Witokret Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 Chrupek - kochana dziękujemy Ci bardzo za "pilnowanie" wątku Szakulca :loveu: Przepraszamy, że nie na bieżąco, ale faktycznie ostatnio nie zawsze mamy net pod ręką... Szasztin już zaraz wysyłamy :lol: - dziękujemy Ci bardzo :Rose: Gonia - Szakuś był odrobaczany - wyniki wszystkich badań są ok (krew, mocz). Będziemy szukać... Póki co Szakulec nadaje się do domku z ogrodrem, gdzie w każdej chwili mógłby wyjść żeby móc spokojnie się wysiusiać ;) Oczywiście domek z ogrodem absolutnie nie oznacza budy !!! Ten psiak za bardzo kocha człowieka i bez niego nie potrafi funkcjonować - więc wszelkie budy odpadają. Quote
Irkowa Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Szaki i buda to bardzo zle polaczenie... racja! to kanapowiec pelna gebą ;) :lol: Quote
szasztin Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 Ciagle nie ma konta:shake: A ja chcę coś dla Szakiego wpłacić!! Moze poprosze nr. konta na maila: szasztin@gmail.com. Czekam!!!! Quote
Dea Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 szasztin na pewno dostaniesz konto. Szaki jest wyciągnięty przez Witokretki z mojego schronu, skąd są Wilka i Uszka, Szaki też miał być uśpiony. Quote
GoniaP Posted January 17, 2008 Posted January 17, 2008 Witokret napisał(a): Gonia - Szakuś był odrobaczany - wyniki wszystkich badań są ok (krew, mocz). Tak, moja też była odrobaczona... Ale tablety na robale nie działają na tasiemca... Dostała 2 szpryce w pupę, i pragnienie się zmniejszyło po tygodniu. A uwierz mi, piła po 2 litry wody dziennie (mały szczeniak)... Oczywiście może szakiego dręczy coś innego, ale warto zacząć od najprostszych rzeczy :) Quote
Witokret Posted January 17, 2008 Author Posted January 17, 2008 GoniaP napisał(a):Tak, moja też była odrobaczona... Ale tablety na robale nie działają na tasiemca... Dostała 2 szpryce w pupę, i pragnienie się zmniejszyło po tygodniu. A uwierz mi, piła po 2 litry wody dziennie (mały szczeniak)... Oczywiście może szakiego dręczy coś innego, ale warto zacząć od najprostszych rzeczy :) No może i racja - przy najbliższej wizycie wspomnimy o tym naszej wetce :lol: Quote
szasztin Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Wrzuciłam dziś Szakiego na gratkę. Wpłaciłam 50,00zł. Nastepna kaska może być dopiero za 10 dni:-( Aha i zrobiłam ogłoszenie do wydrukowania. Ale niestety tylko w wordzie i nie umiem go wstawić do forum. Wysyłam ogłoszenie do Was na maila. Można zeskanować i wrzucić na forum. No i porozsyłać do znajomych mailem! Quote
Witokret Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 Bardzo dziekujemy za wplaty na Szakusia :loveu: Na dzisiaj mamy wplaty od: Dea - 100 zl Szasztin - 50 zl. Ogloszonko przygotowane przez Szasztin jest dostepne tutaj: http://www.behemot.com.pl/fotki/szaki_ogloszenie.pdf Prosimy w miare mozliwosci o oglaszanie... Quote
Miki Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Słuchajcie, jeśli bidulek tyle pije to mogą być 2 wyjścia: cukrzyca albo moczówka prosta, Cukier rozumiem w porządku, zostaje to drugie. Istotą tej choroby jest brak hormonu antydiuretycznego (wazopresyny) wskutek zmian w tylnym płacie przysadki mózgowej. Ale jak sie słodziak w miarę dobrze czuje, jest wesoły to czy trzeba mu robić takie drogie i ryzykowne(narkoza) badania. Czy nie ma możliwości sprawdzenia czy ten hormon jest we krwi czy nie? Leczy się to podając po prostu ten hormon - tylko trzeba dobrze dawkę ustalić Quote
Witokret Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 Miki, też podejrzewamy tę moczówkę. Hormon mozna spróbowac podawać, ale trzeba to robić badając kilka razy dziennie ! mocz... Obawiamy się, że raczej będzie to bardzo trudne, ale oczywiscie skonsultujemy z hotelikiem, czy będzie to wykonalne ;) Miki, a nie wiesz (nie słyszałaś) czy zwykłym badaniem krwi (pod kątem poziomu hormonów) da się to ustalić ? Quote
Miki Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Witokret napisał(a):Miki, też podejrzewamy tę moczówkę. Hormon mozna spróbowac podawać, ale trzeba to robić badając kilka razy dziennie ! mocz... Obawiamy się, że raczej będzie to bardzo trudne, ale oczywiscie skonsultujemy z hotelikiem, czy będzie to wykonalne ;) Miki, a nie wiesz (nie słyszałaś) czy zwykłym badaniem krwi (pod kątem poziomu hormonów) da się to ustalić ? Tego nie wiem, ale jutro będę u weta, to się zapytam. Co do tego badania moczu to nie jestem pewna. Lek - chyba Minirin jest w tabletkach i jak się raz ustawi dobrze dawkę to już. Tylko, że lek jest drogi i nie zawsze skuteczny. Ale gdyby można stwierdzić, że to pomaga, może chętniej znalazłby się domek. Quote
Miki Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 Dea napisał(a):I ten lek trzeba podawać już całe życie? No tak - ale o moczówce można mówić po pierwsze jeśli ciężar właściwy moczu jest poniżej 1.006. I nie jest groźna, jeśli pies ma stały dostęp do wody Quote
Miki Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 No to byłam u weta. W labolatorium nie umieli mu powiedzieć czy mogą to oznaczyć. Mają napisać do Niemiec i w poniedziałek wieczorem dać odpowiedź. A tak ogólnie to wet dopytywał się o inne wyniki i objawy. Tak za bardzo nie umiałam mu wyjaśnić. Pytał czy z tyłu nie łysieje trochę - na nogach albo nad ogonem. Bo takie okropne picie to też mogą być chore nadnercza. I to by było prościej opanować. Wspólnie z lekarką z lab. ustalili, że robienie tomografii w takiej sytuacji nic nie da. No to tyle w tej chwili. Quote
Witokret Posted January 19, 2008 Author Posted January 19, 2008 Serdeczne dzięki Miki :Rose: Pogadamy o tym jeszcze dokładnie z naszą wetką. Ciężar własciwy moczu to 1,009... Nerki pracuja prawidłowo - było to już sprawdzane. Tak więc jedyną rzecza, która została to ta nieszczęsna przysadka. Naszej wetce chodziło raczej nie o za niski poziom hormonu, co mogłoby spowodować moczówkę, a ogólnie biorac pod uwagę jego zachowanie i kilka innych kwestii - jakiś guz, który mógłby powodowac ucisk, a ten z kolei dalsze objawy :shake: - stąd propozycja tomografii... Oczywiscie postaramy się najpierw ( w miare możliwości) ustalić poziom hormonów. Quote
Miki Posted January 19, 2008 Posted January 19, 2008 Sorki, że tak się uczepiłam, ale wiesz mój kuzyn kilkunastoletni miał właśnie guza przysadki i mu wycieli. Tylko czy u nas ktoś jest w stanie zrobić taką operację psu? A ten mój wet to mówił o nadnerczach - też produkują harmony, nie o nerkach. Pozdr. Quote
Witokret Posted January 20, 2008 Author Posted January 20, 2008 Ok - podpytamy również o nadnercza... Może w końcu coś się rozjasni Quote
Witokret Posted January 21, 2008 Author Posted January 21, 2008 Dea - miałyśmy być w tym tygodniu, ale pomieszało nam się strasznie - mamy bardzo przykra uroczystość i musimy jechać na Śląsk :shake: Przed wyjazdem nie damy juz rady więc dopiero po powrocie do Wawy - na początku lutego. Quote
Dea Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Przykro mi z powodu przykrej uroczystości... Quote
Dea Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Chyba będziemy musieli poczekać parę dni na nowe info:p Quote
Irkowa Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Witokretki nie moga narazie zabrac Szakulca do weta bo sa na slasku .... psiak ma sie swietnie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.