Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 429
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chrupek - kochana dziękujemy Ci bardzo za "pilnowanie" wątku Szakulca :loveu: Przepraszamy, że nie na bieżąco, ale faktycznie ostatnio nie zawsze mamy net pod ręką...
Szasztin już zaraz wysyłamy :lol: - dziękujemy Ci bardzo :Rose:
Gonia - Szakuś był odrobaczany - wyniki wszystkich badań są ok (krew, mocz). Będziemy szukać... Póki co Szakulec nadaje się do domku z ogrodrem, gdzie w każdej chwili mógłby wyjść żeby móc spokojnie się wysiusiać ;) Oczywiście domek z ogrodem absolutnie nie oznacza budy !!! Ten psiak za bardzo kocha człowieka i bez niego nie potrafi funkcjonować - więc wszelkie budy odpadają.

Posted

szasztin na pewno dostaniesz konto. Szaki jest wyciągnięty przez Witokretki z mojego schronu, skąd są Wilka i Uszka, Szaki też miał być uśpiony.

Posted

Witokret napisał(a):

Gonia - Szakuś był odrobaczany - wyniki wszystkich badań są ok (krew, mocz).
Tak, moja też była odrobaczona... Ale tablety na robale nie działają na tasiemca... Dostała 2 szpryce w pupę, i pragnienie się zmniejszyło po tygodniu. A uwierz mi, piła po 2 litry wody dziennie (mały szczeniak)... Oczywiście może szakiego dręczy coś innego, ale warto zacząć od najprostszych rzeczy :)

Posted

GoniaP napisał(a):
Tak, moja też była odrobaczona... Ale tablety na robale nie działają na tasiemca... Dostała 2 szpryce w pupę, i pragnienie się zmniejszyło po tygodniu. A uwierz mi, piła po 2 litry wody dziennie (mały szczeniak)... Oczywiście może szakiego dręczy coś innego, ale warto zacząć od najprostszych rzeczy :)


No może i racja - przy najbliższej wizycie wspomnimy o tym naszej wetce :lol:

Posted

Wrzuciłam dziś Szakiego na gratkę. Wpłaciłam 50,00zł. Nastepna kaska może być dopiero za 10 dni:-(
Aha i zrobiłam ogłoszenie do wydrukowania. Ale niestety tylko w wordzie i nie umiem go wstawić do forum. Wysyłam ogłoszenie do Was na maila.
Można zeskanować i wrzucić na forum. No i porozsyłać do znajomych mailem!

Posted

Słuchajcie, jeśli bidulek tyle pije to mogą być 2 wyjścia: cukrzyca albo moczówka prosta, Cukier rozumiem w porządku, zostaje to drugie. Istotą tej choroby jest brak hormonu antydiuretycznego (wazopresyny) wskutek zmian w tylnym płacie przysadki mózgowej. Ale jak sie słodziak w miarę dobrze czuje, jest wesoły to czy trzeba mu robić takie drogie i ryzykowne(narkoza) badania. Czy nie ma możliwości sprawdzenia czy ten hormon jest we krwi czy nie?
Leczy się to podając po prostu ten hormon - tylko trzeba dobrze dawkę ustalić

Posted

Miki, też podejrzewamy tę moczówkę. Hormon mozna spróbowac podawać, ale trzeba to robić badając kilka razy dziennie ! mocz... Obawiamy się, że raczej będzie to bardzo trudne, ale oczywiscie skonsultujemy z hotelikiem, czy będzie to wykonalne ;)
Miki, a nie wiesz (nie słyszałaś) czy zwykłym badaniem krwi (pod kątem poziomu hormonów) da się to ustalić ?

Posted

Witokret napisał(a):
Miki, też podejrzewamy tę moczówkę. Hormon mozna spróbowac podawać, ale trzeba to robić badając kilka razy dziennie ! mocz... Obawiamy się, że raczej będzie to bardzo trudne, ale oczywiscie skonsultujemy z hotelikiem, czy będzie to wykonalne ;)
Miki, a nie wiesz (nie słyszałaś) czy zwykłym badaniem krwi (pod kątem poziomu hormonów) da się to ustalić ?


Tego nie wiem, ale jutro będę u weta, to się zapytam.
Co do tego badania moczu to nie jestem pewna. Lek - chyba Minirin jest w tabletkach i jak się raz ustawi dobrze dawkę to już.
Tylko, że lek jest drogi i nie zawsze skuteczny. Ale gdyby można stwierdzić, że to pomaga, może chętniej znalazłby się domek.

Posted

Dea napisał(a):
I ten lek trzeba podawać już całe życie?


No tak - ale o moczówce można mówić po pierwsze jeśli ciężar właściwy moczu jest poniżej 1.006. I nie jest groźna, jeśli pies ma stały dostęp do wody

Posted

No to byłam u weta. W labolatorium nie umieli mu powiedzieć czy mogą to oznaczyć. Mają napisać do Niemiec i w poniedziałek wieczorem dać odpowiedź. A tak ogólnie to wet dopytywał się o inne wyniki i objawy. Tak za bardzo nie umiałam mu wyjaśnić. Pytał czy z tyłu nie łysieje trochę - na nogach albo nad ogonem. Bo takie okropne picie to też mogą być chore nadnercza. I to by było prościej opanować. Wspólnie z lekarką z lab. ustalili, że robienie tomografii w takiej sytuacji nic nie da.
No to tyle w tej chwili.

Posted

Serdeczne dzięki Miki :Rose: Pogadamy o tym jeszcze dokładnie z naszą wetką. Ciężar własciwy moczu to 1,009...
Nerki pracuja prawidłowo - było to już sprawdzane. Tak więc jedyną rzecza, która została to ta nieszczęsna przysadka. Naszej wetce chodziło raczej nie o za niski poziom hormonu, co mogłoby spowodować moczówkę, a ogólnie biorac pod uwagę jego zachowanie i kilka innych kwestii - jakiś guz, który mógłby powodowac ucisk, a ten z kolei dalsze objawy :shake: - stąd propozycja tomografii... Oczywiscie postaramy się najpierw ( w miare możliwości) ustalić poziom hormonów.

Posted

Sorki, że tak się uczepiłam, ale wiesz mój kuzyn kilkunastoletni miał właśnie guza przysadki i mu wycieli. Tylko czy u nas ktoś jest w stanie zrobić taką operację psu? A ten mój wet to mówił o nadnerczach - też produkują harmony, nie o nerkach.
Pozdr.

Posted

Dea - miałyśmy być w tym tygodniu, ale pomieszało nam się strasznie - mamy bardzo przykra uroczystość i musimy jechać na Śląsk :shake: Przed wyjazdem nie damy juz rady więc dopiero po powrocie do Wawy - na początku lutego.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...