamy chłopaka i zabieramy na budowę - a przy okazji na spacer po łąkach :lol: Quote
Fasolka Posted February 27, 2008 Posted February 27, 2008 Też się na nie cieszę :-) Próbowałam wczoraj napisać posta w którym pytałam też o zdrowie Samci ale wyrzucało mnie trzy razy i się poddałam ;-) Może teraz się uda... I Szakuniu, na pierwszą!!!!! Po domek!!!! Quote
Witokret Posted February 27, 2008 Author Posted February 27, 2008 Zabrałyśmy dzisiaj naszego Pulpecika na spacer. Łezka nam sie w oku zakręciła, jak zobaczyłyśmy, że Szaki po tak długim czasie dalej nas pamięta i cieszy się na nasz widok :loveu:. Otworzyłyśmy drzwi samochodu, a Szaki od razu hop! do środka :). No powiedzmy, że prawie od razu, bo doopcia już trochę za ciężka :mad:, ale dał radę (z małą pomocą ;). Nie ważyłyśmy go, ale tak na oko waży już chyba ze 30kg!!! :lol: - przypominamy, że w dniu zabrania ze schronu ważył niecałe 17! Szaki zdecydowanie się wyciszył i uspokoił. Zwykle przez całą drogę non stop szczekał, dzisiał było to tylko niecierpliwe popiskiwanie. Poza tym cały czas rozdawał całusy :loveu:. Gdybyśmy tylko miały miejsce dla 4 psiaka, ale cóż, nie mamy... :shake: Nasz Szakuś to naprawdę super psiak. Co z tego, skoro i tak nikt go nie chce :(. Zresztą sami zobaczcie, jaka z naszego wilczka jest maskotka :loveu: ....reszta zdjątek jutro :) Fasolka, dziękujemy - Samcia jest leczona, nie miewa już wprawdzie ataków, ale ciągle ma jeszcze jakieś fobie i musimy mocno pracować nad psychiką. W końcu to sunia po przejściach... Quote
Fasolka Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 Maaaatko, jakie uśmiechnięte pysio :-) Cuuudny jest!!!! I świetnie wyglądacie razem ;-) A domek... Szaki musi iść do najlepszego, ma swoje wymagania chłopak i takiego właśnie, najlepszego mu szukacie.... A najlepsze domki... No cóż, nie ma ich tak wiele :-( Te zdjęcia... Może na pierwszą stronę, choć jedno, żeby było widać jaki cudny przytulak z niego? Dzieki za wieści o Samci, cieszę się, że jest lepiej na tyle ile to możliwe. Quote
Witokret Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 Nasz cudny usmiechniety pychol jest naprawde w swietnej kondycji. Bardzo dziekujemy hotelikowi :loveu:. Tylko chyba troche za bardzo sie zaokraglil :mad: zarciuch jeden ;) Problemy z piciem faktycznie ustaly. Dalysmy Szakiemu miche z woda - chlapnal jezorem z 2 razy i tyle :). Bardzo sie cieszymy :multi: Masz racje Fasolka, szukamy Szakiemu najlepszego domu z mozliwych, ten psiak MUSI dobrze trafic. W jego przypadku nie moze byc "zwrotu", dosyc juz przeszedl. A teraz zobaczcie jaki to kochany pulpecik :razz: A jaki ma piekny, puchaty ogon!!!! :loveu: i do tego z bialym swiatelkiem na koncu :lol: Quote
Witokret Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 Dea, bardzo bardzo pieknie dziekujemy za 150zl na Szakusia :loveu::loveu::loveu: Quote
Dea Posted February 28, 2008 Posted February 28, 2008 To zdjęcie gdzie siedzi i się śmieje to jak nic ciąża!:diabloti: Quote
Witokret Posted February 28, 2008 Author Posted February 28, 2008 Całe szczęście widać, że to nie suka :razz: Bo by nas powiesili :evil_lol: Quote
Fasolka Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 A ładnie to tak się nabijać z Szakulca??? :evil_lol: Szaki, na pierwszą, pokaż się wszystkim usmiechniety wilczku :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.