Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

oj znam to,naszczęście udało mi się rodzince wytłumaczyć jak mają postępować z psem,Mika to słodka znajda,która trafiła do mnie jak miała 3 miesiące z ulicy,była lękliwa,bała się facetów,szczerze mówiąc to wszystkiego,a obecnie nasz jedyny problem to jej strach przed strzałami i burzą,ale ciągle nad tym pracujemy
A rodzinka napoczątku niechętnie na to wszystko patrzyła,a obecnie jak widzą ile rzeczy Mika potrafi zrobić dzięki pozytywnemu szkoleniu,że potrafi przejść koło największego psiego wroga wpatrzona w smakołyk czy piłeczkę.

  • Replies 573
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dunia77 napisał(a):
I jak szczeniorek - robi postępy? :loveu:

dzis mijaja 3 tygodnie jak u mnie jest...
w domu nie robi kopy w zasadzie od poczatku (dwa razy sie jej pierwszego dnia zdarzylo-jeszcze nie wyczulam momentu hihi), zdarza jej sie siku ale to raczej z mojej winy jak nie zauwaze ze mi pokazuje ze chce wyjsc (wychodzi na korytarz pod drzwi, chwile tam stoi i leci do mnie siada naprzeciwko i patrzy na mnie)
reaguje na "zostaw", "siad", "lezec"...teraz szlifujemy "na miejsce" i "przynies" bo raz nam wychodzi a raz nie:evil_lol:
poza tym ladnie chodzi na smyczy (nie gryzie, nie lapie, nie ciagnie)
i dzieki miedzy innemu mojemu siedzeniu z nia w klatce pokochala ją i grzecznie zostaje pod nasza nieobecnosc w kenneliku:lol:
mama dzis zobaczyla wszystko co potrafi i stwierdzila "jeju jaki to madry maly psiaczek":diabloti:

Posted

Klaudia :-) napisał(a):
Mika to słodka znajda,która trafiła do mnie jak miała 3 miesiące z ulicy

:crazyeye: Dałabym się pokroić, że to rodowodowy borderek! Nie tylko wygląd, ale cała reszta (patrząc na galerię)!

Posted

dunia77 wiele osób nie może uwierzyć,że to znajda,ma w borderowy wygląd i charakterek:-),ale początki nie były łatwe,jej dzisiejsze osiągnięcie czyli normalne funkcjonowanie w społeczeństwie to wynik ciężkiej pracy i masy poświęconego czasu.

Posted

No to mamy wiele wspólnego :cool3: A przede mną i Spykerem jeszcze długa droga. Będziemy trenować agility i -jak przejdzie pomyślnie test instynktu - pasienie... Mam nadzieję, że nabierze więcej pewności siebie.

  • 2 weeks later...
Posted

no ta pani szkoleniowiec lubi stwierdzenie "za bardzo przywiazany pies"
zgadzam sie ten malamut wyglada na rozpieszconego totalnie...nie padlo ani jedno swtierdzenie o ilosci ruchu...po raz kolejney mam nadzieje, ze te urywki sa tak nieudolnie nagrane po prostu a caly idcinek, pogadanka z wlascicielami to inna bajka:)

Posted

No i dziwnym trafem ich druga suczka nie niszczy w domu,mimo,że to samo jej wolno robić,też śpi na kanapie,też jest rozpieszczona. Szkoda,że pani zoopsycholog nie zwróciła uwagi na to,że jedna suczka ma 9 lat i wystarczają jej spacerki wokół domu,a drugiej 3,5 letniej nie. Może trzeba zostawić psu jakiegoś konga czy kość,a przed wyjściem wybiegać.

Posted

no co Wy chcecie?:> trzeba wiazc sie za wlasne psy i odseparowac je od nas bo zcazna niszczyc tj beda zbyt bardzo przywiazane do nas a my do nich;p woiec nie zwracamy uwagi na psa w ogole;p;p wychdozimy tlyko na krotkie siq a w domku ignorujemy i bedziemy miec psy aniolki:D

o zgrozo co za glupoty gadaja w tych materialach;/ a ludzie beda w to wierzyc;/

Posted

wlasnie nie padlo ani razu chyba slowo "ruch", ani "intensywny spacer" ani "wybieganie sie" ani "szkolenie posluszenstwa" ani "konga" ani "gryzaki"....tylko nadmierne przywiazanie do wlasciciela....
a czy przypadkiem to nie chodzi o to zeby pies byl przywiazany do wlasciciela? aby byla miedzy nimi wiez?...problem w tym ze psu trzeba jasnych klarownych zasad ktore ksztaltuja ich relacje...tak samo jak w przypadku tego goldena ten biedny malamut siedzi sam w domu po pare godzin, znudzony jak cholera...a pani twierdzi ze on jest NADPOBUDLIWY....ona nei widziala chyba jeszcze psa z ADHD...zapraszam do mnie...uwierzcie ten malamut jest nad wyraz spokojny w porownianiu z moim wyzlem z ADHD...

Posted

to jest żałosne poprostu co oni tam mowia:/:shake:
pies jest grzeczny tylko sie nudzi sam w domu
ja mu sie nie dziwnie jak tylko siedzi na dupie nie chodzi na dlugie spacery
no to raczej dobrze ze jest przywiązany do wlascieli i nic dziwnego ze niszczy jak mu sie nie zostawi jakiejś kosci konga

Posted

Niki-lidka napisał(a):
no wlasnie oni sie ponoc przed zakupem Nuki naczytali sporo tych ksiazek i teraz jego zachowanie kazde tlumacza sobie tym, ze to malamut...

poprostu zal.pl
tak jak by kupili rase uznawana za grozna i bies by pogryz i by powiedzieli ze to grozna ras...

Posted

1.Wielka pani szkoleniowiec nawet nie mówi poprawnie po polsku- koszmar.
2.Tja dwa tak samo wychowywane psy i jeden demoluje drugi nie, ale to wina wychowania, z jakiej choinki jest ta pani i właściciele??
3.Jak się bierze malamuta to trzeba mu zapewnić ruch,jak nie kupuje się pluszowego.
Koszmar powinni to zdjąć z anteny!:angryy:

Posted

Niech nie zdejmują, ale tylko pod warunkiem, ze wezmą tam kogoś, kto naprawdę się zna na psach.

Tak jak w odcinku "co zrobić z psem na sylwestra" pani weterynarz powiedziała, żeby jak pies się denerwuje, to żeby go wtedy uspokajać, przytulać... :angryy::(

Posted

O maaatkooo. Obejrzałam film z malamutką.
Oczywiście p. Rup twierdzi, że suka jest "nadpobudliwa" :roll: i "za bardzo przywiązana" :roll: czyli standardzik :roll: Jak zwykle zamiast spojrzeć na to racjonalnie doszukuje się drugiego dna.
Szkoda, że nie usłyszeliśmy nic o tym, ze mamutki potrzebują R-U-C-H-U!!!
O tym , ze jak się wychodzi na długo to trzeba niszczycielskiemu psu zostawić zabawki, gryzaki.
Ale na szczeście żadnych ekstremalnych rad nie daje.
Dobrze, że wspomniała o tym, ze trzeba coś wiedzieć o rasie.

Posted

moj pies sie panicznie boi sylwestra...jak go zostaiwe samego zasika mieszkanie z nerwow, wiec musze byc z nim owszem...ale ignoruje go, ogladam fajerwerki przez okno i skladamy sobie zyczenia, cieszymy sie itp, na psa nie zwracam uwagi tylko kazdy wie ze trzeba mu zrobic miejsce kolo mnie, bo chodzi krok w krok za mna... jakbym zaczela go pocieszac i przytulac (sprawdzone) to on tak wtedy panikuje ze raz prawie na zawal mi zszedl...

Posted

Dziwne ze tym razem pani trenerka nie powiedziała nic o dominacji psa :cool3:, pewnie dlatego nic nie mówiła bo jej sposób na zdominowanie psa to przewrócenie go na grzbiet a z ta suczka wolała tego nie próbowac :lol:

Posted

00andzia00 napisał(a):
Dziwne ze tym razem pani trenerka nie powiedziała nic o dominacji psa :cool3:, pewnie dlatego nic nie mówiła bo jej sposób na zdominowanie psa to przewrócenie go na grzbiet a z ta suczka wolała tego nie próbowac :lol:

Dobrze powiedziane :evil_lol:.
Oglądałam to DDTVN - porażka :-o.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...